Dodaj do ulubionych

lato nastalo w sobote

18.07.04, 20:23
i trwa a jest juz prosze zwazyc niedziela.
Zabralam wiec psa na spacer do parku zeby zywina uzyla troche cieplego zanim
nastana dlugie noce polarne. Pies skorzystal obficie tarzajac sie w czarnym
szlamie kaluzy parku skaryszaku po czym postanowil zaprzyjaznic prawie nagie
ciala ludzkie zalegajace trawnik. Ciala zaprotestowaly wymownie w tym jeden
pan zagrozil ze mi psa zlapie i cos mu zrobi. Ja mu nato zeby luz bluz i
bestialstwo oraz sodom i gormor prawem i obyczajem w Polandi zakazane, wiec
zeby liczyl z tym ze pojdzie siedziec na pare kratek. Z niewiadomych powodow
obrazil sie i oddalawszy werknal mi "chamstwo".

stokrotka
Obserwuj wątek
    • pani-i-toto w mysl zasady ja pisze ja czytam i ja sie sam z 18.07.04, 20:28
      tego smieje (chuju jeden bylo w oryginale, wiec cycat) dodam ze zupelnie sie z
      tym panem zgadzam, pies utarzany w czarnym szlamie jak jakas bestia zpiekla
      rodem to nie jest cos z czym sie czlek chce zaprzyjaznic w parku bedac w
      towarzystwie kobiety. Tym niemniej prosze najswierzbliwsze forum mi doradzic
      czy napastowanie slowne i grozby zgwalcenia zwierzaka to rzeczywiscie najlepszy
      sposob zeby zaimponowac stowarzyszonej kobiecie. A jesli nie to to co?
      Bardzo prosze moje zapytanie potraktowac powaznie i udzielic odpowiedzi
      wyczerpujacych o ktore tutaj u Was zabiegam.

      stokrotka
      • starypierdola Re: w mysl zasady ja pisze ja czytam i ja sie sam 19.07.04, 08:09
        Czy Ty nie wiesz co to jest smycz dla psa? Czy nie masz obowiazku jej uzywac w
        parku publicznym? Tak mi sie wydaje ze ten czlowiek mial racje gdy Cie nazwal
        chamem/ chamka??

        SP
        • pani-i-toto stara pjerdolo 19.07.04, 12:02
          czy ty nie umisz czytac? Czy ja sie pytalam kto mial racje? I czy jestem chamka
          czy nie?
          Otoz nie, ja sie pytalam jak mezczyzna zabierac sie powinien do zaimponowania
          kobiecie. Takie pytanie postawilam. I nie trzeba byc fizykiem nuklearnym ani
          geniuszem zeby taki krotki tekst zrozumiec.
          Jesli zas chodzi o powinnosci wzgledem smyczy i parku publicznego to odpowiem
          tak. W dupi je mam. Dlatego mieszkam w tu, w Polsce zeby moc psa puszczac wolno
          w parku, zeby gowien po niem nie sprzatac, wody w sraczu spuszac kiedy chce
          nawet po nocy i w moim mieszkaniu urzadzac balangi z tancami na balkonie w
          kuchni i na stole ze spiewami na przyklad ze "jeza przeleciec sie nie da". I
          tym samym zgodnie z teoria wzajemnosci przyjmuje ze nad i pod tez urzadzaja
          balangi, spacerujac sie na gownie psim moge poslizgnac lub siedzac w parku
          przez czytana ksiazke moze mi przebiec pies czyjs albo dziecko albo cos jez
          spierdalajac przed chmara rozochoconych kibicow Legii.

          stokrotka
          • starypierdola Teraz rozumie ... 19.07.04, 17:08
            ... poniewaz jestem >> fizykiem nuklearnym ...i...
            geniuszem << mam problemy ze zrozumieniem takich krotkich tekstow.
            Kawe na lawe, prosze!

            SP
          • ertes Re: stara pjerdolo 20.07.04, 03:15
            Moze cie jeszcze na stare lata polubie bo nie dosyc ze rozumiem ten tekst to
            jeszcze sie mnie bardzo podoba. Zasady tyz.
          • tos.ka Re: stara pjerdolo 20.07.04, 10:20
            > czy ty nie umisz czytac? Czy ja sie pytalam kto mial racje? I czy jestem
            chamka
            > czy nie?
            > Otoz nie, ja sie pytalam jak mezczyzna zabierac sie powinien do zaimponowania
            > kobiecie. Takie pytanie postawilam. I nie trzeba byc fizykiem nuklearnym ani
            > geniuszem zeby taki krotki tekst zrozumiec.


            Jesli dorotka mysli ze jesli fizyczny i nuklearny to nie dosc ze dobrze brzmi
            to jeszcze obdarzony i zrozumie nawet kobiete to sie dorotka myli wielce.
            to zdecydowanie nie to co dorotka ma na mysli.
            • pani-i-toto a to mysl straszna 20.07.04, 17:33
              bo ja myslalam ze fizyczny nuklearny na dodatek najlepi doktor to jest to. A Ty
              mnie odzierasz ze zludzen twierdzac ze nie.
              A wiec, psiapizda, jak nie to co co? Zapytuje bez nadziei wiekszej na sensowna
              odpowiedz vide plamy i gazy sloneczne.

              stokrotka
              • tos.ka Re: a to mysl straszna 20.07.04, 23:48
                Aaa...
                w takim razie dorotka sie myli podwojnie a kto wie czy nie i multiplicjarnie.
                Popierdolic to moze i owszem bo mu w glowie nucleus a moze nawet i nuclei a
                jesli nawet doctor casus nuclei to poza wlasnym zaden ogon psi. Wymagac
                zrozumienia to niczym od casusa.
                Odpowiedz jak widac senoswna czego sie i spodziewac nalezalo, jakozem
                nuklearnie uposledzona.
                W zwiazku z czym jako ze i pora ku temu sposbna jak i rowniez dla zachowania
                symetrii, w strone uda je sie loza nucac
                Aaa...
                dwa.
    • sabba mysle 19.07.04, 10:02
      ze ten pan dlugo cie nie zapomni. i ty jego tez czego dowodem post na forum.
      wiec wnioskujac mysle ze cel z jednej jakze i z drugiej strony byl zamierzony i
      starania czas rozpoczac.
    • basia553 Re: lato nastalo w sobote 19.07.04, 17:30
      wiem ze wpisywanie sie pod dorotka grozi smiercia lub przynajmniej zbluzganiem,
      ale muszem: opis zycia w warszawie uswiadomil mi, dlaczego siostra z tejze na
      pöl roku zawsze ucieka:)))))
    • basia553 pozatym 19.07.04, 17:31
      pozwalam sobie dorotce przypomniec co wyprawiala, po wdepnieciu w paryskie psie
      göwno. choc to napewno bylo lepsze göwno, bo wiadomo, paryz....
      • pani-i-toto wpisywanie sie nad lub pod grozi gorzej jeszcze 19.07.04, 18:58
        bo wpisaniem na liste mojego antyfanklubu, ale ja tu nie o tym.
        Otoz nie narzekam na gowno warszawskie gdyz jest to swojskie gowno, tutejsze,
        oczekiwane i tak jakby z dobrodziejstwem inwentarza i spiewami na stole
        (labedzia bialego jesli zajdzie potrzeba, lecz jeza, jeza niestety przeleciec
        sie nie da).
        Gowno paryskie bylo zas zupelnie nieoczekwiane znienacka i nagle niw cipe niw
        oko, no skandal prostu.

        stokrotka
        • i.p.freely Re: Wszystkiemu winne wybuchy 20.07.04, 05:11
          gazow ... na sloncu a nie gole baby w parku czy ufajdany K-9. Troche gazu i
          ludziska robia sie cholernie honorne. Miejze dla nich ociupine cierpliwosc
          dobrodziejko.



    • lalka_01 Re: lato nastalo w sobote 20.07.04, 12:08
      napastowanie slowne i grozby zgwalcenia zwierzaka sie nadaja moim zdaniem
      idealnie zeby Ci zaimponowac. Pozostaje pytanie czy reszta sie tez nadaje, tzn.
      czy napastujacy bedzie tanczyl na stole i spiewal o jezu, czy pomysli, ze woli
      to robic z licealistkami.
      Ja bym wolala.
      • pani-i-toto ludzi, ludzi, gazy i plamy na sloncu ja rozumiem 20.07.04, 17:30
        ale czy Wy wszyscy jestescie jacys przymgleni czy ja sie niejasno wyrazam?
        Jeszcze raz przedloze. Jak chlop koniowi pod gore.
        Ide z moim psem ja. Ze tak powiem naprotiw siedzi na reczniczku palant
        rudobrody z kobita jakas chuda i bezbarwna (wiec nie ja ktora jestem jak
        wiadomo kolorowa czyli mulatka tlusciutka). Palant rudobrody napat na mnie
        grozac. W celu uwazam zaimponowania tej chudej bezbarwnej z recznika, a wiec
        kurwa nie mnie nie z recznika nie chudej i nie bezbarwnej a na dodatek z psem a
        nie z palantem z ruda broda.
        I ja sie pytam, czy ona zostala (chuda z recznika) palantem (nie mna i nie
        psem) zaimponowana czy nie?

        stokrotka
        • lalka_01 Re: ludzi, ludzi, gazy i plamy na sloncu ja rozum 21.07.04, 10:52
          no poptrz pani, nie zrozumialam...
          Nie zostala zaimponowana moim zdaniem. Nie skopal Cie po kostkach ani nie
          oplul, "chamstwo" sie w ogole nie liczy - "chamstwo" to kazdy moja pani moze
          dzis powiedziec, nawet ja.
          • morsa Re: ludzi, ludzi, gazy i plamy na sloncu ja rozum 21.07.04, 10:54
            I to wszystko to tylko sprawa psiego
            gowna? Tak tylko pytam...
            • jan.kran Re: ludzi, ludzi, gazy i plamy na sloncu ja rozum 21.07.04, 22:36
              morsa napisała:

              > I to wszystko to tylko sprawa psiego
              > gowna? Tak tylko pytam...

              Mysle , ze od autorki postu odp. nie uzyskasz.
              Mnie tez czasem zastanawia ile czasu mozna poswiecic psiej fizjologii, ale psa
              nie mialam wiec jestem malo zorientowana. K.
            • pani-i-toto tutaj chodzi o stosunki miedzyludzkie a scislej 21.07.04, 23:23
              biorac damsko-meskie. Psie gowno nie ma tu nic do rzeczy.
              Moim zdaniem tlusciutkiej mulatki to palantus rudobrodus zeby zrobic wrazenie
              odpowiednie powinien zlapac mojego psa, rozszarpac go zembami a wyrwana
              sflakami watrobe goraca jeszcze dac do spozycia chudej bezbarwnej coby koloru
              nabrala.
              Od czego by oczywiscie nie doszlo gdyz w obronie mojego psa gotowam rozszarpac
              pazurami i stu takich palantusow poniewaz pies jest to moj ulubiony i sila
              wyzsza mnie zeslany.

              stokrotka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka