luiza-w-ogrodzie
26.08.04, 02:34
Czego nie beda umialy robic nasze dzieci a co my jeszce potrafimy robic?
(odgalezienie watku "Zmierzch inteligencji").
Szycie reczne idzie moim dzieciom z trudem i tylko na poziomie przyszycia
odznaki skautowskiej albo guzika. Ja potrafilam na wakacjach z braku dostepu
do maszyny do szycia kupic material, skroic bluzke i uszyc ja w reku,
wlacznie z obdzierganiem dziurek do guzikow (ha, slowo "obdziergac" tez
naszym dzieciom nieznane).
Liczenie "w glowie" - juz dyskutowane.
Pisanie listow recznie tez jest nielatwe (moj syn malo nie padl z wrazenia
gdy sie dowiedzial ze ma zlozyc wlasnorecznie napisany zyciorys z podaniem o
polski paszport).
Pozdrawiam myslac o zaniku umiejetnosci ;oD
Luiza-w-Ogrodzie
><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
.·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>