jutka1 Dzisiejsze wpisy :-) 17.02.17, 15:17 jutka1 17.02.17, 09:46 Wreszcie piątek! Dzięki niebiosom. Za oknem szaro, zero stopni, ma być maks +3C. I zapowiadają deszcz. Wyobrażam sobie jutrzejszą szklankę na drogach. :-/ Na tapecie dzisiaj mam przygotowanie prezentacji, którą będę robić w poniedziałek. W sumie nic takiego, ale szkielet jest zrobiony na jakimś skomplikowanym wzorniku, i muszę go rozgryźć zanim wypełnię toto korporacyjną nowomową. :-))) Poza tym cisza i spokój, weekend wolny poza niedzielną podróżą, a w niedzielę wieczorem jem kolację z fajną babką: moja była konsultantka, ale tak się polubiłyśmy, że kontynuujemy znajomość. :-) Miłego piątku :-) roseanne 17.02.17, 10:11 szaro i tu, i pada ale nic to , jak mawial, pan Michal Wolodyjowski za pare minut ruszamy w kierunku dworca i przejazd przez Alpy, mam nadzieje, ze tam juz bez deszczu ewa553 17.02.17, 10:11 do gdzie jedziesz w niedziele? Znowu na urlopik? Ja dzis wieczorek ide do naszego pieknego parku, gdzie jakis nieznany mi artysta co roku organizuje oswietlenie parku. Przez prawie dwa miesiace zapalaja sie wieczorem rozne instalacje swietlne na drzewach io krzewach i podobno jest to piekne. Znam tylko ze zdjec, ide po raz pierwszy i mysle ze czeka mnie piekny wieczor. Pogoda na swiecie: w nocy popadalo a teraz znowu swieci slonce jak oszalale. jutka1 17.02.17, 10:15 Rose, jesteście w Italii teraz, czy w Szwajcarii, bo się pogubiłam? :-) jutka1 17.02.17, 10:14 ewa553 napisała: > do gdzie jedziesz w niedziele? Znowu na urlopik? ************ Nie, jadę służbowo. Napisałam przecież, że w poniedziałek mam prezentację. Na urlopie nie mam w zwyczaju robić prezentacji. :-) roseanne 17.02.17, 10:19 teraz wciaz w Szwajcu i jedziemy na weekend do Mediolanu jutka1 17.02.17, 10:21 Aha. Bezpiecznej podróży i miłego weekendu. I pozdrowienia dla szanownego małżonka. :-D Odpowiedz Link
jutka1 Re: O pierdułach --- Odc. 357 :-))) 19.02.17, 13:39 Witam się i żegnam, bo zaraz pędzę na lotnisko. Niekcemalemuszem, cytując klasyka. Pozdrowienia :-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: O pierdułach --- Odc. 357 :-))) 19.02.17, 14:51 Wlasnie wrocilam z kina: "Elle" Verhoevena z Isabell Hupert. Goraco polecam. Nie, stop! Juz niczego nie polecam, bo potem dostaje po lbie. Wiec nie polecam, tylko stwierdzam ze jestem pod wrazeniem. A Hupert mnie nieustannie zadziwia. Nie tylko grom, ale i tym ze sie wogole nie zmienia. Niesamowita facetka, ktorej czas sie nie trzyma. Odpowiedz Link
maria421 Re: O pierdułach --- Odc. 357 :-))) 19.02.17, 17:01 Wreszcie odpoczynek po szalonej podrozy i gosciach. Odpowiedz Link
ewa553 Re: O pierdułach --- Odc. 357 :-))) 19.02.17, 17:39 ciekawe jak odpoczywasz? Nie wyobrazam sobie, ze walniesz sie na szezlong w tym celu:) Widze Cie raczej jak sprzatasz po gosciach i ew.pierzesz po podozy:) Jakos jestes dla mnie pelna ruchu Odpowiedz Link
maria421 Re: O pierdułach --- Odc. 357 :-))) 19.02.17, 19:01 Ewa, oczywiscie ze posprzatalam, bo inaczej nie moglabym odpoczywac po gosciach :-) Jestem tak padnieta, ze nawet przez telefon nie chce mi sie rozmawiac. Odpoczywam przez samo bycie sama i to ze nic juz nie musze robic. Przynajmniej do jutra. Odpowiedz Link
chris-joe Re: O pierdułach --- Odc. 357 :-))) 19.02.17, 18:12 Huppert jest zawsze fenomenalna. A i na mnie film zrobil wrazenie. Odpowiedz Link
chris-joe Niedziela 19.02.17, 18:15 Drugi dzien roztopow! 4 stopnie na PLUSIE. W tygodniu ma dojsc do +6. Jaja i dziwy ta tegoroczna montrealska "zima". Jednak lez z tego tytulu bynajmniej nie ronie :) I za 25 dni Brazylia! :) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Niedziela 19.02.17, 18:23 jak to cudownie odliczac dni do takiego urlopu, prawda? Ciesze sie z Toba Odpowiedz Link
chris-joe Re: Niedziela 19.02.17, 19:08 W tym roku bedzie "tylko" Brazylia, ale i troche wsi spokojnej, wsi wesolej, pare tygodni w Rio. Oraz moje ukochane Imbassai w Bahii, gdzie raz sie wlasciwie utopilem zassany przez fale. Ostatnim zmyslem i oddechem na dno ucieklem by sie pod falami do zycia przeczolgac, a wszystko to widzac na plazy w oddali rodzicow i Braza, jak sobie nieswiadomi mego dramatu gaworza :) Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Niedziela 19.02.17, 19:32 tylko haha! pare tygodni w Rio! Och, Chris, ty to masz zycie:)) Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Niedziela 19.02.17, 19:22 Wrocilismy z nart, z Whistler BC. Wyjazd udany, chociaz pogoda w kratke - ale ogolnie cieplo i wilgotno, chyba czasy kiedy codziennie jest w gorach powder sie skonczyly. Global warming? ponizej pare zdjec - ulice wieczorem cale przystrojone w lampkach, bardzo ladnie. w dzien - balwanki w barwach kanadyjskich tutaj widok z gory Blackomb - z trasy ktora sie nazywa 7th Heaven przejazd gondola - laczy ona dwie gory, whistler i blackcomb - najwyzsza tego typu( ma tylko cztery podpory) na swiecie, uczucie jakby sie lecialo samolotem:) mimo ze tlumy ludzkie ogolnie - to tam jest tyle tras, ze zawsze mozna bylo znalezc spokojne mniej uczeszczane zjazdy Odpowiedz Link
chris-joe Re: Niedziela 19.02.17, 19:44 Ach, moja pierwsza i juz wieczna Macoszyzna, BC :) Bo QC, to wygnanie i pomylka. Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Niedziela 19.02.17, 19:53 Chris, ale ceny tutaj sa obledne! tzn w samym Whistler to za milion mozesz sobie kupic 1 bedroom apt:) LOL - chalupy chodza po kilka mln - no ja rozumiem, location location location - ale tak naprawde kogo na to stac? Z drugiej strony - masy ludzkie, chca jesc i sie bawic, a to wymaga rowniez ludzi do obslugi. Hotelarze, service gotujaco-sprzatajacy, obslugujacy ludzi na gorze to w glownej mierze europejczycy- anglicy etc. Emigrants haha - stad rozumiem liberalne podejcie Kanady - no bo kto by u was sprzatal ;) Odpowiedz Link
chris-joe Re: Niedziela 19.02.17, 20:27 Kpisz sobie, czys calkiem zielona? ;) Moj kumpel z Vancouver, co sobie zakupil byl skromne mieszkanko 1 BR pod koniec lat 90. ubieglego wieku w vancouverskim West End za kapke ponad 100 000, wlasnie sie wreszcie zgodzil je odsprzedac. Dostal za to 1 300 000... Oczywiscie caly ten budynek kondominiow idzie pod buldozer. Postawia kolejny super szklany wiezowiec, ktorego apartamenty sie sprzedadza na pniu overnight za oceanem, jak i lokalnie. Glownie jako zelazna lokata, ciezkie miliony od apartamentu. Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Niedziela 19.02.17, 21:30 nie no wiem, ze Vancouver real estate jest absolutnie crazy, ale za kazdym razem mnie wprawia w lekkie oslupienie. u nas zaczyna sie dziac podobnie - dzieki Californii, ktora zjezdza tabunami i podbija ceny. tak z ciekawosci - kogo stac na takie ceny? przeciez nie wszyscy sa lekarzami, adwokatami itp = co zarabiaja powyzej 200K zeby sobie takie condo kupic? gdzie mieszka tzw klasa srednia? mlodzi ludzie na progu kariery? po szkolach? Odpowiedz Link
chris-joe Re: Niedziela 19.02.17, 21:58 Alez skad! "Dawni" Vancouverczycy sa wypierani na dalekie przedmiescia. Najczesciej to sa prywatni kupcy zza oceanow. Glownie chyba z Azji, nowobogackich Chin. Za moich czasow silny byl jezyk kantonski z Hongkongu. Hongkong wlasnie wracal do Chin, wiec wielu Hongkongczykow z dobra kasa wykupywalo w BC nieruchomosci, by sie z Chin wyrwac, zdobyc kanadyjskie papiery. Dzis przewaza juz mandarynski z Chin kontynentalnych, bo tam sie namnozylo multimilionerow i miliarderow. Ale i z reszty swiata. Okolice Vancouver, jak i oczywsicie i glownie sam Vancouver, staly sie idealnym miejscem do lokaty kapitalu, z pewna gwarancja szybkiej i pewnej aprecjacji inwestycji. Wiele tych luksusowych mieszkan i domow to sa pustostany, nikt tam naprawde nie mieszka. To tylko lokata. Od lat sie mowi o "inwestycyjnej bance", ktora wreszcie musi peknac. Ale nadal nie peka. W Toronto dzieje sie nieco podobnie. Odpowiedz Link
minniemouse Re: Niedziela 19.02.17, 23:30 chris-joe napisał: To tylko lokata. Od lat sie mowi o "inwestycyjnej bance", ktora wreszcie musi peknac. Ale nadal nie peka. Juz troche zaczyna pekac, ale jak na moj gust to ciagle smiechu warte: Foreign investment tax Dla bogacza 15% tax za dom wart 2 miliony 15% od tego to ile, $300 000? chump sum dla takiego billionera ktory kupuje dom jako investment. gdyby trzasneli co najmniej 30% albo 40% to rozumiem, juz troche zmienia postac rzeczy. tiaaaaa teraz debatuja co robic pustostanami i obiecuja podobne podatki z ktorych zapewnie rownie guzik wyniknie. no ale, pozyjemy, zobaczymy.. Pocieszajace jest jedynie to, ze COS sie zaczelo. konkretnie, ludzie sie buntuja i zaczeli glosno mowic o unavailability po prostu zamieszkania w centrum Vancouver przez, wlasnie, rodowitych Wankuwerowiczow. nie mowiac o nabyciu wlasnego real estate. to ludzi bardzo spienia.. Minnie Odpowiedz Link
roseanne Re: Niedziela 19.02.17, 22:01 tajemnica opliszynea jest info o kasie z azji , ktora lokowana jest w nieruchomosci, a podobno w wiekszosci tych mieszkan stopa ludzka nie pojawila sie powrot z Mediolanu - wloska strona Alp w lekkim smogu, szwajcarska czysta i klarowna, w tamta starone w Szwajcu lalo, a tam slonecznie i temp okolo 15 C, dzis przed poludniem 6 strasznie duzo lazenia zaczepilismy ryneczek, juz sie zwijali z towarem, zlapalam siatke karczochow i pomarancz, - owoce prawie pozarlismy wczoraj i dzis do sniadania warzyw dojechal tu - tak pysznych w zyciu nie jadlam, a przeciez na rynku montrealskim tez sezonowo lokalniane bywaja, zjedlismy w najprostrzej wersji , obgotowane w solonej wodzie plus maslo cytrynowe byl zamek Sforzow, byla najslynniejsza galeria, byly uliczki komercjalne, bylo muzeum techniki - interesujace, ale mikroatmosfera taka sobie - goraco i sucho, bo duzo modeli z drewna i papieru byla przeciekawa knajpka, ' u Oskara" z masa memorabilii de Duce.., kilka rzedow stolow od sciany do sciany, ludzie wspolnie tloczacy, od wczesnych 20tek , po generacje mogacych byc spokojnie ich dziadkami fajnie bylo, choc krotko Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Niedziela 19.02.17, 22:16 co do jedzeniea, to odnosze wrazenie, ze na wyjezdzie wszystko lepiej smakuje- matko jaki wspanialy chleb w Canadzie:) a poutine! dlaczego ah dlaczego nie mozna tego wprowadzic tutaj? a przeciez to zwykle frytki z sosem i curds, a chleb taki z ziarnami tez tutaj mamy:) Odpowiedz Link
roseanne Re: Niedziela 19.02.17, 22:18 karczochy byly przyzadzone lokalnie, nie w Italii , tam tylko zakupione pieczywo montrealskie jest przepyszne, znaczy jak jeszcze jadalam zwykle to bylo swietne, teraz nie jadam, ale rodzina owszem :P wszystko zalezy od apetytu i skladnikow Odpowiedz Link
chris-joe Re: Niedziela 19.02.17, 23:18 No, mnie bardzo cieszy, ze Mediolan cie/was przygarnal. Nie palam wielka miloscia do tego miasta, ale i bez zadnej niecheci, bron boze. Jesli was Mediolan ucieszyl, raduje sie z wami :) Na Duomo sie nie wspieliscie, sie domyslam? Odpowiedz Link
chris-joe Re: Niedziela 19.02.17, 23:25 BTW, Rose: WIOSNA w Montrealu! Dasz wiare? Choc, jak swietnie wiemy, zadnych gwarancji do konca kwietnia nie ma ;) Odpowiedz Link
roseanne Re: Niedziela 19.02.17, 23:58 a po co niby? popelnilam blad wspinajac sie do sali panoramicznej na zamku, gdzie myslalam ,ze bedzie mozna sie przejsc dookola, jak np w praskich wiezach, zdjec miasta zrobic a tu d blada - rekonstrukcja narzedzi lutniarza, kilka instrumentow i tyle, a cierpialam potem kilka godzin Odpowiedz Link
ewa553 Re: Niedziela 20.02.17, 10:55 haha, myslalam ze jakis kosmetyk:) tak mi sie jakos skojarzylo. No wiec ja Ci tez zycze balmy! Odpowiedz Link
jutka1 Wtorek powrotny 21.02.17, 23:05 Wróciłam, w sumie w jednym kawałku. :-) Prezentacja poszła bardzo dobrze, spotkania takoż, przy okazji w czasie wolnym zobaczyłam się z dwiema znajomymi kobitkami (o jednej pisałam, druga - o dziwo - była na miejscu i miała czas). Ale już w drodze na lotnisko, cieszyłam się z powrotu. Taki zbok ze mnie. :-D Pogoda na świecie, czyli w Łorsole ;-) - ciepło, bez deszczu, a i smog jakby trochę odpuścił. Wietrzę mieszkanie. :-) Odpowiedz Link
xurek sroda 22.02.17, 09:56 w srode pracuje jak zwyle z domu, wiec jest milo. Pogoda takasiobie, w pracy urwanie glowy i wszyscy na siebie warcza i usiluja sobie podrzucic robote niby jakies kukulcze jajo. Poza tym przede mna samotny weekend z dodatkowa robota w postaci sniadan w B&B, bo Panmaz w rozjazdach. Zajme sie planowaniem urlopu z Piranha, chcemy leciec do Nujorku a stamtad do Miami, wiec mam pytanie do naszych podroznikow: na jakich platformach szukacie tanich lotow Eropa - USA? Ja mam to opanowane tylko na terenie Europy i troche sie zagubilam. Odpowiedz Link
maria421 Re: sroda 22.02.17, 11:44 Jest deszczowo, wietrznie, ponuro, "nie chcem ale muszem" wyjsc wieczorem z domu. Milego dnia :-) Odpowiedz Link
jutka1 Re: sroda 22.02.17, 12:03 Tutaj szaro, popaduje. Tak jak Xurek, pracuję dziś z domu, i tez mi się to bardzo podoba. A najbardziej, że nie muszę się przez pół miasta przedzierać w taką pogodę do biura. :-) A po pracy będzie miasto podziemne, i wielce mnie to raduje. :-D Miłego dnia :-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: sroda 22.02.17, 15:15 U nas 12 stopni ali pizdzi taki wiatr, ze musialam szal kilka razy o szyje zawinac, tak mi bylo zimno. No, ale przynajmniej wbrew zapowiedzi nie pada. Maryska, widzialam wczoraj reportaz o Twoim miescie; Kassel ma 62 procent powierzchni zielonej! Super miasto, szkoda ze nie wiedzialam osiedlajac sie:) Kojarzy mi sie to zreszta od raztu z przerazajaca sytuacja w Polsce. Czym oni wlasciwie usprawiedliwiaja ta przerazliwa wycinke drzew?? I jeszcze cos: jadac do Krakowa (kwiecien), najbardziej zasmogowanego miasta w Polsce, zamiewrzam nabyc maseczke przeciwsmogowa. Czy ktos w Polsce takie nosi czy zostane od razu aresztowana? Odpowiedz Link
jutka1 Re: sroda 22.02.17, 15:25 Usprawiedliwiają "wolnoć Tomku w swoim domku". A tak naprawdę chodzi o kasę. Noszą maseczki, nikt Was nie zlinczuje. :-) Odpowiedz Link
maria421 Re: sroda 22.02.17, 15:26 Ewa, moje zaproszenie do Kassel jest od 10 lat niezmiennie aktualne :-) Z Mannheim do Kassel masz bezposrednie polaczenie ICE. Wycinka drzew w Polsce to, jak wszystko, "wina Tuska". Wina opozycji ze 16 grudnia nie skladala poprawek. Oczywiscie nie jest to wina Kuchcinskiego ze do skladania poprawek nie dopuszczal. Odpowiedz Link
chris-joe Re: sroda 22.02.17, 20:34 Probowalem wiele portalow biletowych, jednak najczesciej konczy sie na expedii. Ale tez "przywiazany" jestem do duzych przewoznikow, glownie American Airlines (punkty!). Sprobuj www.whichbudget.com/ oni cytuja i linie low cost. Odpowiedz Link
chris-joe Re: sroda 22.02.17, 20:41 Acha, teraz sie promuja nowe islandzkie linie en.wowair.ca/ to link do ich kanadyjskiej strony, ale pewnie ciebie przekieruje automatycznie na jakas europejska (szwajcarskiej strony nie maja). Odpowiedz Link
ania_2000 Re: sroda 23.02.17, 02:37 Xurku, niestety tanie linie to jak najbardziej w Europie - tutaj panuje bezholowie w tym temacie. Spirit airline ktory sie reklamuje jako taki ma owszem moze i tanie bilety dla tych co leca w ladowni na stojaco i w gatkach - bez zadnych toreb. Loty wewntrz USA to raczej takich cen jak Ryanair lub wizzar nie dostaniesz. Jak "fama" niesie najlepsze ceny dostaje sie w okresie 30 dni przed planowanych wylotem, w srode w nocy. Patrz Kayak.com - tam maja duzo opcji wyszukiwania. Co do lotow z USA do Europy to Norwegian probuje sie przebic z jakimis deals - na east coast pewnie bedziesz mogla miec wiecej opcji, niz ja tutaj. Takze jak pisal Chris - Iceland Air jakies promocje ma w twoim kierunku - Florida. zobacz onemileatatime.boardingarea.com/2016/09/08/wow-air-miami-iceland/ tylko nie lec do NY w srodku lata no padniesz!!!! Odpowiedz Link
maria421 Tlusty czwartek 23.02.17, 09:01 smacznych paczkow zycze :-) Pogoda bez zmian, czyli pod psem. Odpowiedz Link
roseanne Re: Tlusty czwartek 23.02.17, 12:22 paczkow jesc nie bede, moze sobie kuraka upieke, z frytkami i racuchy gryczane usmaze juz po wycieczce, powrot wielce kulturalny i wygodny, malo dzieci, za to piesek byl w kabinie i poszczekiwal co jakis czas Odpowiedz Link
ewa553 Re: Tlusty czwartek 23.02.17, 13:56 Jestes spowrotem w Kanadzie? Ale to przelecialo, nie? Twoje rozne menusy brzmia dla mnie bardzo atrakcyjnie. Np. takie gryczane racuchy smakuja na pewno ciekawiej jak tradycyjne. Wystarczy zastapic normalna make gryczanom? Odpowiedz Link
roseanne Re: Tlusty czwartek 23.02.17, 15:49 jestem w Kanadzie robie mieszanke maki gryczanej ze skrobia ziemniaczzana lub kukurydziana lub maniokiem ok 1/4 objetosci rowniez doskonale sie mroza i mozna odgrzac w tosterze, doskonale z miodem, albo z pieczarkami, bo robie wytrawne Odpowiedz Link
jutka1 Re: Tlusty czwartek 23.02.17, 18:00 Zjadłam w pracy jednego pączka z cienkim lukrem ze skórką pomarańczową, a w środku naturalna marmolada z róży. Pycha. Za karę nie jem kolacji. :-) Kropi deszcz, chłodno, szaro. Mam naSRUj i jestem nieco nieprzysiadalna, przejdzie pewnie do jutra. Mam nadzieję. Miłej reszty dnia/wieczoru. Odpowiedz Link
maria421 Re: Tlusty czwartek 23.02.17, 20:16 Orkan Thomas nad nami szaleje. Strasznie jest :-( Odpowiedz Link
ewa553 Re: Tlusty czwartek 23.02.17, 21:52 Ten orkan to wprezencie od Anglikow. W poludnie juz wiekszosc pociagow z Londynu odwolano, wlasnie z powodu orkanu. Zobacze co mnie jutro w ogrodzie czeka. Odpowiedz Link
minniemouse Re: Tlusty czwartek 23.02.17, 23:32 Boze, 'orkan'.. jak dawno tej nazwy nie slyszlam... az mi sie dziwnie zrobilo. ha. Odpowiedz Link
minniemouse Re: Tlusty czwartek 23.02.17, 23:37 orkan czyli hurricane.. to mi przypomina mlodosc.. lezka.. rock me down like a hurricane Odpowiedz Link
minniemouse Re: Tlusty czwartek 23.02.17, 23:38 nie wiem czemu vid nie wszedl tapps - hurricane (1985) stereo Odpowiedz Link
maria421 Piatek 24.02.17, 08:56 Orkan sie wyszalal przez noc, teraz jest tylko silny wiatr i nawet slonce wyszlo zza chmur. Milego piatku :-) Odpowiedz Link
jutka1 TGIF :-) 24.02.17, 09:20 Orkan chyba przesunął się nad Polskę: słyszę w radio, że gdzieniegdzie wiatry do 100 km/godz., powalone drzewa, odcięcia elektryczności, etc. Pogoda w Łorsole: maks +7 C, pochmurno, ma padać deszcz. Nie bardzo mi to przeszkadza, bo i tak pracuję z domu. Tyle, co na róg na małe zakupy spożywcze, poza tym nie muszę wychodzić. :-) Piątek cieszy bardzo, mimo perspektywy weekendu pół-pracującego. Miłego dnia :-) Odpowiedz Link
roseanne Re: TGIF :-) 24.02.17, 13:47 jak to zwykle po wojadzach przez kaluze zegar biologiczny rozchwierutany przerazliwie padam kolo 9, budze sie kolo 4-5. Przynajmniej przesypiam calkiem dlugo bez wybudzania sie , co jest wielkim plusem Montreal jest przepaskudny, wzlaszcza po wizycie w wczesnowiosennej Europie, z zielenia, kwiatkami i zmiatanymi chodnikami owszem, sa pojedyncze biznesy, co o swoj kawalek chodnika dbaja i jest ok, ale w wiekszosci prawie zhomogenizowana masa niedopalkow, odchodow, zwirku i zwyczajnego brudu calkiem sporo czarnego sniegu na moim backyardzie uwalone do wysokosci moich ramion. Wczoraj bylo dosc cieplo choc padalo, jeszcze jutro podobnie a potem znow temperatury w dol na sniadanie wloskie sucharki z portugalskimi rybkami i kawa w kubasie z zurychowymi trmwajami (tak, przyznam sie , jestem skrytym zbieraczem starbucksowych kubasow, ale wciaz rozsadnie, tylko jedna polka!) nie bylo wczoraj czasu na pieczenie chleba byl Bruno i mam teraz piekne plastry stabilizujace na pol nogi, piekne niebieskie Odpowiedz Link
jutka1 Re: TGIF :-) 24.02.17, 14:11 Rose, te włoskie sucharki z czego są, że możesz je jeść? Co to są plastry stabilizujące na pół nogi? Odpowiedz Link
roseanne Re: TGIF :-) 24.02.17, 14:47 sucharki sa z polki z bezglutenowcami, ryz, kukurydza i skrobia ziemniaczana - kupione w Mendiolanie, bo mi sie chleb skonczyl obkupilam sie tez w amaretti, wielce bezpieczne bo glownie migdaly i grappe :) plastry stabilizujace to, jak by to najprosciej - na zlamana kosc masz gips, na nieprawidlowo funkcjinujacy miesien jest szeroki plaster, kilka - utrzymuje we wlasciwej pozycji, zmniejsza niepotrzebne skurcze itd, rowniez na wlasciwe pozycjonowanie stawu. mozna moczyc, kapac sie normalnie, a potem tylko docisnac jednorazowo nosi sie to ok 5 dni, chyba ze nasila bol to trzeba zdjac mialam wczesniej kilka razy, na roznych stawach a na pol nogi , bo od biodra po kolano - wzdluz Odpowiedz Link
jutka1 Re: TGIF :-) 24.02.17, 15:02 O kurczę, pierwszy raz o czymś takim słyszę. :-) Człek się codziennie czegoś nowego może dowiedzieć. Dzięki. :-) Odpowiedz Link
ania_2000 Re: TGIF :-) 24.02.17, 16:42 Roseanne, to jest cos w stylu jak brace? To jest juz wiosne w Europie?:) nice! U nas na pewnoe jeszcze pare dobrych tygodni. Na razie snieg pada w gorach, i to jest moj plan weekendowy. Milego piatku wszystkim Odpowiedz Link
ewa553 Re: TGIF :-) 24.02.17, 17:35 Tez mi brat dzis donosil z Rewala, ze snieg z deszczem padal. A u mnie wiosennie, plan robot ogrodowych na dzisiaj wykonalam, jutro ciag dalszy. Kulinarnie zupelnie odjechalam na temat kuchni tajskiej. Od jakiegos czasu robie sobie jarzyny w ten sposob i zachwyt moj nie ma konca. Tzn. do lokali zawsze juz chetnie chodzilam, ale wlasne wykonanie to nowosc. Nawet dzis zrobilam wspanialosci, mimo ze jutro jestem zaproszona do Tajczyka na kolacje urodzinowa. Odpowiedz Link
ania_2000 Re: TGIF :-) 24.02.17, 17:41 Ewa, rowniez uwielbiam Thai food - mniam! Tom Kha soup jest the best:) Milego Kolacjonowania - masz urodziny? No to podwojna porcja i Happy Gebrustag Ewa:)!!! Odpowiedz Link
ewa553 Re: TGIF :-) 24.02.17, 17:43 nie,nie, na psipsioly urodziny jestem zaproszona. Zy zyczenia dziekuje, schowam sobie do kwietnia:) Odpowiedz Link
ewa553 Re: TGIF :-) 24.02.17, 18:09 Mam taka znajoma, ktora stale tak sobie, a nawet swoim rodzicom po 90-tce!! gotuje. Wiec jej spytalam i zaryzykowalam. Jest proste jak budowa cepa. Mam napisac? Odpowiedz Link
ewa553 Re: TGIF :-) 24.02.17, 18:30 Chyba przeoczylam jakas zmiane na forum: czy mi sie wydaje czy tez mozna bylo napisany tekst naciskajac "edytuj" zmienic/poprawic? Teraz sie to nie udaje, nie moglam poprawic literowek. Odpowiedz Link
jutka1 Re: TGIF :-) 24.02.17, 18:36 O ile doktor Alzheimer mi nie ukradł ;-) - na GW nigdy nie było opcji "edytuj". Odpowiedz Link
ania_2000 Re: TGIF :-) 24.02.17, 17:42 tzn moj plan weekendowy jest zwiazany ze sniegiem w sensie narciarskim:) trzeba korzystac, poki jest! Odpowiedz Link
roseanne plastry itd 24.02.17, 21:19 brace , czyli usztywniacz jest jednak wiekszy od rekawowego poczawszy do metalowej wrecz szyny jakby taki rekawowy pociac to pewnie by bylo blisko - tu chodzi bardziej o pojedyncze miesnie, nie skomplikowana calosc jak np kolano Odpowiedz Link
ania_2000 Re: plastry itd 24.02.17, 21:53 czy to jest cos w tym rodzaju? www.amazon.com/Physix-Gear-Sport-Kinesiology-Yellow/dp/B017THA088/ref=sr_1_1?ie=UTF8&qid=1487969593&sr=8-1&keywords=brace+tape Odpowiedz Link
roseanne Re: plastry itd 24.02.17, 22:08 tak, wlasnie takie cos, mialam czarne i teraz mam niebieskie Odpowiedz Link
maria421 Re: O pierdułach --- Odc. 357 :-))) 24.02.17, 19:10 Jutka, na tym forum, jak piszesz w "edytorze zaawansowanym", masz pod okienkiem "podglad" i "wyslij". Jak klinkniesz na "podglad" to masz opcje "edytuj". Odpowiedz Link
jutka1 Re: O pierdułach --- Odc. 357 :-))) 24.02.17, 19:41 Mario, Ewa nie o to pytała, ale o to, czy po wysłaniu posta można go edytować. A tego nigdy nie było można. Tamte opcje wszystkie znam, tylko nie o to chodziło. Odpowiedz Link
ewa553 Re: O pierdułach --- Odc. 357 :-))) 24.02.17, 20:01 Niejasno sie wyrazilam, Jutencjo. Chcialam edytowac PRZED wyslaniem. I to sie nie udalo Odpowiedz Link
jutka1 Re: O pierdułach --- Odc. 357 :-))) 24.02.17, 20:12 ewa553 napisała: > Niejasno sie wyrazilam, Jutencjo. Chcialam edytowac PRZED wyslaniem. I to sie n > ie udalo ************* Źle zrozumiałam w takim razie. Nie wysłane posty można edytować. Może w GW coś miało awarię. Odpowiedz Link
maria421 Re: O pierdułach --- Odc. 357 :-))) 24.02.17, 20:03 Jutka, Ewa pytala o napisany tekst, nie o wyslany tekst. Po wyslaniu, oczywiscie, nie mozna nic zrobic, tylko admin moze wyciac. Odpowiedz Link
ania_2000 Oskary 24.02.17, 21:02 bedziecie ogladac? jestescie zainterewoani? ja nie, bo jade na narty, wiec moze powtorke, jak bede miala sile - nie bardzo z powodu filmow, ale raczej z powodu show, lubie Jimmy Kimmel (prowadzacy) no i ciekawe lub nie ciekawe kreacje. Z filmow nominowanych ogladnelam tylko Arrival - wiec nie bede sie wypowiadac co do szans z innymi. Podobno - lala land ma zgarnac wszystko, osobiscie nie lubie musicals, wiec tym bardziej sie nie wypowiadam :P Odpowiedz Link
roseanne Re: Oskary 24.02.17, 23:08 zupelnie poza moimi zainteresowaniami jakby byla wersja anime to kto wie :) Odpowiedz Link
ertes Re: Oskary 25.02.17, 15:46 Jednym okiem jesli zdaze wrocic gdyz jade z synem pod namiot. Zazdraszczam nart. Ja nadal nie moge dojsc do siebie po styczniowym wyjezdzie gdzie nas zawialo i zasypalo i jezdzenie nie bylo. Nastepnym razem jedziemy pod koniec marca. Moze do tego czasu przestanie sypac snieg. Tam gdzie jezdzimy, Mammoth, pada prawie codziennie i jest juz cos okolo 40 stop (10 metrow) sniegu. Ogolnie co dobre z tego ciaglego padania to ze wyszlismy praktycznie z ogromnej suszy ktora nas trawila przez ostatnie 4-5 lat. Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Oskary 27.02.17, 08:29 haha kto by przypuszczal - fake oscars:) karma is a bitch lol Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Oskary 27.02.17, 08:37 Ertes - jazda pod namiot w lutym brzmi niesamowicie, nawet biorac pod uwage gdzie mieszkasz! O Mammoth slyszalam, ze tak zasypalo, ze zamkenli resort, bo za duzo sniegu napadalo. Ale do konca marca, to jest szansa, ze troche stopnieje:) Odpowiedz Link
jutka1 Sobota, biało 25.02.17, 10:12 Rano sypał śnieg. Teraz się przejaśniło, nawet jakieś nieśmiałe słońce wychyla od czasu do czasu. Ale ciągle jest biało. :-) Zaordynowałam sobie dzisiaj dzień odpoczynku, czego i Wam życzę (c) m.k. :-) Odpowiedz Link
roseanne koniec niedzieli 27.02.17, 00:13 za oknami szaro, wczoraj lalo cale popoludnie i pol nocy dzis juz na minusie, mial byc snieg, ale tylko cos polatalo w powietrzu, co uznany zostalo przez grono familialne za anielski lupiez szukam pomyslow na rapini, bo w doskonalej cenie jest akurat do srodu bylo juz z wody, i w zupie, i z czosnkiem, i z cytryna jutro bedzie risotto i na tym konczy sie moja wiedza o zastosowaniu pozdrowienia dla Stokrotki, jakby gdzie sie pojawila socjalnie badz towarzysko, Odpowiedz Link
minniemouse Re: koniec niedzieli 27.02.17, 03:02 ja piore i tak z doskoku ogladam. ciekawa jestem kto i za co w tym roku wygra. Odpowiedz Link
ania_2000 Re: koniec niedzieli 27.02.17, 08:34 u mnie bardziej popularna jest nazwa baby broccoli - ta rapini to mi wyglada dosyc na rape-ini, dosyc niefortunna nazwa - no chyba ze mysle o czyms innym. bardzo dobre z 'strir fry -kurczakiem. Odpowiedz Link
jutka1 Nie lubię poniedziałków... 27.02.17, 09:09 Jak w tytule... :-/ I to by było na tyle. :-) Odpowiedz Link
maria421 Re: Nie lubię poniedziałków... 27.02.17, 10:19 Jest mi jakos dziwnie, tak jakos zoladkowo-jelitowo- grypowo dziwnie. Ale za to pieknie slonce swieci. Milego poniedzialku :-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Nie lubię poniedziałków... 27.02.17, 10:37 Wczoraj byla boska pogoda. Zrobilam piekne zdjecia, zamiescilam na FB i gdzies zniknely:( Bylysmy w gorkach, na Drachenfelsen (578 m), drzewa lyse, ale niebo tak blekitne ze hej! Robilam wiec zdjecia z przysiadu, przez te "koronkowe" drzewa na niebo. Boskie! Dzis slonce poszlo sie pasc. Lyknij cos zapobiegawczego, Mario. Jakoms nalewkie czyco. Odpowiedz Link
chris-joe Re: Nie lubię poniedziałków... 27.02.17, 23:04 A mi to juz zaczyna nieco zwisac, poniedzialek-smierdzialek, czy cos tam. 17 dni do Brazylii, przedwiosnie juz wlasciwie mamy. Eee, jakos znow przezylim :) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nie lubię poniedziałków... 27.02.17, 23:46 Go rot in hell ;-)))))))))))))))) Odpowiedz Link
roseanne Re: Nie lubię poniedziałków... 28.02.17, 00:00 ciagle luty, jeszcze nam sniegem dowali, oby nie w dzien waszego wylotu :P Odpowiedz Link
chris-joe Re: Nie lubię poniedziałków... 28.02.17, 00:07 A niech dowali. Wiesz co ja na to ;) Jutro planuje jechac do pracy rowerem na przyklad. To moje topienie Marzanny :) Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Nie lubię poniedziałków... 28.02.17, 00:46 Chris, Marzanne sie topi 21 marca! to jeszcze ten rower odstaw. Noszenie krotkich spodni przyspiesza przedwiosnie - podobno ;) Odpowiedz Link
roseanne Re: Nie lubię poniedziałków... 28.02.17, 00:52 aa, to o to chodzi, widzialam dwoch dzis w szortach, puchwce , czapie i pepegach Odpowiedz Link
chris-joe Re: Nie lubię poniedziałków... 28.02.17, 00:56 Nie no, na krotkie majtki to zdecydowanie za wczesnie. Ale rowerem w 20 minut to juz bez problemu :) Odpowiedz Link