Dodaj do ulubionych

O pierdułach -- Odc. 286 :-)))

04.01.15, 11:25
Otwarte :-)
Zaraz wkleję dzisiejsze nocno-poranne wpisy :-)
Obserwuj wątek
    • jutka1 Nocno-poranne wpisy 04.01.15, 11:31
      Re: Sypie, ale pustynnym kurzem:)
      narfi 04.01.15, 04:45

      W pierwszych slowach mego listu dziekuje Bluesie za pozdrowienia i toze pazdrawliaju.
      W drugich, natomiast, slowach, dla przywrocenia jakiej takiej rownowagi na forum donosze, ze lato w Melbourne sie wlasnie zaczelo. W piatek i sobote 42 spadajace do 30 w nocy, a wiec klima chodzi na caly gwizdek drazac mi dziure w kieszeni. Cale szczescie, ze chlodzona czesc domu to tylko 200m2 zatem jakos dam rade:) Dzis przyszedl wspominany juz kiedys cykliczny "cool change" w tej chwili tylko 20, ma dojsc do 25 czyli caly czas dosc chlodno i trzeba cos cieplego z szafy wyciagnac, a od srody znowu okolo 40 i tak to juz jest.
      W cieplejszych regionach AU zasadniczo to samo tyle, ze te cykliczne ochlodzenia sie nie zdarzaja:)


      Re: O pierdułach
    • blues28 Sloneczna niedziela :-) 04.01.15, 11:39
      Dzieki Jut :-)
      A u mnie ciag dalszy antycyklonu, czyli pieknego wyzu, który obfituje w mrozne noce, blekitne niebo w ciagu dnia i piekne slonce. I oznacza duza amplitude temperatur ( z -4 do +15) codziennie, ale mi to pasi. Nie zazdroszcze Narfiemu, bo upalne lato u mnie trwa dlugo (o dlugo za dlugo :-) z konsekwencjami dziur w kieszeni i powiekszenia dziur ozonowych, ale ja bez klimatyzacji funkcjonowac nie umiem!
      Takoz nie zazdroszcze sniezyc u CJ-ta, bo snieg lubie w górach i mam go na rzut beretem (40 min.do Navacerrada), a moje miasto generalnie jest suche i sloneczne :-) No, chyba ze przyjdzie niz.

      Skonstatowawszy, ze pogoda piekna nadzwyczaj, biore sie za ogarniecie chalupy (tak wiem, jest niedziela), ale nie bylo mnie dlugo, wrócilam 2 dni temu i czas przespacerowac sie z odkurzaczem i psik-psikiem na powierzchniach szklanych. A tych mam sporo. Potem jednak bedzie spacer i stos niedzielnych gazet z dodatkami. I oraz domowe spa!
      Gospochy pytam o rade: z powodu wariacji pogodowych skads sie wziely muszki owocówki. Zwykle polatuje sztuk 1, ale ubita odradza sie (gdzie???) i nastepnego dnia znowu polatuje. W kuchni mam kosz z owocami, ale nigdy mi meszki nie lataly! Nawet latem! Jakies dobre rady?

      Prosze równiez o informacje czy fusy herbaciane sa dobre dla roslin doniczkowych? W jakiejs kolorowej gazetce w Polsce mi to wpadlo w rece. Prawda-li to? Próbowal ktos?

      A tak poza tym, to przepraszam za odgrzewanie starych kotletów (czytaj watków), które z uwagi na wiek maja prawo do spoczynku. Juz nie bede :-)

      A teraz udaje sie do obowiazków milej niedzieli zyczac :-)
      • jutka1 Re: Sloneczna niedziela :-) 04.01.15, 12:48
        Nienawidzę owocówek, brrrrr.
        Poczytaj tutaj, jak się pozbyć:
        www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/przydatne-w-kuchni/sposoby-na-muszki-owocowki-jak-pozbyc-sie-muszek-owocowek-z-kuchni_36799.html
        Co do fusów, to podobno nawożą i odstraszają muszki.
        :-)
        • blues28 Re: Sloneczna niedziela :-) 04.01.15, 15:34
          Dzieki :-) Ale ja nie mam tych muszek w kuchni. Owszem mam owoce w koszyku, ale nie trzymam przejrzalych. Ta bestia, sztuk jedna, jest w salonie i pojawia sie wieczorkiem jak zapalam lampe do czytania. Wtedy krazy kolo mnie, ba nawet wpada do herbaty z cytryna!
          A na nastepny dzien pojawia sie nastepna!!

          Moze to te fusy, co?
          Ale za to mój kroton niesmialo mi zakwitl :-)
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/na/ad/ogsm/SvlvnNdvqxZJuqTGCX.jpg
          • jutka1 Re: Sloneczna niedziela :-) 04.01.15, 15:40
            Fusy. Plus, na cito spróbuj spryskać ziemię w doniczkach i rośliny bardzo lekkim roztworem wody z mydłem albo płynem do mycia naczyń. "Bardzo lekkim" czyli tylko troszkę chemii.
            • blues28 Re: Sloneczna niedziela :-) 04.01.15, 15:50
              Tak uczynie :-)
    • iwannabesedated Re: O pierdułach -- Odc. 286 :-))) 04.01.15, 14:25
      Ewunia poskąpiła śniegu, ale pogoda trochę lepsza. Piździ nadal, ale przynajmniej mam słońce jakieś... Od razu inaczej.
    • roseanne Re: O pierdułach -- Odc. 286 :-))) 04.01.15, 17:55
      wczorajszym wieczorkiem i noca padal snieg, pod 10 cm
      i byloby ladnie i czysto, gdyby nie marznacy deszcz, wszystko pokryte lodem, szare i paskudne

      Braz uratowany :)
      bilet jeden do zakupienia jeszcze
      powolny bardzo proces wyprawy kierunek Brasil zaczyna przybierac realnosci

      ramie zyc nie daje

      a ogolnie fala zachorowan na jakies grypopodobne swinstwo sie wlecze od dwoch tygodni
      • ewa553 Re: O pierdułach -- Odc. 286 :-))) 04.01.15, 19:06
        co Brazowi grozilo i jak go uratowalas?
        Kto sie wybiera do Brazylii: Ksiestwo? I do gdzie, bo B. dosc duza
        • roseanne Re: O pierdułach -- Odc. 286 :-))) 04.01.15, 19:13
          wybiera sie kebecka brac, sztuk 4,
          planowania po uszy
          przelotow masa,
          konieczna obstawa dla mnie i miejsca w samolocie, by nikt mnie nie szturchal w chore ramie

          Chopaki, jako obeznane swiatowce beda nas obwozic i pokazywac

          poniewaz strona organizacyjna jest skomplikowana i wieloosobowa, to i panika uzasadniona
          no, ale wiekszosc zostala juz ustalona
          • ewa553 Re: O pierdułach -- Odc. 286 :-))) 04.01.15, 20:11
            zazdraszczam, szczerze zazdraszczam
          • luiza-w-ogrodzie Forumowy zjazd w Brazylii? 05.01.15, 03:59
            roseanne napisała:

            > wybiera sie kebecka brac, sztuk 4,

            Niesamowite, forumowy zjazd w Brazylii i nic nikomu nie powiedzieliscie? :) W imieniu foruma zadam publikacji zdjec!
            Bardzo zazdroszcze wyjazdu i przewodnikow, w takim skladzie tez wybralabym sie do Am Pd!
            Zycze Wam fantastycznych wakacji.

            Luiza-w-Ogrodzie
            Pour vivre heureux vivons cachés - By żyć szczęśliwie, żyjmy w ukryciu.
            • roseanne Re: Forumowy zjazd w Brazylii? 05.01.15, 04:03
              dziekujemy na zapas
              wypad dopierow marcu, ale wiadomo, im blizej terminu tym bilety drozsze


              zjazd montrealski sie odbywa dosc czesto, tym razem tylko na wystepach goscinnych na poludniu
              • luiza-w-ogrodzie Re: Forumowy zjazd w Brazylii? 05.01.15, 04:18
                roseanne napisała:

                > dziekujemy na zapas
                > wypad dopierow marcu, ale wiadomo, im blizej terminu tym bilety drozsze

                No kurcze, gdyby nie w marcu, to moze bym sie zlakomila, ale od polowy lutego do konca marca mam kuzynki z Polski :(

                > zjazd montrealski sie odbywa dosc czesto, tym razem tylko na wystepach goscinnych na poludniu

                Wiem, wiem, ale do Kanady zima na zjazd raczej bym nie wpadla. Chociaz kto wie?
                Jestem pewna ze fajnie bedzie.

                Luiza-w-Ogrodzie
                Forum AUSTRALIA
                • blues28 Re: Forumowy zjazd w Brazylii? 05.01.15, 07:55
                  Równiez zazdraszczam przeokrutnie i nawet nie formuluje zyczen, bo na bank bedzie super! Z takimi przewodnikami nie ma innej opcji :-)
                  Rose, ulgi w bólach ramienie zycze! Cobys mogla ejdzojowac wojaze w pelni :-)
              • chris-joe Re: Forumowy zjazd w Brazylii? 05.01.15, 20:56
                Rose, wczoraj robilismy dalsze rezerwacje lotow- po waszym wyjedzie do Sao Paulo bowiem wymyslelismy sobie dalsza plaze, jeszcze dalej na polnocy, pod Fortaleza. Bukowanie lotow na websajcie brazylijskich linii (GOL) tak samo po grudzie, jak z wami. Chyba jednak sie udalo. Ale dupa straszna z tymi ichnimi websajtami, jak bumcykcyk.
      • iwannabesedated ... wyrocznia inauguruje 2015 04.01.15, 20:16
        Teściowa mi buszuje po szafkach, maca bieliznę, czy to normalne?

        Tak, pod warunkem, że nie wącha i nie zakłada.
        • jutka1 Re: ... wyrocznia inauguruje 2015 04.01.15, 22:48
          Zabić teściową. Zmienić zamki w drzwiach. Rozwód.
          • iwannabesedated Re: ... wyrocznia inauguruje 2015 04.01.15, 23:21
            Oj tam ojtam, Pytonie. Troskliwa matka dba o dobro swoich dzieci. A ta zaraz... rozwód... zabić... Serio zaś, ktoś mi opowiadał iż w młodości posiadał teściową co przychodziła i wąchała prześcieradła. Z tej perspektywy odrobinę żałuję, iż nie posiadłam w odpowiednim momencie jakichś dzieci, bo obecnie bym mogła w całym dostojeństwie majestatu wyczyniać różne obscenia. A tak... ech.... próżne żale.
            • jutka1 Re: ... wyrocznia inauguruje 2015 04.01.15, 23:30
              Po posiadaniu normalnej i uwielbianej teściowej, wieszczbie odpowiedziałam jakcza.
              :-)
        • luiza-w-ogrodzie Re: ... wyrocznia inauguruje 2015 05.01.15, 04:15
          iwannabesedated napisała:

          > Teściowa mi buszuje po szafkach, maca bieliznę, czy to normalne?
          >
          > Tak, pod warunkem, że nie wącha i nie zakłada.

          Poza tym, ze to nienormalne, uwazam, ze przed opieprzeniem tesciowej nalezy jej dac jakas rozrywke i regularnie wkladac do szuflad z bielizna interesujace obiekty: list ze szpitala w sprawie kontroli poaborcyjnej (dobrze jest umiec uzywac Photoshop), seksowne zabawki: wibrator (najlepiej z nasadkami, np z gumowymi kolcami), meskie czerwone gacie winylowe z dziurami z przodu i tylu; list z Lotto potwierdzajacy wygrana 582,098 PLN; uzywany kondom albo ze cztery (powkladac do kazdego troche zelu do wlosow); akt rozwodu po 3 miesiacach slubu (moze byc z obecnym malzonkiem albo z kims innym); zdjecia porno ze sfotoszopowanym obliczem ukochanego synka tesciowej, opisowe listy milosne od jakiegos celebryty albo spowiednika tesciowej... The possibilities are endless...

          Kto wie, moze dostanie zawalu i problem sie sam rozwiaze?

          Luiza-w-Ogrodzie
          Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...
          • blues28 Re: ... wyrocznia inauguruje 2015 05.01.15, 07:57
            Hehehe... :-))))
            Luizo, niewyczerpana fantazja Twa :-))
            • luiza-w-ogrodzie Re: ... wyrocznia inauguruje 2015 05.01.15, 12:06
              blues28 napisała:

              > Hehehe... :-))))
              > Luizo, niewyczerpana fantazja Twa :-))

              Jaka tam fantazja, sama jestem tesciowa i oczekiwalabym ze dzieci zapewnia mi rozrywke zamiast egzekucji, gdy juz bede stara i nieznosna :P
              • jutka1 Re: ... wyrocznia inauguruje 2015 05.01.15, 12:30
                No ale raczej nie będziesz synowej po gaciach grzebać. ;-)))
    • luiza-w-ogrodzie Pierwszy poniedzialek 2015 05.01.15, 05:38
      Uff, nareszcie poniedzialek, pierwszy dzien pracujacy 2015 - to znaczy , dla Buszmena. Po dwoch tygodniach jego urlopu. Corka pojechala do pracy i wroci okolo drugiej rano. Wreszcie mam w domu spokoj i moge sie na czymkolwiek skupic! Przewalilam dwie pralki prania, trzecie sie kotluje, uporzadkowalam jeden pokoj i zadzwonilam do motywujacej przyjaciolki (tej, ktora mi robi strone internetowa). Zbudowana rozmowa spedzilam trzy godziny na pracy nad stronka, robiac podstrony i sciagajac zdjecia z Bigstockphotos. Umowilysmy sie na piatek na kolejna sesje projektancka, do konca tygodnia chcialabym skonczyc konstruowanie samej strony i jej wygladu i wziac sie za pisanie tekstow.

      Teraz mam przerwe na lunch a za chwile odpale odpowiedni program i zajme sie rysowaniem wstepnych planow rozbudowy domu (kuchni i jadalni). Jesli zrobie to do konca przyszlego tygodnia, na nastepny zorganizuje geometre oraz wykwalifikowanego rysownika, ktorzy przygotuja papiery dla gminy, zeby zatwierdzila budowe. Oczekiwanie na ten papier pewnie potrwa wieki (jak to z urzednikami), ale uzyje ten czas na kupowanie na przecenach takiego wyposazenia kuchni i lazienki, jakie chce miec. W lipcu corka wyjezdza na rok , mam nadzieje ze wszystko zostanie skonczone zanim ona wroci (biorac pod uwage przerwe budowlancow na lato i problemy z upalami).

      Wieczorem podwiaze duze krzaki pomidorow i uzupelnie wode w samonawadniajacych grzadkach. Czuje, ze dzien zakoncze z milym uczuciem wykonania dobrej roboty!
      ...czego i Wam zycze noworocznie: codziennego kladzenia sie spac z dobrymi wspomnieniami minionego dnia oraz budzenia sie z ochota na nastepny :)

      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>¸¸.
      Jak gadać z królikami
      • jutka1 Re: Pierwszy poniedzialek 2015 05.01.15, 08:29
        Pierwszy poniedziałek roku, a za oknem dużymi, ciężkimi płatami sypie śnieg.
        Pięknie jest. :-)

        Cała Polska jest ciągle zamknięta, bo jutro Trzech Króli, więc i długi weekend.
        Przedrę się przez śnieżycę ;-) do sklepiku, kupię coś do jedzenia na 2 dni, i będę się mościć w domu. :-)

        Miłego dnia :-)
    • luiza-w-ogrodzie Uff, jak goraco 05.01.15, 06:44
      Mamy duszna i goraca pogode, miedzy 30 a 35 stopni i wilgotnosc 66-98%. Dzisiaj sie ochlodzilo do 28 stopni i bylo pochmurnie przy wilgotnosci 70%, czyli sauna. Jutro 29 a potem znowu 35. Moze beda burze - ostatnio lalo ale za Gorami Blekitnymi, a do nas przyszly tylko suche burze z piorunami i ani kropli deszczu. Bleee. Latem zdecydowanie czuje potrzebe przeprowadzenia sie ww Gory Blekitne albo wyjazdu do Skandynawii!

      Gwiazdkowy grill jeszcze nie wyprobowany... za goraco! nie ma mowy, zeby komus sie chcialo rozpalac ogien. Az szkoda, bo to super-duper wynalazek. Sam grill jest takiej wielkosci, ze wystarczy na wyzywienie 4-6 osob, ale mozna tez uzywac go jako fajerki (po odslonieciu dziury w srodku grilla) i gotowac na nim zupe czy warzywa.

      To pomaranczowe pudlo z boku to bateria termoelektryczna, ktora produkuje prad staly pod wplywem goraca. W komplecie jest bardzo jasna lampka LED (wyglada jak mikrofon) podlaczona do wejscia USB. Drugie gniazdko USB moze byc uzywane do ladowania komorki allbo Kindla.

      Kilka lat temu kupilam Buszmenowi maly piecyk turystyczny tej samej firmy, rowniez z bateria termoelektryczna. Wzial go kiedys na kemping ze znajomymi i wszyscy byli absolutnie zafascynowani mozliwoscia ladowania smartfonow przy pomocy kilku garsci suchych lisci, kory i patykow :) Technologia epoki kamienia lupanego w sluzbie 21-go wieku!

      https://www.thegreenhead.com/imgs/biolite-campstove-burns-wood-to-cook-dinner-charge-gadgets-1.jpg

      Luiza-w-Ogrodzie
      Forum AUSTRALIA
    • blues28 Pierwszy poniedzialek 2015 05.01.15, 08:12
      Zawislam w zdumieniu nad ustrojstwem Luizy zwanym Barbacue??? Telefony laduje, mówisz?
      Ogniem zieje jak smok wawelski?
      Ach, a tu nagle zalosliwy koci placz. Sasiadka wyszla do pracy a kocie przy drzwiach uprawia bolesny lament. Az by czlek poszedl i poglaskal :-(
      Cos nie moge spac i wstaje przed kurami. Ano. Nawet pralka juz skonczyla biegac (moja jest bardzo cicha i nie wadzi spiacym).
      W podstawowej a palacej kwestii czyli o pogodzie donosze, ze nihil novi sub sole :-) Choc na razie jest zimno jak cholera! Ubiore kozuszek i olbrzymi szal. A potem bede odtajala i rozpinala okrycia. Wczoraj doszlo do +18 dzis ma byc tylko +15.
      Ale ja nie chce sypac soli na rany zadeszczonej Europy, zasniezonej Kanady czy zatopionej w upale Antypodzie. Ten dlugotrwaly brak deszczu, mimo ewidentnej przyjemnej pogody zaowocowal powstaniem “boina de contaminación” czyli obloku smogowego i jak tak dluzej potrwa to bedziemy zakladac maseczki jak w Tokio. No ale my tutaj zawsze bylismy “boso ale w ostrogach”, czyli niezaleznie od kryzysu, nawet po chleb chyca sie do samochodu! A dzisiejsze popoludnie bedzie summum rozrzutnosci, bo przecie gdzie nie spojrzec, w kazdym barrio beda sunely orszaki Ich Królewskich Mosci, Trzech Króli. A traktem Królewskim, orszak glówny, godny karnawalu w Rio de Janeiro, kapiacy sztucznym zlotem i kamieniem nieszlachetnym, rozsypujacy tony cukierków.

      Zatem wszystko trzeba zalatwic przed poludniem, a potem zaszyc sie w domu, bo ulice beda wziete przez rozentuzjazmowane masy, dziatwe oraz Melchora, Kaspra i Baltazara i ich przebogate karoce.
      Po brzasku pospiesze do fryzjera, a potem ide wywolywac zdjecia. Nieskromnie stwierdzam, ze zdjecia robie coraz lepiej, Inna rzecz, ze trzecie pokolenie i pies to obiekty nader wdzieczne. Czuje, ze nalezy odswiezyc zestawy w ramkach. To tak á propos starych zdjec. Ja dorabiam sie starych-nowych fot i wciaz mi ich przybywa :-) Ale glowic sie nad dylematem na razie nie zamierzam.

      A potem wyrusze na lowy. Trzeba zobaczyc, czy na wyprzedazach trafie na ciuch weselny. Jesli nie, trzeba bedzie poczekac na kolekcje wiosenne.
      A ponadto usmiechaja sie do mnie botki Lattouche; tylko czekam na przecene. Gorzej, ze jutro jest swieto (Trzech Króli of course) a w srode mam kroplówke czyli odsiadke w La Paz.

      Pytanie do forumowych wyg informatycznych. Dostalam tableta Samsung Galaxy Tab 3.
      I wiecie co Wam powiem? Nie widze dlan zastosowania. Mam laptopa i telefon Galaxy 4. Oddaja mi wszelkie niezbedne uslugi internetowo-zdjeciowe i patrze na tego tableta, ubranego w seksowna, rózowa koszlutke i zastanawiam sie: na grzyba mi on? Jakies sugestie?

      Milego dnia, niezaleznie od forumowego trending topic czyli pogody :-)

      • jutka1 Re: Pierwszy poniedzialek 2015 05.01.15, 08:54
        Zaiste, ustrojstwo Luizy mnie też przyprawiło o dreszcz zdumienia. :-)))

        Ja też Bluesie wcześnie się budzę, i to bez względu na to, o której zasnę. Taki lajf. :-/
        • maria421 Re: Pierwszy poniedzialek 2015 05.01.15, 10:02
          Piekny sloneczny dzien, musze sie sama zaprosic na spacer.

          Przyznam sie dzisiaj bez bicia, ze jestem rasistka. Nie znosze rasy ludzi, ktorzy moga wszystko jesc i nie tyja, i zawsze pozostaja chudzi jak gwozdz, albo jak wykalaczka.

      • luiza-w-ogrodzie Blues 05.01.15, 12:04
        blues28 napisała:

        > Zawislam w zdumieniu nad ustrojstwem Luizy zwanym Barbacue??? Telefony laduje,
        > mówisz?
        > Ogniem zieje jak smok wawelski?

        Zdjecie barbecue bylo w poprzednich Pierdulach, ale mi sie reka omsknela i zamiast zdjecia dalam do niego linka :)
        www.elusivehunting.com/wp-content/uploads/2014/12/BioLite-BaseCamp-Stove.jpg
        Na obecnym watku jest tylko skromna, malutka kuchenka turystyczna :)

        > A dzisiejsze popoludnie bedzie summum rozrzutnosci, bo przecie gdzie nie spojrzec, w kazdym barrio beda sunely orszaki Ich Królewskich Mosci, Trzech Króli. A traktem Królewskim, orszak glówny, godny karnawalu w Rio de Janeiro, kapiacy sztucznym zlotem i kamieniem nieszlachetnym, rozsypujacy tony cukierków.

        Uwielbiam festyny, tyle ze pewnie turysci inaczej odbieraja je niz mieszkancy. Jak pamietasz, w zeszlym roku rozminelam sie od dwa dni z obchodami ku czci Izydora Oracza, wiec poszukalam chociaz zdjec parady Trzech Kroli i zaiste, wyglada tlocznie, kolorowo i niecodziennie:
        https://i1.ce.cn/english/World/gallery/200901/07/W020090107534958292109.jpg


        > Po brzasku pospiesze do fryzjera, a potem ide wywolywac zdjecia. Nieskromnie stwierdzam, ze zdjecia robie coraz lepiej, Inna rzecz, ze trzecie pokolenie i pies to obiekty nader wdzieczne. Czuje, ze nalezy odswiezyc zestawy w ramkach. To tak á propos starych zdjec. Ja dorabiam sie starych-nowych fot i wciaz mi ich przybywa :-) Ale glowic sie nad dylematem na razie nie zamierzam.

        Chyba nastroje noworoczne wplywaja na pojawianie sie tematu zdjec. Wlasnie teraz wszyscy na forum albo je porzadkuja albo wyrzucaja.

        > A potem wyrusze na lowy. Trzeba zobaczyc, czy na wyprzedazach trafie na ciuch weselny. Jesli nie, trzeba bedzie poczekac na kolekcje wiosenne. A ponadto usmiechaja sie do mnie botki Lattouche; tylko czekam na przecene.

        Pomyslnych lowow!
        A poza tym ciesze sie ze sie odezwalas :)
        Usciski, tym razem zaledwie cieple i trzymaj sie w srode!

        Luiza-w-Ogrodzie
        Forum AUSTRALIA
        • blues28 Re: Blues 05.01.15, 17:00
          Boszszsz, wrócilam z miasta i jestem przemielona jak skladniki na parówki!!
          U nas prawdziwe dary/prezenty przynosza Trzej Królowie i w zwiazku z tym w sklepach panuje amok, tlok, paranoja nabywcza, komercja w samym core swego jestestwa i obled.
          Wszedzie przewalaja sie tlumy z torbami, pakunkami, siatkami, duzo matek z dziecmi, które placza w nieboglosy (nie dziwie sie, w jakims momencie tez mialam ochote ryknac w nieboglos), slowem koszmar. Kijami mnie nie wygonia na dzisiejsze happeningi, ale jutro nie omieszkam zamiescic zdjecia z parady z mozliwie najwiekszym przepychem.

          Dojrzalam jedwabny jumpsuit, nie na wesele, ale tak w ogóle, ale jeszcze nieprzeceniony.
          Zobacze pod koniec tygodnia i jesli bedzie mial cene rozsadna, to sobie kupie :-)
    • roseanne Re: O pierdułach -- Odc. 286 :-))) 05.01.15, 19:06
      wczorajszy deszcz spotkal sie ze zmiana frontu atmosferycznego
      jest -10, rano -20, z kolejnymi dniami ma byc jeszcze zimnej

      no i oczywiscie wszystko pokrywa rowna warstwa lodu, jupii!
      • chris-joe Re: O pierdułach -- Odc. 286 :-))) 05.01.15, 21:03
        Za dnia ok. -15, dla nas to bedlka i nie byloby o czym wspominac, gdyby tak nie pizdzialo! W rezultacie odczuwalna -25 chyba. I cale miasto to lodowisko.
        W radio od rana tylko o ataku zimy w calej Kanadzie oraz o ataku lata w Australii :))
    • blues28 Trzech Króli 06.01.15, 09:52
      Kolejna nieprzespana noc. Niezaleznie od innych czynników, calkowite niespanie przypisuje pelni ksiezyca. Ani nie siadam na parapecie (nie mam!) ani don nie wyje (ksiezyca a nie parapetu), ale spac nie moge :-(
      W zwiazku z czym rozmemlana jestem strasznie.
      Tymczasem za oknem cicho i swiatecznie, bo dzis w Iberii, baaardzo swiateczny dzieñ. Trzech Króli to jest ho,ho,ho...
      Na razie -2 ale powolutku pójdzie na plus i dociagnie nawet do dwunastu. Jak sie swiat rozgrzeje i rozswietli sloñcem, to pójde na spacer do parku. Uwielbiam taka pogode i jak dla mnie, to niech trwa.

      Luiza powiedziala, ze lubi festyny. No to nasci dobra kobieto, bo to najwiekszy festyn w roku i bankowo z dwa miliona luda oblegalo ulice.
      Rzut okiem na kawalkade
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/na/ad/ogsm/i9YTdtTl9bfAFZDXlX.jpg
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/na/ad/ogsm/O9UkiMWmZOIFch0BsX.jpg

      Kareta burmistrzostwa:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/na/ad/ogsm/f1nCXHPiPtebJVI2gX.jpg

      Magiczne zjawiska:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/na/ad/ogsm/1hhTuviGqMiLJ8mqOX.jpg

      Kulminacja na placu Cibeles
      https://blog.hotelesglobales.com/wordpress/wp-content/uploads/2013/01/OFERTAS-PUENTE-REYES-2013-CABALGATA-REYES-2013-MADRID.jpg

      A to roscón de reyes, czyli ciasto, które spozywa sie w okresie bozonarodzeniowym, a na Trzech Króli to bezwzglednie:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/na/ad/ogsm/vpryicobwRJXQldGzX.jpg

      Przypomina nasze drozdzowe, jest smaczne i lekkie. Na ogól spozywa sie z goraca czekolada :-)
      • jutka1 Re: Trzech Króli 06.01.15, 10:25
        Parada robi wrażenie, rzeczywiście. :-)

        Dzień wstał słoneczny, jest biało, trochę mglisto, minus dwa stopnie jak u Bluesa. Z tą różnicą, że nie podniesie się do kilkunastu stopni. :-)

        Trochę dziś leniuchuję, trochę się krzątam, nigdzie nie idę - grzeję się w domu.

        Miłego dnia :-)
      • chris-joe Re: Trzech Króli 06.01.15, 10:31
        A niech sie bawia. Ogolnie unikam tlumow, za to na roscon bym z rana reflektowal :)

        Nie chce sie czepiac, Blues, ale 'burmistrzostwo' to mi sie kojarzy z pania burmistrz wraz z malzonkiem. Ayuntamiento to chyba jakas gmina bedzie?

        Tak czy siak, tu takze druga noc z rzedu przewalona. Kurde, zasypiam tuz przed 10PM i juz od 2:30AM sie kotluje i zaczynam warowanie. O 4AM ostatecznie wstalem, bo widze ze to juz tylko pic na wode. Dzien bedzie w plecy. Czego nikomu z tu obecnych nie zycze.
        • blues28 Re: Trzech Króli 06.01.15, 10:50
          Po kolei:
          - burmistrzostwo to istonie jakby przedwojenna para notabli powiazana wezlem malzenskim, ale na gmine sie nie zgadzam! Niech bedzie Urzad Miasta. Wszak Madryt to nie jakas tam gmina, panie!
          - ja na kawalkadzie nie bylam, nie ktolowalam sie z tymi 1,5 czy 2 milionami (bylam kiedys raz i chwatit!!) a zdjecia bezczelnie zerznelam, bo pojawily w necie tuz po wczorajszej kawalkadzie. Napierajacego tlumu nie cierpie!
          - moze zalozymy klub sleepless??? Ty nie spisz, Jutka nie spi, ja nie spie... I juz sama nie wiem czy to pelnia czy ki czort??
          - dlaczego nikt sie nie wypowiedzial w temacie mojego tableta, a?
          • ewa553 Re: Trzech Króli 06.01.15, 11:00
            tableta nie mam i narazie nie odczuwam potrzeby
            dolaczam sie do bezsennych: ide do lozka kolo 12-tej i conajmniej 2 godziny nie moge zasnac. za to rano nie mozna mnie z loza wyciagnac, nad czym boleje bo mdni i tak sa krotkie.
            nie lubie festynow i tlumow, natomiast bardzo lubie ogladac reportaze z tychze. czy to foto czy nawet jakis filmik w TV. ciasto zabojcze, natychmiast chce, bluesiku. alew jak doczytalam tej goracej czekolady to mnie lekko zemdlilo i przypomnial mi sie madrycki pobyt z siostrzencem, ktory namietnie zhamawial to cos co u Was wszedzie mozna dostac wlasnie z goraca czekolada. raz od niego sprobowalam i nieeee! no, ale on - jak moze pamietasz - byl wtedy jeszcze duzym dzieckiem.
          • maria421 Re: Trzech Króli 06.01.15, 11:06
            Tu nie ma zadnego swieta, jest natomiast piekna sloneczna pogoda.

            A propos Trzech Kroli, to czytalam niedawno fajny komentarz ze gdyby dzisiaj przybyli do Niemiec, to by ich sluzba celna zatrzymala za wwoz nielegalnych substancji, a zloto kazala opodatkowac.

            Swieta Rodzina natomiast zajal by sie Jugendamt, bo kto to widzial zeby nastolatka w stajence rodzila. Maryja dostalaby opieke panstwowa itd. itp.

            Spie dobrze, ale mam ostatnio inny problem, ktory sie nazywa "zostawcie mnie wszyscy w spokoju!"
            • blues28 Re: Trzech Króli 06.01.15, 11:31
              Basienku, ja tableta dostalam; nie znalazlam dla niego zadnej uzytecznosci dlatego pytam madrych ludzi na forum :-)
              Czekolady tez nie jestem w stanie przelknac,mdli mnie, ale roscón z kawa jest wysmienity!
              Dzis w Café Ginés, ponad wiekowej pijalni czekolady na ulicy Arenal beda tlumy i wojny o stolik!

              Mario, znam stan "zostawcie mnie w spokoju". Nalezy siebie posluchac i dac zostawic sie w spokoju!

              A teraz ide prasowac wczorajsza pralke. Znaczy wczorajsze pranie, które pieknie wyschlo w sloñcu.
          • jutka1 Tablety, laptopy etc. 06.01.15, 11:28
            W temacie tableta się nie wypowiadałam, bo nie znam odpowiedzi. :-)

            Zresztą sprzęty IT zaczynają mnie nieco irytować. Laptop zaniemógł 6 miesięcy temu (pi razy oko), ale jakoś na nim funkcjonowałam, bo go lubię. No i dostałam nowy laptop, ale ma znienawidzony przeze mnie system W8, usiłowałam się z siódemki na niego przestawić, ale nie mogę, no nie da rady. Więc leży. :-/

            Jutro zawożę laptopa do naprawy, żeby był w pełni sprawny przed przenosinami, i nawet nie chcę myśleć, ile mi zaśpiewają. :-/ Ale za Windows8 dziękuję, nie.

            Telefon Galaxy też mi zaczyna świrować. A ma dopiero rok. Eeeeeeee.
            • chris-joe Re: Tablety, laptopy etc. 06.01.15, 11:38
              Jutka, a apdejtowalas androida? Jak masz wersje?
              • jutka1 Re: Tablety, laptopy etc. 06.01.15, 11:40
                A skąd mam wiedzieć, jaką mam wersję? Gdzie to się sprawdza? :-)
                • chris-joe Re: Tablety, laptopy etc. 06.01.15, 11:44
                  settings
                  • jutka1 Re: Tablety, laptopy etc. 06.01.15, 11:49
                    4.1.2
                    Ale żeby zrobić software update, to muszę im podać mnóstwo danych personalnych, i nie chcę.
                    O.
                    • chris-joe Re: Tablety, laptopy etc. 06.01.15, 11:52
                      Jak chcesz. Ja do moich danych gmaila mam galaxy ustawiona. A dawno restartowalas telefon? Zrestartuj se. (Wiesz jak?! ;)))

                      Tymczasem jednak spadam na przodek. A plus :)
                      • jutka1 Re: Tablety, laptopy etc. 06.01.15, 12:01
                        Jak? :-))))))))
                        • jutka1 To był żart, wiem jak :-))) ntxt 06.01.15, 12:02

                        • chris-joe Re: Tablety, laptopy etc. 06.01.15, 20:05
                          Ach, to ty jedziesz nadal na jelly bean. Obciach straszny! :)))

                          Wcale by mnie zdziwilo, jesli by zle zachowanie twojej galaxy wynikalo wlasnie z przestarzalego systemu.
                          Kurde, jakie info oni chca od ciebie? O ile pamietam wystarczy jeno wklepac wlasnie swoj gmail (google empire). Bez tego to i z play.storu chyba nie mozesz korzystac.
                          • jutka1 Re: Tablety, laptopy etc. 06.01.15, 20:42
                            Przeczytałam GTC, i tam jakieś ostrzeżenia, że moga i mnie zbierać dane i się dzielić, takie tam różne.
                            No nic, kliknęłam w aktualizację. Na razie to już trwa 15 minut. :-)))
                            • chris-joe Re: Tablety, laptopy etc. 06.01.15, 20:57
                              Doing good. To zajmie troche czasu, telefon bedzie sie restartowal, moze nawet pare razy. Obadaj, jak bedzie sie zachowywal po operacji.

                              Winnas tez pozniej pozwolic sie zapdejtowac poszczegolnym programom, jesli one nie sa ustawione na automatyczne apdejty.

                              By to sprawdzic:
                              settings
                              • jutka1 Re: Tablety, laptopy etc. 06.01.15, 21:15
                                Udało się, mam teraz A4.3. :-)
                                Programy etc. sprawdzę jutro, teraz się muszę czym innym zająć. :-)

                                Dzieki wielkie, C-J! :-)
                  • ewa553 Re: Tablety, laptopy etc. 06.01.15, 11:53
                    Mnie pol roku powiedziano, ze na poczatku 2015 wyjdzie W9 ktory jest podobny w dzialaniu jak moje dotychczasowe XP. I tak czekam z kupnem nowego compa do wyjscia tej wersji. WSczoraj pytalam w pewnym sklepie czy juz jest, ale twiuerdza ze ani widu ani slychu. Zobaczymy.
                    AY teraz SPROSTOWANIE: tro ze Maryska nie ma swieta to jej problöem a raczej problem jej landu, u mnie swieto jak najkbardziej, w Bawarii tez i w kilku jeszcze porzadnych landach. Nie wprowadzaj Maryska ludzi w blad.
                    • jutka1 Re: Tablety, laptopy etc. 06.01.15, 12:04
                      Basiu, nie wiedzą, bo w międzyczasie Microsoft zdecydował, że wprowadzi od razu Windows 10, które przywróci wiele funkcji W7, których w W8 nie ma. A W10 ma wyjść w 2015, ale nie na początku.
                    • maria421 Re: Tablety, laptopy etc. 06.01.15, 12:30
                      Ewa, przeciez napisalam ue TU swieta nie ma. TU, czyli tu gdzie ja mieszkam , a nie tam, gdzie Ty mieszkasz :)
          • chris-joe Re: Trzech Króli 06.01.15, 11:29
            Niech bedzie urzad miasta. Choc tych ayuntamiento wszedzie w Hiszpanii jak psow, takze w terenie, dlatego mi sie z gmina kojarzy (takze etymologicznie). W koncu Warszawa tez zostala podzielona na gminy i taki Palac Kultury stoi jebut w gminie Srodmiescie, zalezy na jaki podzial terenowy sie kraj zmowi.

            Tablety to sa, w istocie takie hybrydy. Mamy ze dwa. I kazdy jedzie na androidzie, jak galaxy, wiec roznica jeno w rozmiarze. Tableta uzywamy zwykle na szybko, gdy sie nie chce do peceta kwapic, a na telefonie sie nie chce juz sciobic. I w podrozy, wygodnie go wrzucic do torby, jako alternatywe do malego telefonicznego ekranu.
            • blues28 Re: Trzech Króli 06.01.15, 11:38
              No wlasnie! Mój, jako Samsung jedzie na androidzie i jest latwy w obsludze. Ale uwaga: cos powolny jest :-(
              Na razie niech lezy, jak bede jechala do macierzy to zabiore i juz.

              Laptopów tez mam dwa, oba Delle, bo jak kupilam nowy (dawno to bylo), to stary jeszcze dzialal, no i tego... tak zostal. I czasami oddaje mi wielkie uslugi!
              Teraz, baczac, ze oba Delle stare juz) przymierzam sie do Toshiby z Windows 8.1. Ponoc duzo lepszy niz W8. Prawdali to? Ktos z Was ma W8.1?
              • chris-joe Re: Trzech Króli 06.01.15, 11:40
                Ja vs. windows 8 mam jak Jutka, wszystko zrobie by tej wersji windows uniknac.
                • blues28 Re: Trzech Króli 06.01.15, 12:19
                  Ergo, poczekac z zakupem lapka az wejdzie wspomniane przez Jutke W10.
                  W zasadzie to mi sie nie pali, oba lapki dzialaja, tyle tylko, zeby sie potem nie okazalo, ze W10 to takie same bedziewie jak 8. No!
                  • jutka1 Re: Trzech Króli 06.01.15, 12:31
                    Jakie będą W10, to się okaże w praniu, na razie po prezentacjach reakcje były dość ciepłe.
                    Ale co ja się znam. :-D
    • ewa553 Re: O pierdułach -- Odc. 286 :-))) 06.01.15, 12:26
      Twoja wiadomosc Jutencjo nieco mnie zhmartwila. Tak sie juz duchowo na to nastawilam, ze bedzie program ktory zblizony jest do mojego ukochanego XP... Musze wiec od czasu do czasu pytac o te dziesiontkie. Mam nadzieje ze moj program nie bryknie do tego czasu.
      • jutka1 Re: O pierdułach -- Odc. 286 :-))) 06.01.15, 12:32
        Basiu, do XP już nic nie będzie zbliżone, sorry.
        Też XP bardzo lubiłam.
      • maria421 Windows 8 06.01.15, 12:32
        posiadam od dokladnie 10 miesiecy i jestem bardzo zadowolona.

        Co do apdejtu smartphona , to moj IPhone od czasu do czasu sam sie melduje zeby go zapdejtowac i po OK sam wszystko robi.
    • roseanne Re: O pierdułach -- Odc. 286 :-))) 06.01.15, 13:15
      tableta samsubg galaxy 3 mam
      i uwielbiam :-)
      zwlaszcza, gdy budze sie w nocy, bardzo czesto i czekam na zadzialanie kolejbej dawki p.bolowych

      czytam ksiazki - spokojnie trzymam jedna reka , papierowej nie utrzymam
      stukam na necie i skypie
      grywam

      ale za to brobie sie kopytami przed smartfonem, owy jest mi zupelnie zbedny

      z tableta moge czytac, ekranik telefonu za maly do czegoklwiek, poza fruit ninja :-)

      kolejna noc, kiedy kochajaca kota mnie pilnuje i najpierw mi sie kladzie na volace ramie, budzac skutecznie, a potem uklada sue w stopach i jest cala szczesliwa


      Kris, czy wy, doreczyciele, roznosicie przy takim lodowisku?
      • chris-joe Re: O pierdułach -- Odc. 286 :-))) 06.01.15, 19:10
        Dahling, we ALWAYS deliver ;) (Z wyjatkiem wyjatkowego sniegowiska.)
    • iwannabesedated Klub kopaczy pościeli... 06.01.15, 14:36
      ... dołączam się....

      Po północy zaczyna mnie senność letko morzyć, więc wykonuję czynności przedsenne, kładę się .... i nic .... nic..... qrva.... nic i dalej NIC. Po czym przysypiam na krótko, budzę się albo przerażona albo wkurwiona i kotłuję się do świtu. Wtedy - ciach, zasypiam snem kamiennym, z którego się budzę z trudem, koło południa, z huczącą głową i dojmującą chęcią aby opuścić ten padół możliwie natychmiast, gdyż dalsza egzystencja się wydaje kompletnie nie do przyjęcia. Jest to wszystko straszne, i żadne próby wytłumaczenia sobie, iż mam niesamowite i wielkie szczęście móc się wylegiwać w ciepłym łóżku, a nie na przykład w okopach w trakcie I wojny siedzieć, lub w autobusie ugrzęźniętym w korku się właśnie spóźniać do pracy gdzie czeka na mnie szef chuj i wredni współpracownicy, no nic nie przemawia. I wiecie, gdyby to jeszcze było tak, że równomiernie przygnęb się rozciąga na cały dzień - no to by sprawa była jasna. Ale, o złośliwości, zaraz po kanapce i kawie się budzi mała ochota, potem coraz ochota większa, i różne idee nieśmiałe i śmiałe, tyle że wtedy się już akurat ściemnia (no to zima w Polsce) więc nadciąga w zasadzie już noc, i ja się frustruję, bo znowu się dać zrobić nic nie da - bo poźno. Poza tym trwają do połowy grudnia bezustanne Święta, wszystko i wszyscy są zamknięci, więc też robić ani nie warto, ani nie ma z kim, ewentualnie można segregować stare dokumenty i zdjęcia - co tylko wkurwia i dołuje. Powiadam Wam, to jest okropne, i tylko pozostaje czekać aż przejdzie, bo zwykle jakiś przełom następuje gdzieś w styczniu idącym na luty.
      • blues28 Re: Klub kopaczy pościeli... 06.01.15, 15:13
        No to jest quorum forumowe albo i wiecej. Rose tez cichcem dolaczyla skypujac po nocy z tableta zamiast spac, Ewa takoz (nie wiem czy skypuje czy tylko nie spi). Chyba tylko Maria spi i Luiza jak pomacha widlami z kompostem.
        Róznica w tym, ze ja, CJ i chyba Jutka wstajemy rano niewyspani, ergo wkurwieni albo zmiachani.
        Pytan egzystencjalnych: cóz poczac z tak pieknie rozpoczetym dniem sobie nie zadaje, bo albo truchtam do La Paz, albo celebruje poranna herbate a potem kawe, po czym toalete osobista.
        I ruszam ide do miasta, bo umnie dzien dlugi i tejze zimy wiecznie sloneczny.
        Dzis w parku bylo bardzo pieknie, choc zbyt tlocznie. Mnóstwo biegajacych na sciezce zdrowia, niektórzy ewidentnie próbujacy uwolnic sie od balastu swiatecznego co to zawisl w talii i na brzuchu. Pelno tez dziatwy z zabawkami, które dostarczyli minionej nocy Trzej Królowie. Jakos za tloczno jak na park.

        A w ogóle to stwierdzam u siebie jakies borderline. Albo nie pisze wcale albo nie przestaje pisac. To nie moze byc zdrowe!
        • jutka1 Re: Klub kopaczy pościeli... 06.01.15, 15:36
          Spać mi się chce... :-)
          • chris-joe Re: Klub kopaczy pościeli... 06.01.15, 20:29
            Wrocilem i padam na paszcze. Zadanie jest takie, zeby sie doczolgac do 10PM BEZ drzemki... nie bedzie letko.
    • maria421 Jak sprzedawac na Allegro 06.01.15, 16:54
      deser.pl/deser/1,111858,17216201,Ogloszenie_na_Allegro___Blagam__kupcie_ode_mnie_te.html#BoxSlotI3img
      facetowi salata z geby wypadla :-)))
      • iwannabesedated Re: Jak sprzedawac na Allegro 06.01.15, 19:03
        Łomatko, poiszczałam się.... pal sześć tę dupę na boku, ale ta sałata... no niewybaczalne... A ja tu, idiotka jedna, pakowałam właśnie graty byłego, na przemian złorzecząc i chlipiąc. Podczas gdy bym mogła zarówno się wyżyć jak i zarobić na tym.... Ot co.
        • ewa553 Re: Jak sprzedawac na Allegro 06.01.15, 19:35
          ale jaja! ten tekst brzmi tak, jakby go Dorotka pisala:))) No to wiesz Dorotko w jaki sposob masz proponowac rzeczy exa:)
          • iwannabesedated Re: Jak sprzedawac na Allegro 06.01.15, 19:54
            Potwarz.... memu eksu żadna sałata nie wypadała znikąd... ani sadło .... Szczerze, to trochę babie zazdroszczę jaj, a trochę jestem zniesmaczona :) Ubawiłam się, ale raczej nie skorzystam.
    • blues28 Sroda 07.01.15, 08:09
      Okres festivo-swiateczny uwazam, za zamkniety :-)

      Spalam jakby lepeij i zaspalam. Lete pilnie na kroplówke do La Paz.
      Bywajcie i milego dnia!
      Acha,na razie jest -1, pózniej bedzie wiecej (13):-)
      • jutka1 Re: Sroda 07.01.15, 08:28
        Trzymaj się w La Paz, Bluesie!

        U nas -5C, dojdzie maksymalnie do zera. Brrrrr.
        Dzisiaj dzień upierdliwości administracyjnych. Brrrrr.

        Miłego (milszego ;-) ) dnia Wam życzę :-)
      • xurek Re: Sroda 07.01.15, 10:32
        Witam i pozdrawiam Forumowiczow noworocznie zyczac by napoczety rok okazal sie dla wszystkich wspanialy. Okres 23 Grudzien - 6 Styczen byl bardzo obfity w zaracie, emocje, wrazenia, gosci, podroze, jestem nieco przeladowana i letko podmeczona.

        Bylo pare zgrzytow i wnerwien, ale ogolnie czas spedzilismy bardzo milo. Dolaczam pare zdjec z Wenecji, z ktorej wlasnie wrocilismy. Bardzo polecam w zimie: mniej tloku i kanaly lepiej pachna :)

        Wenecja "od frontu":

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/if/vi/crb4/XU26Zpzwc9MgjtAevX.jpg

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/if/vi/crb4/m1CoJEzhpITX7RPaiX.jpg

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/if/vi/crb4/sSAykYboavS9gXwZPX.jpg

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/if/vi/crb4/fGm3OFT3mRUtbz0pbX.jpg

        a tutaj "od tylu" :)

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/if/vi/crb4/CZbi7rweb08VLViCcX.jpg

        i nasz pokoj w tambylczym stylu: jeszcze nigdy w takim nie mieszkalam, dobre dla urozmaicenia ale naszej sypialni zdecydowanie tak nie urzadze :)

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/if/vi/crb4/nb9niFJywsly5c9ZfX.jpg
        • iwannabesedated Re: Sroda 07.01.15, 13:59
          O ba! Już miałam wrzeszczeć "gdzie jest Xurek", a tu masz! Niebywałe zdjęcia styczniowej Wenecji. Szczególnie to z Canal Grande mi przypadło do gustu, ze względu na wysoki współczynnik "baśniowości"....
          • maria421 Re: Sroda 07.01.15, 14:18
            Kocham Wenecje. Bylam tam dwa razy zima, zawsze w lutym. Turystow wtedy faktycznie mniej, ale i tak za duzo.

            Bylam w miescie, nic nie kupilam, bo nic sie do mnie z wieszaka nie usmiechalo. Poszlam tez na sushi.

            W drodze powrotnej dowiedzialam sie z radia o maskarze w Paryzu w Charlie Hebdo.
            Przerazilo mnie to, ze te Allahsyny mieli karabiny maszynowe i granatnik!

            Chce mi sie wyc!






            • xurek Re: Sroda 07.01.15, 14:22
              Mario, Ty masz bardzo ciekawe preferencje kulinarne: albo placki albo Sushi :). Ja bylam po raza pierwszy w Wenecji w zimie i jestem pewna, ze juz nigdy latem nie pojade.

              Turystow faktycznie mogloby byc jeszcze mniej, szczegolnie w ichnich Vaporetto.
              • maria421 Re: Sroda 07.01.15, 14:29
                Xurku, to z dwoch powodow:

                1. bardzo lubie placki kartoflane i sushi

                2. tak na placki, jak i na sushi moge isc sama

                OK, do restauracji tez moge isc sama , ale glupio sie czuje.
          • xurek Re: Sroda 07.01.15, 14:37
            faktycznie to sie wyjatkowo udalo. Chcielismy sie nawet przejechac gondola by zrobic zdjecia tych malutkich kanalikow ale zbytnio wialo od wody :)
            • blues28 Re: Sroda 07.01.15, 15:28
              Och Xurku, jakie piekne zdjecia! I wiesz, Wenecja wydaje mi sie jakas bardziej "wymyta" na Twoich zdjeciach niz jak bylam, jakies 10 lat temu. Wiosna. Turystów od groma.
              Zdjecia swiateczne tez swietne:-)

              Ja wrócilam z kroplówki zmiachana, wiec tylko konstatuje, ze cieszy mnie ze Xur wrócil i z wojazy i na forum:-)

              • iwannabesedated ... dla poprawy nastrojów :) 07.01.15, 18:43
                www.iflscience.com/health-and-medicine/man-born-two-penises
                • maria421 Re: ... dla poprawy nastrojów :) 07.01.15, 19:15
                  A to dopiero ciekawostka przyrodnicza!
                  • ewa553 Re: ... dla poprawy nastrojów :) 07.01.15, 19:45
                    Xurku, zdjecie Canale Grande wyglada jak u Canaletta. Piekne jak zawsze zdjecia.
                    A ja dzis mialam maraton, jak wyszlam z domu o 10-tej to wrocilam o 18-tej i caly czas gdzies biegalam i cos zalatwialam, odsiedzialam tez 2 godz.u ortopedy (mimo tzerminu!) i jak wrocilam to nie mialam nawet sil rozmawiac przez tel.Rombnelam sie na kanapke i spalam godzine. Stanowczo musze sie nauczyc lepiej planowac wykonanie zadan...
            • chris-joe Re: Sroda 07.01.15, 20:48
              Ach, ja wam wszystkim nieustannie zazdroszcze takiej np. Wenecji na weekend o godzine lotu.
              Bardzo milo to miasto wspominam (kiedy to bylo? juz ponad 2 lata temu...) i choc bylem tam wiosna i bylo tlumnie, to jednak w Wenecji zawsze niemal mozna tlumom umknac. Najtlumniej, nieprzerwanie, przy moscie Rialto.

              U nas luto i coraz luciej, zerknijcie na jutrzejszy dzionek:

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/cd/kj/u2vx/D6dLiUPuWJJpui2ZsB.jpg
              • iwannabesedated Re: Sroda 07.01.15, 21:18
                Jezusmario matkobosca, to przecież nieludzkie... Zbrodnia przeciw ludzkości....
                • blues28 Re: Sroda 07.01.15, 21:31
                  Jak lubie zime, to temperatury przyprawiaja mnie o trzesiawke.
                  Rose, CJ, wyrazy glebokie i wkladajciez kalesony, uszanki, walonki i najgrubsze kufajki!!
                  • jutka1 Re: Sroda 07.01.15, 21:46
                    Boszszsz. Wyrazy wspolczucia dla frakcji kanadyjskiej. :-(

                    xurku cudne zdjecia. Wielkie dzieki.

                    U mnie dzisiaj informatgczny armageddon. Oddalam laptopa do generalnego remontu wlacznie z malwarami i spywarami. 5 minut po oddaniu drugi laptop mial jakies spiecie i zdechl. Kifjute. Jestem wiec bezkomputerowa, jeno Galaxy mi sie ostal.
                    Jesli bede miec szczescie, to jutro wroci laptop z remontu, podobno duzo nieprzyjemnosci w nim wykryli, mam tylko nadzieje, ze pozbeda sie ich bez uszczerbku dla laptopa. :-/
                    • iwannabesedated Re: Sroda 07.01.15, 22:15
                      Łeeeeee..... samotna się czuję.....

                      :(((

                      Nie będę wszczynać afer ani dawać sobie dewastować fryzury, ale potrzeba aby mnie forum przytuliło do memłona....
                      • jutka1 Re: Sroda 07.01.15, 22:21
                        Ja nie forum pluralis, ale przytulam na memlon.
                        • ewa553 Re: Sroda 07.01.15, 22:33
                          ja mam jaknajbardziej do czego przytulac, wiec padnij w ramiona me, Dorociu. Tylko uwazaj, bo po Tatusiu odziedziczylam sklonnosci do lapania w klincz:)
                        • roseanne Re: Sroda 07.01.15, 23:05
                          ditto
                          • iwannabesedated Re: Sroda 07.01.15, 23:12
                            Ufff.... i od razu lepiej :D
                            • blues28 Re: Sroda 08.01.15, 10:26
                              Spóznilam sie! Przytulam na zas, razem z Tofisiem na kolanach.
    • jutka1 czwartek 08.01.15, 09:41
      Zimno, bialo.
      Wczorajsza masakra w Charlie Hebdo mna wstrzasnela. I od razu prosba do Marysi: bardzo bardzo Cie prosze: nie traktuj mojego stwierdzenia jako wstepu do dyskusji o islamie, ani pretekstu do zwyczajowych antyislamskich nawolywan, dobrze? Zawszec to mozesz zalozyc watek jesli odczuwasz potrzebe, ale tutaj prosze nie... ok?

      Moj plan dnia na dzis: pan od czyszczenia dywanow, pranie, szykowanie rzeczy do przeprowadzki, kolacja ze znajomymi w knajpie.

      I tyle. Milego dnia
      • maria421 Re: czwartek 08.01.15, 09:50
        Jutka, spoko, o Charlie Hebdo pisalam tu juz wczoraj, krotko po tym, jak sie o tym dowiedzialam.

        Osobnego watku nie bede zakladac, bo wiem , ze na tym forum jest to bezsensowne.

        Milego dnia :)
        • blues28 Re: czwartek 08.01.15, 10:32
          Dzien gotowania gara pozywnej zupy. Zaraz ide po zakupy a potem bede siekac, kroic, drobic.
          Nalezy mi sie po wczorajszym dniu.

          Jutka, komputerowe wyrazy wspólczucia, a juz pomieszane z przeprowadzka (która to???) to w ogóle. Nienawidze przeprowadzek i dostaje lekkiej traumy na sam dzwiek slowa.

          U mnie, of course, slonecznie i temperatura wsrasta.
          Zdaje sie, ze to jest setny wpis, wiec trza nowe pierduly. Pls?
          • jutka1 Re: czwartek 08.01.15, 11:23
            Ok, zamykam i ide otworzyc nowego Pierdulona. Zaznaczam jednak, ze nie podejmuje sie kopiowania dzisiejszych wpisow za pomoca Galaxy. Sorry...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka