Dodaj do ulubionych

Dzieckiem byc :)))

12.07.04, 10:40
Pojechalismy na weekend do Tessina i Wloch (Ascona + Como). Szok braku
komunikacji trwal u Piranhii mnw. pol godziny, w czasie ktorej to wyczail, ze
rozmowe nalezy zaczynac od “dütsch? enlish?” po czym kontynuowac nawet przy
otrzymaniu dwoch negatywnych odpowiedzi. Piranha wozila winda gosci
hotelowych naciskajac wlasciwe pietro, “podawala” do stolu z kelnerka od
sniadania, znalazla od razu “instruktora plywania” na hotelowym basenie,
zalapala sie na ponton z wloska rodzina, wydebila od facetow obslugujacych
taki rodzaj “trampoliny na linach” dodatkowe skakanie za darmo, olala nas w
restauracji prowadzac godzinna dyskusje z “babciami i dziadkami” przy
sasiednim stole, przejechala sie po rynku w Como na Harleyu (rodzaj wystawy i
promocji) wszystko to “zalatwiajac sobie sama” bez zadnej pomocy z naszej
strony. A ja sie przygladalam i zastanawialam, czy tez kiedys taka bylam (nie
moge sobie przypomniec) i dlaczego im czlowiek robi sie starszy, tym trudniej
mu “podejsc do kazdego i zagadac”. Jakiez zycie byloby latwe i piekne, gdyby
czlowiek wciaz potrafil wzac swoja szklanke z cola, podejsc do stolika obok,
powiedziec “hoi, was trinkst Du”, sie dosiasc i zaczac opowiadac byle co,
obojetnie jak….Albo podejsc do znudzonego i samotnie plywajacego faceta i
powiedziec, ze teraz bede skakac a on ma mnie wylawiac, bo nie umiem plywac…
Kiedy i dlaczego “gubimy” te umiejetnosc?

Xurek
Obserwuj wątek
    • lucja7 Tessin 12.07.04, 10:50
      Znakomicie znam Tessin, Ticcino. Bylam tam kilkakrotnie na krotkich pobytach za
      kazdym razem kilkudniowych, ogladania architektury. Toz to kraj Mario Botta,
      miedzy innymi oczywiscie.
      lucja.
      • xurek Mario Botta 12.07.04, 11:05
        Z jednej strony jako „Szwajcarka z wyboru :))“ jestem dumna, ze jest i ma takie
        osiagniecia i w jakis sposob zadowolona, iz potwierdza on fakt, ze obojetnie,
        gdzie i od czego czlek zacznie, moze zajsc bardzo daleko, jezeli ma talent i
        determinacje.

        Z drugiej strony niespecjalnie lubie te jego architekture „betonowych klockow“
        (nawet jak jest z kamienia, to i tak wyglada jak beton :))), ale to sprawa
        indywidualnego smaku.

        Dla mnie Ticino to przede wszystkim fascynujaca natura no i jest
        cieeeeploooooo :)))).

        PS: uwielbiam przelecz Gotthard. Najpierw serpentyny, stroma kreta „drozka“ a
        potem nieoczekiwanie taaaka duzaaa i szeroka plaszczyzna....

        Xurek
    • jutka1 Re: Dzieckiem byc :))) 12.07.04, 11:03
      Dzieckiem bylam dosc niesmialym, co tuszowalam krnabrnoscia, tupetem i
      pozorna "otwartoscia" do ludzi. Siebie w wieku Piranhii nie pamietam, ani
      przekazow na tyle nie slyszalam, zeby wiedziec, czy niesmialosc mialam
      wrodzona, czy tez przyszla ona z wiekiem. Z niektorych zdjec patrzy na mnie
      smutna dziewczynka o duzych piwnych oczach, z niektorych: rozesmiany nicpon i
      huncwot.

      NB, jedna z moich ulubionych fotografii z okresu dziecinstwa, to 4-5 letnia -
      jeszcze blond - Jutka wystawiajaca usmiechnieta buzie do slonca. To jest
      udokumentowany poczatek kultywacji piegow :))))))))
      • xurek ja siebie tez nie pamietam, 12.07.04, 11:15
        ale pamietam moja siostre. Ona byla dokladnie taka jak Piranha - sama nie wiem,
        kiedy jej to "przeszlo" ale pamietam, ze jako nastolata byla niesamowicie
        zamknieta i "niekontaktowa". Mam nadzieje, ze Piranha nie straci z czasem tej
        umiejetnosci...

