pani-i-toto
18.07.04, 20:23
i trwa a jest juz prosze zwazyc niedziela.
Zabralam wiec psa na spacer do parku zeby zywina uzyla troche cieplego zanim
nastana dlugie noce polarne. Pies skorzystal obficie tarzajac sie w czarnym
szlamie kaluzy parku skaryszaku po czym postanowil zaprzyjaznic prawie nagie
ciala ludzkie zalegajace trawnik. Ciala zaprotestowaly wymownie w tym jeden
pan zagrozil ze mi psa zlapie i cos mu zrobi. Ja mu nato zeby luz bluz i
bestialstwo oraz sodom i gormor prawem i obyczajem w Polandi zakazane, wiec
zeby liczyl z tym ze pojdzie siedziec na pare kratek. Z niewiadomych powodow
obrazil sie i oddalawszy werknal mi "chamstwo".
stokrotka