Dodaj do ulubionych

Pierwszy Adwent:)

28.11.04, 07:55
W Niemczech sie pierwsza z czterech swieczek zapala. I pierwsze ciasteczka
swiateczne piecze. Ja nie mam ani jednego ani drugiego, nie mowiac juz o
wiencu (nie nagrobnym). Mam dla was cos smiesznego co znalazlam w Spieglu.
mAria na pewno sie ucieszy bo znajdzie cos do narzekania :) Tekst dla
niemieckojezycznych. Dla wszystkich innych w telegraficznym skrocie (choc w
zasadzie amerykancy powinni wiedziec bo to u nich): W Stanach furore robi
zabawka, lalka, odpowiednik Barbie dla muzlmuanskich dziewczynek: lalka
Razanne w chuscie na glowie. Ma ona muzulmanskie dziewczynki juz w mlodym
wieku przyzwyczajac do tradycji. Lalce mozna kupowac ubranka oczywiscie
wszytkie wg islamskiej mody, dlugie szarawary i chusty, jest pare modeli w
domu ala zgrzebny fartuch do sprzatania. W USA mozna kupic ja w sklepie, w
Europie na razie tylko w swiatyniach muzulmanskich, kto wie moze trafi i do
sklepow:)
Czy jest jakas lalka katolicka????

www.spiegel.de/panorama/0,1518,329833,00.html
Obserwuj wątek
    • i.p.freely Re: Pierwszy Adwent:) - sprostowanie 28.11.04, 08:24
      > W Stanach furore robi
      > zabawka, lalka, odpowiednik Barbie dla muzlmuanskich dziewczynek: lalka
      > Razanne w chuscie na glowie. Ma ona muzulmanskie dziewczynki juz w mlodym
      > wieku przyzwyczajac do tradycji.

      Rozanne furore robi chyba tylko na www.noorart.com
      bo ani w Walmart ani w toys-r-us jej nie widzialam. Moze w Czikago albo
      Niujorku???
      Owszem, swego czasu byla tu jakas Barbie z woalka na twarzy, ale ta byla cycata
      i kostium byl wyjatkowo kusy. Chyba nie o ta chodzi.
    • maria421 Re: Pierwszy Adwent:) 28.11.04, 11:17
      Czego to w tej Ameryce nie wymysla, Sabciu...
      A to indyk w butelce, a to Barbie w czadorze...
    • basia553 Re: Pierwszy Adwent:) 28.11.04, 17:33
      abstrahujac od lalek chce powiedziec, ze lubie niemiecki Adwent. te
      swieczuszki, swiatelka, posiedzenia przy kawie i ciasteczkach, ktöre sie tylko
      w Adwencie jada. Wyjelam dzis moja dekoracje adwentowa (bo ze swieczek musze
      zrezygnowac, dopöki moje czworonogi sa mlode i psotne): swiecznik stawiany na
      oknie, majacy chyba pokazac droge Dzieciatku: tu sie Go oczekuje. No i pech:
      zle zapakowalam swiecznik i jedna zaröwka sie ZLAMALA. Ja o malo tez. Bo co to
      teraz za pierwszy Adwent? Jutro pogonie doczoczacego po zapasowe zaröwki, a
      narazie wygladam przez okno i nasycam sie widokiem swiatelek u innych:(((
    • basia553 Adwent sie dopiero zaczal. 29.11.04, 16:57
      a ja jestem wykonczona: u ktörychs sasiadöw z cala pewnoscia urocze i dobrze
      ulozone dziecko cwiczy na flecie nieudolnie cicha noc i O! Du Heilige!
      Tak bedzie zapewne przez nastepne 4 tygodnie. Czy to wytrzymam? Czy nie zawolam
      Heroda do pomocy? Pocieszam sie tylko, ze rodzice tego uroczego zapewne
      dziecka, tez tego sluchaja... Dobrze im tak. trzeba bylo uzywac save sex.
      • maria421 Re: Adwent sie dopiero zaczal. 30.11.04, 10:04
        basia553 napisała:

        > a ja jestem wykonczona: u ktörychs sasiadöw z cala pewnoscia urocze i dobrze
        > ulozone dziecko cwiczy na flecie nieudolnie cicha noc i O! Du Heilige!
        > Tak bedzie zapewne przez nastepne 4 tygodnie. Czy to wytrzymam? Czy nie
        zawolam
        >
        > Heroda do pomocy? Pocieszam sie tylko, ze rodzice tego uroczego zapewne
        > dziecka, tez tego sluchaja... Dobrze im tak. trzeba bylo uzywac save sex.

        Basiu, moja corka jakies 10 lat temu tez cwiczyla na flecie, a potem na key
        board rozne O Tannenbaum i Alle Jahre Wieder....
        Grzanca juz w tym roku pilas? Ja jeszcze nie. Musze mezulka do miasta
        wyciagnac. Z reguly on bierze Glühwein, a ja popijam z jego kubka, bo caly
        kubek poczulabym natychmiast w glowie.
        • basia553 Mario, 30.11.04, 11:23
          piszesz o cöruni cwiczeniach aby mi pokazac, ze to przezylas, a wiec i ja mam
          szanse przezycia?:)))) Czuje sie pocieszona. Na Weihnachtsmarkt wybieramy sie w
          piatek, nie pije Glühweinu, ktöry lubie tylko wachac. Ja pije na goraco rözne
          soczki, co odkrylam dopiero dwa lata temu. Smakuje, oj smakuje! I nie mam po
          nich miekkich kolan, jak po Glühwein. Pozdrawiam!!
          • lalka_01 Re: Mario, 30.11.04, 13:21
            my bylismy w niedziele. Na jednym ze stoisk promocja - bierzesz Glühwein x 10,
            placisz za 8. Ja dalam rade ledwo jednemu, ale co sie usmialam to moje ;-). No
            i te buly z kielbacha jedzone w tloku, te poplamione keczupem kurtki...
            Dzieciakom podobalo sie wlasciwie jedno tylko stoisko - mozna bylo samemu
            ozdabiac swiece. I teraz stoja na stole ich dziela cudnej pieknosci :-))))).
            Ale ogolnie to lubie niemiecki adwent - w POlsce nie bywal tak barwny....
            • basia553 Lalka, 30.11.04, 15:12
              naprawde ciesze sie, ze Ci sie tez tutejszy Advent podoba. Czy Weihnachtsmarkt
              we Freiburgu jest wogöl Katedry? A gdzie odbywaja sie markty? Prosze o
              doniesienia lokalne:))) Wyobrazam sobie jak malownicze jest to wszystko w
              malych, szwarzwaldzkich miasteczkach!!! Np. w Staufen. Bylas tam na Markcie?
              • lalka_01 Re: Lalka, 30.11.04, 15:20
                we Fryburgu jest na placu kolo ratuszy, wiec jest okropnie ciasno, w niedziele
                i soboty istna zgroza. Poza fryburskim znam tylko ten w mojej wsi; troche
                ianczej, bo co chwila spotykasz znajomych ;-). No i trwa tylko jeden weekend,
                za trzy tygodnie. Mozesz wsiasc w autko i siuuu...Nad reszta sie wspolnie
                zastanowimy :-)
                • basia553 Re: Lalka, 30.11.04, 15:27
                  tego naprawde nie moge zrozumiec: ten placym pod ratuszem jest mniejszy o
                  polowe od naszego mannheimerskiego Weihnachtsmarktu! I to w takim miescie,
                  gdzie sie cala okolica zjezdza! Ja spröbuje zwiedzic po raz pierwszy
                  markty w tych malych malowniczych miejscowosciach w okolicy Mannheim.
                  Ale poczekam jeszcze troche: moze spadnie snieg i dokonczy dekoracji?
                  Tylko ze sniegiem jest to wszystko "echt".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka