22.09.04, 09:44
moga byc dlugie i rozgalezione szeroko. Tzw. koligacje rodzinne. NIe wiem czy
interesuje was ta czesc przeszlosci, mnie tak troche a moze nawet bardzo ale
jakos do tej pory niezbyt sledzilam moj rodowod. Teraz chyba jednak zlapalam
bakcyla i zaczelam zapisywac. Z ciekowsci, zeby zobaczyc jak sie rodzina
rozgalezia i gdzie siega, moze sie oczywiscie okazac ze ie siega nigdzie
ciekawie a moze nawet nalezaloby sie tym nie chwalic ale co mi tam. Ciekawe
czy ktos z was wie cos wiecej o rodzinie i jak gleboko mozna bylo dotrzec.
Obserwuj wątek
    • xurek Re: korzenie 22.09.04, 09:49
      kiedys zadzwonil do nas kuzyn mojego taty proszac o pare naszych danych, gdyz
      on wlasnie od lat sporzadza drzewo genealogiczne swojej (czyli dla nas "boczna
      galaz") rodziny. Z tego co wiem to dotarl do 15-go wieku a krewnych znalazl
      nawet w Kanadzie, co przydalo sie mojej siostrze - okazalo sie, ze mamy
      krewnego w naszym wieku mieszkajacego w Vancouver, ktory ma ochote na kontakty.

      Ja o mojej rodzinie wiem "kto gdzie z kim" 4 pokolenia w tyl, z tym ze to
      czwarte tylko wyrywkowo. Tez mnie interesuje ale jak rozmawialam z wujkiem, ile
      to pracy, podrozy itd to postanowilam, podobnie jak on, odlozyc do wieku
      emerytalnego :))).

      Xurek
      • sabba Re: korzenie 22.09.04, 09:55
        no tak, pracochlonne to jest zwlaszcza jak sie chce tym porzadnie zajac. Jak
        dojde do wieku emerytalnego to moze juz nie bedzie nikogo kto mi dzis jeszcze
        moze o przodkach opowiedziec. MOj dziadek, najstarszy w rodzinie przekroczyl
        dziewiedziesiatke...
        KOntakty fajna rzecz:) Takie wielkie zjazdy rodzinne itepe. Fajna tradycja, mimo
        wszytko...:) Wczoraj wypytywalam mame i dowiedzialam sie ze nasz dziadek mial
        dwoch braci! Czego to sie czlowiek nie dowiaduje!
    • swiatlo Re: korzenie 22.09.04, 18:35
      Mój kuzyn sporządził właśnie kompletne drzewo genealogiczne całej naszej
      rodziny i ma to opublikować w wewnętrznie rozprowadzanej pracy.
      Według tej pracy jest nas wszystkich około setki.
      Z dumą też stwierdzam że jestem protoplastą amerykańskiej gałęzi mojej rodziny.
      • basia553 Re: korzenie 22.09.04, 18:50
        Nie bardzo rozumiem, z czego jestes dumny. Z tego co mi wiadomo, jestes po
        prostu pierwszym Swiatlem, ktöre wyjechalo do Stanöw. czy nie? Pytanie nie jest
        absolutnie zlosliwe, ja naprawde tej dumy nie rozumiem. gdybys mial juz wnuki i
        prawnuki itd. to co innego.
        • swiatlo Re: korzenie 22.09.04, 18:52
          basia553 napisała:

          > Nie bardzo rozumiem, z czego jestes dumny. Z tego co mi wiadomo, jestes po
          > prostu pierwszym Swiatlem, ktöre wyjechalo do Stanöw. czy nie? Pytanie nie
          > jest absolutnie zlosliwe, ja naprawde tej dumy nie rozumiem. gdybys mial juz
          > wnuki i prawnuki itd. to co innego.

          Wnuki i prawnuki przyjdą prędzej czy później.
          Słowo dumny należy tłumaczyć że o mnie będą mówić za sto lat jako o tym co to
          pierwszy o tym nazwisku wylądawał w USA.
          • basia553 Re: korzenie 22.09.04, 19:12
            aaaa! ale to musisz jeszcze czegos dokonac, cos osiagnac. Inaczej beda o Tobie
            möwic: byl pierwszy ale niewazny, nie ma o czym möwic:))))))
    • luiza-w-ogrodzie Re: korzenie 23.09.04, 01:11
      Interesuje sie historia mojej rodziny od jakichs pieciu lat, wspomaga mnie Mama
      i pani, z ktora dzielimy wspolna pra...babcie w XVIII wieku. Drzewo siega do
      1480 - polskie wladze nie dopuszczaja do starszych dokumentow. Glowne zrodla z
      ktorych korzystam to dokumenty rodzinne, archiwa Mormonow i siostra dziadka,
      ktorej zaciera sie powoli wizja wspolczesnego swiata, ale pamiec dotyczaca
      historii i koligacji rodzinnych jest swieza i niewyczerpana.

      Uzywam programu Family Tree - mam okolo 300 osob wpisanych jako "wspolczesni"
      (do pokolenia moich pradziadkow). Zrodla netowe - najlepiej zajrzec na Website
      Mormonow gdzie mozna znalezc informacje o przodkach oraz adresy najblizszych
      Wam biur, w ktorych mozna przegladac mikrofilmy archiwow koscielnych i urzedow
      stanu cywilnego z calego swiata (pouprzednim zamowieniu z centralnego archiwum
      w Salt Lake City). Z polskich zrodel uzywam glownie Websites zwiazane ze
      szlachta polska.

      Pozdrawiam wspolhobbystow-genealogow
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka