Dodaj do ulubionych

O pierdułach --- Odc. 351 :-)))

03.12.16, 08:36
Otwarte :-)
Obserwuj wątek
    • jutka1 Sobota 03.12.16, 09:12
      Przestało śnieżyć, jest ciągle zimno, ale śnieg chyba topnieje. Będzie breja, nie lubię.

      Dzień szykuje się bardzo przyjemnie. Kurczak w cytrynie i miasto podziemne. :-D

      I tym optymistycznym akcentem, pucio pucio (cycat). :-)))
      • roseanne Re: Sobota 03.12.16, 15:12
        szaro, mokro, lekko na plusie
        temat dnia - pierniczki, tym razem podejscie z baza na mace gryczanej
        • maria421 Re: Sobota 03.12.16, 16:41
          Mroz i mgla czyli pogoda na siedzenie w domu, choc swiat caly oszroniony ladnie wyglada.
          Robie porzadki w kredensach i sie zastanawiam po co mi tyle rzeczy. Nazbieralo sie tego przez te wszystkie lata.

          Milego! :-)
          • ewa553 Re: Sobota 03.12.16, 19:09
            U nas dzis bylo slonecznie, pieknie, tylko plus 4 stopnie w sloncu. W nocy byl mroz i na to samo sie w tej chwili zanosi. Bylam z psipsiolkami na Weihnachtsmarkcie w pobliskim pieknym, starym miasteczku. Bylo fajnie, muzyka adwentowa, wszedzie zapach grzanca: nie smakuje mi, ale lubie zapach. Na koniec zjadlysmy male conieco, ja placki zuiemniaczane z wedzonym lososiem i chrzanem. Pycha!
            Lubie ten okres w Niemczech - pisalam juz wiele razy. Szczegolnie bylo pieknie jak slonce zaszlo, zrobilo sie nagle ciemno i zapalily sie setki lampeczek na drzewach, drzewkach i stoiskach..
            • ania_2000 Re: Sobota 04.12.16, 01:02
              nie lubie cie Ewa! taki piekny trip i klimatyczny nastroj - w starym miasteczku xmas pachnie i swiatelkami swieci - przeciez ty masz smartphona co? zrob pare zdjec - podziel sie ze swiatem zapachem grzanca i lampeczkami...
    • ania_2000 Re: O pierdułach --- Odc. 351 :-))) 04.12.16, 01:04
      ciemno sie juz zaczyna robic o 4:( nie jest mroznie, tylko mokro, wilgotono, szaro i buro.
      Bardzo zazdroszcze wam lekkiego mrozu, sniegu, slonca i plackow ziemniaczanych:)
    • blues28 Niedziela 04.12.16, 07:04
      U mnie akurat niedziela deszczowa, w sam raz na stos prasy i dwie nowe ksiazki: Andrea Camillieri "Morte in mare aperto" i Isabel Allende "EL amante japonés". Lubie soczystosc prozy Allende a tu na dodatek watek tka sie od II wojny na terenach Polski do dni dzisiejszych w San Francisco.
      Przyszly tydzien zapowiada sie piekny, sloneczny i cieply (tak +/- 14 st), zreszta mój dzien jest dluzszy, bo slonce zachodzi o 18 a to sa dobre dwie godziny swiatla wiecej.
      Ale mimo dluzszego dnia jakos mi sie nackalo spraw i spotkan przed wyjazdem na swieta, ze bede latac jak kot z pecherzem. Na dodatek zapisalam sie na tai-chi i biegam dwa razy w tygodniu. Na razie robie za slonia w skladzie porcelany i absorbuje mistrza -przwdziwego Chinczyka - ale jak rzucam okiem na bardziej zaawansowanych uczniów to dusza mi taje. Kocie ruchy pelne cudownej koordynacji i relaksu. Nie wiem czy kiedys osiagne ten poziom i ten stan ducha :-)

      U mnie tez juz mocno bozobarodzeniowo i oto nagle wywiazala sie polemika, bo Netflix wywiesil cos takiego na Puerta del Sol:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/na/ad/ogsm/6a3q2Ea4A5w5vDNbMB.jpg
      Twitter szumi, ze akurat Narcos zycza nam "White" Christmas, bo wszak wiadomo, ze bialy snieg dla narcos to ganc co innego niz ten np w Zakopanem.
      A mnie tylko przeszkadzaja wielkie reklamy, które zakrywaja odnowione, piekne budynki Starego Miasta. To jest grzech!

      Mówiac o miescie tusze, ze miasto podziemne sie udalo. Kurczak tez :-)

      Milej niedzieli!
      • jutka1 Re: Niedziela 04.12.16, 07:30
        I kurczak, i samo miasto podziemne, były - za przeproszeniem - zacne. :-)))

        Netflix upadł na głowę. :-)
        Też nie lubię wielkich reklam, zakrywających fasady budynków. Plaga w Warszawie i nie tylko.

        Z cyklu "pogoda na świecie": jest zero stopni, maks na dzisiaj: +1 C. Trochę słabo. Pocieszam się, że lepsze to, niż -20 C. :-) Szaro i pochmurno.

        Ostatni dzień czterodniowego weekendu, i przyznaję, że chyba doszłam do siebie. Odpukać, okaże się w praniu.

        Tak jak Blues, dzisiaj czytam: zaległą prasę i "Piaskową Górę" Joanny Bator. Doskonała książka.

        Miłej niedzieli :-)
        • maria421 Re: Niedziela 04.12.16, 09:41
          Minus siedem , caly swiat oszroniony, ale mgla troche sie podnosi.

          Mielj niedzieli :-)

          • ewa553 Re: Niedziela 04.12.16, 10:00
            U mnie minus osiem i bajeczne slonce. Zero sniegu.
            • xurek Re: Niedziela 04.12.16, 15:05
              tutaj szaro, buro i ponuro, lekki plus i mrzawka, gorzej niz -5 i slonce. U nas wielkich reklam wieszac na budynkach nie wolno, za co prawodawstwu jestem bardzo wdzieczna. Jedynie budynki remontowane moga wywiesic taka reklame na rusztowaniach, co jest ok, bo rusztowania tez pieknoscia nie grzesza.

              Zakonczylam poprawki projektu nadmorskiego i wyslalam mailem, mam jeszcze dwa listy urzedowe do popelnienia a potem bedziemy gotowali gulasz na swiezym sercu strusia, ktore nabylismy wczoraj. Dla Piranhi, ktory takich rzeczy nie jada, bedzie strusi stek. A po poznym obiadku badz wczesnej kolacji dwie godziny w saunie i spa. Jest tam teraz bardzo pieknie bo caly osrodek jest swiatecznie oswietlony a baseny sa w polowie na zewnatrz, wiec jest bajkowo nawet jak nie ma sniegu.
              • ewa553 Re: Niedziela 04.12.16, 15:32
                Gdzie Ty jestes, Xurku? O ile mi wiadomo, nie posiadasz basenow (liczba mnoga na dodatek). Cos chyba przegapilam? I jakie zmiany wprowadzasz nad morzem: rozbudowujesz sie? Czy masz moze projekt ogrzewania wody w Baltyku? Bo bym chetnie przyjechala..
                A teraz jade do Eddy, skad spacerkiem (700 metrow) udamy sie do starego kosciola na koncert. Monteverdi!
                • ewa553 PS 04.12.16, 15:32
                  czy Wam sie tez pokazuja reklamy pod tytulem "Polonia 2" ??
                  • jutka1 Re: PS 04.12.16, 15:36
                    Gdzie się pokazują?
                    W przeglądarce mam blokadę reklam.
                  • roseanne Re: PS 04.12.16, 17:37
                    blokuje wszystko, wiec mi nic nie wyskakuje

                    -2, lekie slonce, wiec mila odmiana po calym tygodniu szarosci
                    ide z synem dzis po choinke, bo potem nie bedzie kiedy - w tym roku punkt otwarty tylko w weekendy, a auta nie ma
                    • ewa553 swintuchy! 04.12.16, 22:19
                      po raz pierwszy od 13 lat nikt mi tu nie zlozyl zyczen imieninowych:( jestem rozczarowana.
                      • jutka1 Re: swintuchy! 04.12.16, 22:54
                        No kurdę. Przecież Basią dawno przestałaś być!
                        W Wigilię pogadamy :-)))
                        • ewa553 Re: swintuchy! 05.12.16, 08:39
                          taktak, niechno ktoras jeszcze powie do mnie slodko "Basiu"! :) Przyzwyczailam sie do Waszych zyczen, ot co.
                          • blues28 Re: swintuchy! 05.12.16, 09:17
                            A niech tam! Wszystkiego najlepszego, Basienko :-)
                            • ewa553 Re: swintuchy! 05.12.16, 09:21
                              masz lajka, bluesie i mozesz dalej mowic Basiu do mnie:)
                    • xurek Re: PS 05.12.16, 13:30
                      mie sie pojawia cala masa reklam, jak je zablokowac?
                      • roseanne Re: PS 05.12.16, 14:07
                        mam adblock, zarowno na chroma, na laptopa, jak na mozille w tablecie

                        na gazecie pojawiaja sie czasami niewylapywane przez filter, to je dodaje recznie
                • xurek Re: Niedziela 05.12.16, 13:29
                  Basiu, my co niedziele wieczor jezdzimy do pobliskiego Spa Bad Schinznach gdzie plywamy, sie taplamy w przeroznych jaccuzis i chodzimy do sauny :)
                  Wody w BAltyku podgrzewac nie bede, ale mam zamiar postawic obok mojego kilka dodatkowych szalasow i je wynajmowac :).
                  • ewa553 Re: Niedziela 05.12.16, 13:45
                    zbadalas rynek (ze tak powiem) i wiesz ze bedzie wziecie na Twoje "szalasy"? Wyobrazam sobie jak sie wyzyjesz urzadzajac je. Jestes w tym niesamowita.
                    O tych reklamach pisalam juz dwa dni temu. Probowalam je w ustawieniach zahamowac, ale najwidoczniej to nie dziala:( wkurwiajace. Szczegolnie jak gdzies niechcacy zajrzalas i juz ci reklamy o tym beda stale przypominac. U mnie szczegolnie wkurzajace: probowalam dla syna znajomej z ogrodka, tzw. niechudego, zamowic jeansy rozmiar...74. Jak myslicie, jaka reklama mi sie teraz stale wyswietla??
    • blues28 Poniedzialek 05.12.16, 09:24
      Na razie jeszcze mglisty po wczorajszych obfitych deszczach, ale idzie ku lepszemu. Zimno nie jest, w tej chwili jest +10, dojdziemy do +14. A od jutra slonecznie i pogodnie. I cieplawo 14/15.
      Zaraz lece na badanie krwi, to jedna z tych upierdñiwosci, która mam czesto i wykonuje wrecz z automatu.

      Wiecie, podeslano mi link oficjalnej strony FB Andrzeja Mleczki. I opadly mi rece, nogi i co tam jeszcze :-( Kiedy satyryk - rysownik zamienil sie w mizogina i na dodatek wulgarnego i chamowatego?? Czy zawsze taki byl a ja tego nie widzialam? Czy tez starosc przybrala najgorsza z mozliwych form?
      • jutka1 Re: Poniedzialek 05.12.16, 18:35
        Niestety, tez ostatnio po internecie chodził jakiś jego rysunek mizoginiczny do bólu, i aż mnie skwasiło.
        Nie potrafię odpowiedzieć na Twoje, Bluesie, pytania. Nie wiem.
    • ania_2000 Re: O pierdułach --- Odc. 351 :-))) 06.12.16, 09:13
      Minal pierwszy dzien w ktorym mial padac snieg i mial byc armageddon:) ale skonczylo sie ze sniezek tylko proszyl, wszystko ladnie sie stopilo. Od jutra ma sie tylko oziebic.

      Ale ja tutaj chcialam zaprezentowac co sie dzialo w Montrealu:)) haha - doskonale - u nas tez cos takiego bylo, z gory sie slizagly w dol samochody, no ale nie tak fajnie jak w CA

      www.scoopnest.com/user/ABC/805884467323641856
      • ewa553 Re: O pierdułach --- Odc. 351 :-))) 06.12.16, 10:00
        O rany! Nie chcialabym sie jako kierowca znalezc w srodku tej pieknej scenki:) U mnie nadal zimno, ale bezsniegowo. Choc ciemne, nisko wiszace niebo wyglada nieco groznie.. No i tylko minus 2, wiec...
        • maria421 Re: O pierdułach --- Odc. 351 :-))) 06.12.16, 11:10
          Szaro i mrozno.
          Od niemieckiego dobrobytu nawet ptaszkom sie w piorkach poprzewracalo. Wczoraj napelnilam karmik mieszanka ziarenek kupionych specjalnie dla nich i zaden sie nie skusil.

          Na FB znalazlam absolutna perelke :

          https://scontent.ftxl1-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/15337488_1310173412357898_6069464560338369576_n.jpg?oh=ad4cd881b8c2bd7f58433d920e38ff5a&oe=58EFC504

          To pod adresem Beaty Kempy.

          Milego dnia :-)
          • ewa553 Re: O pierdułach --- Odc. 351 :-))) 06.12.16, 17:57
            Mario, popelniasz blad i ptaszki Ci na to zwrocily uwage. Nie karmi sie ich kiedy jest taka lagodna temperatura i moga sobie jeszcze conieco same znalezc.
            • maria421 Re: O pierdułach --- Odc. 351 :-))) 06.12.16, 18:06
              ewa553 napisała:

              > Mario, popelniasz blad i ptaszki Ci na to zwrocily uwage. Nie karmi sie ich kie
              > dy jest taka lagodna temperatura i moga sobie jeszcze conieco same znalezc.
              >
              Ewa, u nas bylo minus siedem! Moze na Syberii to jest lagodna temperatura :-)
              • jutka1 Re: O pierdułach --- Odc. 351 :-))) 06.12.16, 19:58
                Niezła ślizgawica! :-)

                Tutaj tylko rano i przed południem padał śnieg, potem przestał i większość stopniało. Breja.
                Ma się w weekend ocieplić do +5-7.

                Obrobiłam dzisiaj jedną kobyłę 50 stron, plus 2 x 10 stron. ale skończyłam, wysłałam do poprawek.

                Od jutra kończę pisać następną kobyłę - raport na 50 stron, mam skończyć wersję roboczą do piątku. Grrr.
                No, ale po piątku mam trzydniowy weekend bo wzięłam urlop w poniedziałek 12.12.
                Przez to, że muszę wykorzystać dni urlopu za 2016, nagle pojawiły mi się długie weekendy, na które nikt nie kręci nosem. Grzechem byłoby narzekać! :-D

                Poza tym, cóż. Doszłam do siebie, teraz zbieram laurki i gratulacje od uczestników projektu, domykam sprawy, i zastanawiam się, kiedy te 2 lata minęły. Hmmm.

                Pozdrowienia i serdeczności :-)))
      • roseanne Re: O pierdułach --- Odc. 351 :-))) 06.12.16, 14:07
        no niestety to prawda, tych stluczek i piruetow bylo na miescie i okolicach kilka
        jak to przy poczatkach zimu, bo to nie byl pierwszy snieg, ludzie nie widza, jak prowadzic. opony zimowe sa obowiazkowe, ale od 15.12 wiec malo kto je ma zalozone.
        sniegu spadlo kolo 5-7 cm
        kolezance dojazd do mojego lokum zajmuje 25-30 minut, a jechala godzine i ogladala rozne takie kwiatki.
      • minniemouse Re: O pierdułach --- Odc. 351 :-))) 07.12.16, 09:49
        Bo chyba slisko bylo...
        • maria421 Re: O pierdułach --- Odc. 351 :-))) 07.12.16, 10:45
          Dzisiaj juz tlko minus dwa.
          Jade do miasta bo czas jakies prezenty pod choinke kupic. Przy okazji pojde na placki kartoflane.

          Milego dnia.

    • jutka1 Środa, zimno, szaro 07.12.16, 09:32
      -1 C, maks dzisiaj: zero stopni. Gęsta mgła. Brrr.

      Dzień naćkany spotkaniami, raportami i takimi tam. Dużo, i niezbyt ciekawie.

      Miłego dnia :-)
      • blues28 Re: Środa, zimno, szaro 07.12.16, 15:01
        No, u mnie nie :-)
        www.tiempo.com/madrid.htm?gclid=CL-O6Yyc4tACFcUYGwodVkEFgQ
        Sloneczko, pogodnie i chociaz daleko nam do 21 w Sewilli to nie jest zle. Tylko wilgoc wciaz tak duza, ze pranie mi nie schnie. Ale moze to i dobrze, bo akurat nie chce mi sie prasowac.

        Wrócilam wielce zrelaksowana i rozleniwiona z mojej lekcji tai-chi. Moim zdaniem syn mistrza ma duzo wiekszy dar przekazywania wiedzy niz sam mistrz. Dzis nauczylam sie duzo wiecej niz na ostatniej lekcji mistrza. A moze to kwestia chemii?
        Jutro (dzien swiateczny w Hiszpanii - Inmaculada czyli Niepokalane Poczecie) ide wreszcie do Thyssena na Renoira. Ino sie boje, ze bedzie dziki tlum, bo swieto, dlugi weekend przed Gwiazdka itp. wiec bedzie duzo luda wszedzie.

        Jutka, czy to swiatelko w tunelu (pisalas przedwczoraj) oznacza normalizacje pracy czy cos ganc odwrotnego?

        Slizgawka w Montrealu widowiskowa ale na moje oko to troche niebezpieczna. Ja jestem srednim kierowca i mialabym stracha ze az ha! :-)

        Milego popoludnia!
        • jutka1 Re: Środa, zimno, szaro 07.12.16, 19:17
          blues28 napisała:

          > Sloneczko, pogodnie i chociaz daleko nam do 21 w Sewilli to nie jest zle. Tylko
          > wilgoc wciaz tak duza, ze pranie mi nie schnie. Ale moze to i dobrze, bo akurat nie chce mi sie prasowac.
          ************
          Zazdroszczę pogody, bardzo bardzo. Tutaj najbardziej mnie dobija, że za piętnaście czwarta jest już ciemno. Buuuu.
          Zdałam sobie sprawę, że nie wiem, kiedy ostatni raz prasowałam. :-))) Nie-na-wi-dzę. Ciuchy mam albo pod hasłem "pralnia chemiczna", albo "nie trzeba prasować". Pościeli nie prasuję, ręczników też nie. I o. Żyję, funkcjonuję zawodowo, a przynajmniej nie muszę prasować. Naprawdę, nienawidzę.

          > Jutro (dzien swiateczny w Hiszpanii - Inmaculada czyli Niepokalane Poczecie) id
          > e wreszcie do Thyssena na Renoira. Ino sie boje, ze bedzie dziki tlum, bo swiet
          > o, dlugi weekend przed Gwiazdka itp. wiec bedzie duzo luda wszedzie.
          ***************
          Już wspominałam, że przynajmniej tutaj Ci nie zazdroszczę, bo za nim nie przepadam. :-D

          > Jutka, czy to swiatelko w tunelu (pisalas przedwczoraj) oznacza normalizacje pracy czy cos ganc odwrotnego?
          ************
          Miałam na myśli lekką normalizację, ale dzisiaj to już nie jestem pewna. :-)
          • chris-joe Re: Środa, zimno, szaro 07.12.16, 19:33
            Co do tego prasowania, to dawaj piachala, sis, bo mam dokladnie to samo! :) Jak juz musze cos, to wole, nie wiem- 'garki' wyszorowac, podloge wypastowac, piekarnik wyczyscic, cebule posiekac, klozet wyskrobac. Byle tylko NIE PRASOWAC! Potrafie sie do Braza przez dwa bite dni oblesnie i bez zadnej godnosci podlizywac, by mi wyprasowal jakas koszule, jak juz trzeba. A jak juz nie ma wyjscia, to wymioty wstrzymuje nad deska.

            Pogodowo na razie wszyscy z grubsza jestesmy w tej samej lidze (z wyjatkiem wrednej Luizy i Bluesa), za kilka tygodni dopiero, jak zwykle, odbijemy porzadnie od peletonu ;(
            • jutka1 Re: Środa, zimno, szaro 07.12.16, 21:02
              High five! :-)))
    • blues28 Czwartek... u mnie sloneczny 08.12.16, 09:14
      Choc na razie jeszcze tu i ówdzie wisza geste mgly, ale sie podniosa i slonce wyjdzie w pelnej krasie.
      Zaraz zabieram sie za poranne ablucje i w droge do Thyssena. A potem, jesli slonce pozwoli, oraz dzikie tlumy jakie snuja sie po Madrycie to w planach lunch na tarasie w poblizu Hotelu Palace. Palace jest piekny ale taras jeszcze piekniejszy :-)

      W kwestii prasowalniczej zglasza sie po raz którys juz zelazkowy freak, który prasuje wszystko! Nawet bawelniane skarpetki! (I zawsze sa do pary, hahahaha:-)
      No nie wloze do safy jak solidnie niewyprasowane i koniec!! Zaznacze jednak ze jest to male, nieszkodliwe zboczenie, bo ani jezdze na mopie dzien w dzien ani palcem nie sprawdzam pylków. Ale wyprasowane byc musi, panie tego, nie inaczej!

      U Was tez juz wszystko blyszczy swiatecznie? Mikolajki lataja po ulicach? Jingle bell jeczy w sklepach? Moja glówna ulice zrobili tak:
      https://www.turismomadrid.net/wp-content/uploads/2011/12/navidad-madrid2.jpg

      Milego pracujacym i swietujacym!
      • jutka1 Re: Czwartek... u mnie sloneczny 08.12.16, 09:27
        Moja siostra ma tak, jak Ty. :-)))
        • ania_2000 Re: Czwartek... u mnie sloneczny 08.12.16, 20:01
          Dzisiaj pracuje z domu - bo bedzie Snow Storm:) Mamy tutaj taka schize, ze jak tylko sie troche oziembi i ma padac snieg - wszystko jest zamykane na trzy spusty. Smiech na sali powiecie:) - ale na usprawiedliwienie musze powiedziec, ze my tutaj mamy w miescie gorki, nie ma plugow, nie uzywana jest sol - wiec natychmiast sie robi na drogach ubity lod. I jezdzi sie jak na lyzwach:)
          Wiec wszyscy dostaja paranoi:)
          Blues - piekne swiatelka, u nas tez juz wszystko co powinno swiecic - swieci. Jest kolorowo i nastrojowo - lubie ten sezon:)
          A co do prasowania to ja prasuje tylko obrus:))) raz na rok haha - bo nienawidze. wszystko co ma byc prasowne idzie do dry cleaning, a reszta wychodzi z suszarki akurat wyprasowana dla mnie. Musze dodac ze znam Kobiete, ktora Nie Posiada Zelazka :) a pamietam Magiel! nie wiem czy to jeszcze funkcjonuje, ale nie wyobrazam sobie spac dzisiaj w wymaglowanej i sztywnej na blache poscieli haha
          Dzisiaj mam koniec pakowania - a jutro fiuuuu - na goraca plaze:) yeeey - plan na nastepne 10 dni mam taki:
          lezenie pod palma i picie tropikalnych drinkow.
          chyba padne!!!
          • roseanne Re: Czwartek... u mnie sloneczny 08.12.16, 20:54
            u mnie dzis bez opadow i szaro i paskudnie, wszrljie rozmoczone i rozdeptane swinstwa wylaza spod resztek sniegu
            dzis imprezujemy, domowo,
            w sobote inperezujemy firmowo
            w niedzile fiuu, jak przedmiwczyni, pid palmy
            • ewa553 Re: Czwartek... u mnie sloneczny 08.12.16, 22:26
              aniu, tez pamietam ta sztywna jak tektura posciel:) ale to nie byla wina magla tylko krochmalu! Poniewaz ja tez n ienawidze prasowania, a lubie spac w gladkiej, milej poscieli, to oddaje do magla. Oczywiscie dzis juz nikt krochmalu nie uzywa, wiec posciel jest milutka.
              • roseanne Re: Czwartek... u mnie sloneczny 09.12.16, 04:52
                uzywaja poniektorzy wciaz, ale xoraz rzadziej sie spotyka
                tym bardzie, ze udowodniono zwiekszona ilosc roztoczy na piscieli krochmalonej, wersus tylko wypranej w goracej wodzie, mniej karmy
                • blues28 To juz piatek 09.12.16, 09:37
                  Jutka zalozy TGIF, lub nie :-)

                  O! Tez nie lubie spac w poscieli wykrochmalonej, a jeszcze czasami zdarza mi sie jak bywam w Polsce. Jako prasowacz amator sama prasuje wszystko, lacznie z posciela, choc akurat zimowych powlok nie lubie bo sa ogromne, z solidnej bawelny, nieporównywalne do kompletów letnich wykonanych z pajeczych bawelenek. Obrusy tez prasuje i to czesciej niz raz do roku :-)))

                  Widze, ze pólkula zachodnia wyrywa en masse pod palmy, wiec zycze milego leniuchowania, taplania sie w sloneczku i cieplej wodzie oraz popijania drinków z parasolka :-) Znaczy parasolke zostawic a wypic drinka :-)

                  Wczorajszy dzien bardzo udany, ja jednak lubie Renoira i ta niesamowita delikatnosc rysunku jaka mial. Tyle, ze wokól klebily sie masy ludzi, za duzo wpuszczali przy kazdej grupie, wiec spokojne obejrzenie nie bylo mozliwe.
                  Ale za to lunch na naslonecznionym tarasie byl wyborny.

                  Dzis musze sie udac do Ayuntamiento czyli Urzedu Miasta i pewnie zajmie mi pól dnia.
                  Pogoda bez zmian, mgly sie juz podnosza, bedzie ladnie i slonecznie.

                  Milego!

                  • maria421 Re: To juz piatek 09.12.16, 10:22
                    Prasowac nawet lubie, ale bez przesady, skarpetek nie prasuje :-)
                    Obrusy adamaszkowe sama piore, nie wkladam do suszarki tylko wieszam na sznurkach i zanosze do maglowania, bo sama nigdy bym tak dobrze nie potrafila wyprasowac obrusa. Pamietam jak moja mama obrusy krochmalila i sama , z wielka cierpliwoscia je prasowala. Ja tak nie potrafie.
                    Ach, pamietam tez ze moj tata mial zawsze wykrochmalone i doskonale wyprasowane kolnierzyki u koszuli, bo mama nie znosila jak sie kolnierzykowi rogi podnosza.

                    Poza tym, jest ponuro na swiecie. Wczoraj swiecilo slonce co wykorzystalam na mycie okien.

                    Milego piatku! :-)



                  • jutka1 Re: To juz piatek TGIF 09.12.16, 11:35
                    Spóźniłam się. :-)

                    Za oknem jest szaro, ciemno. Dzień ogólnie: naSRuj błeee.

                    Czego Wam nie życzę (parafraza). :-)
                    • minniemouse Re: To juz piatek TGIF 10.12.16, 00:44
                      Wpadlam w poslizg i rozbilam zderzak :(

                      Minnie
                      • chris-joe Re: To juz piatek TGIF 10.12.16, 01:32
                        Chrystez!

                        Ale w istocie rzeczy, jak na Lower Mainland to zima stulecia...

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/cd/kj/u2vx/YWbE415HLY5h7NSU3X.jpg
                        • roseanne Re: To juz piatek TGIF 10.12.16, 04:22
                          nie to co nasze, zapowiadane na noc -15 :-)
                      • roseanne Re: To juz piatek TGIF 10.12.16, 18:37
                        zderzak jest od zderzania, gunt, ze nie ma szkody na osobie
                        • minniemouse Re: To juz piatek TGIF 12.12.16, 01:01
                          dzieki <3

                          skrecilam i zaraz bylo z gorki, i jak zjezdzalam to poczulam ze mnie znosi, i od razu mnie okrecilo pare razy strasznie szybko wokol osi i tak krecac sie wlecialam na slup i walnelam zderzakiem.
                          mam Lancera, wiec wlasciwie lewy blotnik (kawalek) to jest czesc zderzaka. jak pieprznelam to sie wystraszylam ale rzeczywscie nic sie nie stalo,
                          poza tym ze lewy tylny blotnio-zderzak z lampa jest do wymiany...
                          cale to do tej cienkiej kreski kolo kola i lampa :/

                          dzisiaj jest cieplej to nie slizga ale ponoc jutro ma znowu sciac mrozik i znowu bedzie ten slynny "black ice". ugghhh...

                          Minnie
                          • jutka1 Re: To juz piatek TGIF 12.12.16, 09:41
                            Najważniejsze, że Tobie nic się nie stało!
                            • minniemouse Re: To juz piatek TGIF 14.12.16, 01:34
                              dzieki !

                              Minnie
    • jutka1 Sobota, szaro, mglisto 10.12.16, 10:58
      Pogoda jak w tytule. Tyle, że się ociepliło: jest +5 C, ma dojść do 8 C.

      Weekend mam absolutnie niepracujący, co mnie niezwykle raduje. :-)

      Miłej soboty, miłego weekendu :-)
    • jutka1 Poniedziałek, urlop 12.12.16, 09:49
      Teoretycznie mam dzisiaj urlop. "Teoretycznie", bo kilka spraw mi już wpadło do skrzynki, do załatwienia na cito, i nie wiem: mogą poczekać do jutra, czy nie.

      Muszę też wypełnić papierologię dla FRadministracji i odstać na poczcie, żeby wysłać toto poleconym z potwierdzeniem odbioru.

      A za oknem szaro i 7 C, deszcze.

      Miłego dnia :-)
    • jutka1 Wtorek po długim weekendzie... 13.12.16, 08:17
      ... czyli tak jakby poniedziałek. :-)

      Za oknem minus siedem stopni, brrr. Kożuch czas wyjąć z szafy.

      Miłego dnia :-)
      • xurek Re: Wtorek po długim weekendzie... 13.12.16, 13:05
        plus 1 szaroburo i wilgotno, wiec wydaje sie znacznie zimniej. Dobrze chociaz, ze miasta swiatecznie oswietlone, wiec wieczorami nie jest tak koszmarnie.

        Cos czuje, ze dzisiejsza proba choru bedzie decydujaca i albo mnie przyjma albo zabiora pozyczone nuty :), wiec trzymajcie kciuki.
        • ewa553 Re: Wtorek po długim weekendzie... 13.12.16, 16:17
          Ja piernicze, zglosilas sie do choru! Predzej bym Cie w jakims zespole na gitarze widziala... Czekam na dalsze wiadomosci..
          • xurek Re: Wtorek po długim weekendzie... 14.12.16, 13:38
            Na probie byla totalna katastrofa. Nut mi co prawda nie zabrali, ale dalej jestem na probe.

            Spiewalismy msze ceyclianska Heydna. Czesci mszy poszly mi calkiem dobrze, ale wylozylam sie kompletnie w drugiej czesci utworu „Gloria“, bo dyrygent zapodal tak wsciekle tempo, ze stalo sie wszystko na raz: nie bylam w stanie zaspiewac tych wszystkich tremoli bez falszu, przy spiewaniu gornego g i a wydawalam z siebie pisk zabijanej swini a w koncu zupelnie stracilam orientacje gdzie jestesmy . W ostatnich 15 minutach proby przestalam rowniez rozumiec Schwyzerdütsch.

            Wstyd, hanba i totalny obciach. Na drinku, na ktory chor chodzi po probie mili ludzie usilowali mnie pocieszyc mowiac, ze im na poczatku tez nie szlo latwo i ze z czasem bedzie lepiej, ale ja to czarno widze.

            Pan dyrygent powiedzial, ze musze wiecej cwiczyc w domu, co Piranhe i Panameza doprowadzi albo do obledu albo spakowania walizek. Gdyby to bylo lato, to moglabym natenprzyklad cwiczyc w lesie albo na jakiejs hali, ale teraz jest zimno i mokro, wiec nie bardzo.

            Jeden chorzysta mi zaproponowal, ze moge cwiczyc w jego piwnicy, ktora on sobie do tych celow przysposobil. Ja nie lubie piwnic, ale moze jest to lepsze wyjscie niz rozwod i strata dziecka…..
            Ah i na dodatek szwajcarska wersja laciny to nie „in ekscelsis“ tylko „in ekszcelsis“ i nie „celi“ tylko „czeli“ itd co na dodatek kompletnie zbija mnie z tropu.
            • ewa553 Re: Wtorek po długim weekendzie... 14.12.16, 13:46
              ale przygody Xurku. Ale wasza posiadlosc jest tak duza, ze moze w najodleglejszym pomieszczeniu bedziesz mogla cwiczyc?
              Co do wymowy, to jest toi straszna rzecz - rowniez w Niemczech. Corka kolezanki dostala dwa kotki, juz z imionami. Dowiedzialam sie, ze jeden z nich nazywa sie...Cojs. No? Domysla sie ktos, ze to Zeus? :))
              Oczywiscie mowimy do niego "cojsik", co po slasku znaczy "cos tam".
            • chris-joe Re: Wtorek po długim weekendzie... 14.12.16, 20:47
              Sie ubawilem nieco, Xur, choc nad twym dramatem boleje.
              Pamietam mojego lacinnika z liceum, ktory jezdzil na miedzynarodowe zjazdy lacinnikow i opowiadal nam, ze choc wszyscy nawijali tam po lacinie, to czesto musieli przechodzic na angielski by sie zrozumiec :)
              • jutka1 Re: Wtorek po długim weekendzie... 14.12.16, 23:41
                Ano!
                Mój łacinnik wykładał nam tę łacinę po angielsku, z okropnym polskim akcentem. Z mojej oceny 4- byłam bardzo dumna, bo akcent pana profesora nie pozwalał na dobre uczenie się.
                :-)
                • blues28 Re: Wtorek po długim weekendzie... 15.12.16, 08:06
                  Ale Xur, Msza C dur Haydna to rzucenie zawodnika startujacego na glebokie wody!!
                  Jestem pelna podziwu i trzymam mocno kciuki!!
                  Melduj prosze jak kolejne próby ida!
                  • maria421 Re: Wtorek po długim weekendzie... 15.12.16, 08:34
                    Czwartek ponury, ale moze bedzie i deszczowy.
                    Wybieram sie do miasta, co w czasie jarmarku bozonarodzeniowego oznacza ze na obiad zjem placki kartoflane.
                    Moja nauczycielka laciny na uniwersytecie byla starsza, tega pania (choc jak pomysle to mogla wtedy byc mlodsza niz ja teraz), miala jeden, jedyny zab w ustach i nazywalismy ja "pulchra" , czyli "piekna".

                    Xurkowi sukcesow w chorze, wszystkim milego dnia :-)
    • jutka1 Środa, pada śnieg 14.12.16, 09:18
      Pogoda jak w tytule. :-)

      Dzisiaj kończę pisać raport, spokojnie (odpukać!) pracując z domu.

      Już bym chciała obudzić się w ŻD...

      Miłego dnia :-)
      • ewa553 Re: Środa, pada śnieg 14.12.16, 09:23
        a kiedy i na jak dlugo jedziesz?
        U nas plus 4 stopnie. Wczoraj dorwalam nowa ksiazke i jak sie do niej dobralam o 17-tej, to o polnocy musialam sie zmusic do odlozenia. Przerwy tylko robilam na jedzonko i siusiu. Cudowny wieczor, jak za dawnych czasow, gdzie moje zycie plynelo glownie przy czytaniu.
        A teraz ide odebrac nowe okulary, zafundowalam sobie takie duze, bo znowu zaczynaja byc modne.
        • jutka1 Re: Środa, pada śnieg 14.12.16, 10:28
          Jadę w przyszły piątek, na ponad dwa tygodnie. :-)))
          • ewa553 Re: Środa, pada śnieg 14.12.16, 13:43
            dwa tygodnie! Kiedy ostatni raz mialas takie wakacje? Fajnie masz. Zasluzylas - mniemam.
    • blues28 Czwartek troche deszczowy 15.12.16, 08:22
      Ale zimno nie jest, a potem jeszcze wyjdzie slonce. Podobno!
      Nie moge nadazyc za mijajacymi dniami. Królujacy tutaj, bardzo mily ale tez i w koncu meczacy zwyczaj zjedzenia obiadu, kolacji etc.. swiatecznej z blizszymi i dalszymi znajomymi calkowicie zablokowal kalendarz. Biegam jak kot z pecherzem, bo jeszcze mam pare wizyt lekarskich, jeszcze tai chi dwa razy w tygodniu a potem klus do centrum na kolejny lunch czy merienda swiateczna.
      We wtorek mialam kolacje firmowa, zakonczona o 4 rano i jeszcze odbija mi sie czkawka niedospania. Dzis bedzie lunch w nowootwartym hotelu, którego bar i restauracja jest pod kuratela mojej firmy wiec nasze wino znowu bedzie sie lalo.

      Nie bylo za bardzo kiedy czytac forum wiec pozdrawiem wsiech!

      Acha, trzy dni temu wyslalam pare kartek swiatecznych; poza adrestatami i znaczkami, na odwrocie byla moja naklejka jako nadawcy. Jakis pocztowy glupek ostemplowal koperte na odwrocie, tam gdzie mój adres i wszystkie moje kartki wyladowaly w mojej skrzynce!!
      • jutka1 Re: Czwartek troche deszczowy 15.12.16, 08:55
        Hahaha, Bluesie, idź na swoją pocztę i złóż reklamację. :-)

        Za wytrwanie na imprezie do 4 rano: czapki z głów! :-)

        Pogoda na świecie: zero stopni, zero opadów jakichkolwiek, szaro.

        Postanowiłam dziś pracować z domu, bo trochę kicham i pokasłuję, a szefostwo odwołało moje z nimi spotkanie, więc nie muszę być fizycznie w biurze. Po południu może kawa ze starym znajomym, zobaczymy.

        Miłego dnia :-)
        • ewa553 dla Xurka 15.12.16, 10:26
          Takie som slaskie baby:
          Baba zawsze mo:
          gryfne bajtle
          recht
          gupiego chopa
          baba nigdy niy mo:
          czasu
          piynindzy
          w co sie oblec
          Z niczego poradzi zrobic:
          szalot
          bigos
          dupne larmo!

          Dobrze zaobserwowane, niy?
          • xurek Re: dla Xurka 15.12.16, 12:29
            @ Blues: dobre :). Wyslalas jeszcze raz czy dalas sobie spokoj :)? Chor dlugo sie certolil czy mnie w ogole przyjac, ale dwie sporanistki poszly na choralna emeryture :), wiec mi pozwolili przyjsc na proby. Bylam juz trzy razy, chor ma 200-letnia tradycje i jest naprawde dobry, wiec chetnie bym w nim zostala, szczegolnie, ze biorac pod uwage jego srednia wieku czuje sie jak nastolatka :).

            @ Ewa: jo tam niy wiym co baba mo a cego niy mo, boch juz zawsze boua paniusia co se mysli :).

            pogoda w Zurychu jak zwykle ostatnimi czasy szarobura, wilgotna i odczuwalnie zima.

            Dzisiaj cala firma oprocz mnie i paru innych pojechala na wycieczke w gory zamiast kolacji swiatecznej. Kto te glupote wymyslil niech sam sobie wlazi na Gernschnialp i opycha sie rozpuszczonym serem z kartoflami. Schodzic do kolejki beda po ciemku, mam nadzieje, ze gnatow sobie nie polamia.

            Ja i paru madrych zostalismy w biurowym ciepelku bojkotujac ten "event". Juz nawet robota jest lepsza niz lazenie w grudniu po gorach z pizdzacym wiatrem zamiast sniegu. Tak jaby nie mozna bylo isc do jakiegos klubu za rogiem, zjesc jakiegos pysznego steka, wypic pare drinkow i udac sie taksowka do domu.
            • jutka1 Re: dla Xurka 15.12.16, 18:18
              W sprawie nastawienia do "eventu" - mam tak samo, jak Ty. :-)))

              Dzień minął ciemno, szaro, pochmurno i błeee. Przynajmniej zrobiłam kilka zaległych rzeczy, bo inaczej by było w ogóle BŁEEE. :-D
              • ewa553 Re: dla Xurka 15.12.16, 18:40
                mnie w firmie nieraz wyrzucano, ze w ich eventach nie biore udzialu. Ale dla mnie to okropnosc.
            • minniemouse Re: dla Xurka 16.12.16, 00:42
              popieram - stek i drink to jest to!
    • jutka1 TGIF... 16.12.16, 08:01
      I UFFF...

      Za oknem mgła i -5 C. Maks dzisiaj: +1 C. Brrr.

      Po pracy spotykam się z dawno nie widzianym kumplem, poza tym piątek - jak to piątek.
      Jutro miasto podziemne, na które się bardzo cieszę.

      Miłego dnia :-)
      • blues28 Re: TGIF... 16.12.16, 08:30
        U mnie piatek deszczowy, bardzo jesienny, choc cieply. Teraz jest +8 dojdziemy do 12 albo i wiecej. Tylko ta plucha malo zachecajaca.

        Melduje, ze moje wlasne kartki swiateczne, które dziwnym zrzadzeniem wrócily do mojej skrzynki zostaly zaniesione na poczte z uprzejma prosba by doreczyc je adresatom a nie mnie. Pani poszla w prysiudy, nalepila jakies dodatkowe znaczki, skreslila stemple i obiecala, ze kartki pójda na wlasciwe adresy. Zobaczymy :-)

        Mysle, ze mieszkam w kraju hedonistów, bo okres swiateczny to okres niekonczacych sie biesiad, co staje sie wrecz meczace, bo ilez mozna (mnie jeszcze czeka party w poniedzialek), ale nikomu by do glowy nie przyszlo lazic w deszczu po górach ( a mamy niedaleko), czy np zrobic rajd rowerowy czy inny happening wyczynowy. Do stolu! Zarlo, wino, muzyka, spiew! Tak wyglada okres przedswiateczny, swiateczny zreszta tez :-)

        Zaraz ide do banku, bo cichcem i niby niechcacy mój bank wprowadza coraz to nowsze oplaty, niby drobne ale za wszelkie uslugi i karty. Przy czym pismo jest typowym bla,bla,bla z poleceniem jakiejs nowej, calkiem zbednej i bardzo rewelacyjnej uslugi, a drobnym druczkiem do czytania z lupa gigantyczny spis nowych warunków konta, korzystnych dla banku, niekorzystnych dla klienta.

        Milego weekendu!!
        • maria421 Re: TGIF... 16.12.16, 08:57
          Ciemno, ponuro, duzo do zrobienia, malo checi.

          Milego piatku :-)
          • chris-joe Re: TGIF... 16.12.16, 09:31
            U nas nieco chlodniej niz w Madrycie. Ale ma byc slonecznie.

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/cd/kj/u2vx/PXWHGPExSdaC8Iby7X.jpg
            • ewa553 Re: TGIF... 16.12.16, 10:03
              Biedny Chris.... Juz sobie takich temperatur nawet przypomniec nie moge.
            • xurek Re: TGIF... 16.12.16, 11:50
              zamarzlam na sam widok :). Tez waz klimat jest morderczy, zarowno latem jak i zima.
      • xurek Re: TGIF... 16.12.16, 22:55
        klamka zapadla. Postanowilam w te swieta wreszcze odpoczac. Zamiast choinki kupilam araurakrie, ktora posadze wiosna w ogrodku i przystroilam bombkami w kolorze miedzianiym sztuk dziesiec. To jest cala swiateczna dekoracja, nie liczac dwoch swiecacych drzewek przed domem.

        Kolacja swiateczna bedzie przepyszna przy pieknie udekorowanym stole, ktory wlasnie zarezerwowalam w bardzo dobrej miejscowej restauracji.

        25-go jest zarcie w kosciele, na kolacje zamowie jakis ekskluzywny catering, znalazmal pare, musze jeszcze tylko zadecydowac ktory.

        26-go jestesmy chwala Bogu zaproszeni do znajomych na kolacje :).

        Spanie, pizamowanie, sniadania przy kominku i telewizorze, nicnierobienie i olewanie tradycji wszelkich.

        This is my new Xmas Formula. Ament.
        • minniemouse Re: TGIF... 17.12.16, 00:53
          Swietny pomysl! robie to co ty. jestes genialna!!

          Minnie
        • jutka1 Re: TGIF... 17.12.16, 08:05
          W sumie mam plan bardzo podobny. A nawet jeszcze lepszy, bo w pierwszy dzień świąt nie robię nic, i z nikim się nie spotykam, a żywię się resztkami z wigilijnego stołu. :-)))
          • kielbie_we_lbie_30 Re: TGIF... 17.12.16, 15:13
            "Strach, strach rany boskie..."

            soundcloud.com/user-103578488/konrad-materna-kod-kapela-czarny-walc?utm_source=soundcloud&utm_campaign=wtshare&utm_medium=Facebook&utm_content=https%3A%2F%2Fsoundcloud.com%2Fuser-103578488%2Fkonrad-materna-kod-kapela-czarny-walc
            • kielbie_we_lbie_30 Re: TGIF... 17.12.16, 15:16
              Konrad Materna
              CZARNY WALC
              To jest nasz, dla ciebie, na własnym pogrzebie
              - walc, czarny walc.
              Idziemy, śpiewamy, nim cię pokonamy,
              walc, czarny walc.
              REF: Strach, strach rany boskie!
              Dokąd prowadzisz ten kraj!
              Stop, stop, rany boskie!
              Oddaj, co zabrałeś!
              Napraw, co spaprałeś! x2
              Kradnie, oszukuje, obraża i szczuje,
              a żyje wśród nas.
              Opluwa i dzieli, by każdej niedzieli
              modlić się dla łask.
              REF: Strach, strach, rany boskie!... x2
              Wyszydza, linczuje, zawłaszcza i psuje,
              a żyje wśród nas.
              Nagradza złodziei, nieuków i chwieji,
              kpiąc tym sobie z mas.
              REF: Strach, strach, rany boskie!... x2
              Skrył się za draniami, kpami, cynikami,
              wódz sobie sam.
              Stukają darami, pukają czołami,
              on – car, król i pan.
              REF: Strach, strach, rany boskie!... x2
              To jest nasz, dla ciebie, na własnym pogrzebie
              - walc, czarny walc.
              Idziemy, śpiewamy, się nie zatrzymamy,
              walc, czarny walc.
              REF: Strach, strach, rany boskie!... x4
    • jutka1 Sobota 17.12.16, 09:14
      Gorąco w Warszawie i w Polsce. :-(
      Uwierzyć nie mogę. Co za sqrvysyństwo. Pardon.

      Co tu gadać. :-///
      • chris-joe Re: Sobota 17.12.16, 10:40
        Tu mielismy pare osob do poznawych godzin nocnych. Tuz przed zlegnieciem rutynowo zajrzalem do niusow... Jestem przerazony! Maria, Ertes, jakies ciekawe teorie?.... (Swiatlo by z pewnoscia nam wszystko wytlumaczyl).
        • maria421 Re: Sobota 18.12.16, 10:03
          chris-joe napisał:

          > Tu mielismy pare osob do poznawych godzin nocnych. Tuz przed zlegnieciem rutyno
          > wo zajrzalem do niusow... Jestem przerazony! Maria, Ertes, jakies ciekawe teori
          > e?.... (Swiatlo by z pewnoscia nam wszystko wytlumaczyl).
          >

          Teorie? Moze jeszcze spiskowe? Od tego specem jest PiS, nie ja.

          Ja zadnej teorii nie mam, ja mam coraz wieksze obrzydzenie do Kaczelnika.
          • maria421 Niedziela 18.12.16, 10:05
            ponura pogoda, ponura sytuacja w Polsce i co tu wiecej powiedziec?

            Milego dnia!
            • jutka1 Re: Niedziela 18.12.16, 10:25
              No, nie jest najlepiej. :-///

              Za oknem biało, bo przed godziną napadało trochę śniegu. Mało, ale wystarczyło, żeby zabielić chodniki.

              Miłej niedzieli, mimo wszystko, życzę.
              • blues28 Re: Niedziela 18.12.16, 10:39
                Slonce, 7 stopni chociaz z powodu wiatru temperatura odczuwalna +2!
                Zaraz ide po gazety, potem prasuje, a potem zasiadam z telefonem na przedswiateczne pogaduchy z dalszo-blizszymi, o których wiem, ze wyjezdzaja na swieta. Ja sama wyruszam w czwartek rano :-)

                Sytuacja w kraju smutna, tragiczna; nie wiem jak doszlo do tego, ze cala wladza spoczela w rekach nieakuratnego psychicznie czlowieczka :-(
      • ewa553 Re: Sobota 17.12.16, 10:46
        Jutka, az sie dziwilam wieczorem, ze w naszej telewizji nie bylo nic na ten temat (w dzienniku).
        A doniesienia ze pisdzielcy ciagle jeszcze maja duze poparcie w ludzie, przerazaja mnie.

        Xurku, nie znalam nazwy twojej "choinki", a gugle mowia o kilku gatunkach. Podaj wiec prosze pelna nazwe. Wasze Swieta wygladaja fantastycznie. Ja tez mam piekne plany, ale wiadomo, u singla wyglada to zawsze troche inaczej.
        • minniemouse Re: Sobota 18.12.16, 09:37
          Bo Jutka zle napisala to jest Araukaria
          teraz znajdziesz.
          • minniemouse Re: Sobota 18.12.16, 09:39
            ps
            podejrzewam monkey tree.. albo araukarie wyniosla.
          • jutka1 Re: Sobota 18.12.16, 09:41
            minniemouse napisała:

            > Bo Jutka zle napisala to jest Araukaria
            > teraz znajdziesz.
            ***********
            Nie Jutka, tylko Xurek. :-)
            • minniemouse Re: Sobota 18.12.16, 10:03
              pardoner moi https://www.cosgan.de/images/smilie/konfus/a075.gif
              • minniemouse Re: Sobota 18.12.16, 10:04
                ps
                >>Nie Jutka, tylko Xurek.

                I jeszcze, pacz pani, jak mnie zmylila, skubana!..

                M
                • minniemouse Re: Sobota 18.12.16, 10:07
                  w ogole to, matko swinta, zapowiada sie ze obije sobie drugi zderzak.. https://www.cosgan.de/images/smilie/konfus/a035.gif
          • ewa553 Re: Sobota 18.12.16, 10:12
            Minni, Xurek napisal wlasciwie, tyle ze gatunkow jest m,nostwo
            • minniemouse Re: Sobota 19.12.16, 00:44
              ewa553 napisała:
              > Minni, Xurek napisal wlasciwie, tyle ze gatunkow jest m,nostwo


              uwierz mi Ewa, nie chce byc upierdliwa ale zobacz:
              Xurek:
              araurakrie
              Minnie:
              araukaria.

              i tak, wiem i dlatego zaraz pomyslalam jakie sa najbardziej popularne
              wiec Wyniosla i Monkey tree. sama jestem ciekawa jaka Xurek kupila :)

              rzecz w tym ze mam pogranicze OCD ze skleroza. moge nie sprawdzic oryginalnego (Xurka) postu, ale wiem ze tam gdzie sie podpielam na poczatku byla 'Jutka' i pytanie o 'Araukarie', a wczesniej ta chuinka byla na pewno zle napisana i to mi utkwilo w glowie..
              zapomnialam przez to, piszac, ze to Xurka pytalas i o gatunki, stad zaraz nastepny post. tak dziala moj brain.

              tak tylko mowie abys wiedziala ze zawyczaj mam racje https://www.cosgan.de/images/smilie/frech/a020.gif

              Minnie https://www.cosgan.de/images/smilie/frech/a025.gif
        • maria421 Re: Sobota 18.12.16, 10:06
          ewa553 napisała:

          > Jutka, az sie dziwilam wieczorem, ze w naszej telewizji nie bylo nic na ten tem
          > at (w dzienniku).

          Bylo wczoraj w wiadomosciach RTL o 18.45.
          • ewa553 Re: Sobota 18.12.16, 10:10
            RTLowskie ogladam niezwykle rzadko. Ale wczorajsze wiadomosci jak najbardziej pokazywaly/komentowaly. Poza tym FB jest znakomitym zrodlem informacji, prawda?
            No i naoczny swiadek, czyli siostrzeniec opowiedzial ze swojego punktu widzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka