aneciaopielowski
28.11.08, 14:00
Mam juz swojego Aniolka ktory patrzy na nas z gory Ona nie umarla
Ona jest caly czas z nami tylko cialka nie ma nie mozna sie
przytulic ucalowac.Odeszla do Aniolkow 21.04.2008.Czuwa nad nami
caly czas tak jak mysmy nad nia czuwali dzien i w nocy. Urodzila sie
z zespolem Edwardsa.Lekarze nie dawali jej zadnych szans ale malutka
Oliwunia sie nie poddawala walczyla o kazdy dzien zycia byla z nami
21 miesiecy.KOCHAMY JA WSZYSCY