jutka1 Nocne dyskusje o bólach głowy CJa 16.01.16, 09:36 Wklejam. Nb., dyskusje o filmach skopiowałam na nowy wątek kinomana. :-) minniemouse 16.01.16, 04:40 blues28 napisała: wlasnie moj neuroznachor zalecil specjalne pastylki. zdradzilabys co takiego? ja zawsze i wszedzie poszukuje cos skutecznego na moje.. minniemouse 16.01.16, 04:51 I kazal do wizyty u neurologa uwolnic sie od prochow antybolowych, ktorymi sie od roku karmie. Wiec bede sie meczyl. lol to wszystko co potrafia. zwalic na bole zodbicia. ale leb cie zczal napier.. ZANIM zaczales sie faszerowac prochami, prawda? to 'konwinientnie' pominal. nie nie sluchaj tego durnia, idz do jakiegos normalnego lekarza. Ktory ci da Maxalt, i do tego porzadny lek p/bolowy do brania razem, doraznie na mega- napady. i jesli nie masz zajaczkow w glowie, oraz czyste zatoki, to jeszcze niech ci zbada poziom hormonow. u facetow zly testosteron czesto powoduje, ale i inne tez. minniemouse 16.01.16, 05:18 ps Chris, a jak u ciebie poziom zelaza? moze masz za niski? dla migrenika bycie na dolnej granicy juz jest za malo. pozatem, niski/za malo magnez daje wrecz identyczne objawy jak anemia - takze b.g., w tym migrenowe. migrena a testosteron other hormones - estrogen low -t (btw, znam to forum od 1996r.) z tym ze, o ile dobrze pamietam, wysoki poziom T tez moze dawac silne bole glowy. tak czy siak, na twoim miejscu sprawdzilabym to. chris-joe 16.01.16, 05:33 Ja glupi jestem. Krew mi dokladnie obwachano, i wszystko mam w normie. A boje sie teraz eksperymentowac magnezem, zelazem... O magnezie mi rozni mowili, ale nie znachor. To co, mam magnez eksperymentowac? Mysle, ze do wizyty u neurologa nic nie powinienem ruszac, tak jak lekarz polecal. Odpowiedz Link
jutka1 Sobota, mroźno, biało i słonecznie 16.01.16, 09:54 Piękny dzień! Biało, mroźno, słonecznie, śnieg się skrzy. Minus sześć stopni, ma dojść do maks. -3C. Super. Plany na dziś: sprzątanie, zakupy, pichcenie. Mam ochotę na zupę-krem z cukinii, dawno nie jadłam. Może w wersji orientalnej, z imbirem, czosnkiem, mleczkiem kokosowym i kurkumą. Rozgrzewająco. I, takoż, mam ochotę na fasolkę szparagową na parze, al dente. Coś chyba organismus chce odpocząć od mięsa. :-) Z przyjemnością przejdę się na spacer zakupowy. Przy okazji może wpadne do sklepu Bolesławca po 2 mega-kubki do herbaty. :-) Miłej soboty życzę :-) Odpowiedz Link
maria421 Re: Sobota, mroźno, biało i słonecznie 16.01.16, 11:11 Jest sucho, temperatura ok. zera. Kupilam swiezy zytni chleb i przepyszny smalec. Mniammmm Odpowiedz Link
ewa553 Re: Sobota, mroźno, biało i słonecznie 16.01.16, 11:24 Plus 2 stopnie, spokojnie bez tego lodowatego wiatru. Az szkoda ze odlozylysmy wyjazd na zakupy do Alzacji. Smalec robie sama, ale dawno tego nie czynilam, bo wtedy rzucam sie i potrafie zjesc pol chleba naraz tak bardzo to lubie. Pamietam z dziecinstwa ze jak Rodzice gdzies wychodzili bez nas, to byla taka pani Lucja ktora robila nam na kolacje chleb ze smalcem i na to cale plastry cebuli. Bylismy wtedy zachwyceni, bo to bylo cos niezwyklego. Ciekawe czy bym to teraz przelknela.... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobota, mroźno, biało i słonecznie 16.01.16, 11:33 ewa553 napisała: > Plus 2 stopnie, spokojnie bez tego lodowatego wiatru. Az szkoda ze odlozylysmy > wyjazd na zakupy do Alzacji. > Smalec robie sama, ale dawno tego nie czynilam, bo wtedy rzucam sie i potrafie > zjesc pol chleba naraz tak bardzo to lubie. Pamietam z dziecinstwa ze jak Rodzi > ce gdzies wychodzili bez nas, to byla taka pani Lucja ktora robila nam na kolac > je chleb ze smalcem i na to cale plastry cebuli. Bylismy wtedy zachwyceni, bo t > o bylo cos niezwyklego. Ciekawe czy bym to teraz przelknela.... ********* Smalcu już nie robię, bo nie mogę jeść chleba, więc mija się z celem. Tzn. chleb żytni bym mogła, ale - jak mnie uświadomił znajomy piekarz - prawie zawsze do "żytniego" chleba dodają mąkę pszenną, więc nigdy nie wiadomo, na co się trafi. Jedyny wyjątek robię dla chleba a la Fedo, ale wtedy biorę antyhistaminę. :-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Sobota, mroźno, biało i słonecznie 16.01.16, 11:55 Fedo piecze sama chleb! Dawac tu przepis - prosze. Dawniej pieklam, ale jakos przestalam. Przy czym kupowalam gotowa mieszanke. Odpowiedz Link
blues28 Re: Sobota, mroźno, biało i słonecznie 16.01.16, 13:02 Smalec, ale ten ze skwarkami pamietam z dziecinstwa. Potem jakos upodobanie do smalcu mi przeszlo i teraz nawet juz nie pamietam, kiedy ostatni raz jadlam. Zauwazylam, ze na róznych festynach bardzo modna jest pajda chleba ze smalcem i ogórkiem i ma spory popyt :-) Mówie o festynach w Polsce, w Hiszpanii smalec jest w ilosciach sladowych; rynek calkowicie zdominowany jest przez oliwe i ew. maslo. A chrupiacy toast z pachnaca oliwa i ew. utartym pomidorem bardzo smakowity jest :-) Minnie, tutaj na migrene zalecany jest wlasnie rizatriptan (np.Maxalt) i neurolog ewentualnie zapisuje srodki wspomagajace. Przyszlam z miasta i zimno!! Ostre slonce, niby +1 ale lodowaty wiatr obniza temperature odczuwalna poniej zera. Brrr. Biore sie za gotowanie pozywnej zupy jarzynowej na skrzydelkach. Milego weekendu! Odpowiedz Link
maria421 Re: Sobota, mroźno, biało i słonecznie 16.01.16, 13:08 Ja regularnie kazdej zimy dostaje apetyt na zytni chleb ze smalcem , ale ograniczam sie do jednej kromki chleba ze smalcem, bo moja watroba zle reaguje na tluszcz. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobota, mroźno, biało i słonecznie 16.01.16, 14:09 blues28 napisała: > Biore sie za gotowanie pozywnej zupy jarzynowej na skrzydelkach. *********** A ja zaczęłam gotować zupę-krem z cukinii "a la orientale". :-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Sobota, mroźno, biało i słonecznie 16.01.16, 16:50 a ja wlasnie wrociwszy zglodniala z ogrodu, zjadlam wczorajsza zupke: na skrzydelkach rozne rodzaje fasol, fasolek i te rzeczy, kupione w sklepie bio, mieszanka wloska. Pycha!!!! Szczegolnie odgrzewana. Odpowiedz Link
minniemouse Re: Sobota, mroźno, biało i słonecznie 17.01.16, 00:10 blues28 napisała: Minnie, tutaj na migrene zalecany jest wlasnie rizatriptan (np.Maxalt) i neurolog ewentualnie zapisuje srodki wspomagajace. a mozna zapytac jakie srodki wspomagajace? i czy dzialaja? M Odpowiedz Link
minniemouse Re: Sobota, mroźno, biało i słonecznie 17.01.16, 00:12 ps osobiscie najbardziej lubie Relpax, ale u nas nie jest on pokryty, a ja nie bede przeciez placic. i tak wywalam gruba kase na leki. wiec biore maxalt. ale to tez zalezy co komu najlepiej pomaga. jedni wola ele-, drudzy rizatriptan. M Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobota, mroźno, biało i słonecznie 16.01.16, 14:07 ewa553 napisała: > Fedo piecze sama chleb! Dawac tu przepis - prosze. Dawniej pieklam, ale jakos p > rzestalam. Przy czym kupowalam gotowa mieszanke. ************** Nie Fedo osobiście, tylko nasza ulubiona knajpa. Wątpię, żeby udostępnili przepis. :-))) Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Sobota, mroźno, biało i słonecznie 16.01.16, 19:59 och, Polski Chleb:) Kazdy jest przepyszny. Nie wiem ale to musi byc jakas nieprawdopodobna umiejetnosc ktora posiadaja tylko Polscy Piekarze, ze udaje im sie piec takie cuda. Ja ostatnio jem Ezekiel bread - robiony ze zmielonych sprouts, nie ze zwyklej zmielonej maki. Nie jest zbytnio smaczny, ale zdrowy. No coz, jak sie nie ma tego co sie lubi, to sie lubi co sie ma. Odpowiedz Link
ewa553 chleb 16.01.16, 21:55 to chyba sentyment przez Ciebie przemawia z tym polskim chlebem. Mnie sie wydaje ze w Niemczech jest najwiecej gatunkow/rodzajow chleba i kilka z nich bardzo lubie. Natomiast uwielbiam po prostu wloski chleb i francuska bagietke. Wlasnie dzis mialam byc w Alzacji na zakupach. Przywoze wtedy wieksza ilosc bagietek, ktore zamrazam. Wloski chleb, pane pugliese kupuje u Wlocha na targu. Smakuje dokladnie tak samo jak we Wloszech. Odpowiedz Link
maria421 Re: chleb 17.01.16, 09:01 Ewa, ale to wloskie i francuskie to jest wszystko biale pieczywo i bardzo je lubie, ale lubie tez zytni chleb i chleb razowy. Wszystko zalezy z czym czy do czego sie chleb je. Do smalcu nie wyobrazam sobie bialego pieczywa, tak jak nie wyobrazam sobie zytniego chleba do szynki parmenskiej. Odpowiedz Link
maria421 Niedziela 17.01.16, 09:03 Dzien zaczelam od odsniezania a teraz zaszywam sie w pielesze i nic mnie juz z domu nie wyciagnie dzisiaj. Milego dnia :-) Odpowiedz Link
minniemouse Re: Niedziela 17.01.16, 09:23 maria421 napisała: > Dzien zaczelam od odsniezania uwielbiam snieg - z daleka. przeprowadz sie w cieple kraje to nie bedziesz musiala dzwigac tego "white stuff" :) Minnie Odpowiedz Link
ewa553 Re: chleb 17.01.16, 09:37 Jasne Mario. Wogole lubie jest rozne chleby, mysle ze kazdy chleb by mi sie znudzil gdybym jadla tylko jeden rodzaj. Moze dlatego lubie wlasnie ten bialy, bo nie jest na codzien:) Odpowiedz Link
jutka1 Re: chleb 17.01.16, 17:15 Marzy mi się taki chleb, jaki w dzieciństwie kupowałam w jedynej prywatnej piekarni w mieście. Żytni, na zakwasie, z chrupiącą skórka i miękkim wilgotnym miąższem. Piekli 4 razy dziennie, kupowało się jeszcze ciepły. Mru... Rzadko można takie chleby dostać. Wszędzie dodają pszenicę, ulepszacze, konserwanty. Odpowiedz Link
jutka1 Niedziela 17.01.16, 10:48 Minus pięć stopni, maks na dzisiaj: -4C. Brrr. Ale przynajmniej jest ciągle biało i jasno. Jeszcze wczoraj po południu i wieczorem poprószyło trochę, dzisiaj też ma śnieżyć. Plany na dziś mniej leniwe, niż wczoraj. Muszę sczytać 10 stron tekstu od konsultanta, czysto w trybie "niekcemalemuszem". Wyskoczę też do Złotych Tarasów na chwilę, spacer dobrze mi zrobi. :-) Miłej niedzieli :-) Odpowiedz Link
jutka1 Poniedziałek, mgła jak wata 18.01.16, 07:59 Ledwie widać sąsiedni budynek, taka mgła. Teraz jest -7C, maks dzisiaj: -5C, a przez mgłę odczuwalna temperatura zapewne o kilka stopni niższa. Brrrrrrrrrr. Trochę w weekend doładowałam akumulator; przyda się, bo tydzień w pracy zapowiada się dość ciężki. Damy radę. Miłego poniedziałku :-) Odpowiedz Link
maria421 Re: Poniedziałek, mgła jak wata 18.01.16, 08:23 Tu mgly nie ma ale mroz tez, owszem. Mielgo dnia :-) Odpowiedz Link
blues28 Re: Poniedziałek, mgła jak wata/Blue Monday 18.01.16, 08:49 Ktos kiedys wymyslil, ze trzeci poniedzialek stycznia to Blue Monday. No, niech bedzie. Zimno jak cholera, nawet my mamy ponizej zera, a to jest panie dziejku nardzo rzadkie. Dzis czeka mnie dzien w La Paz (dawno mnie tam nie bylo), ale zamierzam wykroic troche czasu i udac sie do fryzjera, bo trzeba podciac koncówki. Minnie, to bylo 10 lat temu i nie pamietam nazwy leku ani czynnika aktywnego :-( Przykro mi. Pamietam tylko, ze byl stosowany pod scisla kontrola, podawany stopniowo i odstawiany stopniowo. Wyleczyc nie wyleczyl ale zmniejszyl czestotliwosc a przede wszystkim intensywnosc napadów. Ze skutkiem do dzis. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedziałek, mgła jak wata/Blue Monday 18.01.16, 09:35 O. Zapomniałam o Blue Monday. :-) Jakoś nie odczuwam w tym roku, nie wiedzieć czemu. Trzymaj się w La Paz, Bluesie. Letempendzem (cycat) do roboty. :-) Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Poniedziałek, mgła jak wata/Blue Monday 18.01.16, 17:27 Bluesie, Blue Monday jest wyliczone bardza skomplikowanym algorytmem, a czynnikiami wplywajacymi jest czas uplyniety od Christmas, rachunki za prezenty, pogoda, zimno, ogolne przejedzenie i niechciejstwo:) Najszczesliwszym dniem w roku jest podobno 23 Czerwiec. Ja rowniez nie odczulam tej Blue Depresji:), sloneczko dzisiaj ladnie od rana swieci - do pracy jechalam predkoscia bez trzymanki jak samolot odrzutowy, na drodze pustki, bo u nas dodatkowo swieto - Martin Luther King jr. day - szkoly, urzedy, poczty, banki pozamykane. Odpowiedz Link
minniemouse Re: Poniedziałek, mgła jak wata/Blue Monday 19.01.16, 00:25 ok dzieki Blues Odpowiedz Link
minniemouse Re: Poniedziałek, mgła jak wata 19.01.16, 00:24 U nas w BC jest b. czesto mgla. i chociaz jak jade to mgly nie lubie, to uwielbiam chodzic na spacery we mgle. jest nie tylko tak tajemniczo, wrecz mistycznie to jeszcze ta wilgoc doskonale pomaga oddychac. zamglony Pattullo Bridge czasem musze jechac w takiej mgle Vancouver spowity mgla A Foggy Wednesday Morning in Vancouver / Radiohead - Fog (live) English Bay Vancouver Foggy Arch-Beautiful! Vancouver - najpiekniejsze miejsce na ziemi! Minnie Odpowiedz Link
roseanne Re: Poniedziałek, mgła jak wata 18.01.16, 19:23 temp sie podniosla, juz tylko -9, odczuwala -18 zamiec choinke rozebralam dzis, bo juz sie smetna zasuszona zrobila i wstawilam pionowo w zaspe przy wejsciu, a co sobie bede zalowac nigdy nie wiadomo, ktorego dnia zbieracze sie pojawia... Odpowiedz Link
ewa553 wieczor jaki lubie 18.01.16, 22:19 pieknie schlodzone secco i jazz, cudowny jazz ktory znajomi zamieszczaja na fejsie. moj intymny, maly swiat.. Odpowiedz Link
maria421 Wtorek 19.01.16, 08:48 Minus dziesiec! Piekne , klarowne powietrze, az by sie chcialo wyjsc, ale bo ja wiem? W taki mroz? Mielgo dnia:-) Odpowiedz Link
blues28 Re: Wtorek 19.01.16, 09:08 U mnie tylko +2, no ale moja chata skraja Europy. Ergo powinnam miec cieplej, a nie mam. Tymczasem kolezanka z Malagi donosi o spacerach na bulwarze odziana w krótki rekaw, no w porywach zakladajac lekki sweterek. Ja bardzo lubie tutejsza zime, ale ta styczniowa uparla sie byc bardzo zimna. Widze, ze Blue Monday minal spokojnie, co prawda brak doniesien Jutki z Sajgonu, ale moze nie bylo tak zle? Aniu, w internecie widzialam nawet skomplikowany wzór na podstawie którego wyliczono, który i dlaczego jest blue monday :-))) Nie chce wkraczac w dysputy toczace sie na sasiednich watkach, wrzuce tylko ze myslalam, iz pewne wyrazenia i stwierdzenia znikly na zawsze z naszego slownika. A tymczasem nie. Pani dyrektor Zamku Królewskiego jest "kompetentna ale negatywnie zweryfikowana w wyborach". Smiac sie czy plakac? Raczej plakac. Zaraz wyruszam na drugi kraniec Madrytu na akupunkture. Czemu dobrzy specjalisci musza mieszkac tam gdzie psy szczekaja tylkami?? Milego! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorek 19.01.16, 09:33 Sajgon przeżyłam, Bluesie. :-) Tylko wczoraj wieczorem przemknęła mi myśl kurcgalopkiem: jak długo tak jeszcze dam radę? :-/ Dzisiaj pracuję z domu, więc przynajmniej mam ciszę, spokój, skupienie, i nikt mi de nie truje. :-D Z cyklu "pogoda na świecie": jest -6C, i taka jest na dzisiaj maksymalna temperatura. Muszę skoczyć w przerwie obiadowej na pocztę, a nie chce mi się jak jasny gwint. Zaraz pójdę na Snulona ze snem nie tyle dziwnym, co bardzo dziwnym. :-) Miłego dnia - i miłej akupunktury życzę, Bluesie. :-) Odpowiedz Link
roseanne Re: Wtorek 19.01.16, 15:46 mam podobne odczucia co do lokalizacji specjalistow pogoda na swiecie, juz nie sniezy, -16, odczuwalna -27 teoretycznie wychodzic z domu dzis nie musze,zobaczymy, jak wyjdzie w praktyce Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Wtorek 19.01.16, 17:38 U nas plus 9C i pada. Czyli zima pelna geba. Kilka osob w pracy charcha i chrzacha - ta pora. Mnie jeszcze nie dopadlo nic w tym roku - oby tak dalej. Z wiadomosci lokalnych - bedzie wiec poparcia w niedziele, dla Bernie Sanders, ktory mam nadzieje zostanie naszym prezydentem w przyszlym roku. Chyba pojde. Odpowiedz Link
chris-joe Re: Wtorek 20.01.16, 01:43 To co sie dzis u nas dzieje, to kontynuacja piekla. Znow temperatura sama w sobie bez niezwyklego halo, jednak ponownie duje niemozebnie, ze oddechu nie mozna zlapac. Sie wiec ostro przeziebilem. Jednak nie zalegam, heroicznie chodze do roboty. Odpowiedz Link
blues28 Re: Wtorek 20.01.16, 10:50 A mozeby ten heroizm odlozyc do czasu zdiagnozowania bólów glowy? Tak sie tylko pytam :-) Odpowiedz Link
chris-joe Re: Wtorek 21.01.16, 02:26 Oj, Blues, na diagnoze przyjdzie mi pewnie sporo poczekac... Odpowiedz Link
jutka1 Środa 20.01.16, 07:19 Na termometrze -9C. Maks dzisiaj: -4C. Zapowiadają śnieg. Wczoraj odgruzowałam trochę pracowo, więc dzisiaj miało być bez paniki - ale przez noc znowu się nawarstwiło. :-/ Uroki pracy z konsultantami z innych stref czasowych. Tak więc dzisiaj mordoru c.d. Miłego dnia :-) Odpowiedz Link
maria421 Re: Środa 20.01.16, 08:47 Troche przysniezylo, wiec odsniezylam. Temperatura minus 5, wiec cieplej niz wczoraj. Milego dnia :-) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Gorąca środa. Ogólnie do dupy... 20.01.16, 09:48 Ostatnio gdzie nie spojrzę, jest jakos tak... niemiło. Jedna przyjaciółka rozwodzi się a jej "nowy" men to pierwsza miłość ze szkoły średniej i jest jeszcze bardziej PIS-owski niż ona. Nie da się z nimi rozmawiać. Druga rozmyśla nad rozwodem (jej mąż jest łagodniejszą wersją Buszmena, też IQ ponad 160). Trzecia użera się z ojcem swojego dziecka od dwudziestu lat, zaprosiła mnie na pierwsze święto i na wejściu zażądała, żebym powiedziała jej dziecku co tatuś mówił i jak się zachowywał dekady temu, po czym przyszedł on i zaczęli się przy mnie kłócić. Trzasnęłam drzwiami i wyszłam. Buszmen spędził trzy tygodnie w domu na przymusowym urlopie, jaki firma zawsze ma pod koniec grudnia, myślałam, że się skończę, mając go w domu 24/7. Na szczęście wrócił już do pracy, ale ciągle mu coś odbija, wydziera się i klnie o byle co (głównie na przedmioty martwe). Dziś w nocy obudziłam się o pierwszej z silnym bólem zęba, w południe dentystka go otworzyła i stwierdziła że nadaje się tylko do leczenia kanałowego. W przyszły piątek idę do szpitala na kolonoskopię i gastroskopię, czego się panicznie boję. Są upały 37-38 stopni i jest za gorąco, żeby siedzieć w ogrodzie, co gorsze, nie chce mi się nawet iść na basen. Wchodzę na forum, a tu hula Światło. Ech, idę zmywać naczynia, żeby zrobić coś pozytywnego. Co prawda ostatnio stłukłam dwie butelki dla królików, więc kto wie... Luiza-w-Ogrodzie Despite all our accomplishments we owe our existence to a six-inch layer of topsoil and the fact it rains. Odpowiedz Link
blues28 Re: Gorąca środa. Ogólnie do dupy... 20.01.16, 10:48 To jakas zla passa, która musi sie skonczyc! Prawda jest, ze trudne sprawy nie chodza nawet parami a na ogól stadami :-( Trzymaj sie Luizo i nie daj sie! Moja sroda nie ma nic z goraca, jest co prawda troche cieplej, ale niewiele. Wczorajsza akupunktura byla bardzo, bardzo mila. Mimo ze jak kluja iglami, to boli :-) Ale legowisko jest tak rozkoszne, podgrzewane od spodu, pólmrok i lagodna muzyka, nie wiem czy usnelam czy bylam w jakims niebycie. Nawet stanie w godzinnym korku w drodze powrotnej zupelnie mi nie stanowilo. Zaraz zbieram sie i ide do centrum. Pieszo! Mam poswiateczny lunch z kolezankami i ciesze sie na pogaduchy. Od jutra bieganina z zalatwianiem spraw urzedowych, absurdalnych, wymagajacych czasu ale niestety niezbednych. Wszystkie te dokumenty mozna sprawdzic on-line, ale po co? Lepiej niech tzw petent przyniesie stos papierowych egzemplarzy potwierdzonych pieczatka. Odpowiedz Link
minniemouse Re: Gorąca środa. Ogólnie do dupy... 20.01.16, 10:53 W przyszły piątek idę do szpitala na kolonoskopię i gastroskopię, czego się panicznie boję. nienie, nie boj sie. powinni ci zrobic pod lekka anesteza a jak nie to koniecznie popros o taka po co sie masz meczyc. na pewno wszystko bedzie dobrze. znam wiele osob ktore to robily i mialy dobre wyniki. Minnie Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Gorąca środa. Ogólnie do dupy... 20.01.16, 12:24 A wiesz, Minnie, najbardziej boję się własnie znieczulenia (lekarka powiedziała, że położą mnie spać i że po wstaniu będę czuła się lepiej, bo dadzą mi kroplówkę). Dopiero w drugiej kolejności boje się wyników. W każdym razie zładowałam już formularz testamentu i wypełnię go po weekendzie... Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Gorąca środa. Ogólnie do dupy... 20.01.16, 17:01 Luizo, znieczulenia nie ma sie co bac, bo nie boli i nie czujesz - o wiele gorsze jest przygotowanie sie do kolonoskopi ;) if you know what I mean.. powodzenia! Odpowiedz Link
blues28 Re: Gorąca środa. Ogólnie do dupy... 20.01.16, 17:13 Dokladnie! Ania slusznie prawi. I mówie to jako weteran róznych badan. Niemniej, trzymam kciuki za pomyslne wyniki. Odpowiedz Link
minniemouse Re: Gorąca środa. Ogólnie do dupy... 21.01.16, 10:26 luiza-w-ogrodzie napisała: A wiesz, Minnie, najbardziej boję się własnie znieczulenia (lekarka powiedziała, że położą mnie spać i że po wstaniu będę czuła się lepiej, bo dadzą mi kroplówkę). o, poloza cie, no to super! dodam tylko co Ania juz ci napisala, rzeczywscie znieczulenie nie jest takie straszne. po pierwsze nie powinni cie jakos bardzo gleboko i dlugo usypiac - badanie samo w sobie nie jest szczegolnie bolesne jak np operacja gdzie sie kroi, rozrywa, zszywa itp itd a glebokosc uspienia - jakie leki, jak dlugo - zalezy od rodzaju zabiegu. wiec spoko : ) jesli chodzi o wybudzenie, wybudzisz sie na pewno. moze cie bolec glowa, jesli tak sie stanie to nie wahaj sie zazadac lekow przeciwbolowych. (ja obowiazkowo juz przed zabiegiem uprzedzam ze mam migrene i prosze o przygotowanie oksykodonu i tryptanu. i czekaja na mnie po)(bo akurat od morfiny mam b.g.) nie wiem jak cie beda znieczulac, ale moze nie beda cie nawet kluc a tylko przytkna maske do buzi i poprosza bys liczyla od stu do tylu :) zaraz przy 99 gora 98 zasniesz, i obudzisz sie za chwile zdziwiona ze juz po zabiegu :) zebys sie pewniej czula - w mojej najblizszej rodzinie dwie osoby mialy te zabiegi i sa ze mna dalej, cale i zdrowe : ) Good luck, ogrodniczko ! Minnie Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Gorąca środa. Ogólnie do dupy... 20.01.16, 12:30 Mnie ogolnie wessalo. Roboty mam tyle, ze przerobic sie nie da. Jestem wiec w trakcie; kogo zredukowac lub nie redukowac tylko sie rozwijac, tylko po co? Niemniej, wakacje dobiegaja konca, wiec moze sie przewali i ustabilizuje? Poza tym, pogoda przepiekna i siedzimy ile sie da na plazy + wyjscia wieczorne lub ogrod. Tak wiec, chwilowo z dala jestem od komputera z zerem checi do pisania. Odpowiedz Link
jutka1 Czwartek, mordoru c.d. :-/ 21.01.16, 07:50 Dzień przede mną: jak w tytule. :-/ Pogoda na świecie: w tej chwili jest -4C; maksymalna dzisiaj niewiele wyższa, bo -3C. Znowu ma padać śnieg. Miłego dnia :-) Odpowiedz Link
maria421 Re: Czwartek, mordoru c.d. :-/ 21.01.16, 09:03 Czwartek mrozny ale juz snieg nie oada. Odsniezylam snieg ktory spadl w nocy, mam nadzieje juz nie bedzie padac. Milego dnia :-) Odpowiedz Link
ewa553 po prostu czwartek 21.01.16, 09:51 U mnie dzisiaj juz tylko minus 2. Sniegu w dalszym ciagu nie ma. Tak trzymac. W niedziele wybieram sie na pierwsza prawduiwa wedrowke. W üplecaku pelno rad od terapeutki jak chodzic, jak sie podpierac itd. To bedzie prawdziwy egzamin ze sprawnosci. A narazie, jak wypiuje kolejna kawe wybieram sie do miasta kupic nowa szafe do sypialni, ktora sobie juz wypatrzylam. Czas zmienic wystroj, zeby dopasowac do kolejnego obrazu ktory nabylam:) Odpowiedz Link
ania_2000 Re: po prostu czwartek 21.01.16, 16:57 +10 i sucho. Zaczyna sie czwartek - rano w porannych telewizyjnych wiadomosiach pani sie pomylila i powiedziala "have a happy Friday" no i teraz caly dzien zwalony, bo myslalam ze piatek a tu takie rozgoryczenie:) Ewa gdzie sie wybierasz? Odpowiedz Link
kan_z_oz Piatek 22.01.16, 08:20 a u mnie juz pozne popoludnie. Lubie. Tydzien za tygodniem mija i nie moge uwierzyc, ze juz po 20-tym... Dni sa ostatnio bardzo upalne. Za to noce wyjatkowo chlodne. Tez lubie, bo mozna sie porzadnie wyspac oraz spedzac dni bez wlaczonej klimy. Deszczu za to malo, biorac pod uwage, ze sezon mokry w pelni. Chlop wydmuchuje wlasnie liscie z dachu w nadzieji, ze w nocy jednak popada. W zeszlym tygodniu podzielilismy pszczoly, dodajac im drugie pietro do ula, aby mialy sie gdzie mnozyc i rozwijac. Wyciagnelismy tez kawal plastra z miodem, ktore pszczolki pracowicie wybudowaly juz poza ramkami, przyklejajac pokryweo ula. Musze przyznac, ze taki wlasny miod najlepiej smakuje. Niemniej na prawdziwe zbiory bedzie trzeba jeszcze poczekac. Na froncie roboty korporacyjnej u meza nadal burdel, w ktorym ten jak widze funkcjonuje niczym 'ryba w wodzie'. Robie wiec swoje w razie czego jakby zostal 'na lodzie' i by bylo z czego zyc. Oddzial, ktory zostal sprzedany z mezem ma przejac druga firma bez obcinania glow; moze w marcu, moze w kwietniu...haha...data przejecia sie wciaz przesuwa. Za to ta czesc biznesu, ktora dokonala sprzedazy zostala sama sprzedana...hlehle i wyglada, ze w calosci zostanie wywalona. Tak wiec nowy uklad jest taki; Ci nowo-sprzedani (w przyszlosci najprawdopodobniej wszyscy wywaleni), maja nadzorowac tych, ktorzy w przyszlosci maja zostac przejeci. Jest to teoria bo w praktyce wszyscy sa zajeci szukaniem innej pracy. Niemniej, wakacje w przyszlym miesiacu nareszcie potwierdzone. Problem byl taki, ze nikt nie chcial niczego ruszac dalej niz styczen. Moglam wiec wreszcie potwierdzic noclegi...uff Zycze udanego weekend. Kan_z_oz Odpowiedz Link
jutka1 TGIF!!! :-D 22.01.16, 08:30 Mattcoboscoscurko! TGIF!... Za oknem -3C, prószy śnieg. Maks dzisiaj: -2C (dziwnie wygląda napisanie maksymalnej temperatury z minusem na początku :-D ). Mordoru c.d. I weekend pracujący, KJAP. Czego Wam nie życzę (parafraza). Miłego dnia :-) Odpowiedz Link
maria421 Re: Piatek 22.01.16, 08:32 Minus dwanascie! A mialo sie ocieplic. Do wiosny jeszcze dwa miesiace. Milego dnia :) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Piatek 22.01.16, 09:03 minus 6. Ty wierzysz Maryska w te dwa miesiace? Natura tak wariowala w ostatnich miesiacach, ze uwierze w wiosne dopiero jak zobacze ze JEST. Ide dzis po raz x-ty ogladac szafy, tym razem w towarzystwie. Nie moge sie na nic zdecydowac.Moja dotychczasowa szafe zglosilam juz secondowi do zabrania, przyjada 1.lutego, a ja nowej nie kupilam. Najlepiej zrobie tak jak widzialam w Turcji: maja gwozdzie wbite w sciany i na tym odziez wieszaja. Bede miala ta zmiane ktorej mi sie zachcialo... Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Piatek 22.01.16, 17:04 U nas ciagle +10C - w nocy lalo, teraz przestalo. Zapowiadaja wielki storm - ale na wschodnim wybrzezu, ma im tam dupnac pol metra sniegu. Wszyscy juz tam pewnie szlifuja szufle do odkopywania. Po raz kolejny dziekuje za miejsce w ktorym mieszkam, i to ze takiej szufli nigdy tu nie bede musiala miec:) Milego piateczku wszystkim - a szczegolnie Jutce, co to w Mordorze siedzi! :) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Piatek 22.01.16, 21:03 Dziękuję, Aniu, za wyrazy. :-))) Mordor opuściłam w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku; niestety, przede mną niedziela ciężko pracująca, a jutro spotkanie para-zawodowe. Innymi słowy: week-end poszedł się paść. Kuźwa. No nic, nie jojczyć, nie jojczyć, będzie lepiej. :-) Odpowiedz Link
chris-joe Re: Piatek 23.01.16, 04:22 Tym razem jednak- wyjatkowo!- ta burza nas akurat ma ominac i sie skupic na Nowym Brunszwiku chyba. Uwierze, jak zobacze. Odpowiedz Link
maria421 Sobota 23.01.16, 10:35 Temperatura powyzej zera. W nocy spadl lekki deszczyk ktory w kontakcie z zamrozona ziemia natychmiast sie zamienil w lod. Mamy wiec skorupe lodu wkolo siebie, posypalam troche sola i czekam na efekt. Musze isc na zakupy i mam nadzieje ze nie wywine orla gdzies na ulicy. Milego dnia :-) Odpowiedz Link
jutka1 Sobota, mroźno, biało i słonecznie 23.01.16, 10:57 Aktualnie jest -10C. !!! Maks dzisiaj: -4C. Brrrr. Spałam świetnie i długo, juppiiieeee. :-) Mam trochę czasu, żeby się wykokosić na spotkanie. Dobrze, że nie muszę od razu biec gdzieś kurcgalopkiem. :-) Zapowiada się miły dzień. Czego i Wam życzę (c) m.k. :-D Odpowiedz Link
ewa553 Re: Sobota, mroźno, biało i słonecznie 23.01.16, 12:09 Marysiu, dlaczego solisz, do cholery! POmysl o pieskach ktorym sie sol przykleja do lap i maja z tym wielkie problemy. Piaseczeki Kochana albo zwirek! Na koncu mozna latwo zamiesc. U mnie zamiast zapowiadanego lodowego deszczu i gololedzi plus 5. Nie chce mi sie ruszyc z domu a bede musiala, jest cos do zalatwienia. Beee.... Odpowiedz Link
maria421 Re: Sobota, mroźno, biało i słonecznie 23.01.16, 12:20 ewa553 napisała: > Marysiu, dlaczego solisz, do cholery! POmysl o pieskach ktorym sie sol przyklej > a do lap i maja z tym wielkie problemy. Piaseczeki Kochana albo zwirek! Na konc > u mozna latwo zamiesc. > U mnie zamiast zapowiadanego lodowego deszczu i gololedzi plus 5. Nie chce mi s > ie ruszyc z domu a bede musiala, jest cos do zalatwienia. Beee.... > Ewa, Ty nie odsniezasz wokolo siebie, prawda? Nie muszisz kupowac i magazynowac piaseczku albo zwirku, prawda? Nie musisz potem tego syfu z chodnika zmiatac, prawda? No to mozesz sie rozczulac nad lapkami biednych pieskow. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Sobota, mroźno, biało i słonecznie 23.01.16, 13:24 dosyc to egoistyczne Marysiu. Odsniezac musisz tak czy siak. Zamiatanie nie jest chyba az tak uciazliwe? Chodzi wiec tylko o magazynowanie piasku. Tego oczywiscie nie moge ocenic. Czytam jednak tak wiele apeli posiadaczy psow, ze mysle iz to jest wiekszy problem jak sypanie piaskiem. Odpowiedz Link
minniemouse Re: Sobota, mroźno, biało i słonecznie 24.01.16, 08:12 maria421 napisała: Nie muszisz kupowac i magazynowac piaseczku albo zwirku, prawda? Nie musisz potem tego syfu z chodnika zmiatac, prawda? No to mozesz sie rozczulac nad lapkami biednych pieskow. o rety, alez nie jest ci tego tona potrzebna ! zeby wokol domu posypac wystarczy ci wiaderko, akurat tyle co soli. i tyle piaseczku co trzeba do posypania, to nie zrobi ci wiekszej roznicy przy odsniezaniu. co do kosztow, to za sol tez chyba placisz? Sol nie tylko szkodzi na zwierzece lapki (jak milo ze masz je w doopie) ale w ogole na srodowisko naturalne. jak myslisz, co sie dzieje z sola po stopnieciu sniegu? znika? otoz nie, splywa potem do pobliskich studzienek, stawow, rzek, jezior itp itd a tam zatruwa sola i chlorem cokolwiek. faune, flore - jak leci. bywa ze dostaje sie do wody pitnej ktora ty sama pijesz. jesli czlowiek zdrowy to pal szesc ale taka skazona wode pija takze ci z dieta ograniczona w sol, np z chorymi nerkami. poczytaj, zastanow sie i moze przemysl co robisz. jesli moga przestac posypywac sola kolo domu w Manitobie i NS, to tym bardziej mozesz ty :P sol drogowa In fact, road salts have been attributed to reduced soil fertility, damage to roadside vegetation and negative impacts to waterways. Salt runoff into freshwater environments can be damaging to the plants and fish that are not used to having salt in their habitat. The use of road salts also adversely affects wildlife. adverse effects of road salt Environment Canada has recognized that salt has adverse impacts on wildlife, plants, water and soil, and in 2001 considered adding it to the country's list of the most toxic substances. Instead, in 2004, the government instituted a voluntary code of practices to encourage municipalities and others to use the de-icer more sparingly, while maintaining highway safety. But with the vast amount used, huge quantities are still polluting soil and water, according to Dr. Eyles. salt- most toxic substance Under the Canadian Environmental Protection Act, 1999, the Government of Canada published a Code of Practice for the Environmental Management of Road Salts on April 3, 2004. The Code is designed to help municipalities and other road authorities better manage their use of road salts in a way that reduces their impacts on the environment while maintaining road safety. Code for using road salt ... przemysl, i moze jednak pomachaj lopata z piachem.. :) Minnie Odpowiedz Link
maria421 Re: Sobota, mroźno, biało i słonecznie 25.01.16, 07:58 Minnie, sama se wez pomachal lopata z piachem :-) Jak myslisz, jakiego srodka uzywaja sluzby miejskie do odsniezania drog? Piasku? Zwirku? Czy soli przemyslowej? Wiec jezeli nawet ja posypie moj chodnik piaskiem, to piesek i tak bedzie musial przejsc przez jezdnie posypana sola przemyslowa. Ja zreszta uzywam zwyklej soli kuchennej, daje taki sam efekt. Odpowiedz Link
minniemouse Re: Sobota, mroźno, biało i słonecznie 26.01.16, 00:55 Soli, soli, ale ty nie jestes sluzba miejska. wiec rob cos dla ekologii. a ja od machania lopata mam umyslnego:P m. Odpowiedz Link
minniemouse Re: Sobota, mroźno, biało i słonecznie 26.01.16, 00:57 ps sol drogowa to jest zwykla sol wymieszana z czyms tam. i nie wykrecaj mi sie tu pieskiem na jezdni.. m. Odpowiedz Link
minniemouse Re: Sobota, mroźno, biało i słonecznie 26.01.16, 04:43 A Stokrotka gdzie sie wybrala, bo przegapilam? M Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobota, mroźno, biało i słonecznie 26.01.16, 09:05 Na wakacje na inny kontynent. :-) Wróci, to sama opisze. :-) Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Sobota, mroźno, biało i słonecznie 23.01.16, 12:42 U mnie nadal cieplo co lubie niesamowicie. Rano wybralismy sie na targ po zakupy. W drodze powrotnej zatrzymalismy sie w 'nursery' (miejsce z roslinami) by kupic pare drzew strefy lasu tropikalnego. Takich akurat komercjalne sklepy nie maja i trzeba szukac wokol, wsrod garstki ludzi prowadzacych prywatnie. Mam wiec znowu troche do wsadzenia. Glownie sredniej wielkosci i przyciagajace ptaki. W koncu udalo nam sie spotkac z sasiadami z dolu. Siedza na 10 Ha i jakies 10 min samochodem od nas...haha. No wiec mamy oficjalne blogoslawienstwo aby czyscic w dol juz na ich posesji, do ktorej oni nie maja dostepu, ale majac ja zarejestrowana jako 'land for wildlife" (ziemia do zwierzat/ptactwa) musza i chca trzymac w formie naturalnej. Nam to oczywiscie bardzo pasuje. Nastepnie przejechalismy przez doliny u podnoza naszej gorki. Sa tam takie male smieszne miasteczka. W jednym ubawily mnie znaki zakazujace wjazdu do takowych na koniach...why?...kupy konskie kupuje po 2-3AUD za worek. Wstapilismy tez po drodze do domu do popularnej i dobrze funkcjonujacej swiatyni buddystow, glownei bo bylismy glodni. Wyszedl wiec lunch - smieszna cena - i zauwazylam, ze w linii prostej buddysci sa jakies 10km od naszego domu. Ponizej i w dolinie, ale zawsze milo pomyslec, ze razem medytujemy. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Sobota, mroźno, biało i słonecznie 23.01.16, 13:26 zrob Kanie nastepnym razem zdjecia "smiesznego" miasteczka. Chetnie ogladam zudjecia z niedostepnych dla miejsc. No i zdjecia z sadzenia tych egzotycznych drzew. Pomalu mieszkasz jak w rajskim ogrodzie... Odpowiedz Link
jutka1 Biała niedziela, pracująca 24.01.16, 09:26 Minus cztery stopnie. Maks dzisiaj: +1C, czyli: breja. :-/ Na szczęście jedyne wyjście dzisiaj, to małe zakupy w sklepie na dole, nic więcej. Mleko ryżowe do kawy, plus warzywa na wiosenną zupę jarzynową, czyli marchewka et. al., groszek, fasolka szparagowa, kalafior, ziemniaki. Pracuję dzisiaj, niestety. Błeee. Miłej niedzieli :-) Odpowiedz Link
maria421 Poniedzialek 25.01.16, 08:02 Na szczescie od wczoraj odwilz. Bylam wczoraj we Frankfurcie na spoznionych urodzinach mojej corki. W drodze do Frankfuru przedzieralam sie przez gesta mgle, w drodze powrotnej mocno deszcz padal, ale to wszystko jest lepsze od gololedzi. Wraz z odwilza zaczynam tez wewnetrznie odtajac. Milego dnia :-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Gdzie jest Dorotka? 25.01.16, 10:08 Trzeba ja bedzie po powrocie skarcic, bo sie nie odmeldowala. Tez sie martwilam, na szczescie mam fejsa.. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek 25.01.16, 23:23 Zaspałam dzisiaj. Przespałam budzik, obudziłam się o 9:20; międląc przekleństwa, w biegu wszystko, spóźniłam się oczywiście. Shit. Dzień jak się zaczął, taki i był do końca: z piekła rodem. :-/// Jutro chrzanię, pracuję z domu. Odpowiedz Link
blues28 Re: O pierdułach --- Odc. 327 :-))) 25.01.16, 10:10 Dzien kroplowki w La Paz a zatem pare godzin bezruchu i nudy. I pisania z telefonu, ktory ustawia sie inaczej w nowym systemie forum. Nie daje opcji tytulu ani zmian druku mimo ustawienia formularza zaawansowanego. Poniedzialek spowity mgla, wiec marsz do La Paz zaowocowal mopem na glowie, bo tak moje wlosy reaguja na nadmiar wilgoci. Suche, ostre powietrze poszlo precz, w jego miejsce nadciagnely wilgotne wiatry z poludnia i od razu zrobilo sie cieplo. Wczoraj bylo 19 st, dzis bedzie z 17 ale to u nas na plaskowyzu. Reszta Hiszpanii ma powyzej 20. Klimat oszalal definitywnie. Swiat zreszta tez. My przygladamy sie ze zdumieniem konsultacjom politycznym po wyborach i mamy coraz blizej rzady skrajnej lewicy. Czyzbysmy mieli sie zamienic w druga Grecje? Strach sie bac! Zastanawiam sie nad wymiana telefonu na Galaxy 6 edge. Ktos moze ma? Jakies opinie w temacie? No, ide sledzic Australian Open on line. Milego! Odpowiedz Link
ania_2000 Re: O pierdułach --- Odc. 327 :-))) 25.01.16, 19:51 Bluesie, ja nie mam Egde - tylko zwyklego Galaxy - ale bardzo bym chciala:) Super wyglada i na pewno super dziala, jak wszystkie Samsung Galaxy. Ja bym wymieniala raz prask. Odpowiedz Link
ewa553 Re: O pierdułach --- Odc. 327 :-))) 25.01.16, 20:19 ja mam od grudnia Galaxy5 neu. Jestem bardzo zadowolona. Odpowiedz Link
blues28 Re: O pierdułach --- Odc. 327 :-))) 26.01.16, 09:16 No ja sie zbieram na szóstke Edge ale cena jakby odstraszajaca. Zdaje mi sie, ze hamerykancy maja pod tym wzgledem duzo lepiej niz Europa :-) Odpowiedz Link
jutka1 Wtorek 26.01.16, 09:04 Mgła, +2C. Dzisiaj (i do końca tygodnia) ma padać deszcz. Czyli: wraca szarość. A tak było ładnie, biało. Pracuję z domu, dzięki czemu jest szansa, że zrobię wszystko na czas. Miłego dnia :-) Odpowiedz Link
blues28 Re: Wtorek 26.01.16, 09:29 A u mnie, jak juz wczoraj donosilam, wiosna! Rano ptactwo spiewa pieknie (okna otwarte, bo noce nie sa chlodne), w przydomowym zywoplocie jakis chwast zakwitl na ogniscie zólto, botki odstawione, kurtka zamieniona na lekka, jednym slowem cos jakby zima sie skonczyla w styczniu. Zaraz ruszam do urzedów celem poswiadczenia ze zyje i oplacam podatki, które to zaswiadczenia kolejny urzad móglby sam sprawdzic informatycznie, ale nawyk przedstawiana na papierze z pieczatkami chyba nigdy z urzedników nie wyjdzie. Przy okazji, bedac w okolicy zamówie wizyte u mojego "naocznego" profesora, bo czas rzucic okiem w glebie oka. Milego wtorku! Odpowiedz Link
ewa553 Re: Wtorek 26.01.16, 10:41 brat mnie zbudzil dzis telefonem z rana i akurat dzis jestem mu wdzieczna, bo szkoda przespac taki sliczny sloneczny dzien. Jade w poludnie pomoc Danie w zalatwieniu sprawy, za to ona po wszystkim pojdzie ze mna do ogrodu dalej usuwac obciete galezie z trawnika. Bedzie przyjemnie przy tak wiosennej pogodzie troche poruszac sie na powietrzu. Postanowilam sobie w niedziele, ze od poniedzialku bede troche uprawiala sport, ale dobre checi nie wystarczaja, wiec ani do studia nie ide, ani na walking nie mam czasu. Ja i sport...kon by sie usmial. Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Wtorek 26.01.16, 17:15 U nas tez bardziej wiosna niz zima. I mimo deszczowej pory roku ( bo tutaj tak wygladaja zimowe miesiace - czyli listopad-luty nawet mocno nie leje i dosyc czesto mozna zobaczyc slonce. Bluesie, ceny telefonicznych nowosci zaleza od operatora - i planu jaki masz. Mozna telefon dostac bardzo tanio, ale i tez bardzo drogo. Tak czy siak koniec koncow musisz placic i w ogolnym rozrachunku dostajesz po kieszeni:) Odpowiedz Link
jutka1 Chyba zamknę wcześniej... 27.01.16, 08:35 ... bo z roboty się nie łączę, a mogę mieć dzisiaj długi dzień, niestety. Idę więc otworzyć nowego Pierdulona. Odpowiedz Link