jutka1 Nadranny wpis Bluesa :-) 22.12.15, 09:41 Sleepless in 3-miasto blues28 22.12.15, 05:28 Chmurno, dzdżysto, ospale, nijako, dzień krótszy o ponad 2 godziny niż w słonecznym Madrycie. Po trzeciej już zapa zmrok. Och, well Dziś jest solsticio de invierno, czyli nastaje kalendarzona zima. Tylko kalendarzowa, u mnie w tej chwili +9 st. Z uwagi na sploty jubileuszowo-urodzinowo-imieninowe świętujemy już od niedzieli i plany na najbliższe dni są niebezpiecznie zbliżone. Znaczy suto zastawione stoły. Nie przepadam, ale jako ten Cygan daję się powiesić dla towarzystwa. Zwłaszcza, że towarzystwo obejmuje najmłodsze pokolenie, które jeszcze nieodarte z dziecięcych złudzeń, drży i przeżywa każde pojawienie się Mikołaja. A on, dla skołowania biednej dziatwy pojawia się co i rusz -) Na szczęście jest pies, w nim moja nadzieja na to, ze dlugie spacery uwolnią mnie od toczenie się od stołu do stołu. Ale bestyjka, jak pada albo jest zimno (w jego mniemaniu) to gustuje w spacerach-blitzach. I trzeba perswazji żeby pochodzić. Na razie jakoś spać nie mogę i wsłuchuję się w ciszę przerwaną tylko dyskretnym tykaniem zegara. Całe miasto śpi, nawet w oddali zatoka nie szumni. Może w drodze odruchu dobroci powinnam nająć sie do supermarkietu? Widzialam, żę poprzedlużano godziny otwarcia coby konsumpcyjny klient konsumowal jeszcze więcej i w amoku popychał coraz bardziej wyładowane wózki. Moge zglosić się na nocną szychtę -) Dzień jeszcze nie wstal i długo jeszcze nie wstanie ale życze żeby był miły. Odpowiedz Link
maria421 Re: Nadranny wpis Bluesa :-) 22.12.15, 11:38 Padal deszcz, wieje silny wiatr i jest 10 stopni. Zupelnie nie zimowo i nie bozonarodzeniowo. Zaczynam kulinarne przygotowania do Wigilii, wiec jestem dzisiaj glownie w kuchni. Milego dnia :-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Nadranny wpis Bluesa :-) 22.12.15, 15:16 nadranny moze byc rowniez skoroswitny. Fajnie, prawda? Marysiu, a co takiego przygotowujesz dwa dni wczesniej?? Odpowiedz Link
maria421 Re: Nadranny wpis Bluesa :-) 22.12.15, 16:34 Ewa, ugotowalam kapuste z grochem i z grzybami , tzn. najpierw wszystko osobno i potem polaczylam, teraz sie dogryza na balkonie. Zrobilam 2 sloiczki sledzi w oliwie. Upieklam kruche rogaliki z makiem. Wystarczy. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Nadranny wpis Bluesa :-) 22.12.15, 16:38 wieki juz nie robilam grochu z kapusta. dzieki za przypomnienie. Odpowiedz Link
roseanne Re: O pierdułach --- Odc. 324 :-))) 22.12.15, 16:01 kolejny paskudny deszczowy dzien w niedziele byl maly przerywnik, z silnym wiatrem, sloncem i zimnem kilkustopniowym powinnam sie powlec do sklepu giercowego po ostatni prezent, ale na mysl o opuszczeniu przemieszczania w tej mokrzyznie skora pokrywa mi sie luskami i blona miedzy paluchami wyrasta przygotowania swiateczne robie z wyprzedzeniem od lat - zakwas nastawiony, uszka i kosherne pierogi zamrozone, kapusta z grzybami sie przegryza sledzie z rodzynkami rowniez ciasteczka kosherne moje upieczone, zwykle dzis mlodziez uskutecznia - kazde na swoja reke :) dzis jeszcze dojrzewajacy piernik i impreza przesilenia zimowego u przyjaciol potem kompot i salatka w sama wigilie tylko zamarynowanie tradycyjnej szynki swiatecznej, barszcz i ryba Odpowiedz Link
ania_2000 Re: O pierdułach --- Odc. 324 :-))) 22.12.15, 16:54 Lubie takie dni przed swietami - w pracy cisza i spokoj, a drogi rano prawie puste. Codzienny commute skraca sie czasowo prawie o polowe:) Jedyne co mi sie nie podoba, to masa roznych slodkosci, czekoladek, ciasteczek w pracowej kuchni, nie mozna sie oprzec zeby za kazdym razem cos tam skubnac. Dzisiaj w planie mam gotowanie bigosu i pieczenie ciasta. Wigile robie tradycyjna - uszka, barszczyk, ryba, pierogi z kapusta i grzybami, salatka jarzynowa i bigos. Nigdy nie robilam kapusty z grochem, mieszanka wybuchowa haha. Karpia oczywiscie nie ma, mam dorsza i lososia. Ciasto do uszkow gotowe ze sklepu, bardzo dobrze sie sprawdza te na won-ton. Pierog, barszczyk i sledziei z polskiego sklepiku. Najwiecej roboty przy salatce jarzynowej. No i makowcu, bo ja raczej z tych "niepiekacych" - a ciasto drozdzowe to dla mnie magia i gorna polka wtajemniczenia:) Do sklepow juz nie ide, zakupy zrobione. Tlumy sie przewalaja takie ze trzeba miec zdrowe nerwy, chociaz niektore sklepy otwarte 24 godziny, dla tych co czekaja do ostatniej chwili lub nie moga spac:) Odpowiedz Link
ewa553 Re: O pierdułach --- Odc. 324 :-))) 22.12.15, 17:28 Bigos bede robila w niedziele poswiateczna. Na Sylwestra. Bedzie nas pare osob. Tzn.idziemy do pieknego kosciola na koncert (barock) na 20.00, a na zakonczenie do Dany ktora mieszka obok tego kosciola. Wiec bedzie bigos i alkohole. Ja musze odwozic ludzi do domow, wiec wypije tylko kielonek wina. Do bigosu zrobilam wczoraj pieczen wolowa i zamrozilam. Jutro zrobie wieprzowa. Mam mase grzybow suszonych przywiezionych z Wloch. To dla mnie bardzo wazne, musi byc ich duzo. Jestem pewna, ze bigosik, ktorego juz pare lat nie robilam, wyjdzie dobry. Odpowiedz Link
ewa553 Re: O pierdułach --- Odc. 324 :-))) 22.12.15, 19:38 kto mnie uratuje? Nie mam ochoty na pojscie w Wigilie tam gdzie mnie na sile umowiono. Jedyne co by mnie uratowalo, to nagly gosc np.z Polski. Ktos na ochotnika??? Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: O pierdułach --- Odc. 324 :-))) 22.12.15, 20:51 Też się pakuję :) Dzisiaj wyległam na obrzydliwe zewnętrze, najpierw aby sprzątnąć z ogródka dwa truchła gołębii. Zachodziłam w głowę, skąd, do jasnej cholery te truchła i to aż dwa. Ale mnie skostniały z zimna Pytoński oświecił, że stwory te durnowane, się potrafią o szyby rozbić i się mnie spytał, czy na szybach nie mam śladów dziobów i pazurów. No nie mam, ale bladym świtem wczoraj, czyli tak koło południa, słyszałam jakiś dziwny łomot, ani to od sąsiadów z góry, ani z boku. Musi były te gołębie. Więc dzisiaj paskudne szczątki paskudnych stworów (gołębii nie cierpię) z obrzydzeniem usunęłam, po czym się przedreptałam po całokształcie gdzie jest niesezonowo ciepło i tylko zapach z placyku gdzie sprzedają choinki jakoś przypomina, że to Święta i nie, nie Wielkiej nocy. Choinki wszelako w tym roku nie planuję, kupiłam poinsecję oraz ... bukiet czerwonych róż... No bo - czemuż by nie? Odpowiedz Link
ewa553 Re: O pierdułach --- Odc. 324 :-))) 22.12.15, 21:21 obiecanki-cacanki, a potem zadna nie przyjedzie:((( Ide plakac do konta Odpowiedz Link
roseanne Re: O pierdułach --- Odc. 324 :-))) 22.12.15, 23:22 no niestety, masz racje, ale zawsze sie mozna wykrecic - goraczka, niestrawnosc itp Odpowiedz Link
ewa553 Re: O pierdułach --- Odc. 324 :-))) 23.12.15, 09:27 ten numer mi niestety nie przejdzie:(((( Zostalam uprzedzona, ze wszelkie odmowy z gory sa odrzucone... Moze choc Dorotka? O ktorej mam przyjechac na lotnisko? Odpowiedz Link
blues28 Re: O pierdułach --- Odc. 324 :-))) 23.12.15, 09:47 A migrena tez nie wchodzi w rachube? Wlasnie mam i moge sprzedac! Ja do Wigilii sie nie uwine z pakowaniem, ale z reka na sercu bede w Monachium 12 stycznia. Co prawda póltorej godziny, o ile samolot z Gdanska sie nie spózni, ale jako wymówka moze sluzyc i nawet nie bedzie klamliwa :-) Poza bólem glowy mam niewiele do zapodania. Jutka elementy grzewcze naprawione?? Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: O pierdułach --- Odc. 324 :-))) 23.12.15, 12:16 Mam nadzieje, ze element grzewczy zostanie naprawiony szybko. Czapke mozna zalozyc, natomiast na nos i oczy nie da sie zalozyc niczego. Z tego wiec powodu noc moze byc do tylu, bo ponizej pewnej temperatury takowe odmarzaja. Moje doswiadczenie tez z biwakowania. Zrobilismy dzisiaj cala fure pierogow ruskich. Nie jadlam od dawna i jakos mi sie zachcialo. Zobacze co zmontujemy jutro? Chodzi pare pomyslow na potrawy od lat nie widziane. Kan Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: O pierdułach --- Odc. 324 :-))) 23.12.15, 17:08 Nie truj Ewuniu, gdybym miała jakiekolwiek szase dostać się na samolot, to bym przyleciała. Skoro zaś Cię tak tam chcom, to idź. Może będzie niespodziewanie fajnie, a jak nie, to nie musisz tam bógwie jak długo siedzieć. Odpowiedz Link
xurek Wesolych Swiat 23.12.15, 16:13 praca zakonczona. wychodze za 15 minut i gdybym juz sie przed Gwiazdka nie dorwala do kompa to zycze Wam wszystkim sczesliwych i spokojnych swiat spedzonych w taki sopsob, jak kazdy z Was sobie zyczy :) Odpowiedz Link
roseanne Re: Wesolych Swiat 23.12.15, 16:30 Wesolych :) choc, ja sie pewnie do kompa dorwe jeszcze nie raz laptop zazwyczaj lezy na wyspie kuchennej, odgrywam filmy w trakcie siekania, mieszania itd- tylko klawiature przykrywam sciereczka, by sie nie kurzylo, np od maki najczesciej Myazaki i wladca pierscienia o tej porze roku dzis dla odmiany nie ppada, w nocy byla mgla mleko, jutro ma byc 16 na plusie strasza, ze z poczatkiem stycznia ma byc "prawdziwa zima" Odpowiedz Link
ewa553 Re: Wesolych Swiat 23.12.15, 17:06 U nas dzis...17 stopni. Od 12.30 do 16.30 zapieprzalam w ogrodzie. Plecy mnie bola, zmeczona jestem, kolanem - a jakze, tym chorym- pierdolnelam w slupek i myslalam ze to juz moj koniec nadszedl. Ale nic, boli troche a ja jestem tak szczesliwa ze hej! Jak sie sciemnialo to mialam ochote na cale gardlo zawyc "cicha noc", zamiast tego polaly mi sie dwie lezki. Jestem wsciekla o te Wigilie, wolalabym 3 dni spedzic w ogrodzie i nawet marznac noca w domu (nieogrzewanym). Tym razem place naprawde wysoka cene za przyjazn. Tym bardziej ze jest mi nieslychanie smutno i mialabym ochote co chwila plakac, a to po wczorajszym filmie. Nie lubie w ostatnich latach Depardiego (hehe, to polskie odmienianie!), ale w recenzji przeczuytalam ze "Chanson d'amour" to jego najlepszy film ostatnich lat (2006). I faktycznie. Piekny film o samotnosci i leku przed miloscia. Poruszyl mnie gleboko i jak czesto po dobrycgh filmach, jestem smutna. Piekna byla muzyka, D. spiewa naprawde dobrze. Slow oczywiscie nie rozumialam, ale czy to wazne w tym wypadku? Zdecydowanie nie. Film polecam. Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Wesolych Swiat 23.12.15, 20:39 Ewa - na smuteczki i frasunek najlepszy trunek. I na kolano tez dziala, a na brak elementow grzewczych jeszcze bardziej. Wez flaszke i zycze milej Wigilii:) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wesolych Swiat 23.12.15, 21:49 Ano. Ewa, będzie OK! Ja, niestety, nie mogę przyjechać, bo Tradycja. Wigilia u siostry, a 2 dzień świąt - co to zwykle u Rodzicielki - u mnie. Osób szt. 8, w porywach do 12. W odpowiedzi na pytanie: kaloryfery naprawione, kominek: nie. Okazało się, że 14 lat temu - podczas remontu generalnego - firma nie zainstalowała tzw. wyczystek. To takie szufladki, gdzie sadza się zbiera i inne nieczystości. Komin jest czysty, ale komin nie idzie pod kątem prostym do kominka. I chyba tam poza kominem się zatkało. :-/// Odpowiedz Link
maria421 Re: Wesolych Swiat 23.12.15, 21:51 Zdrowych i wesolych Swiat zycze! Przyjechaly moje dzieciaki, ubralismy choinke, potem zrobilam pyszne fondue, wino mi do glowy uderzylo wiec ide spac :-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Wesolych Swiat 23.12.15, 22:27 No i co Jutka, musza Ci dom rozebrac??? Aniu, z tym trunkiem to sie nie zgadza. Juz dawno wiadomo ze trunek poglebia nastroj, w jakim sie aktualnie znajdujemy. Wiec jak ja bym teraz na moja kurwice wypila alkohol, to bym caly swiat naokolo rozwalala... A Ty Dorotka umow sie ze mna na przyszle Swieta i na czas bilet rezerwuj:)) Ale powiem Wam ze czuje sie strasznie sama bez....mojej siostry. Teraz czuje ze byla dlka mnie ojcem+matkom.siostrom+wszystkim. Reszta rodziny sie nie liczy. brat jak cie moge, bratowej nie znosze. A sioistrzenice, siostrzency, ich dzieci....to juz inne pokolenie z ktorymi milo sie rozmawia przez telefon, ale z nikim z nich nie mialabym ochoty spedzac jakiekolwiek swieta. Tak wiec wszystkim ktorzy maja rodziny zycze i radze, aby sie nimi cieszyc, nacieszac, poki ich macie.... I tym smutnym akordem koncze na trzezwo i ide jeszcze troche poczytac... Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Wesolych Swiat 24.12.15, 00:15 no przykro mi Ewo, ze takie smutne chwile cie dopadly. no coz - Swieta poglebiaja takie tesknoty. za bliskimi, ukochanymi ktorych zabraklo.... mimo to - Wesolych i Szczesliwych Swiat dla Wszystkich. i Peace on Earth:) Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Wesolych Swiat 24.12.15, 00:43 E tam, zaraz rozebrać dom. Jakieś rozwiązanie musi się znaleźć, dobry zdun Ci potrzebny, Pytonie. Pogmera, pogmera i będzie dobrze ;) Ewunia, tak to się dzieje jak odchodzi taki ktoś, ważniejszy niż inni. Większość tutaj chyba taką stratę już przeżyła i Cię bardzo dobrze rozumie. Nie chce się wtedy na siłę jakiegoś towarzystwa, bo się chce tej jednej osoby. Taki rysunek widziałam na fejsie, smok wawelski leży zdechły, a pod spodem napis: "Morał jest taki, nie zadowalaj się byle baranem" :) Alkohol na to nie pomoże, ani tłum jakichś typów, rodzinnych czy nie. Wiesz, natomiast ja mam tak, że wszystko się rozwija spontanicznie u mnie, i planowanie długoterminowe jest poza mną w tej chwili, albo może - w ogóle. Ale już od dawna przecież mamy taki pomysł na forumowe Święta / Sylwestra gdzieś w Alpach, to może się uda w przyszłym roku? Albo może Xura B&B zaokupujemy, albo co? Bo ostatecznie, forum także nie jest wieczne, i też się powinniśmy nacieszać sobą, póki jesteśmy. I obyśmy byli jak najdłużej. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wesolych Swiat 24.12.15, 09:11 Maniek powiedział, że po świętach wyrżniemy dziurę w ścianie w kanciapie, tam gdzie przechodzi rura od komina do kominka. Wyczyści rurę, zamknie dziurę, a następnym razem zawołam fachowca, żeby zrobił tę wyczystkę. Durna ekipa remontowa, i durny inżynier nadzoru. Odpowiedz Link
blues28 Re: Wesolych Swiat 24.12.15, 10:53 Nie wiem gdzie sie rzucic, zeby pogodnych swiat zyczyc, bo cale forum swiatecznym duchem opanowane :-) Jutka, Ty za Manka losowi dziekuj, bo to chlop niezwykle uczynny i z pomyslunkiem jest! Kominek po swietach bedzie buzowal jak "znam Manka" :-) U mnie, znaczy nie u mnie ale tu gdzie jestem, wyjatkowo spokojnie, roboty rozlozone prawidlowo i nikt obledu w oczach nie ma, No moze ja, ale to nie z nadrobocia a z bezsennosci dziwnej co mnie nie opuszcza. Zaraz ide na dlugi spacer z psem dotlenic sie, o ile to co jest w powietrzu to jest tlen. Miejmy nadzieje! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wesolych Swiat 24.12.15, 11:38 Mańka wielbię od dziesięcioleci. :-))) I to nie tylko z powodu jego uczynności etc., ale za całokształt: dobroć, poczucie humoru, inteligencję, otwartość, wiedzę. O. :-) Odpowiedz Link
ewa553 moje zyczenia 24.12.15, 11:56 youtu.be/abhOVzrkjRg Dlaczego tu mi sie wkleja tylko link, a na fejsie gotowy filmik??? Odpowiedz Link
jutka1 25.12.15 25.12.15, 09:15 Wczorajszy wieczór: super. :-) Z przepiękna choinką: Dzisiaj odpoczywamy. W tle trójkowe kolędy w różnych rytmach (teraz karaibskie), cieszę się na cały dzień dolce far niente. :-) Miłego dnia :-) Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: 25.12.15 25.12.15, 10:34 U mnie juz wieczor. W ramach swiatecznego obzarstwa zniknely juz wszystkie pierogi oraz ostal sie juz tylko jeden "bug" (maly homar). Reszta owocow morza sie ulotnila wraz z czerwonym barszczykiem. No niezle nam idzie. Mamy jeszcze ogromna miche salatki warzywnej oraz wielki gar bigosu w wersji lekkiej (bardzo malo miesa). W takim tempie to w niedziele bedzie trzeba zaczac znowu pichcic...haha Fajnie bylo nic nie robic caly dzien. Jutro chyba sie bedzie trzeba poruszac, bo zaczely mnie bolec plecy z siedzenia...haha Bawcie sie dobrze. Kan Kan Odpowiedz Link
ewa553 Re: 25.12.15 25.12.15, 12:02 Choinka przepiekna, Jutencjo. U Twojej Mamy? Zajela chyba caly pokoj, taka rozlozysta i gesta. Milego leniuchowania dzisiaj! Odpowiedz Link
jutka1 Re: 25.12.15 25.12.15, 12:12 Pisałam, że Wigilię zawsze spędzamy u mojej siostry. :-) A choinka, zaiste, przecudnej urody. Dom (i salon) siostry jest duży, zmieściła się bez problemu. :-) Odpowiedz Link
jutka1 Re: 25.12.15 25.12.15, 12:41 A tak a propos Ewa - jak Twój wczorajszy wieczór? Przeżyłaś bez uszczerbku? Odpowiedz Link
ewa553 Re: 25.12.15 25.12.15, 12:59 to nie byla Wigilia, Jutencjo. Nie bylo nic, nawet szczegolu swiatecznego. Jedlismy i pilismy dlugo, bo Raclette to nie tzylko jedzenie, ale i zabawa. A potem gralismy w gry planszowe i karty..... Po prostu spotkanie towarzyskie, byloby fajnie gdyby to nie byl TEN dzien. Najpiekniejsze wczorajszego wieczoru bylo jak w rozmowie o dziecinstwie itepe syn Eddy wspomnial mimochodem jaka fantastyczna matka byla, jaki cudowny dom im stworzyla mimo ze maz ich opuscil jak dzieci mialy 5 i 3 lata, a ona szybko wrocila do pracy (nauczycielka). Akurat tydzien temu byla jeszcze jej corka z Anglii ze swoim bobaskiem i miala podobne teksty. Moze dlatego ta trojka jest tak mocno zwiazana z soba... Przy okazji pomyslalam sobie ze jestem niewdzieczna corka, bo jakos nigdy Rodzicom nie dzhiekowalam za to jakie ja mialam piekne choc skromne dziecinstwo, a przeciez to byly siermiezne czasy... Odpowiedz Link
jutka1 Re: 25.12.15 25.12.15, 13:09 Czy ja pytałam o Wigilię? Napisałam "wczorajszy wieczór". :-) Wnioskuję, że dałaś radę jakos. To i dobrze. :-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: 25.12.15 25.12.15, 13:19 Alez mnie o to wlasnie caly czas chodzi, ze wczoraj byla Wigilia!! Ja sie z nimi chetnie czasami spotykam, ale nie w ten wieczor. Ten wieczor lubie spedzac sama, skoro juz nie ma moich bliskich. Odpowiedz Link
iwannabesedated Stokrotne Święta - uwaga comingout. 25.12.15, 21:56 A pieprzyć Wigilę.... Sorki... Ale jeśli jakaś idea z przeszłości, która minęła bezpowrotnie zaczyna nam uniemożliwiać otwarcie się na inne możliwości i ludzi, to jest to już tylko ograniczenie i balast. Trzeba korzystać z tego co jest, a jeśli jestem ja, to już coś. Te Święta jestem ja, na skajpie przyjaciele i familiant co także spędzają Święta nieplemienne, mam poinsecję, czerwone róże, skajpowe rozmowy, swoje wspomnienia Świąt co były, plany na Święta co będą, choinki nie mam, ale ojciec mi przysłał swoją (jak go znam, znowu będzie stała do maja), i teraz uwaga... Przepraszam, i proszę nie brać osobiście. Otóż, przez swoje gapiostwo i zidiocenie, zostałam na te 3 dni z 2 butelkami wina oraz z ... 2 kilo kartofli oraz wiecheciem koperku... HAHAHA.... Bo z lenistwa odłożyłam zakupy, a tymczasem mi zamknęli o 3 godziny wcześniej sklepy w tym roku przed samym nosem. Więc, dziękuję, proszę wyrazy ubolewania i współczucia sobie wsadzić i przepraszam, ale w tym roku się nauczyłam, że Świąteczny nastrój to odpowiednie nastawienie i cudowni ludzie, a nie uganianie się wokół szykowania stosów żarcia a potem ich pochłaniania, przeciwko czemu nie mam nic, bo wiecie że żarcie uwielbiam, ale kurwa mać, przecież chyba nie o to w Święta chodzi. Więc, proszę trzymać za mnie kciuki, bo mam jeszcze dzisiaj wieczór i jutro do przetrwania z tymi kartoflami, no i wino na szczęście też jeszcze jest... HAHAHAHA :D Poza tym zauważyłam, że coraz więcej osób zaczyna się nie kryć z faktem spędzania z różnych względów Świąt samemu. Bo tak wolą, albo podróżują, albo są w pracy, lub cokolwiek. Tą oto myślą się dzielę oraz choinką z Afryki, poniżej. Odpowiedz Link
roseanne Re: Stokrotne Święta - uwaga comingout. 25.12.15, 22:40 swietny zestaw - choinka na tle bananowcow i jakas odmiana dlugonogiego zulfia Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Stokrotne Święta - uwaga comingout. 25.12.15, 23:04 To akurat jest das pherdzik ;) Gucia, rasy rhodesian ridgeback czyli african lion hound. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Stokrotne Święta - uwaga comingout. 26.12.15, 10:39 O matko, 100K! :-))) Ale: mój sklepik wiejski dzisiaj jest otwarty, jak w niedziele, więc sprawdź czy w Twojej okolicy jakaś Żabka czy Carrefour nie są czasem otwarte. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Stokrotne Święta - uwaga comingout. 26.12.15, 11:08 Zupelnie nie zrozumialas mojej tesknoty za normalna Wigilia, Dorotko. Ani nie szaleje z zakupami, ani nie obzeram sie. Lubie NASTROJ!!!! I tego mi brakowalo. Do nastroju nie sa mi potrzebni ludzie, tak jak wspomnialas naleze do tych, ktorzy sie znakomicie czuja we wlasnym towarzystwie. Co do nadmiaru ziemniakow to ja bym sobie zrobila gore plackow ziemniaczanych, ktore mi smakuja zarowno swieze jak i na zimno. I juz bym nie umarla z glodu, czego i Tobie zycze. A wracajac do Wigilii: w czasach gdy nie bylam sama, czasami z wieksza, czasami z mniejsza grupka, mialam swoj system ktory pozwalam mi wszystko dzien wczesniej przygotowac, karpia (ktorego od lat nie jadam) tez mialam gotowego, tylko wieczorem trzeba bylöo podsmazyc. W Wigilie, kiedy inni szaleli w ostatnich zakupach/przygotowaniach, ja szlam sobie do fryzjera. Bylam dumna z mojej organizacji. Odpowiedz Link
ewa553 WOSP 25.12.15, 14:09 wielkie dyskusje na fejsie na temat WOSP i skandalicznego nawolywania pisiakow przeciwko Owsiakowi. Przyznaje ze wstydem ze nie znam argumentow pisu, nie wiem dlaczego sa przeciwni? Nie mam az takiej fantazji zeby sobie cos takiego wyobrazic. Moze mi ktos z WEas powiedziec, co mu zarzucaja? Odpowiedz Link
blues28 Sobota wciaz swiateczna 26.12.15, 10:05 Ladne, wiosenne dni poszly sie bujac i w zamian mamy deszcz i +5 st. Zabieram psy, naciagam kaptur i wyruszam na dlugi spacer. Milego! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobota wciaz swiateczna 26.12.15, 10:38 A tutaj 13C ! I słońce. Kjap. Takich świąt nie pamiętam, jak żyję. Poza Kalifornią, oczywiście. :-) Wczorajsze nicnierobienie bardzo dobrze mi - zrobiło (sic!). :-))) Dzisiaj sabat, czyli rodzinny obiad. Zrazy z kaszą gryczaną, mru mru mru. Miłego dnia :-) Odpowiedz Link
roseanne Re: Sobota wciaz swiateczna 26.12.15, 15:38 w wigilijny wieczur gwizdzilo, ze hej- u poludniowego sasiada ofiary smiertelne... spacer 25go pokazal morze smieci wszedzie, tudziez obalone szyldy dzis chlodniej, ba! ma sie zaczac zima- zapowiadany na dniach spadek do -10, ok 20 cm sniegu spece w radio strasza, ze zima przyjdzie, co prawda opozniona, ale w kosc da... dzis goscie na malutka bibke z przekaskami Odpowiedz Link
ewa553 Ponawiam pytanie: 26.12.15, 11:30 czy naprawde nikt z Was nie wie co koscioö&co. zarzuca Owsiakowi? Te ataki sa tak absurdalne, ze chcialabym wiedziec czym je uzasadniaja. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ponawiam pytanie: 26.12.15, 11:48 Basieńko, wystarczy wrzucić w wyszukiwarkę "WOSP", "PiS" oraz "Koścół". :-) Ja tak tylko, celem podtrzymania naszej tradycji. :-))) Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Które - wg nich - WOSP "zabiera" Caritasowi i innym podobnym. Oraz: o "władzę i wpływy". Bo WOSP jest ogromnym, niezależnym od KRK czy PiSu, ruchem "oddolnym" społeczeństwa obywatelskiego. A tego ani KRK, ani PiS, nie toleruje. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Ponawiam pytanie: 26.12.15, 11:59 Jutencjo, ja wiem dlaczego oni sa przeciw, ale przeciez nie moga tego powiedziec otwarcie, wiec ciekawi mnie jak oni to uzasadniaja oficjalnie. A tego w guglach nie ma:) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ponawiam pytanie: 26.12.15, 12:16 Jak nie ma, jak jest. :-) natemat.pl/89549,owsiak-jestem-gotow-do-natychmiastowej-kontroli-finansowej Odpowiedz Link
ewa553 Re: Ponawiam pytanie: 26.12.15, 12:33 dziekuje Jutus. Widzisz, zamiast sie ze mna przekomarzac, trzeba bylo od razu link podac:) (ajaj,nie bij!) Rozumiem, ze krytykanci (zam) nie moga dopuscic do kontroli finansowej, bo by im jedyny argument wytroncono z ronk... Boszsz, jacy podli potrafia byc ludzie, az sie wierzyc nie chce... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ponawiam pytanie: 26.12.15, 12:43 Wklepałam w gugla "Co ma PiS przeciwko Owsiakowi?". I wyskoczyło. :-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Ponawiam pytanie: 26.12.15, 12:45 przyznaje sie, ze nie przyszlo mi na mysl ze mozna wklepac cale pytanie. a jak napiszesz tylko kosciol contra owsiak, to de blada.. Do tego musze jako pierwsze przejsc na polskie gugle! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ponawiam pytanie: 26.12.15, 12:51 Jak jesteś w guglach, to po prawej stronie masz opcję wybrania języka, w jakim mają się pokazywać wyniki wyszukiwania. I już. :-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Ponawiam pytanie: 26.12.15, 13:19 sprawdzilam: u mnie sa tylko dwa jezyki, niem. i angielski.. A poza tym zapomnialam doniesc o pogodzie!!! Skandal. A wiec jest pieknie, slonecznie i 16 stopni... A w nocy probowalam dojrzec zapowiadana pelnie ksiezyca, ale musi byly grube warstwy chmuir, bo nic nie bylo widac.. Swoja droga nie wiem dlaczego tak glosno bylo o tej pelni, przeiez jest co miesiac. Ale pewnie rzadko w Swieta. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ponawiam pytanie: 26.12.15, 13:25 Dziwny masz ten system w komputerze. Co do pełni, to czytałam, że ostatni raz (albo następny, nie pomnę, doktor Alojs mi ukradł) pełnia w Wigilię była 38 lat temu. :-) Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: O pierdułach --- Odc. 324 :-))) 26.12.15, 20:36 Achtung, achtung, koniec świata 14C. I tornado, wyje, duje i pomiata. Administracja zgodnie ze swoim ostatnim pomysłem - wyłączyła ogrzewanie bo jest powyżej 12C. Na razie jeszcze - nie jest w domu zimno. W przyszłym tygodniu zapowiadają tym niemniej jakieś ochłodzenie, a nawet - śnieg. Donoszę, iż bardzo podoba mi się choinka Pytońskiej siostry, no taka choinka - to ja rozumiem :) Tyle, że zima by się przydała jako tło, a nie jakieś półdupiate przedwiośnie.... Ewunia znowu ma do mnie pretensje jakieś, ale mi się już wnikać nie chce o co. Co do przyczyn czepiana się PiS do Owsiaka, to kumpela podesłała mi taki filmik na FB, gdzie wyjaśniają, iż jeśli czepiają się Ciebie o coś ludzie i usiłują z Tobą walczyć - to znaczy, iż realizujesz jakąś swoją wizję i tworzysz coś dużego. Bo to przeszkadza tym, którzy takiego czegoś nie robią i wizji nie mają. To dla mnie ma sens. A teraz idę donosić na Donosy :) Odpowiedz Link
ewa553 to sie tylko mnie moglo zdarzyc..... 26.12.15, 21:26 wybieralismy sie dzisiaj w czworke na piekny koncert do Heidelbergu. Jazdy pol godziny, wiec na koncert ktory byl o 17.tej, wyjechalismy o 15.30. Zeby zajac dobre miejsca, bo bilety wprawdzie drogie, ale nie numerowane. No i wjezdzamy do Heidelbergu i nagle sobie uswiadamiam, ze...bilety zapomnialam w domu!!!! Myslalam ze umre. Moja dzielna kolezanka Gisela, ktora nas wiozla, bez slowa wjechala spowrotem na autostrade, dala gazu, pojechalismy do mnie, bilety wzielam, jazda spowrotem do HD i 2 minety przed rozpoczeciem koncertu, bylismy na miejscu. Ufff! Nikt mi lba nie urwal, G, byla tak skoncentrowana na jezdzie, ze marnego slowa nie powiedziala, a miala podwojne prawo bo i stress i jeszcze nie bylo dobrych miejsc, tylko ja znalazlam ostatnie dobre.... Po koncercie bylismy na kolacji u Wlocha i bylo pieknie, choc ja caly czas mialam nieczyste sumienie... Czy ktos tu oprocz mnie jest rownie gapowaty???? PS Dorotko, pewnie cos zle zrouumialas, ja tylko wyjasnialam moj punkt widzenia, nie bylo w tym cienia krytyki czyco. Wiesz przeciez ze Cie wielbie!!! Odpowiedz Link
ania_2000 Re: O pierdułach --- Odc. 324 :-))) 26.12.15, 21:34 W Portland normalnie o tej porze roku, czyli temp ok 5 C i radosc ze nie pada deszcz. Choinka siostry Jutki przepiekna, normalnie drzewo - a pies Afrykanerski to jak gazela:) bardzo dostojny! Z plackami ziemniacznnymi to zawsze problem = kto to bedzie tarl? ale jesc? o, tu problemu juz nie ma:) Zalaczam choinke w Portland w miescie na glownym rynku Odpowiedz Link
jutka1 Re: O pierdułach --- Odc. 324 :-))) 26.12.15, 21:50 Aniu, a co to za stwór na drugim zdjęciu? :-))) Odpowiedz Link
ania_2000 Re: O pierdułach --- Odc. 324 :-))) 26.12.15, 22:03 to sa sarenki:) sarenka wieksza ubrana w szalik zeby jej zimno nie bylo - takie tutejsze regionalne zwierzatka zrobione z miesiadzu? ( jakiegos metalu) sa na ulicach poustawiane dookola rynku - rozne jelenie, bobry, kaczuszki - kazdy na zime dostaje czapeczke, szalik albo sweterek:) Odpowiedz Link
jutka1 Re: O pierdułach --- Odc. 324 :-))) 26.12.15, 22:08 Przesłodkie. :-))) To może tam pojadę jako uchodźca? :-) Odpowiedz Link
ania_2000 Re: O pierdułach --- Odc. 324 :-))) 26.12.15, 22:12 przyjezdzaj!! mysle ze Oregon bylby dla Ciebie baaaardzo przyjazny:) Odpowiedz Link
jutka1 Re: O pierdułach --- Odc. 324 :-))) 26.12.15, 22:26 Tylko z tym statusem uchodźcy krucho. :-( Chociaż... Jeszcze kilka miesięcy i ... Odpowiedz Link
ewa553 Re: O pierdułach --- Odc. 324 :-))) 26.12.15, 22:41 nie rozumiem tego wpisu, Jutka... Odpowiedz Link
jutka1 Niedziela 27.12.15, 09:54 Osiem stopni, słonecznie. Od wtorku ma się zacząć ochłodzenie, takie zimowe. 1 stycznia ma być maks: -4, min.: -8. Tyle z cyklu "pogoda na świecie". :-) Dzień przede mną dość luźny, i będę kontynuować dolce far niente. To znaczy czytanie i słuchanie muzyki. Chyba złapałam jakąś zarazę, bo pokasłuję i mam katar. :-( Mam nadzieję, że mnie nie rozłoży na amen. :-/ Miłej niedzieli :-) Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Niedziela 27.12.15, 10:31 Uwielbiam lato w moim nowym stanie. Sporadycznie trafia mi sie tutaj ryczace 40C, co w Sydney bylo niemalze norma upierdliwa. Dzisiaj wiec przyjemne 26C przy duzym zachmurzeniu i bardzo delikatnej mzawce. Wybralismy sie wiec na nasza ulubiona pusta plaze, wykapalismy sie w wodzie chyba o tej samej temperaturze po czym urzadzilismy sobie piknik. Wieczorem gryl na tarasie, gapiac sie na swiatelka na wybrzezu, chmury w dolinach pod nami oraz czerwo-rozowy zachod slonca za domem, ktory jakos sie rozlal na poludnie. Do tego graly nam cykady. Oby wiecej takich swiat i wieczorow, czego wszystkim zycze. Kan Odpowiedz Link
blues28 Re: Niedziela 27.12.15, 11:03 Pieknie spedzialas swieta, Kanie :-) Bardzo dawno nie slyszalam cykad, slowików tez nie. Za duzo domów, za duzo ludzi wszedzie wokól. Ja jakies pól godziny temu napisalam posta na pierdulach i gazeta zezarla. No to nie chce mi sie powtarzac. Chwalilam choinki, pisalam o zupie ogórkowej lub kapuscianej, która dzis bedzie na obiad i chwatit. No i rozwianelam plany sylwestrowe (poniewaz przychodza mrozy to jedziemy do Kamienia, bo to i las i jezioro to przy mrozie bedzie ladnie). Jak mi jeszcze raz pozre to sie na gazete obraze! O! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Niedziela 27.12.15, 11:26 Zazdroszczę takich świąt, jak u Kana. :-) U mnie to tylko sarny przebiegają polami za lipą . :-) W Trójce puszczają Led Zeppelin. Super. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Niedziela 27.12.15, 15:28 Bylam w kinie. Carol.Ktos widzial? Nudzil mnie. Pani Blanchet nie lubie, choc uwazam ja za znakomita aktorke. Nie widze w tym sprzecznosci. No i milosc dwoch pan, szczegolnie w momencie spelnienia, po prostu mnie nudzila. Co innego jak Emanuelle w latach 70-tych. To byl cudny film, a Emanuelle tak apetycztna, ze wtedy pomyslalam z cala powag, ze gdyby mi stanela na drodze, to ani na moment bym sie nie zawachala. Wiec dlaczego to zniudzenie dzisiaj i ucziucie ze podgladam i zniesmaczeniem moim podgladaniem? Czy to z wiekiem ma cos wspolnego czy tez dlatego, ze jak wspoomnialam, pani B. mi sie nie podoba (choc lubie wszystkie filmy, w ktorych ja wiodzialam) Odpowiedz Link
maria421 Re: Niedziela 27.12.15, 17:26 Swieta, Swiata i po Swietach, koniec gosciny, koniec obzarstwa. Bylo tak, jak w Swieta powinno byc, czyli przyjemnie i dostatnio. Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Niedziela 27.12.15, 19:02 Amen, to potwierdzam ja, Stokrota, która bladym świtem pognała do Kerfa, nakupiła sobie żarcia, zeżarła i potem leżała na kanapie w błogości i wielkim ukontentowaniu.... Tym niemniej, z przetrwania Świąt z kartoflami w jakim takim, wcale niezłym humorze - jestem dumna niezmiernie, co nie oznacza wcale chęci odczuwania tego rodzaju dumy w jakimkolwiek najbliższym czasie... :D Apropos migracyj i uchodźdztwa, to w ogóle, proponuję aby wszyscy się zwalili na głowy po prostu sąsiadom, Polacy do Niemców, Ukraińcy do Polski, Niemcy do Francji, Francuzi do Hiszpanii, Portugale do UK, a Brytole niech jadą do Ameryki. Tak w środku jest i tak głównie pusto, miejsca jest dużo, język pokrewny, i w końcu będą mieli sucho. Razem dadzą odpór wstrętnym Meksom i podejrzanym Kanadolom, i odeślą do nadawcy nie-WASPowe naleciałości typu Hindusi, Syryjczycy lub Polacy. Odpowiedz Link
xurek Re: O pierdułach --- Odc. 324 :-))) 28.12.15, 09:35 Operacja o 12.00 trzymajcie kciuki. Odpowiedz Link
blues28 Re: O pierdułach --- Odc. 324 :-))) 28.12.15, 10:15 Xur!! Trzymamy mocno!! Scisk! :-) Odpowiedz Link
jutka1 Poniedziałek 28.12.15, 10:25 11C, pochmurno, ciemno. Plan dnia: ogarnąć chałupę, zrobić sałatkę z soczewicy, a wieczorem sabat czarownic. :-) Miłego poniedziałku :-) Odpowiedz Link
blues28 Re: Poniedziałek 28.12.15, 10:50 O! Mam podobnie :-) Po poludniu jade do przyjaciólki do Gdanska z pachnacym ananasem pod pacha. Znaczy nie przyjaciólka z ananasem tylko ja go do niej wioze. Udalo sie kupic wyjatkowo fajny, we wlasciwym stopniu dojrzewania i z pieknym zapachem. Pogodowo mamy sporo chlodniej, +5 ale feels like +2, raz sloñce raz chmury. Od jutra przychodza mrozy! Odpowiedz Link
maria421 Re: Poniedziałek 28.12.15, 12:45 Piekna pogoda, bylam w miescie, jeszcze jest Weihachtsmarkt wiec jeszcze zalapalam sie na placki kartoflane, ostatnie w tym sezonie. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedziałek 28.12.15, 14:01 Mario, uwielbiam placki ziemniaczane, ale bardzo rzadko udaje mi się pokonać lenistwo i zrobić. Z drugiej strony placki ziemniaczane "na mieście" często mi nie smakują, bo nie są zrobione tak, jak je lubię: cienkie, chrupiące z wierzchu i miękkie w środku. Bluesie, gdzie kupiłaś ananas? Odpowiedz Link
maria421 Re: Poniedziałek 28.12.15, 14:23 Jutka, u nas w miescie, w jednym punkcie, sa najlepsze placki kartoflane na swiecie. Dokladnie takie, jak je opisalas. Zapraszam w przyszlym sezonie :-) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedziałek 28.12.15, 14:45 Uważaj Marysiu, bo jeszcze przyjadę, i co wtedy? :-)))))))))) Odpowiedz Link
maria421 Re: Poniedziałek 28.12.15, 15:39 jutka1 napisała: > Uważaj Marysiu, bo jeszcze przyjadę, i co wtedy? :-)))))))))) > I wtedy pojdziemy na placki. My treat :-) Odpowiedz Link
ewa553 Maryska, 28.12.15, 15:49 czy nalewka po niemiecku bedzie Kräuterschnaps? Nie znam innego okreslenia, ale przeciez nalewka to nie sznaps? Caly dzien jest mgla, mam podly nastroj niezwiazany z pogoda. Odpowiedz Link
maria421 Re: Maryska, 28.12.15, 16:01 Sznaps to cos mocniejszego niz nalewka, wiec ja bym na nalewke powiedziala Likör. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Maryska, 28.12.15, 16:15 ale Likör jest slodki, a moja nalewka wytrawna... Tego sie balam, ze tez nie znajdziesz odpowiedniego slowa:( Musze w srode podarowac buteleczke mojej nalewki i nie wiem jak ja "zatytulowac". Odpowiedz Link
maria421 Re: Maryska, 28.12.15, 16:21 Bo nalewka zawsze mi sie slodko kojarzy. To co zrobilas mozesz nazwac "Kräutergeist". Odpowiedz Link
blues28 Re: Poniedziałek 28.12.15, 15:50 No dziewczyny ida sobie na placki a ja tymczasem wrócilam ze spaceru z zywina. Wieje wiatr od morza i jakas ciemnica juz jest, bo niebo zasnute chmurami. Ananas nabyty w pobliskim Intermarché (chrancuska siec, niezle zaopatrzona i optujaca w kierunku delikatesów). Ale widzialam tez w Kauflandzie, ale byly calkiem zielone. A mój zlocisty i pachnie :-) Ide sie szykowac na pizama party w ekskluzywnym, babskim towarzystwie :-) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedziałek 28.12.15, 16:28 Znam tę sieć. Baw się dobrze, Bluesie. :-) Mój sabat wprawdzie nie jest z noclegiem, ale i tak fajny. :-) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedziałek 28.12.15, 16:16 Wprowadzę się do Ciebie jako uchodźca! HAHAHA :-))) Odpowiedz Link
maria421 Re: Poniedziałek 28.12.15, 16:36 jutka1 napisała: > Wprowadzę się do Ciebie jako uchodźca! HAHAHA :-))) > Do mnie? Jutka, wiesz ze calkiem niezle pieniadze by mi za Ciebie placili? Jakies 20 czy 30 Euro za dobe :-) Odpowiedz Link
minniemouse Re: No to zamykam :-) ntxt 29.12.15, 03:58 a czy ktos juz ogladal ROOM? ciekawam, bo czytalam ksiazke. hmm, bo ja wiem.. no nie byla zla, nie powiem, ale nie powalila mnie. Minnie Odpowiedz Link