Dodaj do ulubionych

Eidgenossin

25.11.13, 17:34
Po prawie 4 latach podan i odwolan, szesciu przesluchaniach przez rozne „rady gminne i kantonalne“, przelknieciu paru ropuch powaznych rozmiarow i uiszczeniu oplat wszelkich w wysokisci co najmniej 6‘000 CHFow (dokladnie nie pamietam) dostalam „go“ od rady gminnej na stanie sie Eidgenossin razem z Piranha. Reszta to katonalna formalnosc i pare pomniejszych oplat ukoronowanych czerwonym paszportem z krzyzem.


Na tej cierniowej drodze pozbylam sie calej masy iluzji i stalam niemalze ekspertem w zakresie OR (Obligationsrecht, czyli tutejsza biblia).


Zaczynajac pelna bylam podziwu dla Szwajcarii, dzisiaj pelna jestem uznania dla siebie.


Zaczynajac mylsalam ze bede cieszyc sie z tego obywatelstwa, teraz ciesze sie z tego, ze nie bedzie juz zadnego nastepnego przesluchania badz odwolania, najbardziej jednak ciesze sie chyba z tego, ze rada gminna, zmuszona przez wladze kantonu musi przelknac te gigantyczna ropuche w postaci nadania mi owego obywatelstwa.


Gdyby ktos chical zapytac, czy polecam badz czy powtorzylabym te droge jeszcze raz to odpowiadam z gory: nie.


Szwajcarzy to narod xenofobiczno-konserwatywnych hipokrytow do szpiku kosci i jedyne co w tym obywatelstwie naprawde cieszy to to, ze moge im teraz przynajmniej jedym glosem bruzdzic.


Ten przypadek chyba doskonale obrazuje tzw „pyrrusowe zwyciestwo“ .
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: Eidgenossin 25.11.13, 17:52
      uuuf

      dobrze, ze w koncu zalatwione

      :)
    • jutka1 Re: Eidgenossin 25.11.13, 17:55
      Chyba gratuluję? :-)
    • maria421 Re: Eidgenossin 25.11.13, 19:17
      Ciesz sie, ze masz to juz za soba.

      Gratuluje.
      • ewa553 Re: Eidgenossin 25.11.13, 23:50
        Gratuluje! I uwazam to za znakomity dowcip ze w tym samym poscie w ktorym zawiadamiasz o nadaniu Ci obywatelstwa, zje...chalas Twoja nowa ojczyzne jak burom sukie...
        • ertes Re: Eidgenossin 26.11.13, 04:48
          Dobre Ewa :)

          Niemniej jednak gratulacje :)
    • blues28 Re: Eidgenossin 26.11.13, 08:38
      Xurku, gratuluje!! Te wszystkie korowody juz za Toba.
      Calkiem odwrotnie niz u mnie, bo mnie community objela milosiernym ramieniem i witala mnie w gronie z szerokim usmiechem.
      A teraz zaczyna sie moja prywatna pielgrzymka po urzedach (wzdrygam sie na mysl i nie moge zrobic pierwszego kroku), bo w tej pajeczynie urzedniczej jestem pewna, ze w jakim momencie przestane buc rezydentka a nie stane sie Hiszpanka i zawisne w niebycie. I bede udowadniala, ze nie jestem wielbladem:-)
      Takze ciesz sie, ze zostalo zalatwione i chrzanic gmine!!
    • xurek Re: Eidgenossin 26.11.13, 09:36
      dziekuje za gratujacje.

      Jestem totalnie skolowana, bo mi sie gruba rysa pojawila na ogolnonegatywnym obrazie Szwajca. Otoz dzisiaj rano zadzownila najpierw pani sekretarka a potem pan odpowiedzialny za dzial obywatelstw w kantonalnym departamencie ds wewnetrznych mowiac ze przyszlo pismo potwierdzajace od gminy i ze oni specjalnie jeszcze w grudniu zrobia posiedzenie by mi nadac i bym nie musiala juz czekac i gratulujac mi odwagi i wytrwalosci i dodajac, ze gdyby wiecej ludzi walczylo o swoje prawa to coponiekotre gminy przestalyby uwazac, ze ich one nie obowiazuja.

      Przy pierwszym telefonie zbaranialam zupelnie, szczena mi opadla i mam nadzieje, ze przynajmniej wybakalam dziekuje, bo nie jestem sobie w stanie przypomniec....
    • xurek I nastepny obywatelski kwiatek mojej nowej ojczy 26.11.13, 10:14
      Kanton Bern zaostrzyl kryteria przyznawania obywatelstwa w sposob nastepujacy:
      Kazdy, kto kiedykolwiek otrzymal kare wiezienia od dwoch lat wzwyz jest dozywotnio wykluczony z mozliwosci otrzymania szwajcarskiego obywatelstwa.
      Kazdy, kto kiedykolwiek pobieral pomoc socjana ditto. W wypadku splacenia przez deliwenta calej pobranej pomocy socjalnej ow moze ubiegac sie o indywidualne rozpatrzenie jego sprawy, bez gwarancji ofkors.

      O ile ten pierwszy punkt rozumiem i jedynie wylaczylabym z niego mlodocianych ktorzy po odbyciu kary przez np nastepne 10 lat pozostali bezkarni, o tyle ten drugi napawa mnie glebokim wstydem za moja „mlekiem i miodem plynaca“ nowa ojczyzne.

      Kazdy polityczny uchodzca przybywajacy do Szwajcarii nie ma innego wyjscia, niz zyc z pomocy socjalnej az do rozpatrzenia jego sprawy, co zazwyczaj trwa 2-3 lata, gdyz pracowac w tym czasie mu nie wolno. Do pomocy owej wlicza sie nie tylko to co otrzymal, lecz rowniez koszty mieszkania w obozie dla uchodzcow, opieki zdrowotnej, administracji wokol delikwenta itd itp. Te koszty sa bardzo czesto przez gminy zawyzane, gdyz daje im to mozliwosc otrzymania wiekszej porcji bdzetowki od kantonu a kantonowi od panstwa.

      Tak wiec rodzina 3-4 osobowa po tych 2-3 latach musi sie liczyc z socjalnymi kosztami wysokosci jakichs 150‘000 -200‘000 CHF, oficjalnie liczac. I te koszty musieliby pokryc z marnych zazwyczaj pensji ktore zarabiaja by moc zlozyc podanie o podanie… bez gwarancji oczywiscie.
      Rownoczesnie jest to grupa spoleczna najbardziej „skazana“ na szwajcarskie obywatelstwo, gdyz podrozowanie po swiecie z obywatelstwem ojczyzny z ktorej uciekli jest czesto niebezpieczne badz niemozliwe.

      Nastepna najwieksza grupa obciazajaca pomoc socjalna sa samotnie wychowujace matki, te rowniez zostana wykluczone z mozliwosci otrzymania obywatelstwa.

      Co za cynizm panstwa, ktore rownoczesnie chlubi sie tym, ze stworzylo czerwony krzyz….
      • chris-joe Re: I nastepny obywatelski kwiatek mojej nowej oj 26.11.13, 11:56
        Przyznaje, to jest obrzydliwe kurestwo.
        • blues28 Re: I nastepny obywatelski kwiatek mojej nowej oj 27.11.13, 09:20
          Równiez przyznaje i wiecie co? Wole moja uboga ale zyczliwa swiatu nowa ojczyzna. Mamy bardzo duzo za uszami, glównie mocno skorumpowanych polityków, ale i prawa i ludzie in masse sa zyczliwsze i bardziej ludzkie dla ludzkosci. Ot co!
          • maria421 Re: I nastepny obywatelski kwiatek mojej nowej oj 27.11.13, 10:15
            Pamietajac ze Xurek wyemigrowal do Szwajcarii z "rasistowskich, ksenofobicznych, neonazistowskich" Niemiec , mysle ze po prostu oczekiwania Xurka wobec Szwajcarii byly zbyt duze. Tymczasem Szwajcaria nie okazala sie oaza przychylnosci dla cudzoziemcow i moze stad rozczarowanie.



            • xurek Re: I nastepny obywatelski kwiatek mojej nowej oj 27.11.13, 11:41
              czy rozumiem dobrze, ze piszac taka wypowiedz pod moim postem o zaostrzeniu wymogow przez kanton Bern uznajesz tym samym, ze taka regulacja jest sluszna?

              Jezeli nie, to moze dla odmiany wypowiesz sie na temat tematu a nie na temat Xurka i jego przez Ciebie domniemanych zachowan, oczekiwan tudziez powodow emigracji (notabene zupelnie klamliwie tuaj zobrazowanych)

              Generalnie Mario: jezeli masz cos do powiedzenia na temat, ktory pruszam, to powiedz. Jezeli zas masz jedynie cos do powiedzenia na temat MNIE to zachowaj to dla siebe albo podziel sie swym obuzeniem moja osoba z psiapsiolkami w realu, bo ja Twoich zlosiwych I klamliwych uwag mam powyzej uszu.

              Jak przestalam odpowiadac na Twoj jazgot na pierdulach to przylazlas tutaj ujadac dalej nie wnoszac jak zwykle do tematu NIC.
              • ewa553 Re: I nastepny obywatelski kwiatek mojej nowej oj 27.11.13, 11:53
                na litosc, Xurku, opamietaj sie! W zyciu nie slyszalam zebys komus tak obrazliwie odpisala jak Marii. Przepraszam ze zabieram glos, ale musze. Jesli Maria napisala cos co uwazasz za nieprawdziwe, to jest to bledne, a nie klamliwe. Jestem pewna, ze odrozniasz te dwa slowa?
                I uwazam ze przypuszczenia na temat Twojego niezadowolenia moze kazdy z nas wypowiedziec, dopoki nie sa zlosliwe albo obrazliwe. A takie Marii przypuszczenia nie byly.
                Unioslas sie niepotrzebnie. Przykro to czytac.
                Co do tematu: ciekawa jestem jak taka procedura wyglada w Niemczech. Zwazywszy to, ze w ostatnich latach nadaje sie obywatelstwo wielu Turkom na przyklad, to mysle ze moze jednak Niemcy nie sa tak zamknieci dla obcych.
                • xurek Re: I nastepny obywatelski kwiatek mojej nowej oj 27.11.13, 13:21
                  Ewa, z racji Twojej sytuacji osobistej i mojego dla niej szacunku nie ustosunkuje sie do Twojego postu.

                  Dodam jedynie, ze gdybym miala teraz napisac ten post do Marii jescze raz to wyszedlby dokladnie taki sam i ze wydaje mi sie iz mam pelna swiadomosc tego, co ktore slowo znaczy i z takowa ich uzywam jak rowniez ze jestem osoba z natury bardziej niz przecietnie opanowana i "opamietana".

                  Zgadza sie rowniez ze normalnie do nikogo tak sie nie odnosze (albo prawie, zdazaly mi sie takie Posty na Primie), co moim zdaniem daje do myslenia….
                  • maria421 Re: I nastepny obywatelski kwiatek mojej nowej oj 27.11.13, 14:48
                    Xurek, co Cie ugryzlo?

                    Najpierw sama w temacie uzyskania szwajcarskiego obywatelstwa "zjachalas nowa ojczyzne jak bura suke" (slowa Ewy) , a potem sie obrazasz ze Ci ktos prosta prawde przypomni ze "wszedzie dobrze gdzie nas nie ma" ?
                    Znamy sie od lat, sama pisalas ze wyjechalas z Niemiec do Szwajcarii, bo uwazalas Niemcy za kraj "ksenofobiczny, rasistowski itp" i spodziewalas sie ze w Szwajcarii bedzie lepiej, wiec ja tu zadnych poufnych wiadomosci nie rozprowadzam. A jezeli mnie pamiec zawodzi, to mozesz przeciez sprostowac, no nie?

                    I przypominam ze tematem watku jest Twoje nowe , szwajcarskie obywatelstwo, wiec nia zarzucaj mi ze pisze nie na temat.


                    • xurek Re: I nastepny obywatelski kwiatek mojej nowej oj 27.11.13, 15:24
                      znajdz mi ten post, w ktorym to napisalam ze opuscilam niemcy z wymienionych przez Ciebie powodow.

                      Ja wyjechalam do Szwajcarii z przyczyn li tylko zawodowych w roku 95, jakiekolwiek znaczenie jakakolwiek xenofobia zaczela miec w moim zyciu w 2000. Tak wiec przestan plesc jak potluczona, ze cokolwiek na ten temat “pamietasz” i wymyslac niestworzone teorie na moj temat.

                      Podpisalas sie pod postem o zaostrzeniu kryteriow w kantonie Bern, wiec Twoj post ma sie do tego, do ktorego sie odnosisz NIJAK i wnosi do dyskusji NIC.

                      A co mnie “ugryzlo”? Twoj niewiadomoktoryzkolei kasliwy post. Niekonczaca sie pyskowka bez jakiegokolwiek sensu, byle tylko napisac nastepny post i komus cos udowodnic. I nie pomoga zadne prosby bys w koncu przestala i sie odczepila I z nalazla sobie nowy obiekt uwielbienia. Ty chyba zyc nie mozesz nie napisawszy ostatniego posta w KAZDEJ kontrowersyjnen dyskusji. Teraz juz nawet przenosisz zaczepki do nastepnej, jezeli delikwent sie z poprzedniej wycofal.

                      I to nie jest tylko moje zdanie: wielu forumowiczow wiele razu napisalo Ci, ze im w tym sposobie dyskusji opadaja rece i cycki.
                      • maria421 Re: I nastepny obywatelski kwiatek mojej nowej oj 27.11.13, 16:36
                        Xurek, mam nadzieje ze Ci ulzylo.

                        I niech Ci bedzie, to ja zaczynam pyskowki, ze to ja pisze pod Twoim adresem ze "potrzeba mniej Xurkow" na swiecie, ze to ja zrzucam Ci jazgot i ujadanie i ze to ja sie zawsze czepiam, nawet wtedy kiedy to Ty sie wtracasz (od razu z opadnieta szczena i podniesionym poziomem adrenaliny), jak w dyskusji o Maslowie.

                        Nie lubie podpierania sie innymi forumowiczami, ale skoro Ty to robisz, to Ci przypominam, ze w dyskusji o Maslowie Dorota rowniez nie potrafila Twoich "mysloksztaltow" pojac, wiec moze powinnas czasem dwa razy pomyslec zanim cos napiszesz?

                        A zreszta, rob co chcesz.


                        • iwannabesedated Re: I nastepny obywatelski kwiatek mojej nowej oj 27.11.13, 21:19
                          O proszę, a tu za egzystowałam jako finalna instancja i wyrocznia foruma :D Heheheeeee...... No Xurek rozsierdzony jakoś szczególnie się objawił, właśnie niedawno dyskutowałam z Fed, że stres pozytywny związany z odnoszeniem sukcesów jest tolerowany trudno przez niektóre jednostki. Ponoć ma to coś z genami, że nasze organizmy nie są w stanie dostarczyć wystarczającej ilości serotoniny aby te pozytywne doznania "obsłużyć". Dopadłam ja wczoraj Fed spacerującą sobie psa aby jej na szybko zrelacjonować moje w tej sprawie przemyślenia. Chodzi generalnie o to, co opisuje Herbert w Raporcie z oblężonego miasta, że "wyhodowaliśmy nową odmianę dzieci" i dotyczyło tego, że w skutek filozofii oraz trudnych przeżyć historycznych, jesteśmy genetycznie jako nacja nie przywykli do przeżywania pozytywnych uniesień. Po prostu rura nam mięknie, hydraulika wysiada, system nie dostarcza. Trzeba więc sobie odpowiednio te doznania utemperować, na przykład wdając w przepychanki na forumie, miast świętować sukces z kieliszkiem szampana. No ale tak jest, tak się ma, i co. Od tego forum jest, aby się na niego wysrywać, wyrzygiwać i generalnie emocjonalnie spuszczać. Hehehe....
                          • blues28 Re: I nastepny obywatelski kwiatek mojej nowej oj 28.11.13, 15:03
                            Czekaj, czekaj, czyli co? Juz bylismy chrystusem narodów, juz nosilismy pietno cierpienia na czole, umiemy nuzac sie w tragediach i krzywdach prawdziwych i urojonych sprzed wieków( lub chociazby sprzed paru lat) , a teraz mówisz, ze nie umiemy zasymilowac zwyklego sukcesu? Takiego normalnego, zwyklego, malego sukcesu?
                            Jakosi nie dowierzam :-)
                            Zgodze sie, ze jak ktos wygra w loterie ni z gruchy ni z pietruchy cwierc miliarda euro, albo stanie sie slawny z dnia na dzien i nagle bogaty, to tak; takie osoby rzadko kiedy sa w stanie przetrawic sukces, przyjac go w sposób naturalny. I tak samo w Polsce, Hameryce czy gdzie indziej.
                            Zas na uzytek foruma nie wydaje mi sie bysmy tu mieli do czynienia z tego typu dysonansem. U zadnego forumo-uczestnika. A wkurzyc moze sie kazdy z tysiaca powodów i narysowac krzywa wkurwieliny tak jak mu potrzeba i tak dlugo jak mu potrzeba :-)
                            • iwannabesedated Re: I nastepny obywatelski kwiatek mojej nowej oj 28.11.13, 15:51
                              Ależ właśnie o tym piszę, że strzelba wisząca nad kominkiem w akcie pierwszym, musowo wypali w którymś kolejnym, że na wszelki wypadek to i ksiądz w portkach nosi, lub też kto trzyma armię musi uczestniczyć w wojnie. Zapas wkurwieliny każdy ma wypracowany duży, więc i sytuacji do jej wykorzystania potrzeba naprodukować, z braku laku się można wkurwić czymkolwiek, tak jak potrzeba i na jak długo potrzeba aby worek wypróżnić bo kiszona zbyt długo wkurwielina szkodzi.

                              Poza tym, nie piszę konkretnie o sytuacji xurkowej, tylko snuję sobie rozważania w adremie dla podtrzymania traffiku na wątku :D
                          • xurek Re: I nastepny obywatelski kwiatek mojej nowej oj 28.11.13, 18:45
                            Nie mam pojecia, czy teoria Stokrotki sie zgadza: nad tym trzeba by sie duzej doglebnie zastanowic.
                            Mysle jednak, ze w moim konkretnym przypadku nie ma to znaczenia na zasadzie „factor priorizing“ (nauczylam sie dzisial w ramach szkolenia na temat tworzenia „efficiency models“).
                            W moim przypadku nawet gdyby faktor Stokrotki byl prawdziwy to i tak bylby zdominowany przez zupelnie inny.
                            Otoz ja sie niedawno obudzilam z jakiegos snu chyba 15-letniego i stwierdzilam, ze w ciagu tych 15 lat nie bylam soba, bo tak naprawde to nie lezy w mojej naturze bycie milym i pomijanie milczeniem niezaleznie od sytuacji.
                            Prawdziwa ja, zasnieta przez te lata jak jakowas krolewna Sniezka absolutnie nie jest mila w stosunku do subiektywnie niemilych zawartosci i prawie niczego nie zmilcza. Jest za to bardzo umiejetnie cyniczna i argumentacyjno analityczna.
                            Jako ze z takiej wieloletniej komy trudno tak na raz sie wybudzic i wstaje sie z loza na chwiejnch nogach, to z tym cynizmem i analitycznoscia wysokiej klasy nie zawsze mi tak calkiem wychodzi, ale pracuje nad tym.
                            Jak przemyslam wstecz to dochodze do wniosku, ze to jedno zdanie przewodniczacego owej rady gminnej wbijajace moje dziecko w glebe i moj brak reakcji bo mi szwajcarskie psiapsiolki wtlukly do glowy, ze dla dobra sprawy usmiechac sie i przytakiwac trzeba dalo mi takiego kopa, ze to zatrute jabklo wypadlo mi z geby i obudzilam sie nie rozumiejac, jak moglam sie tak zachowac.
                            Od tego czasu powoli wracam do siebie i do formy i zmilczam coraz mniej drazniacych mnie rzeczy.
                            Jak dotad bilans wychodzi zdecydowanie na plus, aczkolwiek jest to bardzo subjektywny plus: mnie zupelnie nie przeszkadza nie bycie pupilkiem ogolu za to niesamowicie uspokaja swiadomosc nadepniecia na odcisk kazdej napotkanej ropusze miast polykania jej. Nawet te najmniejsze wole rozdeptac niz przelknac.
                            A swoja droga sukces z mezem wyswietowalismy, ale w centrum swietowania nie bylo obywatelstwo tylko fakt pokazania radzie, ze „szesciu z koneksjami na jednego bez“ nie musi koniecznie oznaczac wygranej.
      • ertes Re: I nastepny obywatelski kwiatek mojej nowej oj 27.11.13, 19:22
        Wolnoc Tomku w swoim domku, czyz nie?
        Szwajcaria chyba nie reklamuje sie jako oaza dla uchodzcow ale moze sie myle. Podejrzewam ze taki trend bedzie coraz wiekszy wsrod tych ktorzy przyjmuja imigrantow. Skad brac fundusze na socjal? Wszystkie kraje a zwlaszcze te z najwieksza ochrona socjalna sa coraz bardzie zadluzeni.
        Nie ma zadnego rozwiazania poza ucieciem pomocy. Najlepsza metoda jest stworzenie miejsc pracy dla imigrantow.
        Takze wydaje mi sie ze to nie jest cynizm tylko reality.
        Wyklinanie ze "kurestwo" nic nie zmieni, wyciaganie rak po darmowa pomoc sie konczy.
        • xurek Re: I nastepny obywatelski kwiatek mojej nowej oj 27.11.13, 19:31
          Ertes, pomocy nikt im nie ukroca. Nadal ja dostaja i nadal NIE WOLNO im pracowac. Za to pozniej kaze im sie ja splacic plus wyklucza ich z mozliwosci otrzymania obywatelstwa. I to jest nie w porzadku.

          Gdyby istniala mozliwosc pracy, to mozna by dyskutowac co zrobic z tymi, ktorzy nie chca jej podjac. Ale zabraniac ludziom parcowac, "zmuszac" ich niejako do pobierania pomocy socjalnej, zawyzac jej stawki z politycznych powodow a potem karac za to wszystko tych ludzi to moim zdaniem cynizm duzej klasy.

          Ja tez jestem za praca w czasie procesu azylowego, bo nic tak nie demoralizuje i deprymuje jaz bezczynne siedzenie miesiacami badz nawet latami.

          Jezeli zas chodzi o samotnie wychowujace matki: nie uwazasz ze kraj taki jak Szwajc powinien bez zmruzenia oka na nie placic przynajmniej do 3-go roku zycia dziecka? Tym bardziej, ze nawet jezeli przedtem pracowaly to nie dostana zasilku dla bezrobotnych, bo nie sa dyspozycyjne na rynku pracy.
          • ertes Re: I nastepny obywatelski kwiatek mojej nowej oj 27.11.13, 20:22
            No tak, zakaz pracy stawia ten biznes w innym swietle: totalna glupota. Uwazam ze imigranci powiini a nawet byc zmuszeni do podjecia pracy.

            Kwestia samotnych matek to zupelnie co innego. Nie wiem czy "az" do 3-go roku zycia to nie przesada ale na poczatek zdecydowanie panstwo powinno sie opiekowac. Jak dlugo to juz kwestia dyskusji.
            • chris-joe Re: I nastepny obywatelski kwiatek mojej nowej oj 27.11.13, 20:54
              Czyli powtarzam: kurestwo.
              • iwannabesedated Re: I nastepny obywatelski kwiatek mojej nowej oj 27.11.13, 21:23
                ... przepraszam, ale słowo kurestwo jest moim zdaniem obarczone podtekstami mizoginistyczno szowinistycznymi. Ja sobie z szowinistycznymi macho mucho świniami obcować na forumie nie życzę. Zwłaszcza na wątku gdzie Xurek świętuje swoją nowo-nabytą szwajcarskowość.
              • ertes Re: I nastepny obywatelski kwiatek mojej nowej oj 27.11.13, 23:06
                Watpie, raczej glupota i brak wizji.
                • blues28 Re: I nastepny obywatelski kwiatek mojej nowej oj 28.11.13, 15:08
                  ertes napisał:
                  > Watpie, raczej glupota i brak wizji.
                  -----------
                  Z tego co Xur pisze to mnie sie wydaje przemyslanym i celowym udupianiem ludzi i tak juz przez zycie udupionych.
                  Szwajcaria chce byc krajem elitarnym, w zadnym razie egalitarnym, wiec owszem przyjmie uchodzców ale jednoczesnie nie pozwoli im sie zakorzenic, a przynajmniej podrzuci wszelkie mozliwe klody.
                  Najchetniej nie przyjmowalaby wcale, ale ze trzeba troche zadbac o solidarny image, wiec tu pomacha czerwonym krzyzem, tam przyjmie paru uchodzców ale bez zadomowiania sie, bo miejsce jest potrzebne dla ludzi bogatych, którzy zycza sobie zarzucic kotwice w Szwajcarii. A takich jest sporo. No i nie bedzie im byle uchodziec psul obrazka z Davos czy Crans Mantany.
                  Tak sobie smetnie gdybam o tym pieknym (krajobrazowo) kraju.
                  • xurek Re: I nastepny obywatelski kwiatek mojej nowej oj 28.11.13, 18:48
                    Bluesie, zgadzam sie stuprocentowo. Bardzo trarfnie to ujelas.
    • iwannabesedated Re: Eidgenossin 27.11.13, 20:54
      Super, rewelacja, gratuluję :)

      Ja swój paszport USA z rozkraczonym orłem też okupiłam dość upierdliwą procedurą, w co wchodziło wysłuchanie mowy Burmistrza Dinkinsa, który był tak rozlazły i nijaki, że przypuszczam iż nikt teraz nie pamięta, że był jakiś ktoś między zjawiskowym Edem Kochem i macho Rudi Gulianim :) I mimo, że od 20 lat w USA nie mieszkam, i chętnie przy każdej okazji borsuczę utyskując, to bym w ogóle tą osobą nie była którą nie jestem gdyby nie moje lata amerykańskie, i sobie bardzo to doświadczenie chwalę. Nie mówiąc już o tym, że dość poźno, lecz jednak, dowiedziałam się iż paszport USA w PL jest bardzo skutecznym narzędziem do okiełznywania idiotów.

      Warto myślę w krajach zamieszkania się ubiegać o obywatelswo, jeśli się ono należy, bo wtedy można mieć wpływ na to jaki ten kraj jest, jak Xurka przykład pokazuje.

      Nie wiem czy się zdecyduję ubiegać o obywatelswo południowoafrykańskie, chociaż mi się należy, ale jakoś tam się czuję mało zamieszkała, z drugiej strony zaś - czemu nie?
      • ertes Re: Eidgenossin 27.11.13, 23:27
        > wiedziałam się iż paszport USA w PL jest bardzo skutecznym narzędziem do okieł
        > znywania idiotów.

        ???

        > Nie wiem czy się zdecyduję ubiegać o obywatelswo południowoafrykańskie, chociaż
        > mi się należy, ale jakoś tam się czuję mało zamieszkała, z drugiej strony zaś
        > - czemu nie?

        Tylko po co? Ja mam nadal Kanadyjskie ale paszport odlozony gdzies do pudelka, niepotrzebny.
        Polskie czyli UE i jakies drugie wystarcza zeby poruszac sie swobodnie po calym swiecie.
        • iwannabesedated Re: Eidgenossin 28.11.13, 15:54
          Ha! Nie wiedziałeś??? To następnym razem jak Ci debil w PL zacznie podskakiwać i bruździć, machnij mu przed nosem orłem rozkraką i patrz jak się zrobi milutki, malutki i cicho jak myszka spłynie do kanalizy gdzie jest jego ojczyzna. Tak, wiem, takie machanie trochę jest krępujące dla normalnego człowieka, no ale co z taką mendą zrobić, przecież nie będziesz jej bić, bo to by dopiero było głupie, niesmaczne, absurdalnie a na dokładkę także nielegalne i potencjalnie brudzące ;)))
    • starypierdola Re: Eidgenossin 01.12.13, 21:29
      Gratuluje, Eidgenossin!

      Choc po przeczytaniu calego watku musze zauwazyc ze:
      1. Twoja odpowiedz na wpis Marii to zwykle chamstwo, a
      2. Twoj stosunek do nowej ojczyzny jest taki sam jak tych bab z bliskiego wschodu ktore po usadowieniu sie w Europie nie chca zdejmowac swoich chust.

      Eidgenosse SP

      • poloniaii Nick Starypierdola 01.12.13, 21:58
        Nie pisales tutaj przez caly 2012 rok i 5 miesiecy 2013 roku, zjawiles sie 31 maja 2013 (kopie dat ponizej) i zrobiles 6 wpisów.

        Maria i Xurek moga sie klocic ile wlezie, bo sa stalymi bywalczyniami. Tobie natomiast, jako nickowi z doskoku, ktorego nikt nie zna i ktory od lat klamie co do swego miejsca pobytu i innych rzeczy - nie wtracaj sie ze zlosliwymi komentarzami w stosunku do autorki watku i nie udawaj stalego bywalca, bo nim nie jestes.

        Potraktuj to jako ostrzezenie.


        Pn, 11-11-2013 Forum: Polonia ☼ 2 ☼ Wątek: UK - imigranci.. Autor: starypierdola
        W czyich oczach: mioch czy Marii ...

        ...czy u nas obojga? Troche sentymentalizmu (z mojej strony) i gracji (u Marii) zadnemu z nas chyba nie zaszkodzilo :) No i moze uda sie zalapac na jakies dobre wloskie wino!! Ale, ale. Ostatni raz korespondowalismy duzo nt. alkoholi. Wiec sie troche niepokoje, bo wiem z wlasnego doswiadczenia z

        So, 09-11-2013 Forum: Polonia ☼ 2 ☼ Wątek: UK - imigranci.. Autor: starypierdola
        Re: To widze ze mamy podobne gusta :)

        Zapodales mase zdjec jakijs fajnej babki. A ja walcze z przedostatnia butelka z tej "promocyjnej" skrzynki (kartonu). I stwierdzam ze to naprawde dobry rum. Nawet juz mam halucynacje: na twoich zdjeciach, z butelka rumu ale niepalaca, widze Jutke. Czy to mozliwe?? Skoncze wiec co mam I w

        N, 09-06-2013 Forum: Polonia ☼ 2 ☼ Wątek: Dictador Rum Autor: starypierdola
        Bombay Sapphire :) n/t

        So, 08-06-2013 Forum: Polonia ☼ 2 ☼ Wątek: Dictador Rum Autor: starypierdola
        Produkt kolumbijski: hecho en Colombia :)

        Pilem m. innymi w Tequendama Mozna go kupic I u Ciebie I u mnie. www.rumdictador.com/#/en/movie Narobiles mi smaku, wiec jade po butelke :) Smakosz SP

        So, 01-06-2013 Forum: Polonia ☼ 2 ☼ Wątek: Ktoś tu ze Szwecji? Autor: starypierdola
        Ertes, stary druhu :)

        mieczem wojuje ten od miecza ginie 2. Jak Kuba Bogu tak Bog Kubie. Niesmialo chce tez zauwazyc ze Pilsudski w mlodosci napadal na banki I zabijal zandarmow. Przyjemnych pierdul SP

        Pt, 31-05-2013 Forum: Polonia ☼ 2 ☼ Wątek: Ktoś tu ze Szwecji? Autor: starypierdola
        W takim razie moze sprobuj to:

        John Lewis Gaddis. The Cold War, a New History. Penguin Ksiazka o Jalcie (moj poprzedni wpis) napisana bardzo ciekawie (ale gruba :). M. innymi wyjasnia jak podejmowane byly decyzje w sprawie losu Polski (jeden z kluczowych 'bargain chips' ). Historyk SP PS. A o "Oregon Crisis" cos slys

        Cz, 08-12-2011 Forum: Polonia ☼ 2 ☼ Wątek: Books Autor: starypierdola
        • starypierdola Szanowna Adminko, 02.12.13, 11:14
          Dziekuje z trud jaki sobie zadalas wyszukujac i cytujac moje wpisy na tym Forum. Rzeczywiscie widze ze pisze tu chyba za czesto, wiec obiecuje poprawe.

          Pouczony i ostrzezony
          jak i klamliwy SP
      • xurek Re: Eidgenossin 01.12.13, 23:06
        2007 Pitchou Kitima z Konga dostaje zawiadomienie, iz BFM uznalo Kongo za „bezpieczny kraj” i dlatego jego azyl zostaje odrzucony i ma opuscic Szwajcarie. Kitima mieszka w CH wtedy juz od wielu lat, pracuje, utrzymuje rodzine, placi podatki (do czasu az odebrane zostaje mu pozwolenie na prace), ma zone i dziecko. Kitima odmawia wyjadzu i w 2009, po 11 latach pobytu w Szwajcarii zostaje aresztowany. Spedza w tzw „Ausschaffungshaft” 5 miesiecy, na skutek interwencji adwokata zostaje zwolniony z wiezienia.

        2010: podczas tzw „Zwangsausschafung“ ze Schwajcarii do Nigerii eskortowany przez szwajcarska policje 29 letni Nigeryjczyk zmarl w czasie lotu. W czasie deportacji, eskortowanej przez 4 policjantow, Nigeryjczyk mial zalozone kajdanki na nogach, na rekach, byl przywiazany do siedzenia i mial worek zalozony na twarz. Na protesty, ze nie moze oddychac i sie dusi policja nie zareagowala. Jest to „normalna” dla Szwajcarii procedura deportacji.

        Wrzesien 2013: mimo protestow i oswiadczen, ze ich zycie jest zagrozone szwajcarskie BFM zdecydowalo sie na „Zwangsausschafung” dwoch proszacych o azyl Tamilow twierdzac, iz Sri Lanka to bezbieczny kraj a delikwenci to li tylko emigranci ekonomiczni. Po wyladowaniu w Sri Lance Tamile zostali aresztowani, sa torturowani, zostali zgwalceni a jeden bodajze juz nie zyje. Po tym „nieprzyjemnym incydencie i „bedauernstwerte” pomylce” BFM zazadzil zawieszenie deportacji do Sri Lanki.

        Czerwiec 2013: gmina Amriswil odmawia obywatelstwa jednemu czlonkowi ubiegajacej sie rodziny: uposledzoniej umyslowo kobiecie, argumentujac, ze ona „nie rozumie „co to znaczy byc Szwajcarska obywatelka” wiec nie sie kwalifikuje. Taka sama decyzje podjela jedna z gmin kantonu Zug w roku 2008 w stosunku do uposledzonego chlcopca.

        Pomoc socjalna dla uchodzcow politycznych, ktorych podanie o azyl zostalo odrzucone i ktorzy zlozyli odwolanie zostaje ograniczona do tzw. „Überlebenshilfe” na ktora sklada sie miejsce do spania plus dzienny bon na zakupy w sieci sklepow COOP wysokosci 10 CHF. Jednym z takich „Sans Papiers” jest M z Algierii, zyjacy w zawieszeniu od prawie 20 lat, ktory z nudow zaczal grac w szachy i wygral ostation jakies mistrzostwa chyba kantonalne. Gazeta Luzerny jetst z niego bardzo dumna. M od prawie 20 lat nie wolno opuscic aglomeracji Luzern, w ztw. „Durchsetzungshaft” przesiedzial w sumie ponad 4 lata nie popeleniwszy zadnego przestepstwa.

        W 2011 przewodniczacy naszej rady gminnej powiedzial do mnie w obecnosci mojego syna, majacego wtedy 11 lat, srednia ocen w szkole 5.4 (max jest 6) i z zachoawnia 4.5 (minimum by przejsc z klasy do klasy jest 4) „wie pani, on jest taki ciemny, ma takie smieszne nazwisko: jak bedzie nadal nieposluszny to nigdzie nie dostanie miejsa na przyuczenie zawodu, wiec nie bedzie mial zadnego i siedzial nam w kieszeni”. Z tego powodu odmowiono mi przyznania obywatestwa twierdzac, iz „stabilnosc ekonomiczna” S. stoi pod znakiem zapytania. Jeden z czlonkow owej rady uczyl w szkole, ktora wyslala S. na tzw. „Abklärung” w trakcie ktorego S. Wykazaj sie IQ znacznie powyzej sredniej.

        Dla mnie chamstwem jest zamykanie oczu na morze takich faktow i poblazliwe bagatelizowanie i osmieszanie slow tych, ktory usiluja sie temu przeciwstawic, najczesciej w formie insynuacji, ze kieruje nimi li tylko slepa i niczym nieuzasadniona prywata.

        A teraz, otualajac sie ciasniej chusta, bo zimno cos w tej mojej nowej chalupie, zabieram sie do roboty, by jej bron boze nie stracic i nowej ojczyznie w kieszeni nie zasiasc.

        PS: nie cierpie hipokryzji: jak juz kogos zjechac, to odwaznie, prosto z mostu, a nie pod plaszczykiem falszywych gratulacji.

        Amen.
        • starypierdola Droga Eidgenossin! 02.12.13, 11:11
          Ladny wpis. Jak zawsze elokwentny ale tez emocjonalny i sentymentalny. Niestety nie znam zadnego z przytoczonych przez Ciebie przypadkow, wiec nie moge nic dodac czy odjac.

          Ale wiem ze Szwajcarski system prawny zapewnia kazdemu mozliwosc dochodzenia swych praw jak i pomoc prawna w tymze, czesto na koszt Szwajcarskiego podatnika. Wiec jestem pewien ze we wszystkich cytowanych przez Ciebie przypadkach delikwent/delikwenci przed zakuciem w kajdanki przekroczyli prawa obowiazujace w Szwajcarii, ze nie byli niewinniatkami, a niektorzy pewnie tez popelnili rozmaite przestepstwa.

          A wogole, co do wysiadlania, to sprawa tez nie jest taka prosta. Twoj pierwszy narod, Polacy, wysiedlili kilka milionow Niemcow ktorzy mieszkali od setek lat na ‘ziemiach odzyskancyh’, bez ceregeli czy odszkodowania. I nic. Twoj drugi narod, Niemcy, wysiedlili multum Polakow z Poznania czy Katowic zamieszkalych tam przez wieki, choc dostali za to w tylek. Rekord w wysiedlaniu nalezy chyba do Zydow, krzy wysiedlili (albo przepedzili) kilkaset tysiecy Arabow z miejsc ktore ci ostatni zasiedlali przez millenia. A ty masz pretensje do Twego trzeciego narodu ktory wysiedla ludzi po kilku latach pobytu?

          Eidgenosse SP
          • xurek Re: Droga Eidgenossin! 02.12.13, 11:35
            Tak, SP, sczegolnie nie zyjacy 29-letni Nigeryjczyk moze dochodzic swych praw. W CH karalne jest nielegalne przebywanie na terenie kraju, to jest to przestepstwo ktore popoelnili ci wszyscy ludzie. I to jest dokladnie to o czym mowie: starac sie zdyskredytowac fakty demagogia bez podkladu tudziez osimeszeniem interlokutora.

            Moja Mama jest Polka, ktorej czesc rodziny zostala zamordowana w KZtach a czesc przezyla pieklo na robotach.

            Moj tata jest Slazakiem, ktorego czesc rodziny zginela jako zolnierze Wehrmachtu, czesc w rosyjskich lagrach a czesc zostala wysiedlona po 45 roku. Brat mojej babci zostal wysiedlony z domu rodzinnego jej rodzicow nie mogac prawie nic ze soba zabrac.

            W latach 90-tych zaproponowano Babci (bo brat juz nie zyl), ze moze dom odzyskac badz przynajmniej zadac odszkodowania od zasiedlodnych w nim Polakow ze wschodu. Zrezygnowala, bo powiedziala, ze przeciez oni nie mieliby z czego tego odszkodowania zaplacic i gdziez mieliby sie po tylu latach podziac?

            Mimo tych perypetii zawsze jakos stawalismy na nogach i zle nam sie nie dzialo. I Babcia mowila zawsze, ze jezeli Bog dal ci wiecej niz innym, to min. dlatego, bys sie z nimi podzielil. Tym co masz i tym co potrafisz. Sentymentalne, emocjonalne, ale moim zdaniem bardzo wartosciowe. Wiec bez wzgledu na kpiny tudziez moje watpliwosci, czy to Bog czy ewolucja, bede dalej trzymac sie tej linii.

            Ja w przeciwienstwie do wielu potrafie rzeczywiscie dochodzic swoich praw, bo dane mi bylo zdobyc odpowiednie wyksztalcenie, byc wystarczajaco rozgarnieta i miec wystarczajaco srodkow materialnych. I dlatego mam pretensje do kazdego narodu, ktory wyrzadza innemu krzywde i jezeli dzieje sie to za moim plotem to nie udaje, ze tego nie widze.
            • starypierdola Re: Droga Eidgenossin! 05.12.13, 10:20
              W pelni sie zgadzam z tym ze potrafisz ".. .rzeczywiscie dochodzic swoich praw, bo dane mi bylo zdobyc odpowiednie wyksztalcenie, byc wystarczajaco rozgarnieta i miec wystarczajaco srodkow materialnych..." Twoje wpisy (bo tylko stad Cie znam) to w pelni potwierdzaja. I kilkakrotnie pisalem ze jestes bardzo inteligentna. Ale mam tez wrazenie ze, mowiac po naszemu, masz znamiona "pazernej baby" a twoje zachowanie czasami jest wyraznie nastrojowe czy nawet chimeryczne.
              www.psychotesty.dejzy.pl/psychotest-0002.html.

              I chyba glownie dlatego tu czasem zagladam, szukajac z zaciekawieniem Twoich wpisow :)

              Ale czasem potrafisz sie troche zagalopowac. Tak jak z tym: "...W latach 90-tych zaproponowano Babci (bo brat juz nie zyl), ze moze dom odzyskac badz przynajmniej zadac odszkodowania od zasiedlodnych w nim Polakow ze wschodu...."
              Taka mozliwosc nigdy nie istniala. Podobnie jak nie istniala/istnieje mozliwosc ze ci Polacy dostana odszkodowanie za majatek zostawiony w Stanislawowie czy Tarnopolu, czy mozliwosc ze Jutka bedzie musiala komus placic za dom ktory kupila w Gorach Sowich.

              A co do tego 29-cio letniego Nigeryjczyka: pozostaje nieprzekonany. Czy jestes pewna ze nieautoryzowane przebywanie w CH bylo jego jedynym przestepstwem? Czytalas moze raport komisji czy urzedu ktory napewno ta sprawe badal? I czyz sama nie pisalas kiedys ze Nigeria nie jest takim zlym krajem do zycia? I czy naprawde uwazasz ze Szwajcarzy MUSZA przyjac i nadac obywatelstwo kazdemu kto sobie tego zyczy?

              NA koniec uwaga filozoficzna: najwiecej szkody przynosza ludzkosci skrajni idealisci; tak lewicowi jak prawicowi, tak komunisci jak kapitalisci, tak Arabowie jak Zydzi, tak Turcy jak Grecy, tak Hindusi jak Muzulmanie ..... Jak mowi przyslowie: 'zgoda buduje', czyli zdolnosc do kompromisu i wzajemne uznawanie praw wszystkich ludzi jest podstawa dobrobytu i szczescia. Wlaczajac prawa ludzi do stanowienia jak chca sie rzadzic i jakie chca miec prawa, jak i ich prawo do wymagania aby przybysze do tych praw sie stosowali.

              Mit freunliche gru(e)sse
              Eidgenosse SP
        • maria421 Re: Eidgenossin 02.12.13, 12:49
          Na kazdy z tych przykladow mozna by znalezc odwrotny przyklad azylantow ktorzy gwalca , handluja narkotykami , napadaja itp.

          Skrajne przyklady sa wykorzystywane przez rozne ugrupowania polityczne, a panstwo musi znalezc jakis zadowalajacy konsens.

          Podania o azyl , a przypominam ze ten nalezy sie przesladowanym politycznie (przynajmniej tak stanowi niemiecka konstytucja) powinny byc rozpatrywane w rozsadnym czasie- pare miesiecy na rozpatrzenie, pare miesiecy na rozpatrzenie odwolania i koniec. Albo azylant zostaje, albo musi opuscic kraj. Nie mozna czlowieka trzymac w zawieszeniu, w niepewnosci cale lata a potem , kiedy juz zaczal korzenie zapuszczac, wydalic go.
          W czasie oczekiwania na azyl kazdemu nalezy sie od panstwa dach nad glowa, wyzywienie i opieka medyczna i to musi wystarczyc. O reszte (ciuchy, zabawki itp.) powinny zadbac organizacje charytatywne.

          Wydawaloby sie to proste, gdyby nie fakt, ze wielu imigrantow "gubi" w podrozy dokumenty, co automatycznie przedluza procedure rozpatrzenia podania o azyl czy tez ja zupelnie uniemozliwia.

          Xurek, jezeli tym razem nie podniosl Ci sie poziom adrenaliny i nie opadla Ci szczena, co sie wydaje byc normalna Twoja reakcja na moje wpisy, to powiedz co Ty proponujesz, czyli jak masz zamiar , jako szwarcarska obywatelka, zamieszac Szwajcarom.

          • xurek Re: Eidgenossin 02.12.13, 14:49
            nie mam teraz czasu ani na dlugi post ani (w realu) na obszerne zajecie sie sprawa. Ale mozna zaczac od malenkich kroczkow: ja np. kupuje od organizacji "pro Asyl" te bony bo w ten sposob oni moga wymieniac je tym ludziom na gotowke, co pozwala im np. kupic za ta sama kase znacznie wiecej w Aldim. Ja co prawda nie lubie kupowac w COOPie, wole Migrosa, ale jest to z pewnoscia znacznie mniejszy uszczerbek na moim komforcie niz wiekszenie go "po drugiej stronie".

            W najbliszszej przyszlosci mam zamiar posiwiecic troche czasu na braistorming z czlonkami organizacji wspierajacej tych "sans papier" w celu wymyslenia "trainingu psychologicznego" pomagajacego im przetrwac 18 miesiecy "durchsetzungshaft", w ktorym nie maja nic do roboty (praca reglementowana jest na 1 h dziennie), godzinami sa zamknieci w pojedynczych celach i cala maszyneria nastawiona jest na to, by "wymiekli" i dobrowolnie opuscili kraj (dotychy to WYLACZNIE niedoszlych azylatnow, ktorzy nie popelnili zadnego prawnego wykroczenia, bo tacy deportowani sa bez pardonu)

            A teraz ide pomoc wielkiemeu klientowi ud...ic jeszcze bardziej malych dostawcow mediow by mogl zaosczedzic jeszcze pare milionow wiecej. Tez siwat to czysta schizofrenia.....
            • chris-joe Re: Eidgenossin 03.12.13, 22:39
              Na wywazone i niepodbudowane emocjami 'argumenty' Marii i Starego- mi rece opadaja. Xura podziwiam, ze nie odpada... Bo ja, tak.
              • maria421 Re: Eidgenossin 04.12.13, 08:56
                Chris, Ty to zwasze wiesz kogo zjechac, a kogo pochwalic. Na slepo.
                • ertes Re: Eidgenossin 04.12.13, 14:46
                  Maria, CJ jest liberal i to bardzo po lewej wiec zawsze zjedzie wszystkich i wszystko co chocby pachnie zaledwie milimetr na prawo ;)
                  W wielu krajach jest problem z imigracja, zwlaszcza ta roszczeniowa. Cala lewa strona spoleczenstwa idzie spac spokojnie bo znowu uratowala tego czy tamtego. Prawda jest taka ze po prostu nie ma na taka imigracje funduszy Stad biora sie takie kwiatki jak ten opisany gdy prawa strona za kazda cene chce cos zmienic w systemie ktory juz dawno sie zawalil.
    • iwannabesedated Re: Eidgenossin 05.12.13, 14:19
      Bardzo przykre, że wątek gdzie Xurek ogłasza swoje zwycięstwo nad Szwajcarską machiną biurokratyczną, się zamienił w wartki strumień żółci i jadu oraz wyrażania wzajemnych animozji. Jeszcze z prima pamiętam, że wszelkie wątki dotyczące przyjmowania obywatelstw i wydawanych w związku z tym dokumentów, szybko przybierały właśnie taką formę. Nie wiem z czego to wynika, ale tak jest.

      Dla rozluźnienia atmosfery, chciałam tu przytoczyć przypadek pewnego sławnego kompozytora czy muzyka (niestety nie pomnę nazwiska, może wuj alzheimer odda, to Wam powiem), który po 23 latach bezowocnego ubiegania o Austriackie obywatelstwo zmarł. Muzyk był możliwe, że pochodzenia żydowskiego, a Austria, kraj słynący z tolerancji i neutralności, uporczywie mu tego obywatelstwa odmawiał, a to dlategoż, że gdzieś biletu nie skasował, a to śmo, a to inne, zarazem radośnie czerpiąc profity z zamieszkiwania muzyka na terenie Austrii. Więc zmarł był ówże, i wtedy NATYCHMIAST mu nadano owo obywatelstwo, pośmiertnie. A przynajmniej usiłowano. Bowiem muzyk, przewidziawszy taki krok swej ojczyzny in-spe, zostawił notariuszu swemu list, który w przypadku usiłowania mu pośmiertnie wtrynienia tego obywatelstwa, nakazał upublicznić. W liście owym, kategorycznie przyjęcia obywatelstwa odmawia i szczegółowo opisuje co gremia nadające mogą zrobić sobie z tym obywatelstwem, oraz co jemu, jako trupu, mogą także zrobić :)))
      • ertes Re: Eidgenossin 05.12.13, 16:44
        > Bardzo przykre, że wątek gdzie Xurek ogłasza swoje zwycięstwo nad Szwajcarską m
        > achiną biurokratyczną, się zamienił w wartki strumień żółci i jadu oraz wyrażan
        > ia wzajemnych animozji. Jeszcze z prima pamiętam, że wszelkie wątki dotyczące p
        > rzyjmowania obywatelstw i wydawanych w związku z tym dokumentów, szybko przybie
        > rały właśnie taką formę. Nie wiem z czego to wynika, ale tak jest.

        Zamienil sie? Absolutnie nie. Xurek oglosil zwycienstwo po czym wdal sie w wylewanie zolci na Szwajc a wiec zapoczatkowal co nastepuje dalej. Poza tym co za wylewanie zolci?
        Dla mnie calkiem normalna dyskusja. Bez przesady.
    • luiza-w-ogrodzie Re: Eidgenossin 02.01.14, 11:34
      Xurku, chciałam Tobie pogratulować zdobycia obywatelstwa, ale po przeczytaniu wątku już nie jestem pewna czy to dobrze byc Szwajcarką... ;)
      Podziwiam Twój upór i umiejętność dochodzenia swego oraz trzeźwe spojrzenie na szwajcarska maszyne biurokratyczną. Wiem, że kraje Starego Świata traktują przyznanie obywatelstwa jak coś niebywale cennego, ale Szwajc wydaje mi się ekstremalny w tej konkurencji.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      Pour vivre heureux vivons cachés - By żyć szczęśliwie, żyjmy w ukryciu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka