jutka1 06.06.14, 19:56 Muszę, ale to muszę, się zdiecić, i to na cito. Podzielcie się proszę, co działa, co nie działa, co trochę działa, a co jest bzdurą wierutną. :-) Dzięki z góry, z dołu i wokół. :-) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maria421 Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 06.06.14, 19:59 Zadna dieta- cud nie dziala, dieta - cud i to na cito nie istnieje. Bardzo szybko zrzucone kilogramy jeszcze szybciej wracaja- z nawiazka. Jedyne co dziala to powolne , mozolne zrzucanie kilograma po kilogramie i pilnowanie zeby nie wrocily. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 06.06.14, 20:17 No i Marysiu musiałaś mi wątek udupić?!? :-)))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
felinecaline Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 06.06.14, 20:25 Dziala lila a konkretnie: "Lila dupont rouge". Wespol z "Mm" (mange moitié). Odpowiedz Link
ewa553 Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 06.06.14, 21:01 a ta dieta felino to tylko dla tych co znaja francuski? kurde Odpowiedz Link
felinecaline Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 06.06.14, 21:10 To stara dieta, myslalam, ze juz kazdy zna zasady a brzmia one: -Lila (ela, ewa, jutka,... etc )etc dupa rusz, -jedz polowe (mange moitié). Pierwsze stosuje od 3 tygodni, drugie zalezy (od "przebiegu w 1szym :P) Dzis przeszlam dystans 3 przystanow autobusowych, nie liczac tego, co "po miescie" i "po sklepach". Jak z roznych powodow 1-sze odpada to "giczolami sobie kiwam" a wlasciwie pedaluje na balkonie. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 06.06.14, 21:26 dzieki. ruch jest faktycznie chyba najwazniejszy. co do polowy porcji, to tez to wyprobowalam przed laty, ale to by trzeba przez cale zycie jesc polowe. Jem chetnie i nie mam zamiaru sie maltretowac. Ale po rozmowie z psipsiola mocno schudnieta zastanowilysmy sie co jem nie tak jak trz3eba i wyszlo szydlo z worka: jem za duzo cukru. I tak od stycznia mocno cukier zredukowalam schudlam 7 kg i czasami sie to waha pol kg w gore i znowu w dol. Moze Jutka zastanow sie, co u Ciebie jest moim cukrem? No i faktycznie: ruch!! Odpowiedz Link
ewa553 Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 06.06.14, 21:35 Jutka, Ty wlasciwie powaznie chcesz szybko schudnac? Ja mam diete opracowana przez Max-Planc-Institut, byl czas ze jej uzywalam. Jest to dieta na 2 tygodnie, chudnie sie ok.5 kg w tym czasie. To jest Trennkost, nie wolno laczyc w jednym posilku weglowodanow i bialka. Czy jakos tak:)) Mam zaczac szukac? Odpowiedz Link
ewa553 Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 06.06.14, 22:13 Jutencjo, tlumaczenie na polski gdzies szlag w compie trafil. Mam tylko niemiecki oryginal. Moge Ci przeslac mailem, jesli masz kogos kto Ci przetlumaczy. Odpowiedz Link
ach_dama_byc_z_kanady Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 06.06.14, 23:59 jak bedziesz jadla polowe co zwykle jesz, zazywac duzo ruchu, to owszem schudniesz szybko ale podejrzewam mozesz chodzic glodna, w nie najlepszym czasem humorze w koncu pekniesz i wrocisz do zlych nawykow. czyli kolejna yo-yo dieta, summa summarum. Jesli naprawde jestes zainteresowana na zawsze schudnac i utrzymac wage, to polecam zmiane stylu zycia i nawykow zywieniowych. slyszalas moze o TV show The Doctors? zalecaja po prostu diete sycaca a jednoczesnie niebyt kaloryczna. tak wiec nie jestes nigdy glodna, a schudniesz stopniowo i jesli bedziesz stosowac te diete to juz tak zostaniesz w swojej optymalnej wadze. bo wlasnie o to chodzi, aby jesc tyle kalorii ile jestes w stanie spalic a jednoczesnie nie czuc glodu, i nie miec ciagotek do tego czy tamtego.. a najlepsze jest to ze jesz w wiekszosci to co lubisz tylko jakos madrze. tu mozesz zagladnac - jesli znasz ang., bo nie wiem drs diet Minnie Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 07.06.14, 09:51 Skończyłam studia w Stanach i mieszkałam tam dobrych parę lat, więc owszem, znam anglielski. :-))) Dzieki. :-) Odpowiedz Link
ach_dama_byc_z_kanady Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 07.06.14, 10:18 jutka1 napisała: Skończyłam studia w Stanach i mieszkałam tam dobrych parę lat, więc owszem, znam anglielski. smile)) Dzieki. nie ma za co :) no to dobrze, to przejrzyj sobie przy okazji w ksiegarni, mnie sie wydaje ze to sensowna dieta, i warto sprobowac. moze akurat ci przypadnie do gustu. zawsze mozna po tej 'szybkiej' juz przejsc na taka druga zmiane stylu jedzenia na stale. Minnie Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 07.06.14, 01:24 Organizm się szybko do diety przyzwyczaja, optymalizując wykorzystanie kaloryczne, więc cokolwiek to jest, to z czasem coraz gorzej działa. Cokolwiek będziesz stosować, to rób dietę rotacyjną. Jeden tydzień - wyklucz na przykład mięso i chleb. Drugi tydzień - cukier i nabiał. Do tego - naprzemiennie. Jeden dzień intensywnie dietuj, a drugi jedz w miarę normalnie. Często spowolniony metabolizm oraz zatrzymywanie wody powodują nadwagę, więc zakup błonnik witalny w internecie (pół kilo kosztuje 25 zeta i starcza na miesiąc - dwa), i jakiś preparat odwadniający. Ruszać się bezwzględnie trzeba, przed południem, bo potem to znowu problemy z zasypianiem powoduje. Ja akurat temat przerabiam, to nie mogę zgubić 4 kilo z zimy - do tej pory. U mnie akurat się okazuje to być problem z trawieniem, chyba gluten, bo puchnę po makaronie (buuu....) i białym pieczywie, i, horrendum PAPRYKA i POMIDORY. Niech to szlag.... Aha, i kawy nie mogę pić rano, bo wtedy kicha, nic organizm nie trawi. Odpowiedz Link
ach_dama_byc_z_kanady Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 07.06.14, 02:35 papryka i pomidory? to juz raczej wyglada na alergie. nie masz przypadkiem w ogole alergii? ja nie wiedzialam nawet ze jestem uczulona na pomidory, ziemniaki, kantalupe dopoki przypadkiem sie to nie okazalo podczas testow skornych na inne rzeczy. u mnie objawia sie drapaniem w gardle i zajadami w kacikach ust. mozliwe ze wzdecia to tez stad, nawet nie skojarzylam. jak jestes uczulona na pewne drzewa, to mozesz tez sezonowo reagowac na pewne owoce i warzywa, poniewaz proteiny w produktach ktore spozywasz reaguja na polen. np w przypadku brzozy, olchy, topoli, klonu, debu na wlasnie pomidory i jablka, czeresnie, orzechy laskowe, migdaly, brzoskwinie, nektarynki, morele, marchewke, seler, papryczke chili, kiwi, orzeszki ziemne, papaje, ananasa, melony, banany. a jak papryczke czili to moze papryke w ogole? oprocz drzew moga tez byc rozne zielska. tu masz caly chart: cross-reaction robilas kiedys testy na alergie? Minnie Odpowiedz Link
roseanne Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 07.06.14, 03:39 zeby bylo na temat to surowizna do kazdego posilku i ograniczenie cukrow prostych a na rozwiniecie, dlaczego nie ma w tabelce uczulenia na pylki klonu - jakos nie widze dla mnie byla to pierwsza alergia, po 35 urodzinach, potem doszedl kurz, gluen, mleko krowie, soja, pewne cytrusy, kakao w kazdej postaci czasowo nie tolerowalam jaj innych niz przepiorcze, ale sie uspokoilo po 2 latach Odpowiedz Link
ach_dama_byc_z_kanady Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 07.06.14, 04:11 tu w ogole jest malo drzew, jakbys chciala dokladniej to wrzuc w google seasonal allergy cross-reaction m. Odpowiedz Link
maria421 Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 07.06.14, 08:57 Dorota dobrze prawi ze organizm szybko sie do diety przyzwyczaja. Jak mu zredukujesz kalorie, to pierwsze kilogramy szybko spali, ale potem przestawi sie na wolniejsze spalanie i zrzucenie kazdego nastepnego kilograma bedzie trwalo dluzej. Dlatego chudniecie nie powinno sie odbywac jak po rowni pochylej w dol, lecz stopniowo. Jeden stopien w dol i stop dla utrzymania nowej wagi. Drugi stopien w dol i stop dla utrzymania nowej wagi itd. az do skutku. Przy redukcji kalorii czy ilosci jedzenia najgorsze sa pierwsze trzy dni, pozniej organizm sie przyzwyczaja i nie odczuwa sie specjalnego glodu. Ja mam teraz 13 kg mniej niz 4 lata temu, a bylo juz ze mialam 15 kg mniej. Powodzenia! Odpowiedz Link
ewa553 Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 07.06.14, 09:12 Widzialam w marcu w Warszawie cudownie szczupla, atrakcyjna facetke i myslalam ze to Dorota. Ale musialam sie pomylic, skoro Dorota tu pisze o zrzucaniu jakichs pozimowych kilogramow:)) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 07.06.14, 09:55 Dziekuję, Stokrotku. :-) A powiedzcie mi, czy to prawda, że surowe warzywa są ciężkie na wątrobę? Ktos mi ostatnio mówił o swojej diecie "wątrobianej" i jedną z zasad jest spożywanie warzyw tylko w wersji ugotowanej czy pieczonej, nic surowego. Pierwsze słyszę. Odpowiedz Link
ach_dama_byc_z_kanady Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 07.06.14, 10:15 z tego co wiem to nie, raczej mozesz jesc spokojnie, i gorzej jest dla zdrowia nie jesc surowych warzyw narazajac sie na niedobory niz dla watroby surowe. moze - dla chorej watroby tak. cos mi sie tylko obilo o uszy ze jak zawieraja duzo nierozpuszczalnego blonnika to wtedy lepiej jesc gotowane, a to jest np fasolka szparagowa, groszek, kukurydza, baklazany, kapusta, brokuly, kalafior, szpinak, salata, cebula- duzo z tego mozna jesc surowe ale lepiej gotowane. Minnie Odpowiedz Link
maria421 Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 07.06.14, 10:20 Jako osoba z dolegliwosciami zoladkowo-watrobowymi potwierdzam ze watroba surowizne gorzej znosi niz potrawy gotowane. Odpowiedz Link
ach_dama_byc_z_kanady Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 07.06.14, 10:40 maria421 napisała: Jako osoba z dolegliwosciami zoladkowo-watrobowymi potwierdzam ze watroba surowizne gorzej znosi niz potrawy gotowane. bo masz chora watrobe i zoladek, tak? a to wazne. ja dopoki nie dostalam kamieni w woreczku to nie mialam zadnych problemow z wrabywaniem kilogramow surowych marchewek, kalafiorow, pieczarek, kapusty, i co tylko sie da. tu jest to modne. wierz mi - jadlam tego na kilogramy, zeby 'ruch' byl. ale jak dostalam tych kamieni to nagle zaczelam sie zle czuc po surowiznie, po owocach zreszta tez. imo wiec zdrowa watroba a chora to ogromna roznica. Minnie Odpowiedz Link
maria421 Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 07.06.14, 11:54 Potrawy gotowane sa lekkostrawne , tak dla watroby , zoladka jak i dla calego ukladu pokarmowego. Tak wiec nawet ktos kto nie ma problemow nie powienien jesc tylko surowizny, lecz rownowazyc surowe z gotowanym. Surowe owoce, pomidory, ogorki, salate- ale gotowana kapuste, kalafior, brokuly, zucchinie itp. Odpowiedz Link
ach_dama_byc_z_kanady Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 08.06.14, 00:31 maria421 napisała: Potrawy gotowane sa lekkostrawne , tak dla watroby , zoladka jak i dla calego ukladu pokarmowego. Tak wiec nawet ktos kto nie ma problemow nie powienien jesc tylko surowizny, lecz rownowazyc surowe z gotowanym. gwoli scislosci - ja przeciez nie pisalam zeby wrabywac wylacznie na surowo, Mario. Surowe owoce, pomidory, ogorki, salate- ale gotowana kapuste, kalafior, brokuly, zucchinie itp. niemniej jednak, zdrowemu nic sie nie stanie od tychze surowych :) Minnie Odpowiedz Link
maria421 Jezeli kobieta potrzebuje diete-cud 07.06.14, 12:35 a nie wybiera sie na konkurs Miss, to powod jest tylko jeden....... ;-) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jezeli kobieta potrzebuje diete-cud 07.06.14, 23:02 Marysiu, ogarnij się jakoś, bo co temat, to Tobie jedno w głowie. HAHAHAHAHAHA :-))))))))))) Odpowiedz Link
kielbie_we_lbie_30 Metoda 5:2 07.06.14, 12:46 Bardzo madra metoda. 5 dni w tygodniu jesz normalnie co nie znaczy ze sie obzerasz. Dwa dni w tygodniu dieta przy czym te dwa dni nie moga natsepowac po sobie. Ruch oczywiscie ale nie musi byc to intensywny trening. Spacer, przejazdzka rowerem, praca w ogrodzie. Byle nie lezenie na kanapie caly dzien. Alkohol jest dopuszczalny ale tylko kielisze wina czerwonego...no max dwa. Dlaczego? Organizm przyzwyczaja sie do ilosci dostarczanych kalorii wiec jak wprowadzi sie diete np. 1200 kalori na dzien po paru dniach juz organizma sie przyzwyczai i gdy dostarczysz troche wiecej np. 2000 to te 800 sobie odlozy. Stosujac diete co 3 dzien organizm sie nie zdazy przyzwyczaisz. I powiedzmy dzien gdy dostarczysz 600 kalorii to masz na plus 1400. Zrobisz przy tym szybki spacer bedzie to 1800 calorii Aby schudnac 1 kg muszisz zaoszczedzic 6000 kalorii. Zdrowe chudniecie to 2 do 4 kg miesiecznie. Mozesz stracic wiecej ale nie kosztem jedzenia a ruchem fizycznym. Stosujac rygorystyczna diete nie dostarczamy organizmowi tego co potrzebuje. Ty nie jesz duzo i sadze ze wlasnie woj organizm juz sie przyzwyczail do tego. Zrezygnowac z weglowodanow to nie znaczy wogole nie jesc ale ograniczyc. Duzo fasoli, kapusty. Czym ostrzejsze przyprawy tym bardziej nakreca to przemiane materii. Czy skutkuje? Bardzo! Z exa mam polowe. Szukaj na necie ta metode. To nie jest dieta, to jest sposob zycia. Sa recepty bardzo fajne gdzie nic nie musisz mierzyc, wazyc tylko zrobic porcje i zjesc. Pa i powodzenia Odpowiedz Link
kielbie_we_lbie_30 Re: Metoda 5:2 07.06.14, 12:49 I pamietaj. Zero piwa. To najwiekszy rozpychacz. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Metoda 5:2 08.06.14, 12:09 Kiełbiu, to akurat mogę, brzmi logicznie i niezbyt uciążliwie. Wielkie dzięki... Czy ta dieta jest gdzieś opisana (ale nie po nordycku? ;-) ) ? Odpowiedz Link
xurek Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 07.06.14, 13:11 Jutka, ja nie wiem, czy Ty schudac chcesz bardzo szybko i zastopowac czy tez dlugoterminowo w wolniejszym tempie. Ja musialam w ciagu 3 tygodni schudnac 8 kilo i poprawic kondycje na tyle, by wyprodukowac zadowalajace EKG przy 15 Minutach jazdy na takim „hometrainer”. Musialam z racji badan lekarskich ktore decydwaly o prywatnym ubezpieczeniu dochdow na wypadek choroby. Jako pierwsze wyszukalam w necie produkty zywnosciowe, ktore poprawiaja przemiane materii, sa odwadniajace i zasadowe i ograniczylam sie do tych produktow roslinnych, ktore lubie. W czesci wspolnej wyszly mi ananas, jablko, szparagi, pomidory, kiszona kapusta, ogorki, truskawki i cukinie. Przez trzy tygodnie jadlam wiec: Na sniadanie jedno jablko Na obiad mw. pol anansa Na kolacje ktores z w/w jarzyn przygotowanych w sposob najkanjmniejtluszowy i zjadalny (jezeli jestes zainteresowana, to moge Ci podac „moje” recepty na takie zarcie :)). Zjadalam dowolna ilosc tych jarzyn, ale zadnych bialek, zadnych cukrow i bardzo malo tluszczu w postaci oliwy z oliwek i sezamowej. Ze 2-3 razy dodalam do pomidorow cottage chease, bo juz nie moglam wytrzymac :). Poza tym nabylam w necie za grosze taki hometrainer i nastawilam na „pol obciazenia”. Za pierwsza raza udalo mi sie pedalowac 2 minuty, potem padlam. Zwiekszalam ilosc o 2 minuty dziennie (co nie zawsze sie udawalo), ale po dwoch tygodniach mialam te 15 minut i tak trenowalam przez ten ostatni. W sumie schudlam 6 kilo a hometrainer u lekarza okazal sie miec jakies zupelnie inne nastawienie tego obciazenia, bo po tych 15 minutach nawet sie nie spocilam a puls prawie wcale mi sie nie podniosl, wiec sie katorga opacila. Po tych trzech tygodniach zaczelam jest normalnie i przytylam od razu 1 kilo, pozostale 5 zostaly schudniedych do dzisiaj (czyli mnw. 3 tygodnie). Jak dotad nie skutkowala u mnie zadna dieta, bo ja nie mam wytrwania dlugodystansowca, ktorego wymagaja wszystkie „rozsadne” diety. Jestem jedak w stanie przez trzy tygodnie ograniczyc sie radykalnie, wiec moze bedzie to dla mnie lepsza metoda? Moj doc powiedzial, ze do normalnej wagi musze schudnac jeszcze 15 kilo, wiec planuje trzy takie sprinty w odstepie ok 2 miesiecy, w czasie ktorych mam nadzieje ze wage uda mi sie utrzymac. Jezeli experyment uwienczony zostanie sukcesem to dam znac :). Odpowiedz Link
ach_dama_byc_z_kanady Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 07.06.14, 22:37 hej, ja ze szczerej zyczliwosci: takie diety owszem pomagaja zrzucic kilogramy bardzo szybko, ale jak sama widzisz gwarantuja niepowodzenie = szybkie tycie z powrotem? a dlaczego? bo czlowiek nie jest w stanie wytrzymac na tak drakonskiej diecie przez dluzszy czas, i oczywiste jest ze w momencie kiedy zaczniesz pochlaniac wieksza ilosc kalorii czyli znowu tluszcze poparte weglowodanami - tyjesz. nie mowiac o tym jak niezdrowe sa takie diety bo mocno ograniczaja zakres witamin, mineralow i innych nutrients ktore organizm potrzebuje. jedzac przez 3 tyg. glownie jablka, ananasa, szparagi, pomidory, kiszona kapuste, ogorki, truskawki i cukinie oraz troche sera narazalas sie na niedobor zelaza co zwlaszcza w przypadku miesiaczkujacych kobiet jest b. wazne. Niehemowe zelazo roslinne jesli juz to znajduje sie w soybeans - 8.8 mg na 1 kubek tofu -4oz -6.4mg, fasoli, soczewicy, rzepie, buraki - 1 kubek- 1.34mg szpinaku, sok pomidorowy - 8 0z - 1.0 mg truskawki, mrozone, nieslodzone - 1 kubek -0.75mg - swieze, kubek -0.41 mg sok jablkowy - 1 kubek - 0.92mg jablka ze skorka, w czastkach -1kubek - 0.13 mg jak widzisz, twoja dieta byla ubozuchna w zelazo. poza tym, owoce i warzywa sa ubozuchnym zrodlem vit D, tak potrzebnej kobietom dla kosci. ratowal cie serek :) na trzy tygodnie to to jest dieta pt. "moze byc", ale jak ktos chce serio schudnac i utrzymac wage przez dluzszy czas owocami i warzywami to musi te czynnniki zdrowotne w zywieniu bezwglednie wziac pod uwage. naprawde, jedyna skuteczna dieta to zmiana stylu zywienia na zdrowy + ruch. moze to byc codzienny spacer, jogging jak kto lubi, aerobic, yoga - whatever, ale troche ruchu dziennie musi byc. Dieta musi byc opracowana pod wzgledem twojego stylu zycia- im bardziej siedzacy tym mniej kalorii ale tez nie mozesz glodowac, nie mozesz CZUC glodu bo inaczej bedziesz myslec o jedzeniu. i klapa. trzeba jesc proteiny ze zdrowego zrodla wiec np ryby, drob, pare razy w tygodniu chude miesko, duzo warzyw, i troche carbs. jeszcze raz polecam ksiazke The Doctors Diet. naprawde warto przejrzec. Minnie Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 07.06.14, 22:50 Wiecie co, z całego tego czytania o dietach, zaraz mi się strasznie żreć zachciało.... Hehehe... Co do surowizny, to trzeba uważać, bo mają szczawiany i się robią kamienie. Nawet w cipie... w oku... no wszędzie dosłownie. No coś okropnego, po prostu. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 07.06.14, 23:01 Kamienie w cipie? KJAP... Za moich czasów to sie nazywało benoit balls i sie to za piniondz kupowało, a nie od żarcia dostawało.... :-))))))) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 07.06.14, 23:07 widzisz Jutka, czasy sie zmienily, wszystko juz dostepne bez kupowania Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 08.06.14, 12:06 Jesteśmy w raju! Wszystko za darmo! HAHAHAAAA :-))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
ach_dama_byc_z_kanady Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 07.06.14, 23:42 jak widzisz, twoja dieta byla ubozuchna w zelazo. poza tym, owoce i warzywa sa ubozuchnym zrodlem vit D, tak potrzebnej kobietom dla kosci. ratowal cie serek oj, pokielbasilo mi sie, chodzilo mi oczywscie o wapn czyli calcium Ca to pozniej posprawdzam ile gdzie tego w mg. ale Vitd D tez wazna. szczawiany? myslalam ze to glownie w szpinaku, swiss chard (rodzaj botwiny) i tego typu lisciastych? tu najlepiej wyjasnione Tekst linka Minnie Odpowiedz Link
roseanne Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 08.06.14, 02:25 szczawiany - szpinak, szczaw, rabarbar, fasola walcze z nimi ponad polowe mojego zycia Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 08.06.14, 12:05 O fasoli nie wiedziałam- dzięki za info Rose. :-) Odpowiedz Link
xurek Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 08.06.14, 08:16 Minnie, to Jutka prosila porade na diete, ja nie :). Z tej wlasnie przyczyny, ze kazdy ma swoj pomysl a wszystkie inne uwaza za beee :). K woli scislosci: z tych schudnietych 6 kg ostalo mi sie 5 :). Podoba mi sie pomysl Kielbie, moze ten by sie u mnie na dlugi dystans nadal. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 08.06.14, 10:41 U mnie i u Dado zadzialalo jak pieklo i szatani. I nie powoduje efektu jojo (jak sie czlowiek nie rzuci kompulsywnia na zarcie, jak to zrobilam zima. I mimo to po dwukrotnym kilkutygodniomym stosowaniu tej diety, teraz chudne latwiej :-) A dzieki tej diecie w najlepszej chwili bylo mnie 20 kilo mniej! A nawet teraz po ciezkiej depresyjnej przezartej zimie i takim samym przednowku nadal jest mnie o 12 kilo mniej niz przed pierwszym zastosowaniem diety. No ma ona dodatkowe zalety. Odbialcza organizm a przez to redukuje bliznowce, zgrubienia i inne farfocle, daje niesamowita, nie histeryczna energie i trwale zmienia metabolizm! ewadabrowska.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2&I= Odpowiedz Link
ach_dama_byc_z_kanady Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 08.06.14, 10:54 a jak dlugo trzeba te diete stosowac? Minnie Odpowiedz Link
ach_dama_byc_z_kanady Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 08.06.14, 10:56 ciekawa jestem co Feline mysli o tej diecie owocowo -warzywnej... Minnie Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 08.06.14, 12:10 Fedo, ja to jak tylko będę mieć dodatkową kasę, to wybieram się do tego diabelskiego młyna. Żebym sczezła. ;-))))))))))))))) Odpowiedz Link
kielbie_we_lbie_30 Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 08.06.14, 13:00 Ja bym nie mogla. Jestem miesozerna i zupelnie bez mieska to glodna ciagle jestem , glowa mnie boli i w depreche wpadam a wtedy zrem jak kon hahaha Za to bardzo ograniczam weglowodany... Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 08.06.14, 14:05 Pierwsze trzy doby sa ciezkie, czwarta migreniasta, od piatej zaczyna sie powolutku nirwana. Taka wersje calkowicie bezbialkowa mozna uprawiac do 10 tygodni, potem jest tydzien wychodzenia z diety. Tez bylam miesozerna i kluskozerna. I psiamac chuda jak sztyl od szczotki :-( W sumie ze zdrowych rzeczy lubilam owoce i pomidory. Z wiekiem powoli przestawialam sie na wieksza ilosc warzyw a mniejsze miecha, az po dwutygodniwym pobycie w SPA w ktorym ta dieta jest stosowana (pod okiem lekarza) wlasciwie przestalam jesc czerwone mieso, calkiem wieprzowine (w tym wedliny) i zre rybopodone i biale z kury, a i to gora dwa razy w tygodniu :-) I wcale mi innych mies nie brak! Jedyne czego mi brak jak sie odchudzam lub stabilizuje wage to wino, to przez cug do flaszki i napady kompulsywnego zarcia zapaslam sie jak nieboskie stworzenie! :-( Odpowiedz Link
maria421 Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 08.06.14, 14:36 Dieta Fedory, to : Dieta ta, która w istocie ma charakter głodówki leczniczej duzo o tym dobrego slyszalam, podobno dziala rewelacyjnie szczegolnie u pacjentow ze schorzeniami ukladu kostnego. Czyli- reumatyzm najlepiej leczyc glodowka. W takich przypadkach utrata wagi nie jest naczelnym celem diety. Ale to wszystko zawsze pod kontrola lekarza. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dieta-cud, proszę o poradę (cycat) :-) 08.06.14, 12:07 Nie wiem, czy bym dała radę, Xurku. Serio, serio - trochę zbyt drastycznie jak dla mnie. :-( Odpowiedz Link
kielbie_we_lbie_30 Metoda 5:2 08.06.14, 12:56 Przeczytaj to www.rp.pl/artykul/1049937.html Tam jest nazwisko brytyjczyka ktory napisal pierwsza ksiazke z przepisami. Sadze ze dla Ciebie Jutek jest to najlepsze. To nie jest dieta, to jest sposob zycia i jak Cie znam to to jedzenie jest perfekt dla Ciebie Ale chyba powinnas jesc wiecej przez 5 dni hahaha Powodzenia. Usciski Odpowiedz Link
maria421 Re: Metoda 5:2 08.06.14, 14:39 U mnie ta metoda powodowalaby prawdopodobnie efekt taki, ze w ciagu 2 dni tracilabym 1 kg ktory by mi wracal w ciagu 5 dni. Czyli dobre by to bylo na utrzymanie wagi, ale nie na jej redukcje. Odpowiedz Link