Dodaj do ulubionych

O pierdułach --- Odc. 323 :-)))

12.12.15, 16:29
Otwarte :-)
Obserwuj wątek
    • jutka1 Dzisiejsze wpisy 12.12.15, 16:30
      Sobota robocza
      blues28 12.12.15, 08:51
      Jak donioslam w donosach, sobote mam zalatana, ale mam nadzieje, ze bedzie udana.

      Pogodowe ditto trwa, mam teraz okna na osciez otwarte i wcale nie jest chlodno. Moze juz nigdy nie bedzie?

      Xurku, widze, ze masz plany prawie sylwestrowe z przystojnym chirurgiem, wiec bedzie dobrze! Zaczniesz Nowy Rok bez nieproszonych gosci wewnetrznych. Kciuki beda trzymane :-)

      Zostalo mi niewiele do wyjazdu do Polski, niedlugo ruszam po zakupy zywieniowe oraz inne sprawunki.

      Milej soboty!


      Re: Sobota robocza
      ewa553 12.12.15, 10:11
      U mnie szaro, ale narazie sucho i 11 stopni. Spalam dzisiaj szczegolnie dlugo cieszac sie na spokojny dzien w domu z drobnym usuwaniem zalkeglosci typu prasowanie, odkurzanie. Jeszcze nie wypilam pierwszej kawy, jak zadzwonila sasiadka ogrodowa, ktorej syn mi pomaga troche w ogrodzie. No, potrzebuje mojej pomocy, mam ja zawiesc do miasta (ma tylko skuter i ten sie wlasnie zepsul), musi kupic czesc do skutera, a wogole to najlepiej jakbym zaraz przyjechala:( Plany poszly sie pasc, teraz tylko wypije jeszcze ze dwie kawy i w podskokach na pomoc. Nawet porzadnie foruma przeczytac nie dam rady. Ej, wolalabym isc do swojej knajpy podgrzac bigos dla pierwszych zziebnietych wojakow co zaraz przyjda zalac robaka i pogadac o zyciu jakim jest...

      Re: Sobota robocza
      jutka1 12.12.15, 10:45
      Tutaj też szaro, +5C.

      Spałam dziś długo, o dziwo. Plany są dość mgliste, bo czekam na jedno potwierdzenie (lub nie), a moje ruchy dzisiaj będą zależeć od tego.

      Miłego dnia :-)

      Re: Sobota robocza
      maria421 12.12.15, 11:29
      A tu slonecznie i w grubej kurtce bylo mi az za cieplo.

      Mielgo dnia :-)


      PILNE!!!!
      ewa553 12.12.15, 12:17
      wlasnie zadzwonil z WSarszawy moj ukochany cioteczny wnuk aby mi powiedziec, ze w TV jest transmisja z warszawskiej demonstracji KODu, ze sa takie tlumy, ze miasto utonelo w korkach i ze mam koniecznie przynajmniej przez internet uczestnoiczyc. Czy ktos wie gdzie transmisji szukac????


      Re: PILNE!!!!
      ewa553 12.12.15, 13:01 Odpowiedz
      TVP Info!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • maria421 Re: Dzisiejsze wpisy 12.12.15, 16:52
        Jutka, bylas na manifie dzisiaj? Inne Warszawianki byly?
        • ertes Re: Dzisiejsze wpisy 12.12.15, 16:56
          Moja siostra jest bardzo zaangazowana. Az mnie zdziwila. Jest fotografka.
        • jutka1 Re: Dzisiejsze wpisy 12.12.15, 17:30
          Niestety, nie mogłam: musiałam pisać jedna rzecz do roboty. Ale śledziłam w TV.
          I jestem bardzo dumna.
          • ewa553 Re: Dzisiejsze wpisy 12.12.15, 17:36
            Prawda? Wspaniala demonstracja solidarnych ludzi "gorszej sorty". Bylam wzruszona ogladajac.
            Petru byl fantastycznie emocjonalny. I dowcipny:) Jakze inny od zacietych politykow PiSu
            • maria421 Re: Dzisiejsze wpisy 12.12.15, 19:01
              Petru ma osobowosc i i widze w nim lidera calej opozycji.
            • iwannabesedated Re: Dzisiejsze wpisy 12.12.15, 19:04
              Qrva, a ja dałam DUPY, bo międliła mnie myślówa do 7 rano, po czy padłam i ZASPAŁAM !!! Taka wqrviona na siebie jestem, zaraz mnie szlag trafi.

              Bardzo się niemniej cieszę, że inni przyszli, i następnym razem nie odpuszczę, uproszę Fed, żeby mnie przyszła trzeźwić kubłem zimnej wody, w razie co.
              • ewa553 prosze o tlumaczenie 12.12.15, 19:19
                w opisach pewnej znajomej z Polski powtarza sie przyprawa albo jarzyna o nazwie czubryca. Nie znalazlam na guglach tlumaczenia wiec prosze. Moze byc po niemiecku, moze byc angielska nazwa.
                • jutka1 Re: prosze o tlumaczenie 12.12.15, 19:28
                  Czubryca czyli cząber górski. Po łacinie Satureja montana, po niemiecku: Das Winter-Bohnenkraut.
                  :-)
                  • ewa553 Re: prosze o tlumaczenie 12.12.15, 19:59
                    Dziekuje. W zyciu nie slyszalam/nie widzialam. Wikipedia mowi, ze nie bywa uprawiana komercyjnie. Ale mowi ze jest dosc ozdobna i posiana miedzy rozami broni je przed roznymi chorobami. Dla ciekawosci zaeksperymentuje w tym roku. Ale najwyrazniej w Polsce mozna ja jako przyprawe dostac. Za moich polskich czasow oczywiscie takich cudow i dziwow nie bylo...
                    • jutka1 Re: prosze o tlumaczenie 13.12.15, 08:08
                      Czubryca jest doskonałym ziołem, używam do fasoli czy mięs, a kupuje mi ją przyjaciółka od handlarza na swoim lokalnym targu (handlarz ma dostawy prosto z Bułgarii).

                      Okazuje się, że jest bardzo wiele odmian satureja, satureja montana jest tylko jedną z nich.
                      Widziałam, że nasiona można kupić na allegro, jeśli byś chciała zasiać w ogrodzie.
                      A suszony cząber można kupić w sklepie:
                      www.kamis.pl/produkty/ziola-i-przyprawy/ziola,-mieszanki-ziolowe-i-susze-warzywne/czaber-w-torebce
                      • ewa553 Re: prosze o tlumaczenie 13.12.15, 08:38
                        Dzieki Jutka. Podejrzewam ze jest to to, co u nas zawsze proponuja na targu jak kupujesz fasole, czyli Bohnenkraut. Czyli ziele fasolowe. Dodaje sie do gotowania, a potem usuwa. Rozejrze sie
                        na tutejszym rynku co daja i wyprobuje. Lubie nowe odkrycia:)
                        • jutka1 Re: prosze o tlumaczenie 13.12.15, 08:41
                          Cząbru się nie usuwa. :-)
                          I - a propos - czubryca/cząber wchodzi w skład ziół prowansalskich. :-)
    • jutka1 Niedziela - mokro, szaro, zimno 13.12.15, 08:40
      Pogoda jak w tytule.

      Mam lekkiego niechcieja, a - niestety - kilka rzeczy wisi nade mną, bo wczoraj ich nie zrobiłam ze zmęczenia.

      Miłej niedzieli :-)
      • maria421 Re: Niedziela - mokro, szaro, zimno 13.12.15, 09:02
        Tu identycznie z ta tylko roznica ze mam wielkiego niechcieja i na szczescie nie mam nic ´do roboty :-)

    • maria421 34 lata temu 13.12.15, 09:05
      tez byla niedziela.

      Tak tylko przypominam te date.
      • jutka1 Re: 34 lata temu 13.12.15, 09:06
        Od rana o tym myślę, i pamiętam.
        • kan_z_oz Re: 34 lata temu 13.12.15, 10:36
          U mnie tez mokro. Poza tym temperatura spadla juz wczoraj i nagle zrobilo sie chlodno. Jest to mile odczucie po bardzo goracym piatku oraz cieplych ostatnich dwoch tygodniach. Niemniej, wczoraj napalilismy w kominku, bo bylo Nam zimno...haha
          Weekend uplynal leniwie z malymi zrywami ogrodkowymi. Trzeba bylo wsadzic kilka roslin oraz podsypac nawozem rozne czesci ogrodu (kupy konskie).

          Dzien byl wiec nieco 'gowniany', bo nawoz byl wciaz swiezy. Poza tym skroilam i zamrozilam cala game owocow, bo sie trafily akurat po drodze. Jest tutaj taki zwyczaj, ze rolnicy wystawiaja to czego maja za duzo przy drodze, a przejezdzajacy sie zatrzymuja, wybieraja, pakuja wrzucajac zazyczona ilosc $ do blaszanej puszki. Sa to takie samoobslugowe stragany, polegajace wciaz na uczciwosci, ze ktos nie zwinie calego towaru i sie nie ulotni.

          Do tego, mamy juz sezon SBN w pelni. Wszystkie miasteczka wokol swietuja, majac uliczny imprezy i kazde w okolicy w innym terminie. Bylam wiec juz na dwoch i mam w srode nastepna u mnie. Swieta oraz sezon urlopowy juz toczy pelna para i nic sie juz wiecej nie dzieje.

          Kan
          • ewa553 Re: 34 lata temu 13.12.15, 15:28
            U nas tez jest taki zwyczaj, ze bauery wystawiaja co maja i tylko kasa na lancuchu przypomina o placeniu.
      • iwannabesedated Re: 34 lata temu 13.12.15, 19:56
        Także pamiętam.

        I myślę sobie, że mimo, iż niektórzy na tym forum, nie wytykając palcem kto, odtrąbili już tryumfalnie koniec demokracji w Polsce, to zważywszy na wczorajszy dzień - ma się ona jednak dobrze. Mimo, że nadal jej trzeba bronić, przed zakusami różnych "gmerusiów", to sądzę, że jest całkowita różnica jakościowa między 34 lata temu - a wczoraj :D
        • ewa553 cos zabawnego 13.12.15, 21:11
          Chcialam w internecie zamowic dla chorego chlopczyka z fejsa prezent. Znalazlam prezent ktory sobie zyczyl, przebijalam sie w zamowieniu od strony do strony i utknelam na ostatniej stronie gdzie trzeba bylo podac m.in.adres odbiorcy. Koscierzyna. Jak widac, nie mam polskiej trzcionki, wiec s bylo bez kreseczki. Formularz mnie zawiadomil ze nie ma takiej miejscowosci. Troche mi zabralo zanim sie zorientowalam, ze to przez ta jedna litere. Na szczescie sa w niedziele osiagalni telefonicznie. Opowiadam mlodziencowi o moim problemie, on chce sprawdzic, wiec mowie mu ze to Koscierzyna, a on sie pyta....czy przez z czy er-zet...
          Czego oni teraz w szkolach ucza....
          PS Zamowienie udalo mi sie w koncu zrealizowac
          • iwannabesedated Re: cos zabawnego nr 2 13.12.15, 21:35
            Także z fejsa.... donoszą wolontariusze orgi "psiej". Znaleźli pętającego się boksera, ewidentnie zgubionego komuś. Złapali psa, pojechali sprawdzić czy pies ma czipa. Ma! Teoretycznie powinno być po problemie. Jeden telefon do bazy danych i już jest adres właściciela. W praktyce, żaden z kilkunastu administratorów baz - nie odbiera telefonów.... Właściciela odnaleziono "tradycyjnie" - kilka rozlepionych w najbliżeszej okolicy kartek z ogłoszeniami... Przyczepiajcie swoim psom do obroży "adresatki" - apeluje na fejsie orga "psia". A ja bym dopisała "i olejcie wszczepianie debilnych czipów bo się okazuje są jedynie kolejnym pomysłem na wciąganie pieniędzy od ludzi". Głupie, smutne, czy śmieszne, chyba to i to, tak samo jak sytuacja opisana przez Ewunię...
          • felinecaline Re: cos zabawnego 13.12.15, 22:09
            ś ś ś ś ś Skopiuj sobie do dokumentow a potem wklejaj "na piechote" w miare potrzeb, jak nie chcesz (ja tez nie) wciaz zmieniac jezyka.
            • ewa553 Re: cos zabawnego 14.12.15, 10:45
              nie uwierzysz Felino, ale dokladnie na to wpadlam. Znalazlam slowo w polskich guglach i skopiowalam. GHdybym od razu na to wpadla, nie mialabym jednak smiesznej rozmowy z panem:)
              • ania_2000 Re: cos zabawnego 14.12.15, 19:24
                o tak wlasnie - tez tak to robie, jak potrzebuje wpisac polski wyraz z polskimi znakami to wpierw go pisze w google, i potem robie kopie poprawnie napisanego wyrazu.

                np
                zolc

                czyli

                żółć
                • felinecaline Re: cos zabawnego 14.12.15, 20:27
                  To w sam raz na potrzeby pisaninki forumowej, ale sporo lat temu, w poczatkach moich kontaktow ten sposob ...tlumaczylam kilkusetstronicowe akta dotyczace adopcji. Wklej anki zajmowaly mi wiecej czasu niz samo tlumaczenie.
                  • ewa553 Re: cos zabawnego 14.12.15, 21:07
                    chyba bym zwariowala:) Skoro tak duzo potrzebowalas to warto bylo przeciez drugi comp z polskimi literami zainstalowac.
                    • jutka1 Re: cos zabawnego 14.12.15, 21:16
                      Jaki drugi komp??

                      Uaktywnij polską klawiaturę. Polskie znaki to PRAWY ALT+litera.
                      Tu masz instrukcję:
                      www.papatomski.com/2013/04/jak-zainstalowac-polska-klawiature-na.html
                      • iwannabesedated Re: cos zabawnego 14.12.15, 21:32
                        Tak, czytam to i oczom nie wierzę.... Najlepiej kobity, to ręcznie piszta, a potem wskanować i przez programik do rozpoznawania pisma przepuścić, a potem tyleczko, przeformatować na odpowiedni formacik..... Rany boskie, jak to niektórzy sobie życie pokomplikować lubieją (ort. zam.)

                        :D

                        Ja mam ikonkę na pasku, PL/USA... jeden klik mi to zajmuje, aby przełączyć klawiaturę z PL na ENG....
                    • felinecaline Re: cos zabawnego 14.12.15, 22:21
                      Dla kilku dossier instalowac drugi komp? Potem juz tak nie potrzebowalam arcypilnie, w korespondencji priva pisalam i pisze "po zagranicznemu" a teraz jak musze wystukac cos oficjalnego to zmieniam jak pisze Jutencja.
                      • ania_2000 Re: cos zabawnego 16.12.15, 06:57
                        mozna tez uzyc strony
                        www.copypastecharacter.com/
                        maja tam chyba wszystkich mozliwe znaki
                        • ewa553 Re: cos zabawnego 16.12.15, 08:47
                          "Odloze" sobie ten link Aniu na wypadek, gdybym znowu cos zamawiala u Smyka:)
    • jutka1 Ostatni tydzień pracy 14.12.15, 07:47
      No to zaczynam mordor. Brrr.

      Pogoda na świecie: +2C teraz, a ma dojść zaledwie do +3C.

      Źle spałam. O śnie napiszę na Snulonie.

      Miłego dnia :-)
    • roseanne Re: O pierdułach --- Odc. 323 :-))) 14.12.15, 15:02
      wrocilismy w nocy, zaskoczeni brakiem sniegu i temperatura powyzej zera

      przez tydzien mielismy dwa dni zoltej flagi, rezta czerwone - deszcz i silne wiatry i wyganiali z wody

      zdjecia nie zrobilam ani jednego

      po raz kolejny zaproszono nas do kantorka, na przeglad bagazu :)
      • ewa553 Re: O pierdułach --- Odc. 323 :-))) 14.12.15, 15:34
        To nie brzmi zbyt szczesliwie, rose...
        • iwannabesedated Re: O pierdułach --- Odc. 323 :-))) 14.12.15, 21:34
          Ałć :( Tak to bywa z podróżami, są te udane, bardzo udane, i te... no podróże po prostu, ot co. Ale rewanżu montezumy nie doznaliście, kradzieży bagażu, lub ataku malarii....
          • roseanne Re: O pierdułach --- Odc. 323 :-))) 14.12.15, 22:05
            montezuma jest zawsze.... prawie normalka wiec

            nie ukradli, ale przetrzepali w obie strony

            ale nic to, jutro sobie kupie choinke na pocieszenie, moze nawet kilka kartek wypisze
            • maria421 Wtorek 15.12.15, 08:23
              Wstalam specjalnie troche wczesniej bo o 9.00 mialam byc u fryzjera w miescie, tymczasem zadzwonil szef ze moja fryzjerka jest chora. Przelozylam wizyte na czwartek.

              Na dworze jeszcze prawie ciemno, ale podobno od dzisiaj dzien juz bedzie sie wydluzal.

              Milego dnia :-)
              • ewa553 Re: Wtorek 15.12.15, 09:27
                Jak to Maryska, przeciez dopiero na Nowy Rok przybywa dnia na zajeczy skok:)

                Jutka, u mnie to nie funkcjonuje z Alt+literka. Ale tez nie mam parcia na polskie literki, raz mi ktos przestawil i mialam klopot bo wtedy musze szukac pod ktora niemiecka czcionka kryje sie polska:) Przez 40 lat nie m ialam problemu z pisaniem jak pisze, dopiero ten cholerny Smyk (sklep) ma jakis skomplikowany system.

                A poza tym: mam dzis sporo do zalatwienia, a juz o 14.30 musze byc u znajomych ktorzy mnie o tak dziwnej porze w dziwny dzien zaprosili na ges (gens). Jedziemy w celu spozycia w pobliskie gorki.
    • roseanne Re: O pierdułach --- Odc. 323 :-))) 15.12.15, 15:23
      leje
      leb mi peka
      ide na fizjo, a potem polowac na sledzia
      • ewa553 Re: O pierdułach --- Odc. 323 :-))) 15.12.15, 19:22
        chyba cos pomylilas: sledzie sie lowi. Poluje sie na jelenia.
        • iwannabesedated Re: O pierdułach --- Odc. 323 :-))) 15.12.15, 21:24
          Hahahaha! Touche Ewunia ....

          Ewentualnie na łosia można polować, ale na barana - to już nie. Na barana to można brać, a także robić w konia i liczyć na sępa ;)
          • jutka1 Re: O pierdułach --- Odc. 323 :-))) 15.12.15, 21:55
            Można również strugać jarząbka, co też dziś od rana z pasją czyniłam.

            Mój ukochany pracownik, o którym już tu było, a mały włos nie rozwalił mi całego projektu. Bo QRVA nie doczytał procedur (od których w projekcie JEST). Nie doczytał ostatniego akapitu qrva, i żeby nie pan mecenas wezwany w trybie pilnym (a pan mecenas naszego projektu nie lubi, bo nie), to byśmy musieli stanąć przed wizją opóźnienia 2 miesiące, czyli KLAPY całości.
            KJAP.
            To była wiadomość, którą przeczytałam przy pierwszej porannej kawie, spadłam z krzesła, następnie zalałam sie pianą, następnie pognałam do biura, następnie konferowałam usiłując znaleźć prawne i legalne rozwiązanie, potem obrabiałam robotę zaplanowaną na dzisiaj, z biura wyszłam o 20:15. Z zaległościami. :-(
            Jedyny sukces: nie zabiłam pracownika. Dzięki czemu nie pójdę siedzieć. :-)))
        • roseanne Re: O pierdułach --- Odc. 323 :-))) 15.12.15, 21:59
          na sledzie sie poluje!
          karpia sie lowi
          • kan_z_oz Re: O pierdułach --- Odc. 323 :-))) 15.12.15, 23:22
            Na sledzie na szczescie nie musze polowac, bo lokalny sklepik jest zaopatrzony we wszystkie najdziwniejsze wymysly, na ktore polowac musialam zawsze w Sydney.
            Za to karp jest ryba, ktora wyginela i moglabym w QLD odladac ewentualnie w muzeum.
            Nie brakuje mi, zastapie inna ryba, krewetkami i 'bugiem' (homar bez szczypcy).

            Chcialbym dzisiaj ubrac choinke, bo mi jej juz brakuje. Zbieram sie od tygodnia i zawsze cos wypada.
            Gnam do pracy (droga z krowami).

            Kan
            • blues28 Re: O pierdułach --- Odc. 323 :-))) 16.12.15, 09:56
              Polowania na sledzia/karpia/losia odpadaja, bo bede w charakterze goscia lamane przez pomocnika w kuchni :-)
              Pakuje sie przed jutrzejszym wyjazdem pelna dylematów co by tu zabrac do malej walizeczki i jakby tu sie zmiescic. Powinnam solidnie przetrzepac moje szafy, wyniesc do Humany, zostawiajac tzw basics.
              Na wyjazd, na grzbiet zarzuce parke, bo chyba nic nie zapowiada temperatur na kozuszki czy futerka. U mnie ma byc dzis 18, slonecznie of course.

              Milego!
              • ewa553 Re: O pierdułach --- Odc. 323 :-))) 16.12.15, 10:00
                a ja mysle ze nad Baltykiem wieje przenikliwy, zimny wiatr od morza.
                • xurek Re: O pierdułach --- Odc. 323 :-))) 16.12.15, 16:19
                  Rose, mam nadzieje, ze z glowa i pogoda lepiej, wspolczuje wyjadzowego pecha.

                  Jutce tez wspolczuje wspolpracownikow i podrzucam pomysl: otruc Bozonarodzeniowymi pierniczkami przeslanymi anonimowa poczta pod plaszczykiem Mikolaja albo innego Dzieciatka?

                  Ja w ogole jeszcze nie jestem w nastroju swiatecznym bo budowa, turbulencje w nowej robocie, operacja i takie tam.

                  Pogoda mlisto dzdzysta i 10 stopni. W sumie dosc beznadziejnie :)
                  • jutka1 Re: O pierdułach --- Odc. 323 :-))) 16.12.15, 22:53
                    Rose, współczuję. :-(

                    Donoszę, że mordor trwa. :-/ Ale się nie poddaję.
    • jutka1 Czwartek, MGŁA 17.12.15, 08:15
      Za oknem: wata. Zapowiadają deszcze, maks 7C.

      Przedostatni dzień pracy, a właściwie D-Day minus 1.5.
      :-///

      No nic. Dam radę. I tego się będę trzymać.

      Miłego dnia :-)
      • iwannabesedated Re: Czwartek, MGŁA 17.12.15, 19:03
        Mgliści i siąpi. Jak byłam mała, to mi się wydawało, że słowa piosenki do Czterech pancernych są "deszcze niespokojne poszarpały psa" i się użalałam nad biednym Szarikiem takim... poszarpanym... W ogóle deszcze są różne, takie przenikające do szpiku kości - to najgorsze. Te dzisiaj raczej są jesiennie nastrojowe, bo wiatru raczej nie ma.

        Ludność zachowuje zdumiewający Keep Calm w markecie, zważywszy na czas przedświąteczny. Ale to już kilka lat temu zauważyłam, że pewnie się wydziczać merkantylnie jadą do dużych hipermarketów, i tam szaleją. Bo, że w ogóle świąteczna szajba przeszła ludziom - to nie uwierzę....
    • ewa553 Re: O pierdułach --- Odc. 323 :-))) 17.12.15, 15:21
      czy juz sie chwalilam ze mam nowego smartfona Galaxy S5neu? Bo lubie sie powtarzac.
      Robi lepsze zdjecia jak poprzedni. Narazie mam jedno, piekny rogalik ksiezyca w srodku nocy, czyli o 17-tej :))
      • iwannabesedated Re: O pierdułach --- Odc. 323 :-))) 17.12.15, 19:17
        Ja także się lubię powtarzać :) Czy już pisałam, że jakiś tydzień temu obciąwszy włosy postanowiłam sobie zrobić nowe zdjęcie do fejsbuka, bo stare jest wprowadzające w błąd, bo tych włosów to już nie mam, mam inne. Skoro wszyscy sobie robią selfie, to pomyślałam że ja także sobie takie selfie machnę, i się to okazało - trudniejsze niż myślałam. Po wykonaniu kilkunastu fot, gdzie widać np. pół twarzy z nosem (jak kultowe grafitti pt. "Kilroy was here"), lub samo oko, albo pół twarzy dolne, albo jakieś dziwne foty z miną srającego wilka, lub kota, lub jeża, z wytrzeszczonymi gałami, albo z zębami na wierzchu, których każda mnie przyrpawiała o skręt kiszek ze śmiechu, no to w końcu udało mi się zrobić zdjecie ręki oraz nogi. Które przez jakichś zboczonych osobników zostało nagle uznane za erotycznie wabiące bardziej niż moja własna twarz. Powinnam się poczuć urażona, ale zwaliłam to na karb czyichś dziwnych fetyszy ze stopami, ponoć jest takich sporo....


        https://www.kilroywashere.org/001-Pages/RegisteredKilroy/KroySquare.jpg


        P.S. Ponoć motyw "Kilroy was here" pochodzi z czasów drugiej wojny światowej, był ponoć taki inspektor amerykańskiej Navy, który oznaczał w ten sposób sprawdzony przez siebie sprzęt, a potem amerykańscy żołnierze rysowali go wszędzie tam gdzie byli. Ponoć Hitler wierzył, że Kilroy to jedna osoba o nadrzyrodzonych mocach, która była w tych wszystkich miejscach naraz, oraz iż osoba owa jest specjalnie delegowana do szpiegowania jego, Hitlera osobiście.... Niezły wariat ten Hitler.
        • ania_2000 Re: O pierdułach --- Odc. 323 :-))) 17.12.15, 20:45
          musisz jeszcze zainwstowac w selfie-stick:)

          dzisiaj przeczytalam takie cos:

          Szczecin wita Dudę: "Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"


          Szczecin??:))) ojp - normalenie nie wiadomo czy smiac czy plakac:))
          • maria421 Re: O pierdułach --- Odc. 323 :-))) 17.12.15, 21:38
            ania_2000 napisała:

            > Szczecin wita Dudę: "Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nos
            > iło i piersi, które ssałeś"

            Jaki idol, takie fanki :-)

            • jutka1 Re: O pierdułach --- Odc. 323 :-))) 17.12.15, 21:47
              Jaki idol, takie cycki.
              Jakie cycki, takie ssanie.
              Pardąsik :-))))))))))
              • iwannabesedated Re: O pierdułach --- Odc. 323 :-))) 17.12.15, 22:00
                To jest dyskryminacja, a błogosławiony penis, wytrysk i plemniki ???
                • jutka1 Re: O pierdułach --- Odc. 323 :-))) 17.12.15, 22:17
                  Trybunał Konstytucyjny chcą przenieść poza Warszawę, to pisz na Berdyczów. :-)))
    • jutka1 TGIF!!! :-D 18.12.15, 09:00
      Mattcobosco! Dałam radę! Dzisiaj jeszcze tylko kilka bzdetów, i SZLUS!
      Ufffffffffff.

      Za oknem znowu wata, i za 100K zaczynam się zastanawiać, czy to mgła, czy smog. Albo dwa w jednym "wash and go".

      Od jutra jestem wolnym człowiekiem, i to jest dla mnie najważniejsze. I o.
      :-)

      Miłego dnia :-)
      • ewa553 Re: TGIF!!! :-D 18.12.15, 12:17
        Radze Ci juz o bladym swicie jutro wyjechac do ZD, zeby Cie pracodawvy nie dorwali jeszcze z czyms...
        • xurek Re: TGIF!!! :-D 18.12.15, 16:31
          Jutka, juz w drocze czy jeszcze dopinasz?

          Nasi robotnicy wyjechali dzisiaj wczesnym ranem, mam przyjechala wczoraj i juz ogarnelismy wieszkosc domostwa, siostra z corka przylatuja jutro, jej przyjaciel z synami w Wigilie.

          Mama pokazala mi swoj filmik z 60 rocznicy matury, bardzo sie wzruszylam i zamiescilam nawet na fejsie. Naprawde fajnie zrobiony.

          Zdala rowniez relacje i tygodniowej pomocy wolontariuszki w "obsludze" syryjskich uchodzcow w Giessen, ktora w tak krotkim czasie zmienila jej zdanie na temat tej pomocy o 180 stopni a mna rowniez wstrzasnela. Wydaje mi sie, ze chcac byc obiektywna powinnam rowniez o tej stronie medalu wspomniec. Jeden epizod: wszedzie sa napisy po niemiecku, angielsku i arabsku wyjasniajace, ze z racji ilosci uchodzcow trudno jest nadazyc z ich obsluga i proszace ich o to, by po zjedzeniu (podanego im do stolu) posilku, ostawiali kubki i talerze do odpowiednich stojakow. Uchodzcy, w 90% mlodzi mezczyzni, zupelnie to ignoruja. Mama przyoczyla jednego mlodego chlopaka, ktory wlasnie wstawal od stolu pozostawiajac na nim talerz, pokazala na napis po arabsku i poprosila na migi, by odstawil talerz do stojaka. Facet podnios talerz, popatrzyl na nia wyzywajaco, naplul na ten talerz i upuscil go na stol. Talerz pekl a facet usmiechajac sie wyzywajaco odszedl od stolu. W ubikacjach kupy zrobione na ziemie obok muszli, rolki papieru toaletowego porozwijane i porozrzucane po calych ubikacjach. Jestem szoknieta i zupelnie nie rozumiem skad to zachowanie sie bierze i czy jest jednostkowe czy tez czeste. Mama powiedziala ze podziwia z jakim stoickim spokojem i wewnetrznym opanowaniem Niemcy podchodza do tych sytuacji.
          • ewa553 Re: TGIF!!! :-D 18.12.15, 17:01
            Xurku, te same sceny w domach dla azylantow opisywal nam kolega w pracy juz 15 lat temu. On pomagal z ramienia czerwonego krzyza. Wioekszosc tych uchodzcow ktorzy narzekaja na zle warunki, nie sa gotowi chocby palcem kiwnac kolo siebie. Nie wiem kto ich nastawil na to, ze im sie stuprocentowa obsluga nalezy. A klopy? Czy oni w domach nie mieli toalet? Przeciez dla nich tez musi byc obrzydliwe uzywanie takich obsranych przybytkow....Mozna stracic do nich serce...
            Inny temat: dopisalam Ci sie juz do filmiku na fejsie, a teraz powiedz mi prosze jesli mozesz, czy Twoja Mama mieszka w Polsce czy tu?
            • xurek Re: TGIF!!! :-D 18.12.15, 17:23
              tu i tam.mama ma mieszkanie w polsce i w niemczech, w Niemczech mieszka jednak nie dluzej niz 3 miesiace w roku. rozpoznac po rozowym zakiecie, okularach i rudych wlosach :)
              • ewa553 Re: TGIF!!! :-D 18.12.15, 18:25
                ide jeszcze raz film obejrzec. Ten model mieszkania tu 3 miesiace itd. znam...
                • ewa553 Re: TGIF!!! :-D 18.12.15, 18:32
                  Xurku, jak pomysle ze to wszystko panie pod 80-tke..Swietnie sie trzymaja. Tak ich duzo przyjechalo. Wszystkie przynajmniej na malym obcasiku, zadne tam ortopedyczne czy co. A Twojej Mamie z miny widac ze wie co chce i masz sie podporzadkowac:)
    • iwannabesedated Obozy dla uchodźców. 18.12.15, 19:06
      Nigdy w życiu nie chciałabym się znaleźć w pobliżu jakiegokolwiek obozu dla uchodźców. W dziecięctwie zdarzyło mi się w takim obozie pod Wiedniem spedzić czas jakiś i zachowania tam zaobserwowane zarówno wśród "uchodźców" (Polacy) jak i "pomagających" (Austriacy) do tej pory mnie prześladują emocjonalnie i moralnie. Jest to jakiś "pits" ludzkich zachowań, gdzie uchodźcy zachowują się w sposób karczemny, a "pomagający" w jeszcze gorszy. Rodem jak z eksperymentów Milgrama. Pewnie wyjaśnić to może psycholog. Suma summarum, człowiek przyzwoity się od takich miejsc trzyma z dala, chyba że ma ekstra mocne nerwy. Raczej jak wdzięczności jakiejś oczekuje, lub sielskich obrazków dla duszy miotopitnych, dziękczynnie wpatrzonych ocząt i zachowań anielskich - no to się nie doczeka. Rozpacz, bezsilność i wściekłość bez granic. Ot co tam spotkać można. Wydziwiać nad tym z pozycji pupki cieplutko usadzonej na własnej kanapie przed kompikiem - można.

      Jeśli ktoś przyjemność z tego czerpie, czemu nie.
      • blues28 Re: Obozy dla uchodźców. 18.12.15, 19:21
        Hm, to pewnie jest podskórną przyczyną, że nigdy nie zdecydowałam się na taką współprace. Znaczy instynkt mi dobrze podpowiadał. Bo ja obawiałam się, że nie wytrzymam morza nieszczęścia przed oczami. A całkiem możliwe, że byłby to szok w stylu historii opisanej przez Xurka i Stokrotkę.
        Ograniczam się zatem do współpracy finansowej, biorę udział w akcjach Banku Żywności i schroniska dla zwierząt. Wygląda na to, że psy są dużo bardziej cywilizowane niż ludzie.
      • maria421 Re: Obozy dla uchodźców. 18.12.15, 19:35
        Jak juz pisalam, od 2 miesiecy mam oboz dla uchodzcow w odleglosci okolo 1,5 km ode mnie.
        Pisalam tez ze dalam sie namowic na ochotnicza pomoc z ktorej bardzo szybko sie wycofalam.

        Toalet nie widzialam, bo znajduja sie glownie w kabinach na zewnatrz i nie mialam nigdy koniecznosci tam zagladac. Ale widzialam kiedys w internecie zdjecia specjalnego pociagu ICE ktory transportowal uchodzcow z jednego konca Niemiec w drugi, tam bylo tak samo- mocz i kupy na podlodze toalet, kupy (pewnie dzieciece) na podlodze wagonow, porozwalane pieluchy, smieci, resztki jedzenia.

        Co do zachowania- ci ludzie sa absolutnie niezsubordynowani, bez zadnego wychowania w naszym rozumieniu tego slowa. Ochotnikow traktuja jak sluzbe (oczywiscie nie wszyscy), dlatego ja szybko sie wycofalam.

        Co do obozu w Gießen, to jest to najwiekszy oboz w Hesji , mieszczacy 10 tysiecy uchodzcow, czyli dwa i pol raza tyle ile jest mieszkancow w dzielnicy w ktorej sie znajduje.
        Male miasteczko.

        Jak wiecie Gießen to jest miasto gdzie "moje dzieciaki" studiowaly i mieszkaly do koncy ubieglego roku, jaka tam mnostwo znajomych i czesto tam bywaja. Od nich wiem ze teraz zlodzieje i inni przestepcy w Gießen maja wolna reke, bo cala policja jest zaangazowana w utrzymanie porzadku w obozie dla uchodzcow.

        W obozie obok mnie jest tylko 800 osob, ale nie ma wieczoru zebym nie slyszala syreny z tamtej strony- nie wiem czy policja, straz czy pogotowie.



        • iwannabesedated Re: Obozy dla uchodźców. 18.12.15, 20:08
          Ano tak, morze nieszczęścia. Dobre słowa. Tyle, że prawdziwe ludzkie nieszczęście nie wygląda wzniośle, tylko okropnie, brudno, i przerażająco.

          Nie lubię bardzo tego fenomenu księży z ludzką twarzą, co to nam co chwila ich rai nasz kościół, ale ostatnio jest taki "medialny hicior", ksiądz Kaczkowski. Mądrze powiedział, że panom i paniom co się do niego zgłaszają bo tak bardzo chcą pomagać, i najlepiej koniecznie z cierpiącymi dziećmi, a najlepiej z chorymi na raka, to on odmawia, bo pomaganie, a duchowy onanizm to dla niego dwie różne sprawy :)

          Moim zdaniem, to z delikatną ludzką substancją taka jak terminalnie chorzy, lub ludzie w ciężkiej traumie, albo z grupami takimi jak uchodźcy- to powinni pracować odpowiednio przeszkoleni fachowcy. Bo inaczej, to dla obu stron mogą być efekty odwrotne od zamierzonych. Tylko więcej uszczerbku i urazy się pojawia, a nie korzyść.

          Zaś wywieranie jakiejś presji, takiej jak Ty się poddałaś Marysiu, aby gdzieś do takiej grupy iść i demonstrować swoje chrześcijańskie miłosierdzie z krzyżami na piersi - to przepraszam, ale umysł zaiste chory wymyślił. Powinnaś nauczyć się nie ulegać takim naciskom, skoro się starasz być taka buntowniczka, skandalistka i zawsze pod prąd.
          • maria421 Re: Obozy dla uchodźców. 18.12.15, 20:21
            Dorotko, gdybym nie byla buntowniczka to bym jeszcze tam tkwila i udawala ze czerpie z tego satysfakcje.

            Ja mam taki glupi charakter, ze zawsze mnie ciagnie zeby czegos na wlasnej skorze sprobowac.
            I suma sumarum uwazam ze to tez bylo budujace doswiadczenie, wiec niczego nie zaluje.

            Owszem do uchodzcow potrzeba by bylo wyspecjalizowanych pracownikow socjalnych, tylko skad ich nagle tylu wziac?
            Merkel oglosila "damy rade", ale nie powiedziala kto i jak ma dac sobie rade z milionem uchodzcow naraz. Wiec wszystko spadlo na wolontariuszy ktorzy z roznych powodow, a to z ciekawosci, a to za namowa innych, a to z chrzescijanskiego milosierdzia, czy lewicowej bezgranicznej tolerancji sie poswiecaja.
            • iwannabesedated Re: Obozy dla uchodźców. 18.12.15, 20:58
              I bardzo dobrze zrobiłaś, że spróbowałaś, stwierdziłaś, że to nie dla Ciebie - i się umiałaś wycofać.

              Merkel znana jest z tego, że lubi cudzymi rękami różne rzeczy realizować, ciekawą analizę na ten temat czytałam. Może by sama takie kupy przyszła posprzątać, jeśli to "damy radę" ma być wiarygodne. Niemcy jak zwykle są rozdarci między chęcią udowodnienia światu jak bardzo są tolerancyjni, a swoją najgłębszą w całej Europie fobią przez "obcymi", innowierciami, poganami i muzułmanami. To jest dopiero dokonanie na skalę światową, być bezpiecznie otoczonym ze wszystkich stron "swojskimi" sąsiadami - a mimo to bać się obcych bardziej niż ci, co z nimi mają więcej do czynienia. Niemiecki paradoks.
              • kan_z_oz Re: Obozy dla uchodźców. 19.12.15, 11:00
                Mnie ten opis Xurka przypominal ta meska czesc akademika z AWF-u, gdzie studiowlam. Moze nie az tak zle, bo w sumie wyrzucali z takowego koltunstwo, bo w latach 80-tych nikt poprawnosci nie stosowal.
                Jest to okropny pomysl aby zgromadzic mlodych ludzi w jednym miejscu, gdzie maja przywileje i obsluge oraz zero odpowiedzialnosci.

                U mnie juz bardzo swiatecznie. Kupilismy sobie dzisiaj prezent pod choinke (juz ubrana). Zapakowalam i ustawilam kolo drzewka. Nie mozemy sie wiec juz doczekac aby otworzyc, bo oczywiscie obydwoje prezent sobie kupilismy...haha

                Ciekawa jestem czy wytrzymamy do Swiat?

                Kan
                • maria421 Re: Obozy dla uchodźców. 19.12.15, 12:31
                  kan_z_oz napisała:

                  > Jest to okropny pomysl aby zgromadzic mlodych ludzi w jednym miejscu, gdzie maj
                  > a przywileje i obsluge oraz zero odpowiedzialnosci.

                  A gdzie ich ulokowac kiedy przejezdza ich po 10 tysiecy dziennie?
                  • kan_z_oz Re: Obozy dla uchodźców. 20.12.15, 03:35
                    Obozy dla uchodzcow nigdy nie dzialaly, co Stowka trafnia zauwazyla. Juz pod koniec lat 80-tych obozy dla uchodzcow z Europy wschodniej byly ogromnym strupem dla Niemiec i Austrii.

                    To samo widze obecnie w Australii. Tak, zgadzam sie z polityka ograniczen oraz planowania emigracji czy liczby uchodzcow, ale nie zgadzam sie z budowaniem getta i trzymaniem tam ludzi.
                    Oboz uchodzcow to dla mnie tylko chwilowe zakwaterowanie, na kilka miesiecy, skad ludzie musza zostac szybko przesunieci. Ludzie w obozach powinni zostac wyslani do prac roznych, moze byc nawet najprostsze zajecie fizyczne, ktore w przypadku mlodych mezszczyn nie powinno stanowic problemu.

                    No tak, ale od lat 30-tu istnieje juz wystarczajaco dowodow na to, ze ludzie w gettach nie funkcjonuja, i wciaz sie takowe buduje. Nie wiem wiec czy ta tempota politykow to wciaz jeszcze problem uchodzcow czy juz problem wodoglowia nami kierujacego.

                    Mnie sie na ten temat juz nie chce, bo ile razy mozna? Mam nadzieje, ze jakas rozpierducha wieksza z takiego getta w koncu je wymaze z istnienia. Chociaz nie wiem...tutaj sie ludzie w takowych zabijaja, rzucaja na druty, podpalaja. Mnie to nieststy przypomina, ze juz nawet kury wywalczyly sobie mozliwisci pokojowego znoszenia jajek w ramach coraz ostrzejszych zakazow i nakazow dotyczacych hodowli takowych. Obrazki kur wyrywajacych sobie piora jakos poruszyly ludzi. Na dzien dzisiejszy, ludzie sobie urywajacy czlonki malo kogos interesuja.

                    Nie wiem czyj to problem; tych co sobie urywajach, politykow czy nas samych, bo w sumie chodzi o to aby nasza ulica sie nie zmieniala.

                    Kan
                    • maria421 Re: Obozy dla uchodźców. 20.12.15, 08:56
                      Kanie, obozy dla uchodzcow sa "przejsciowe", tzn. kazdy uchodzca jest tam przejsciowo, do czasu az mu znajda inne lokum. Obawiam sie ze w sytuacji masowej imigracji z jaka mamy teraz do czynienia, przecietny czas pobytu uchodzcy w takim obozie bedzie sie przedluzal.

                      Lepszego wyjscia jeszcze nikt nie wymyslil.
                      • maria421 Re: Obozy dla uchodźców. 20.12.15, 10:41
                        Niektorzy ludzie dobrej woli biora uchodzcow do siebie.
                        Kanal Phoenix pokazal niemiecka rodzine ktora postanowila wziac samotna matke z dwojka malych dzieci do mieszkania w ich domu.
                        Okazalo sie ze kobieta jest w ciazy blizniaczej i ze wcale nie jest taka samotna, ze jest druga zona Abdula, ktory raz bywa u niej, a raz u pierwszej zony. Czyli jeden Abdul, dwie zony i blizej nieokreslona liczba potomstwa Abdula na utrzymaniu niemieckiego podatnika.
                        Kazda wizyta Abdula u drugiej zony oznaczala wielka klotnie miedzy nimi, klotnie ktora czesto przenosila sie na ulice spokojnej do tej pory dzielnicy. Wszelkie prosby niemieckiej rodziny o spokoj jeszcze bardziej nakrecaly agresje.
                        Biedna druga zona oczywiscie porzadku zadnego w mieszkaniu nie utrzymywala, skarzac sie ze jest zbyt przeciazona dwojgiem dzieci, ciaza blizniacza i Abdulem.
                        Problemem okazalo sie nawet znalezienie akuszerki dla niej, takiej akuszerki ktora ona by zaakceptowala. Nie wiem z jakich powodow...


                        • jutka1 Re: Obozy dla uchodźców. 20.12.15, 10:57
                          Ale czemu ma służyć ta historia? Udowodnieniu, jakoby wszyscy uchodźcy to brudasy, kłamczuchy i awanturnicy? Nie rozumiem.
                          • ewa553 Re: Obozy dla uchodźców. 20.12.15, 11:06
                            Dla mnie ta historia byla interesujaca, Jutko. Bo przyznam sie szczerze ze nieraz w ostatnim czasie myslalam o tgym, czy by sie nie zaopiekowac jakas samotna matka, w koncu wiedzie mi sie dobrze w moim bardzo duzym mieszkaniu. I zatrzymuje sie jedynie myslac o tgym, ze za ta matka moze przyjsc jej rodzina, bo w koncu maja ci ludzie piekny zwyczaj trzymania sie w kupie (rodziny) i co ja wtedy sama zrobie. Dzieki Mario.
                            • jutka1 Re: Obozy dla uchodźców. 20.12.15, 11:16
                              Basiu, zauważ, jakie kategorie typu "jakoby" podałam w swoim poście do Marii.
                              • ewa553 Re: Obozy dla uchodźców. 20.12.15, 11:55
                                Jutus, ja to odebralam w kategorii "i tak moze sie zdarzyc", dlatego nie mam z tym problemu.
                                A poza tym jest znowu cieplo (12 stopni) aczkolwiek pochmurnie i po poludniu jade z psipsiolami na Weihnachtsmarkt do Heidelbergu. Ciesze sie.
                            • iwannabesedated Ewunia, niech Cię ręka boska broni... 21.12.15, 01:06
                              ... bo na razie to chyba sama wymagasz pomocy, ze względu na stan zdrowia. A jak już będziesz się czuła na tyle dobrze, aby serio taką możliwość rozważyć, to mam nadzieję, że porady poszukasz u odpowiedniej organizacji, a nie w sensacyjnych wiadomościach stronniczo nastawionej Marysi.

                              Możesz się także mnie poradzić, to udzielę informacji obfitych jak się polscy "uchodźcy" wobec przyjmujących ich tzw. "sponsorów" w Ameryce i jakimi zachowaniami się owi "sponsorzy" potrafili zrewanżować. A już opowieści jak się zachowują u ludzi krewni, którzy wybłagali od rodziny w Ameryce "zaproszenie", oraz jak ludzi traktowali niektórzy "zapraszający" familianci - to mają status kultowy. Więc historie o "strasznych Arabach", są nam całkowicie zbędne, bo mamy własne opowieści o "strasznych Polakach".
                              • ewa553 Re: Ewunia, niech Cię ręka boska broni... 21.12.15, 09:25
                                Nie rob plotek Dorotko:) Stan mojego zdrowia? Jak najlepszy!! Smigam jak kozica gorska, choc w kolanie naturalnie jeszcze nie wszystko zagojone. A Twoj meldunek o moim stanie zdrowia zabrzmial w moich uszach jak o biedulce co sie ruszac nie moze, chodzi wylacznie z laseczka lub balkoinikiem itp. A wiec donosze (na niedonosicielskim wontku) ze mi dobrze, ze wczoraj godztinami lazilam po pieknym Heidelbergu gdzie odkrylysmy w oknach zamnknietych sklepow kilka fajnych, odlotowych ciuszkow, wiec zaraz po Swietach jedziemy tam znowu. Powywalalam taka mase ciuchow, ze jest miejsce na nowe, niezwykle...niepotrzebne:)
                                • iwannabesedated Re: Ewunia, niech Cię ręka boska broni... 21.12.15, 20:17
                                  Dobrze, dobrze, przecież wiem :)

                                  Tylko Ty z Bluesem, takie jesteście dwie aparatki, że trzeba Was mieć na oku, abyście o siebie dbały.
                                  • ewa553 Re: Ewunia, niech Cię ręka boska broni... 21.12.15, 23:16
                                    milo mi, ze o mnie dbasz:) usciski - zdrowa jak byk ewa
                                  • blues28 Re: Ewunia, niech Cię ręka boska broni... 22.12.15, 05:19
                                    Objection!! Ja jestem bardzo grzeczna -)
                          • maria421 Re: Obozy dla uchodźców. 20.12.15, 14:39
                            jutka1 napisała:

                            > Ale czemu ma służyć ta historia? Udowodnieniu, jakoby wszyscy uchodźcy to bruda
                            > sy, kłamczuchy i awanturnicy? Nie rozumiem.

                            Jutka, pretensje masz do mnie czy do TV Phoenix ?
                            Uwazasz ze takich historii nie nalezy opowiadac, ze nalezy opowiadac tylko pozytywne historie?

                            Prawda jest taka i taka.


                            • jutka1 Re: Obozy dla uchodźców. 20.12.15, 15:16
                              Mario, wiadomo, że jesteś anty-refugees - stąd też nie zadawałabyś sobie trudu zamieszczania postu, pokazującego coś innego niż to, co zamieściłaś.
                              • maria421 Re: Obozy dla uchodźców. 20.12.15, 15:30
                                jutka1 napisała:

                                > Mario, wiadomo, że jesteś anty-refugees - stąd też nie zadawałabyś sobie trudu
                                > zamieszczania postu, pokazującego coś innego niż to, co zamieściłaś.

                                Jutka, jestem przeciw naiwnej polityce wpuszczania nieograniczonej ilosci uchodzcow i przeciw zamiataniu pod dywan i przemilczaniu problemow jakie pojawiaja sie razem z uchodzcami.


                                • jutka1 Re: Obozy dla uchodźców. 20.12.15, 15:55
                                  A ja jestem przeciwko pokazywaniu tylko negatywnych aspektów.
                                  • maria421 Re: Obozy dla uchodźców. 21.12.15, 12:38
                                    Jutka, dla rownowagi musza byc pokazywane obie strony medalu.

                                    Wiec Ty pisz o pozytywnych, ja o negatywnych i bedzie rownowaga.
    • jutka1 Sobota 19.12.15, 08:51
      Przeżyłam mordor, i to w jednym kawałku. :-)

      Dzisiaj sprzątam i gotuję grzybową na spotkanie przed-wigilijne. :-)
      Po południu goszczę i odpoczywam.

      Jutro się pakuję, a pojutrze jadę do ŻD.
      Ufffff.

      Miłego dnia :-)
      • maria421 Re: Sobota 19.12.15, 09:02
        Jestem triche przeziebiona, musze to uchwycic bo nie chce sie rozlozyc na Swieta.

        Milego dnia :-)
        • ania_2000 Re: Sobota 19.12.15, 19:37
          Mamy parogodzinna przerwe w padaniu deszczu, a leje prawie bez przerwy od dwoch tygodni. Troche slabo, bo nikomu sie nie chce wychodzic wieczorami na rozne swiateczne imprezy, jarmarki, swiatelka, etc. Temperatura powyzej zera Celsjusza (40F) ale w gorach spadlo pare stop sniegu:) Yeey:)

          Dzisiaj jedziemy do polskiego sklepu po pierogi i sledzie. Mamy tutaj taki maly sklepik otwarty pare godzin w weekend, a przed swietami specjalnie zaopatrzony w rozne smakolyki i frykasy prosto z Chicago:) Moze bedzie mak w puszce, bo chce zrobic makowiec:)
    • jutka1 Niedziela, pakowanie 20.12.15, 09:17
      Dzisiaj się pakuję. :-)

      Z cyklu pogoda na świecie: teraz jest mgła i 4C, ma dojść do 9C. W moich stronach jest jeszcze cieplej. Hmmm. Dziwne, jak na grudzień.

      Wreszcie odespałam zaległości, wreszcie czuję się dobrze. Mordory, won!

      Miłej niedzieli :-)
      • iwannabesedated Re: Niedziela, pakowanie 21.12.15, 01:09
        A ja się modlę o choćby odrobinę śniegu, bo jest tak brzydko, że się boję wychodzić z domu. Wymykam się tylko po zmroku, w naciągnętej na oczy czapce, i staram się patrzeć wyłącznie na swoje obuwie. Niestety kraj nasz, w tych miesiącach gdy na drzewach goło, a na niebie szaro, jest to jest UK czyli Ugliness Kingdom :( Yuck...
    • jutka1 Poniedziałek 21.12.15, 08:56
      Zaraz wychodzę na dworzec; spakowałam się rano, trochę jestem niewyspana, ale nic to.

      Do ŻD dotrę koło 15:00.

      Miłego dnia :-)
      • maria421 Re: Poniedziałek 21.12.15, 12:39
        Karpie kupilam, sztuk dwa. Wyczyscilam, pocwiartowalam i zamrozilam.
        Paskudna robota, na szczescie tylko raz w roku.

        Slonce swieci i jest 10 stopni i narazie ma tak pozostac.

    • blues28 Sleepless in 3-miasto 22.12.15, 05:28
      Chmurno, dzdżysto, ospale, nijako, dzień krótszy o ponad 2 godziny niż w słonecznym Madrycie. Po trzeciej już zapa zmrok. Och, well Dziś jest solsticio de invierno, czyli nastaje kalendarzona zima. Tylko kalendarzowa, u mnie w tej chwili +9 st.
      Z uwagi na sploty jubileuszowo-urodzinowo-imieninowe świętujemy już od niedzieli i plany na najbliższe dni są niebezpiecznie zbliżone. Znaczy suto zastawione stoły. Nie przepadam, ale jako ten Cygan daję się powiesić dla towarzystwa. Zwłaszcza, że towarzystwo obejmuje najmłodsze pokolenie, które jeszcze nieodarte z dziecięcych złudzeń, drży i przeżywa każde pojawienie się Mikołaja. A on, dla skołowania biednej dziatwy pojawia się co i rusz -)
      Na szczęście jest pies, w nim moja nadzieja na to, ze dlugie spacery uwolnią mnie od toczenie się od stołu do stołu. Ale bestyjka, jak pada albo jest zimno (w jego mniemaniu) to gustuje w spacerach-blitzach. I trzeba perswazji żeby pochodzić.
      Na razie jakoś spać nie mogę i wsłuchuję się w ciszę przerwaną tylko dyskretnym tykaniem zegara. Całe miasto śpi, nawet w oddali zatoka nie szumni.
      Może w drodze odruchu dobroci powinnam nająć sie do supermarkietu? Widzialam, żę poprzedlużano godziny otwarcia coby konsumpcyjny klient konsumowal jeszcze więcej i w amoku popychał coraz bardziej wyładowane wózki. Moge zglosić się na nocną szychtę -)

      Dzień jeszcze nie wstal i długo jeszcze nie wstanie ale życze żeby był miły.
    • jutka1 Zamykam :-))) ntxt 22.12.15, 09:40

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka