man_sapiens
27.03.11, 18:43
Czwarty etap w regatach Velux5Oceans wystartował - z Punta del Este do Charleston (USA).
Będzie trudno bo pogoda bardzo różna i bardzo zmienna - to dla Gutkowskiego dobrze, bo jacht ma niezbyt szybki a taktyk z niego świetny. Jest też nowość: każdy jacht może w czasie etapu przez 24 godziny nie transmitować swojej pozycji, tak więc konkurenci nie będą mieli aktualnej informacji co robią.
Na jachcie nie udało się mu zrobić wszystkiego: kil, którym walnął w dryfujące drzewo na poprzednim etapie został naprawiony tylko prowizorycznie (dokładniej łożyska mocujące kil). Ale pogoda będzie dużo łagodniejsza niż na 2 i 3 etapie.
Na razie - Gutkowski jako pierwszy przeszedł przez linie startu. Żeby tak było też na mecie!
Fajne zdjęcia i teksty są tutaj.