xurek 08.01.22, 10:04 po pobycie w PL i powrocie do domu. Na rozne tematy, dyskusja mile widziana. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
xurek mowa "nowopolska" 08.01.22, 10:09 bywam w Polsce czesto (min 2 razy w roku), ale jakos dotad "mowa nowopolska" malo rzucila mi sie "w uszy". Tym razem za to walnela we mnie obuchem. Nie wiem dlaczego, moze dopiero teraz "dotarla" to moich znajomych, ktorzy sa w moim wieku i zaczeli jej czesto uzywac? Wyrazy, ktore utkwily mi w pamieci to: "domowka" zamiast prywatki. ponoc uzywane od dluzszego czasu, dla mnie nowe "klimatyczne" zamiast przytulne, sielankowe itd. slyszalam sporadycznie juz wczesniej, ale teraz wyraz stal sie wszechobecny. "ale sie wylaszczylas", wczesniejszy odpowiednik (przynajmniej w moim regionieI) "wypacykowalas". Czy Wy tez uzywacie tych "nowych" slow? Jakie jeszcze znacie? Odpowiedz Link
jutka1 Re: mowa "nowopolska" 08.01.22, 11:15 xurek napisała: > "domowka" zamiast prywatki. ponoc uzywane od dluzszego czasu, dla mnie nowe ********** Używane od dawna :-) > "klimatyczne" zamiast przytulne, sielankowe itd. slyszalam sporadycznie juz > wczesniej, ale teraz wyraz stal sie wszechobecny. ********* Zaczęło się od "w klimacie/tach" (Hiszpanii, tropików, etc.). Chyba nie do końca zastępuje "przytulne", ale nie jestem pewna... > "ale sie wylaszczylas", wczesniejszy odpowiednik (przynajmniej w moim regionie) > "wypacykowalas". ********* "Wypacykowałaś" odnosi się bardziej do makijażu. "Wylaszczyłaś" oznacza "zrobiłaś się na laskę" czyli "wypiękniłaś". :-) Odpowiedz Link
roseanne Re: mowa "nowopolska" 08.01.22, 12:52 Z domowka sie spotkalam, bardziej w tekscie niz rozmowie Podobnie z klimatyczne Zaniklo klimaciarskie- super, ze stylem, odjechane M mi czasami takie kwiatki podsuwa, z tlumaczeniem, ale ze padaja sporadycznie to jedym uchem wpadnie, drugim wyleci Bozenki i Janusz panuja od jakiego czasu. Tu odpowiednikiem Bozenki jest Karen, choc z wiekszym naciskiem na potrzebe podkreslenia swojego, brakiem taktu i wywyzszaniem sie, niz zwykla obciachowoscia No ale ja w Pl nie bylam od 2019, Odpowiedz Link
maria421 Re: mowa "nowopolska" 08.01.22, 14:13 "Domowka" zastapila "prywatke" "Klimatyczna knajpka" to potworek, ktorego nigdy nie zaakceptuje Jest jeszcze "miejscowka" jako okreslenie mijesca noclegu czy zabawy. Okropne! Zadnych z tych nowych slow nie uzywam i uzywac nie bede. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: mowa "nowopolska" 13.01.22, 11:45 Eee tam, zaraz "nowopolska", jezyk sie zmienia, uzywa go juz pokolenie wnukow naszego pokolenia. Owszem, niechlujstwo rowniez sie pojawia (slynne "wszystkie szopy sa na sejlu" uslyszane przez mnie w Poznaniu na ulicy w rozmowie tipsiary z solara), przede wszystkim jezyk ewoluuje. Widze duzo zapozyczen z angielskiego: * atencjusz/atencjuszka - ktos kto potrzebuje zwrocic na siebie uwage * top, topka, topowe, na topie * apka oraz *smartfon *tablet * deweloper (rowniez pisany jako developer) a takze rdzennie polskie wyrazenia: *oesu! - wykrzyknik :) *smiechnac - usmiac sie z czegos * skisnac - pasc z wrazenia * świeżak, świeżynka - cos/ktos nowy * kurła :) Do posmiania sie polecam teksty Piotra (glownie recenzje ksiazek i "wydarzen" dotyczacych celebrytow) na www.pigout.pl/ albo na Fejsie: www.facebook.com/pigoutbox Luiza-w-Ogrodzie Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród... Odpowiedz Link
xurek Analfabetyzm kontra Snobizm? 10.01.22, 13:00 Bedac na masazu rozmowa z masazystka zeszla na jej dzieci i «zdalna szkole». Masazystka sie skarzyla, ze bedzie musiala caly wieczor wkuwac z corka na pamiec modlitwy na religie, zeby owa mogla je «przeczytac» online pani katechetce, bo zalega juz z piecioma modlitwami i dostala ostateczny termin, zeby je online na glos przeczytac. Nieco zbaranialam i zapytalam, czy cos zle zrozumialam, bo skoro ma przeczytac online, to przeciez moze czytac zamiast wkuwac na pamiec? A pani masazystka na to, ze moze by i mogla, gdyby….. umiala czytac. Zbaranialam jeszcze bardziej. Drugoklasistka, ktora nie umie czytac. W nastepujacej rozmowie okazalo sie, ze nie ona jedna. Usiasc w domu i zaczac razem czytac? Nie da rady, bo ona ma trojke w szkole i prace i czasu ledwo starczy na zalagodzenie wiecznych klotni dzieci siedzacych non-stop w domu, ugotowanie posilkow oraz ogarniecie bajzlu, ktore corki zrobily…. Korepetycje? Nie da rady, bo sa tylko online i w ten sposob niczego nie przynosza, poza tym w domu jest tylko jeden komputer i trzy corki, wiec tylko najstarsza ma dostep a pozostale dwie ucza sie «na komorkach»…. No i w ogole to czym sie przejmowac, pol klasy nie umie czytac, wiec niech sie tym szkola zajmie, bo od tego sa. Mala ma jeszcze czas…. Opowiedzialam «anegdotke» w domu sadzac, ze wywolam niesamowita sensacje a tutaj S. Starszy mi zaraportowal, ze u niego w pracy sa ludzie, ktorzy nie umieja czytac, bo….. zapomnieli. Jezeli jest jakis formularz do wypelnienia, to albo prosza innych albo zanosza do domu i wypelniaja go dzieci. A S. Mlodzszy powiedzial, ze jego koledzy umieja czytac glownie “na skroty”, czyli ten slang, w ktorym “two” zastapione jest przez 2, four przez 4, cross przez X itd itp. Wielu “skomplikowanych” wyrazow albo nie umieja przeczytac albo nie rozumieja. No a zreszta po co to komu, skoro Alexa, Bixby & Co rozumieja, co sie do nich mowi….. Rownoczesnie na kolacji «50+» u znajomej towarzycho przesciga sie w licytacji kto byl na ambitniejszej sztuce teatralnej tudziez przeczytal ambitniejsza ksiazke i szpikuje polska mowe wieksza iloscia wyrazow obcych niz rodzynek w wielkanocnej babce. Czy to aby ten sam gatunek zyjacy na tej samej planecie? Odpowiedz Link
roseanne Re: Analfabetyzm kontra Snobizm? 10.01.22, 15:39 Co do klopotow z podstawowa edukacja i nauka zdalna. Sasiedzi obok maja dwojke mieszana. Starszy wkracza w lata nastolenie, mlodsza chyba 7 teraz (dzieci rosna szybko...) Oboje rodzicow pracuje prawie caly czas zdalnie. Zalila sie sasiadka, ze morale siada, ciezko przypilnowac, nakarmic, ogarnac zakupy itd. Ale, ze dzieciatka wiedzy glodne i moze nie robia zabardzo zadan domowych, ale sie jakos ksztalca... Z analfabetyzmem u doroslych, starszych sie tu spotkalam, sporo. Nie wiem czy wtorny, czy nie. Ja przyznam, ze mam wtorny jesli chodzi o tekst technologiczny, badz urzedalny .pisownia zamierzona. Meczy mnie, ze nie potrafie pisac po francusku, ale dysgrafia w dzikiej ilosci akcentow i nadmiernych liter nie pomaga. Czytam, rozmawiam, ale nigdy sie to na pisanie nie przenosilo. W kazdym jezyku, ktory sie uczylam. Niestety, trzeba przyznac, ze punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia, niestety. Piramidy potrzeb sie nie bardzo da zmienic Jak ma sie tylko energie i czas na to by podkarmic i plecy przykryc to nie ma za bardzo na kreatywnosc. Do zaobserwowania niezaleznie od kraju, koloru skory Odpowiedz Link
maria421 Re: Analfabetyzm kontra Snobizm? 10.01.22, 16:14 Dziewczynka w polowie drugiej klasy moze jeszcze nie potrafic plynnie czytac, ale jest to rowniez z winy rodzicow, ktorzy nie czytaja dzieciom w wieku przedszkolnym ksiazek. Wtorny analfabetyzm zdarza sie nawet u osob, ktorych byscie o to nigdy nie podejrzewali, ale jako wtorny analfabetyzm nie jest to nigdy kompletny brak umiejetnosci czytania czy pisania. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Analfabetyzm kontra Snobizm? 11.01.22, 09:46 Prawdę mówiąc to, co napisałaś mnie najpierw zdumiało. Choć po zastanowieniu, już mnie nie dziwi. :-/ Odpowiedz Link
akawill Re: Analfabetyzm kontra Snobizm? 11.01.22, 14:43 Obserwuję, bo trudno nie zauważyć. I jednej strony myślę że to niechlujstwo, a zdrugiej że normalny proces. Język jest żywy, czy nam się to podoba czy nie. Ostatnio wyczytałem u Tokarczuk dość swobodne używanie zapożyczeń z angielskiego nawet w przypadkach gdy nie trzeba, np słówko "dizajn". I w pierwszej chwili właśnie pomyślałem że niechlujstwo, a potem się "zweryfikowałem". Może nie? I gdzie jest granica co powinno być dozwolone a co nie? Hej, my tu wszyscy jesteśmy "starej daty"! (Dawniej to było dobrze a ta dzisiejsza młodzież...) Odpowiedz Link
roseanne Re: Analfabetyzm kontra Snobizm? 11.01.22, 15:45 nie no , mlodziez jest super, dajmy im szanse Odpowiedz Link
xurek Nowy Lad 13.01.22, 10:59 w pierwszym wpisie chcialabym "zorbrazowac" moje warazenia na temat: Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Nowy Lad 13.01.22, 12:25 xurek napisała: > w pierwszym wpisie chcialabym "zorbrazowac" moje warazenia na temat: Moi znajomi i rodzina majacy male biznesy w Polsce rwa sobie wlosy z glowy. Jesli nie ma sie dobrego ksiegowego to chyba niemozliwe jest wyliczenie skladek ZUS-u i podatkow... Luiza-w-Ogrodzie Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród... Odpowiedz Link
xurek Re: Nowy Lad 16.01.22, 18:44 Na podatki.gov.pl mozna poczytac o nowym ladzie. Ma to byc niby przewodnik, ale napisany tak, iz z niego wynika, ze nic z niego nie wynika. Ogolniki mozliwe do zinterpretowania na tysiac sposobow. Probowalam to czytac, rozmawialam z moja ksiegowa, bo nowy lad niestety i nas nie ominie i trzeba bedzie wprowadzic zmiany, ktore w moim konkretnym przypadku nie zmienia finansowo niczego, ale kosztuja duzo nerwow, zachodu a tym samym jednorazowe koszty ksiegowej. W wypadku znanych mi „srednich przedsiebiorcow”, dla ktorych to niby ten nowy lad mial wprowadzic ulgi wynika ze po kalkulacjach takich jak na zalaczonym obrazku wyjda byc moze na lekki plus przy skladkach socjalnych ale na nieco wiekszy minus przy opodatkowaniu majatku stalego firmy, tak ze krotko mowiac kupa zachodu i niewiele finansowych zmian. Nie mam pojecia, jak to wyglada dla duzych przedsiebiorstw, bo nie znam nikogo, kto moglby mi udzielic informacji. Na dodatek ten lad to tak naprawde wielki bajzel. Wszedl oficjalnie od poczatku 2022, ale brakuje (wg. mojej ksiegowej) calej maszy szczegolowych rozporzaden, by moc go tak naprawde wprowadzic w zycie. Ale co zapanowalo, to ogolny strach. Ludzie boja sie kontroli VAT-u, wielu twierdzi, ze mozna zaplacic slone kary badz nawet pojsc do wiezienia za nieprawidlowosci w VATcie, ktorych nie zrobilo sie swiadomie, tylko wynikaja albo z braku znajomosci najnowszych przepisow albo powstaja gdzies w „supply chain”, ktorej nie sposob kontrolowac ale jest sie za nia wspolodpowiedzialny. Te cale zmiany wprowadza rzad, na temat ktorego wciaz pojawiaja sie coraz to nowe oskarzenia o korupcje a mimo to nie ma „skutecznego” (czyli zorganizowanego i efektywnego) protestu przeciwko takiemu stanowi rzeczy. Im bardziej sie nad tym zastanawiam, tym bardziej dochodze do wniosku, ze PIS po mistrzowsku manipuluje spoleczenstwem umacniajac coraz bardziej swoje pozycje u koryta, zarowno ekonomicznie jak i prawnie. Pewnie przegraja przyszle wybory, bo nawet Nowy Lad i horrendalne podwyzki energii nie beda w stanie zalatac dziury spowodowanej rozdawnictwem oraz „samoobsluga”, ale powroca po 4 latach udowodniajac, ze to wina rzadu, ktory nastapi po nich, przygotowujac juz teraz odpowieni grunt (wina Tuska, spuscizna Tuska, wplyw EU kierowanej przez Niemcow na szkode Polski itd). I zadaje sobie pytanie, czy w kazdym narodzie mogloby cos takiego nastapic..... Odpowiedz Link
maria421 Re: Nowy Lad 16.01.22, 19:41 xurek napisała: > Im bardziej sie nad tym zastanawiam, tym bardziej dochodze do wniosku, ze PIS p > o mistrzowsku manipuluje spoleczenstwem umacniajac coraz bardziej swoje pozycje > u koryta, zarowno ekonomicznie jak i prawnie. Pewnie przegraja przyszle wybory > , bo nawet Nowy Lad i horrendalne podwyzki energii nie beda w stanie zalatac d > ziury spowodowanej rozdawnictwem oraz „samoobsluga”, ale powroca po 4 latach ud > owodniajac, ze to wina rzadu, ktory nastapi po nich, przygotowujac juz teraz od > powieni grunt (wina Tuska, spuscizna Tuska, wplyw EU kierowanej przez Niemcow n > a szkode Polski itd). I zadaje sobie pytanie, czy w kazdym narodzie mogloby cos > takiego nastapic..... W normalnym kraju rzad podejrzany o uzywanie cyberbroni do podlsuchiwania przeciwnikow politycznych musialby sie podac do dymisjii. W Polsce odpowiedzialni za zakup Pegasusa najperw rzna glupow ze nie wiedza o co chodzi, pare dni pozniej Kaczynski przyzanje ze Polska dysponowala ta bronia. i Co? I nic! :-( Odpowiedz Link
xurek Julien Assange 21.04.22, 08:09 Wczoraj sad Brytyjski zadecydowal o jego extradycji do USA. Zeby ich pieklo pochlonelo. Nastepny dowod na to, ze tzw "mocarstwa" moga bezkarnie popelniac wszelkie zbrodnie a Ci, ktorzy je odkrywaja i upubliczniaja musza sie liczyc z tym, ze na tym skonczy sie ich zycie.... Shame on You, USA & Great Britain. Odpowiedz Link