        PS: najlepszy kawalek dyskusji z "dziadkami" byl, jak starszy pan
        powiedzial "ich bin der Meinung, die Menschen sind der absolute Fehlschlag der
        Evolution" (czyli, ze ludzie to totalny blad ewolucji) i Piranha zaczela
        pytac "w detalach", co on ma na mysli :))). Wszyscy niemieckojezyczni w knajpie
        dlawili sie ze smiechu.

        Xurek
        • jan.kran Re: a moze multi -kulti ? 12.07.04, 18:19
          Opisujac Piranhe widze swoje dzieci. One sie nie obcinaja nigdzie , gadaja jak
          akurat sytuacja pasuje i umieja sie znalezc swobodnie w roznych miejscach i
          kulturach.
          Ja dlugo przelykam sline zanim kogos zagadne w jednym z moich ulubionych
          jezykow , a potem caly czas sie podswiadomie kontroluje czy czegos nie palnelam
          jezykowo lub kulturowo.
          Czasem bledne na texty mojej Mlodziezy do obcych ludzi , ale wiekszosc uwaza
          to co oni mowia za urocze :-)))
          Moze mlodosc ma pewien rodzaj Persilschein na rozne potkniecia... K.
      • lucja7 Re: Dzieckiem byc :))) 12.07.04, 18:29
        A moze wydaje ci sie ze sie zmienilas?
        Czytajac ciebie, widze cie dokladnie taka jak piszesz: i niesmiala i huncwot i
        nicpon. I wystawienie buzi do slonca, czyli kultywacja piegow nie jest
        obudzeniem w tobie zycia?
        lucja
        PS: Pozwalam sobie pozbawic sie numeru, bo innych niz moj (oprocz zapisywania
        sie na liste) w koncu nie stwierdzilam.
        Caluje
        • jutka1 Re: Dzieckiem byc :))) -- Lucjo 12.07.04, 18:52
          Mozesz miec racje...

          Kultywacja piegow to jedna z wiekszych przyjemnosci, bo jestem heliotropem
          straszliwym. Zycie, slonce, slowo, ludzie, przyjemnosci, natura, zycie.

          Numeru nie potrzebujesz, zgadzam sie.
          Bises. J.
    • xurek Lucja przypomniala mi o tym watku 22.07.04, 20:26
      i wlasnie doszlam do wniosku, iz istnieja pewne pomoce chemiczne pozwalajace
      stac sie dzieckiem na chwile a na bol glowy dnia jutrzejszego jest przeciez
      Doppelspalt...

      z akcentem wysoce optymistycznym, Xurek
      • don2 Re: Lucja przypomniala mi o tym watku 22.07.04, 20:30
        Nix !! najlepszy ponioc jest 2KC sprzsedawany w PL w aptekach.
        • xurek co to jest 2KC? 22.07.04, 20:35
          ja jestem bardzo staroswiecka i ograniczam sie do drinka z jointem :)))

          Xurek
          • xurek oooopsss !!! 22.07.04, 20:35
            zapomnialam o optymistycznym akcencie,

            Xurek
          • ani-ta Re: co to jest 2KC? 22.07.04, 22:04
            2KC to na "objawy dnia nastepnego":))))
            w sklepach mozna jeszcze znalezc piekny z azwy soczek ( z kiszonej kapusty)
            KACUS... etykieta przypinajacy soczek dla niedoroslych "KUbus":)))

            milo zawitac tu znowu... po 3 dniach szalenstwa... bynajmniej drinkowego:PPP


            a.:)))
            • jutka1 Re: co to jest 2KC? --- no wiecie co ludzie..... 23.07.04, 10:31
              ani-ta napisała:

              > milo zawitac tu znowu... po 3 dniach szalenstwa... bynajmniej drinkowego:PPP
              **********
              .... co sie w tej Polsce dzieje, trzydniowki w srodku tygodnia??!!...... ;-)
              I bez kaca do tego, skandal, i rownia pochyla do alkoholizmu!! (teraz wiem, ze
              slusznie robie przeprowadzajac sie do PL, hehehe ;)))))))))))))))))))
      • jutka1 Re: Lucja przypomniala mi o tym watku 22.07.04, 22:01
        xurek napisała:

        > i wlasnie doszlam do wniosku, iz istnieja pewne pomoce chemiczne pozwalajace
        > stac sie dzieckiem na chwile a na bol glowy dnia jutrzejszego jest przeciez
        > Doppelspalt...
        ************
        nie miewam bolu glowy po pomocach. ide se nalac wina.

        cmok, J. :)))))))
    • xurek to jeszcze musze napisac :))) 23.07.04, 17:17
      wczoraj odebralismy z przedszkola Piranhe wniebowzieta i z wypiekami na twarzy.
      Wyobrazcie sobie, ze TA NORA (ktora jeszcze przed miesiacem nie chciala przyjac
      zaproszenia na BBQ) dala mu w prezencie plecak Pockemon a w srodku cztery
      auta!!! Powiedziala, ze to na ferie, zeby o niej pamietal....
      Piranha (3,5 letnia) twierdzi, Nora (prawie szescioletnia czyli 100%
      starsza :))) "is now my girlfriend". Wczoraj zapakowal swoje dwa ulubione
      Minipety i "magic blow pens" i dal dzisiaj Norze w prezencie, by tez o nim
      pamietala....

      to siem nazywa uczucie :))))))))

      Xurek
      • lucja7 Re: to jeszcze musze napisac :))) 23.07.04, 17:26
        Xurku, nie powiesz mi ze nie jestes juz w stanie podejsc do kogos na ulicy i
        powiedziec mu ze ci sie podoba, albo ze ma cos takiego w sobie...itd.
        Czyzbys zgubila watek relacji miedzyludzkich i ulegla wscieklej nagonce
        strachu? Ze obcy to wrog? Zapewnij mnie ze nie.
        Caluje, lucja:)))
        • xurek zapewniam przede wszystkim, 23.07.04, 17:33
          ze kompletnie nie widze zwiazku z moim postem.... Moze wyjasnisz?

          Xurek
        • jutka1 Uomatkobosko, Mru !!!!! :)))))) 23.07.04, 18:54
          lucja7 napisała:

          > Xurku, nie powiesz mi ze nie jestes juz w stanie podejsc do kogos na ulicy i
          > powiedziec mu ze ci sie podoba, albo ze ma cos takiego w sobie...itd.
          > Czyzbys zgubila watek relacji miedzyludzkich i ulegla wscieklej nagonce
          > strachu? Ze obcy to wrog? Zapewnij mnie ze nie.
          **********
          Sie obsmialam!!!! Ales sie wystawila!!!! :)) hahahahahahaha

          Szewc bez butow chodzi a kaznodzieja z diablem w kieszeni??? Oj, Mru, a Twoje od
          roku prawie ignorowanie moich propozycji wypicia kawy to co? Nie to powyzsze? :))))
          Do obcej osoby na ulicy podejdziesz, a z Jutunia sie boisz spotkac NA KAWIE na
          pol godziny? "Czyzbys zgubila watek relacji miedzyludzkich i ulegla wscieklej
          nagonce strachu? Ze obcy to wrog? Zapewnij mnie ze nie".

          Podlozylas sie klasycznie i pieknie, Szeri!! Szapoba!! :))))))))))))))))))))))))

          PS. Wczoraj podczas kolacji z Malaria and co. siedziala obok nas sliczna pani
          kolo 50. Po paru minutach przeniosla sie do baru, gdzie pila szampana, a potem
          do stolika dalej, gdzie samotnie jadla. Dobrze jej z oczu patrzylo; widac, ze
          tez tam czesto chodzi, choc ja jej wczesniej nie widzialam. Jak wychodzilismy,
          pomachalam jej lapka, na co ona odmachala i poslala mi cmok cmok. Jak widac na
          zalaczonym obrazku, ja chyba pod twoje pytanie do Xurka nie podpadam. :)))))
      • don2 Re: to jeszcze musze napisac :))) 23.07.04, 18:10
        z wypiekami na twarzy powiadasz? podoba mi sie chlopak ,nawiasem mowiac.sie
        zapowiada kawal babiarza.Tylko ma malo doswiadczenia.bo jak mowi stare ludowe
        powiedzenie (okolice Plocka):Nie przyzwyczajaj baby do prezentow brania a naucz
        dawania.Ale za jakies 20 lat przejrzy na oczy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka