Dodaj do ulubionych

Wakacje w Europie (poza Polską)

22.07.25, 02:47
Europe is a bunch of third-world countries with better branding. No A/C. No dryers. Ice is a luxury. You’ll sweat through dinner while the waiter ignores you for 2 hours. Say what you want about America, but at least eating out doesn’t feel like hot yoga with bread.

Polska jest na innym poziomie niz padajace kraje zachodu ktore poza zabytkami niewiele maja do ofiarowania.
Obserwuj wątek
    • maria421 Re: Wakacje w Europie (poza Polską) 22.07.25, 08:26
      To musiał pisać jakiś wychowany na fast food Amerykanin, który , jak juz zamówi kieliszek czerwonego wina w Europie, to spodziewa się ze mu go podadzą -jak coca cole- z kostkami lodu, i jest przekonany ze pizze wynaleźli w Texasie, a Neapolitańczycy tylko ja tylko nieudolnie podrabiają. Do tego lamentuje ze porcje małe i ze o 17 nie może zamówić pełnego obiadu.
      O 17 to we Włoszech nawet kroplówki w szpitalu nie podadzą ;-)

      Napatrzyłam się na amerykańskich turystów w Europie.
      • ertes Re: Wakacje w Europie (poza Polską) 22.07.25, 20:39
        Bzdury opowiadasz i masz naprawde zielone pojecie albo nie masz,raczej.

        Ja nie jestem wychowany na fastfood a mam takie samo zdanie. Pamietaj ze coca cola to jest pomysl amerykanski i kostki lodu rowniez hahaha
        A co do pizzy to nie wiem skad ty czerpiesz informacje? Moze youtube... albo inne liczace sie portale.
        Mam duzo znajomych co jezdza na wakacje i jeszcze nigdy nie slyszalem zeby ktos mowil o malych porcjach a wrecz przeciwnie.
        Skad ty wyciagasz te okropne bzdury?
        • maria421 Re: Wakacje w Europie (poza Polską) 23.07.25, 09:23
          Z własnych obserwacji wyciągam takie wnioski :-)
          • ertes Re: Wakacje w Europie (poza Polską) 23.07.25, 15:46
            W Paryzu na jakims takim duzym placu za obok weizy siedzielismy na obiedzie a obok dwie laski przyszly na drinka i wyciagnely papierosy.
            Kelnera trzeba bylo ze 3 razy prosic o rachunek.
            Ale powszechnac palenia papierosow jest niesamowita. Czlowiek sie odzwyczail od takich widoko i przezyc zwlaszcza w knajpach.
            • maria421 Re: Wakacje w Europie (poza Polską) 24.07.25, 08:15
              Hehehe, to, ze w Polsce nie ostrzegają przed kieszonkowcami oznacza ze w Polsce nie ma kieszonkowców :-)

              Polska, faktycznie, zrobila skok cywilizacyjny i tez polecam znajomym wycieczkę do Polski, ale niech się nie spodziewają ze zapłacą mniej niż w Niemczech.

              Przyklad- parking pod chmurka na lotnisku Ławica w Poznaniu kosztuje 40 zł za godzinę.
              Piekny podziemny parking na lotnisku we Frankfurcie kosztuje € 7,50 za godzinę.

              Za herbate na lotnisku Ławica płaciłam w styczniu 15 zł , to jest może nawet ciut drożej niż we Frankfurcie.

              Jest taki kucharz- krytyk kulinarny, Strzelczyk, który testuje smażalnie ryb na polskim Wybrzeżu- zamawiasz dorsza, dostajesz morszczuka ze standardowa surówka z kiszonej kapusty i płacisz ponad 60 zł.

              Podobno w Zakopanym za toaletę publiczna się płaci 10 zł.

              Ja uwielbiam pierogi, ale juz od lat nie dostałam dobrych pierogów w restauracji. Moja bratowa na moj przyjazd kupuje gotowe w zaufanej pierogarni, są pyszne.

              Mysle ze wrażenia zależą od oczekiwań. Wobec Polski ludzie maja niskie oczekiwania i są zaskoczeni ze jest o wiele lepiej niż oczekiwali. Odwrotnie w stosunku do starej Europy. Oczekujesz ze w Paryżu spotkasz same eleganckie Paryżanki, a widzisz clochardów :)
              • ertes Re: Wakacje w Europie (poza Polską) 24.07.25, 23:42
                Cos w tym jest ze oczekiwania sa inne. Jednak po 8miu latach jestem pozytywnie zaskoczony.
                Nie ma sie czego wstydzic a wrecz przeciwnie.
                • maria421 Re: Wakacje w Europie (poza Polską) 27.07.25, 08:05
                  ertes napisał:

                  > Cos w tym jest ze oczekiwania sa inne. Jednak po 8miu latach jestem pozytywnie
                  > zaskoczony.
                  > Nie ma sie czego wstydzic a wrecz przeciwnie.

                  Oczywiście ze Polska wizerunkowo i turystycznie się zmieniła na lepsze, co naprawdę cieszy.

                  Mam jednak wrażenie ze Polacy mentalnie nie nadążają za rosnącym dobrobytem. Badania OECD wykazały, ze 39% Polaków nie rozumie tekstu czytanego.
                  To pewnie jest przyczyna wysokich notowań PiSu, Konfederacji i Brauna.

                  Moja , zwykle wysoka ocena mojego narodu ostatnio szybko topnieje.




                  • ertes Re: Wakacje w Europie (poza Polską) 27.07.25, 18:33
                    Coz, nie mam kontaktow z tego tyou spolecznoscia wiec trudno cos powiedziec.
                    Tak samo jak mieszkajac tutaj ponad 30 lat nie spotkalem nikogo kto by mi powiedzial ze pizza to pomysl amerykanski.
                    Mysle Mario ze powinnac zmienic otoczenie skoro masz tylko takie obserwacje. Ale to tak jak mowie, zalezy jaki masz krag przyjaciol, wsppolpracownikow czy rodzine.
                    oczywiscie nie twierdze ze wszyscy maja IQ powyzej 100.

                    Podkreslam ze moje wrazenia z Polski po ostatnim pobycie sa super pozytywne. Duzo fajniejszy kraj niz Wlochu, Francja czy Hiszpania. Ot takie cos: idziesz do restauracji w Polsce i widac lezace na stolach telefony przy ludziach. Obrazek nie do zobaczenia na zachodzie bo mozesz ktos ukrasc.
                    Okazuje sie ze Polska cywilizacyjnie przeskoczyla caly Zachod ktory cofnal sie tragicznie.
                    • maria421 Re: Wakacje w Europie (poza Polską) 29.07.25, 15:44
                      Ertesie, ja do polowy maja tego roku oceniałam Polaków na podstawie moich znajomych właśnie, co było błędem. Zimny prysznic dostałam po wyborach prezydenckich.
                      • ertes Re: Wakacje w Europie (poza Polską) 29.07.25, 15:47
                        hahaha ja wiem, wszyscy mowia ze sa przecinikami Pisu a potem pis wygrywa...
                        Znam to, znam dobrze.
                        • maria421 Re: Wakacje w Europie (poza Polską) 29.07.25, 15:55
                          ertes napisał:

                          > hahaha ja wiem, wszyscy mowia ze sa przecinikami Pisu a potem pis wygrywa...
                          > Znam to, znam dobrze.

                          Tu nie o sam PiS chodzi.
                          Po pierwszej turze wyborów, w której najwiecej głosów dostał Trzaskowski okazało się , ze zsumowane glosy strony demokratycznej, czyli Trzaskowski, Hołownia (wtedy go Jeszce zaliczałam do demokratów), Biejat, Zandberg, Senyszyn, nie maja nawet polowy wszystkich głosów. Zsumowane glosy PiS, Konfederacja i Braun miały ponad 50%.

                          To jest problem, nie sam PiS.
                          • ertes Re: Wakacje w Europie (poza Polską) 29.07.25, 21:49
                            Tak, oczywiscie. Dla te wszystkie formacje to jedno bagno i dlatego nazywam ich pis...
    • ertes Polska 23.07.25, 20:34
      Polska to ogromny kontrast w porownaniu z brudnym, zasmieconym Zachodem.
      Na za zachodzie co chwila ostrzezenia przed pickpockets.
      W Polsce nie slyszalem ani razu.
      Czysto, super fajne knajpy. Zarcie po prostu palce lizac. Nie ma porownania do niczego innego.
      Polecam wszystkim moim nie-polskim znajomym na odwiedziny.
      • xurek Re: Polska 28.07.25, 21:01
        Hm, jestem w Polsce co najmniej dwa razy w roku, moja mama tam mieszka, rowniez rodzina, z ktora utrzymuje bliskie kontakty oraz kilku dobrych znajomych. Widze postep w wygladzie, coraz wiecej pieknie odnowionych dzielnic w coraz wiekszej ilosci miast, poza tym styl w wystroju galerii handlowych, restauracji, hotelow, butikow itd podoba mi sie bardziej niz w wielu innych miejscach.

        Ale jestem daleka od Ertesowego zachwytu: na przyklad umowy o wynajem mieszkania sa chore, czegos takiego nie ma chyba nigdzie na tym "brudnym zachodzie". Budowlnanka tak pelna jest oszustow, ze az strach cos budowac :). Sluzba zdrowia za pieniadze jest bardziej lasa na owe niz pamietajaca o co chodzilo w przysiedze Hipokratesa a ta z NFZtu w ogole nie powinna nosic takiej nazwy.

        Cwaniactwo w narodzie jakie bylo takie moim zdaniem pozostalo, machlojki, nieuczciwosc itd wciaz naleza do dobrego tonu. Poza tym to takie typowo Polskie drobnomieszcanstwo (Dulszczyzna?) polegajace na subtelnym wbijaniu sobie na wzajem szpilek przy kurtuazyjnej herbatce przyprawia mnie o niestrawnosc, ale to pewnie taka moja osobista alergia.

        Poza tym miejsc brudnych, cuchnacych, biednych i menelskich jest wciaz bardzo wiele i wcale nie trzeba daleko ich szukac - polecam przejechac sie autobusem z Tarnowskich Gor do Katowic, nie mowiac juz o wypadzie w niektore miejsca "sciany wschodniej".

        W zyciu nie chcialabym mieszkac na emeryturze w Polsce, chociaz finansowo za emeryture CH zylo by mi sie tam znacznie dostatniej, glownie z powodu horrorystycznej sluzby zdorwia (przez co nie chce powiedziec, ze nie ma w PL dobrych lekarzy), kompletnie niedorozwinietej komunikacji publicznej poza centrami duzych miast oraz cwaniactwa w narodzie, przed ktorym z posuwajacym sie wiekiem coraz trudniej sie obronic. Ale to moje zdanie.

        No i nie podzielam zdania Ertesa o "zachodzie": Szwajcaria bedaca jego czescia absolutnie nie odpowiada (moim zdaniem) temu obrazowi, Austria rowniez nie, poludnie NIemiec tez nie, polnoc Wloch rowniez nie, te czesci Skandynawii, w ktorych bylam nie az tak dawno rowniez nie. Reszty dosc dawno nie odwiedzalam, wiec sie nie bede wypowiadac.

        W USA bylam ostatnio w 2016, wiec kawal czasu, ale dzielnice zewnetrzne NYC to byl horror a tereny "wiejskie" po drodze z Kanady do NYC (od NIagary) to jakies zaklete rewiry. Nie mowiac juz o ilosci naprawde otylych i naprawde niechlujnie ubranych ludzi.

        Ale centrum NYC zrobilo na mnie wrazenie, natura Kalifornii rowniez, wiec jak to mowila moja babcia: "kozdy chlyb mo dwie skorki".

        I tym optymistycznym akcentem konce zyczac wszytkim, by im sie podobalo tam, gdzie mieszaja i tam, gdzie spedzaja wakacje. Ja moje spedze we wrzesniu nad Baltykiem, ktory jest moim absolutnie ulubionym morzem. Ale ja lubie chlod i nie znosze upalu i uwazam klime za niezdrowe i nieekologiczne zlo konieczne, ktore mam i uzywam jedynie w sypialni, bo nawet w grubych szwajcarskich starych murach robi sie 24 jezeli na zewnatrz jest 38 a ja w 24 juz nie zasne. Dlatego tez w zyciu nie wpadlabym na pomysl odwiedzenia jakiegokolwiek wielkiego europejskiego miasta w lecie, wiec sie w zadnej restauracji nie spoce :). Ale moj syn jest wlasnie w Barcelonie i mu 38 stopni niespecjanie przeszkadza.
        • ertes Re: Polska 29.07.25, 00:17
          Widze ze Poslka nie cieszy sie popularnoscia.
          Oczywiscie ze moje obserwacje sa bardzo plytkie i powierzchowne i nawet nie bede na ten temat dyskutowal.
          Porownuje obserwacje turysty we Wloszech, Francji czy Hiszpanii do turysty w Polsce.
          To tylko moje obserwacje. Oczywiscie ze wszystkie kraje sa piekne i warte zobaczenia ale zawsze ma sie jakies subiektywne zdanie i to wlasnie przedstawilem.

          Approps Tarnowskich Gor to zdziwisz sie ale bylem :) W restauracji Dworek Carnall i nawet czytalem sporo na temat Pana Carnall. A ze nasza baza wypadowa sa Katowice mojej zony miesto rodzinne to jechalismy w te i nazad tyle ze samochodem i nie powiem zebym narzekal. Bylo calkiem ladnie.
          Zreszta dla Warswiaka to Slask jest zawsze dla mnie zaskoczeniem gdyz jest tak bardzo zielony.
          Bylem tez w Nikoszowcu. Niesamowite miejsce! Niestety byl potworny upal i restauracji, nie pamietam nazwy, na przeciwko kosciola byly miejsca tylko na sloncu wiec zrezygnowalismy.
          Oczywiscie konieczna wizyta i spacer w po 3 stawach :) Lubie Katowice. Coprawda zona i jej kolezanka zabraly mnie na druga strone dworca i tam pokazaly sie okropne i ohydne kamienice.
          Ochrzanilem je bo wole piekniejsze miejsca. hahaha
          W Katowicach tez na rynku wyrobilem sobie dowod osobisty :) Tyle ze odbiore nastepnym razem wiec bede jak Katowiczanin, choc nie hanys ino gorol, ale bede mial wydany przez prezydenta miasta Katowice.
          Zabralem tez moja zone do Sosnowca choc byla przerazona bo nie mielismy przy sobie paszportow. Ale udalo sie. paderewa to nasza baza :) A w Kostuchnie dobrzy znajomi i tam tez bylismy w fajnej restauracji gdzie byla klimatyzacja :)

          W Nowym Jorku bylismy w drodze powrotnej, mozna powiedzic przez przypadek bo z powodu opoznionego lotu z Monachium. 4 lipca wiec bylo super, fajerwerki etc etc Miasto jest niesamowite. No i tutaj uz znow uwazalismy na pickpoketsow ;)
          Otylosc to makabra i niestety ludzie na swiecie tyja coraz bardziej. Fakt w Europie tyle grubasow sie nie widzi a jak juz to albo Ausralijczyk, albo Amerykanin. Tragedia. No i te "rural areas" moga przyprawic o strach hahaha To jest kraj kontrastow. Sa miejsc ohydne i sa miejsca piekne.
          my zyjemy w takiej troche enklawie bo u nas nie ma w zasadzie grubasow jak i nacji ktore lubia rozroby.

          Ale coz, nawet we dwie naraz nie zepsujecie mojego zachwytu nad pobytem w Polsce, krotkim ale bylo super!
    • ertes Re: Wakacje w Europie (poza Polską) 08.08.25, 16:38
      pl.euronews.com/health/2025/08/05/coraz-wiecej-osob-umiera-w-hiszpanii-z-powodu-upalow

      Taaaa, klimatyzacja nie jest potrzebna.... ech krzysiu... samo zycie robi z ciebie glupka.
    • maria421 Re: Wakacje w Europie (poza Polską) 02.09.25, 16:07
      Wczoraj wróciłam z Paryża. Zachwycona! Czysto, bezpiecznie, przyjemnie, bogato, różnorodnie. Ceny przystępne. Ludzie mili.

      Po 22 latach od ostatniego pobytu i po wielu alarmujących opowieściach jak to Zachód upada, obawiałam się, ze powiem ze Paryż stracił swa świetność, ale nie, wcale nie stracił. Jest to dla mnie ciagle najpiękniejsze miasto na świecie.

      I tylko 4 godziny pociągiem z Frankfurtu :-)
    • ertes Re: Wakacje w Europie (poza Polską) 03.09.25, 01:01
      Niemcy. Ach, jacy swietni imigranci.
    • ertes Re: Wakacje w Europie (poza Polską) 03.09.25, 01:02
      x.com/i/status/1962893975351627960
    • ertes Re: Wakacje w Europie (poza Polską) 03.09.25, 16:44
      Japonia: x.com/i/status/1963060884185743670
      • maria421 Re: Wakacje w Europie (poza Polską) 04.09.25, 09:36
        USA

        www.youtube.com/shorts/5zsKkWFv7Go
        • ertes Re: Wakacje w Europie (poza Polską) 04.09.25, 21:14
          Zauwaz Mario ze tytul jest wakacje w europie a Polska.
          Znow jak maniaczka wrzucasz cos z USA. O czym ja zreszta pisalem ze tutaj zrobilo sie tragocznie, makabra. Ilosc nielegalnych ktora wpuscil Biden jest wrecz niewyobrazalna. Cale szczescie Trump probuje i stara sie ich pozbyc.
          Ale niestety rzady demokratow to jedna wielka tragedia a w USA w wielu miejscach jest makabryczny syf.
          Zaloz sobie nowy watek na temat USA, wrzucaj co znajdziesz a ja na wszystko ci przytakne bo ten syf to prawda.

          Ale wrocmy do Europy gdzie w metrze trzeba sie trzymac keiszeni, albo plecak z przodu bo okradna. Gdzie klima w metrze raz jest a raz nie ma nie wsponinajac o ogolnym brudzie.
          • maria421 Re: Wakacje w Europie (poza Polską) 05.09.25, 07:44
            Ty sam w watku z Europa w tytule wrzuciłeś video z Japonii :-)

            Od kiedy mieszkam we Frankfurcie korzystam z metra, jest czysto i bezpiecznie. Nie nosze plecaka ale torebki nie musze ściskać przy ciele.

            Paryż tez czysty, spokojny, bezpieczny. Oczywiście w banlieu się nie zapuszczałam bo i po co, ale przemierzyłam tam łącznie ponad 30 km na nogach (tak, tak, jeszcze mam taka kondycje) nie stwierdzając żadnego "ogólnego brudu".


            • ertes Re: Wakacje w Europie (poza Polską) 07.09.25, 00:01
              Pojedz do POlski to zobaczysz co to znaczy czysto :)
              • maria421 Re: Wakacje w Europie (poza Polską) 08.09.25, 08:03
                ertes napisał:

                > Pojedz do POlski to zobaczysz co to znaczy czysto :)

                Byłam w Polsce na Sylwestra. Po przylocie na poznańska Ławicę- jedyna toaleta zamknięta. Przed odlotem- toalety trzy, każda śmierdząca i zasyfiona.

                • ertes Re: Wakacje w Europie (poza Polską) 11.09.25, 01:01
                  Pewnie niemcy tam byli, albo jacys nielegalsi.
      • ertes Re: Wakacje w Europie (poza Polską) 20.09.25, 17:06
        www.instagram.com/reel/DKmfYn4OSNq/?igsh=NTc4MTIwNjQ2YQ==
        • ertes Re: Wakacje w Europie (poza Polską) 20.09.25, 17:10
          www.instagram.com/reel/DLIHUoKtH2F/
          • ertes Re: Wakacje w Europie (poza Polską) 20.09.25, 23:40
            www.instagram.com/reel/DN-W3SrCL-M/?igsh=NTc4MTIwNjQ2YQ==
            https://www.instagram.com/reel/DNJcYNySg0k/?igsh=NTc4MTIwNjQ2YQ==
            https://www.instagram.com/reel/DOs_0ZQjFS8/?igsh=NTc4MTIwNjQ2YQ==

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka