sabba
22.09.04, 09:44
moga byc dlugie i rozgalezione szeroko. Tzw. koligacje rodzinne. NIe wiem czy
interesuje was ta czesc przeszlosci, mnie tak troche a moze nawet bardzo ale
jakos do tej pory niezbyt sledzilam moj rodowod. Teraz chyba jednak zlapalam
bakcyla i zaczelam zapisywac. Z ciekowsci, zeby zobaczyc jak sie rodzina
rozgalezia i gdzie siega, moze sie oczywiscie okazac ze ie siega nigdzie
ciekawie a moze nawet nalezaloby sie tym nie chwalic ale co mi tam. Ciekawe
czy ktos z was wie cos wiecej o rodzinie i jak gleboko mozna bylo dotrzec.