maria421 08.12.04, 15:24 przeczytajcie i poczujcie sie bogaci gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2433237.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
starypierdola Juz nie mowiac ze z dna na dzien dalej biednieja 08.12.04, 16:56 ... bo dolar spada na wartosci!! SP Odpowiedz Link
don2 Re: Juz nie mowiac ze z dna na dzien dalej biedni 08.12.04, 17:14 Z pomoca statystyki udowodnie i dokaze to co tylko zechce.I tak mozna przypuszczac,ze liczba zarabiajacych dolara spadla-wymarli zapewne z glodu :)) Pragne oswiadczyc,ze moja ex tesciowa (p.sw.nad j.d.) mieszkanka St.peterburga.W roku 1996 miala 21 USD renty miesiecznie ( dwadziescia jeden ) i z tego oplacala czynsz itp.Pytanie zawsze pozostaje o sile nabywcza dolara. teraz w Rosji sie tez zmienilo i dolar stracil lub rubel zyskal.Osobiscie ostatni raz zarabialem kilka dolarow na godzine ,bedac marynarzem od tego czasu jakos ciagle czynie to w innych walutach :))))) Odpowiedz Link
ozpol Smutna statystyka ale bez sensu.. 09.12.04, 10:18 bo coz to znaczy 2 olary dziennie ..czy mowi cos na temat ile musie sie miec na zycie..sadze ze lepiej by napisali ile ludzi ponizej minimum w danych krajach. A opocz tego nawolywanie do tworzenia miejsc pracy ..znaczy ze my oddamy swoja prace do tych biednych krajow, co sie dzieje w IT ..praca wysylana do Indii czy przemysl samochodowy US ..do Meksyku czy tekstylia do Chin itp. Dalej czuje sie dobrze ale tez czasem zazdroszcze tym ludzia zyjacym za 2 dolce ...jak malo rachunkow maj aoni do placenie i jak male portfele musza nosic. Odpowiedz Link
maria421 Re: Smutna statystyka ale bez sensu.. 09.12.04, 10:35 ozpol napisał: > bo coz to znaczy 2 olary dziennie ..czy mowi cos na temat ile musie sie miec na > > zycie..sadze ze lepiej by napisali ile ludzi ponizej minimum w danych krajach. 2 dolary dziennie to juz jest wszedzie ponizej minimum. > A opocz tego nawolywanie do tworzenia miejsc pracy ..znaczy ze my oddamy swoja > prace do tych biednych krajow, co sie dzieje w IT ..praca wysylana do Indii czy > > przemysl samochodowy US ..do Meksyku czy tekstylia do Chin itp. > Dalej czuje sie dobrze ale tez czasem zazdroszcze tym ludzia zyjacym za 2 > dolce ...jak malo rachunkow maj aoni do placenie i jak male portfele musza > nosic. No a co Ci stoi na przeszkodzie wyemigrowania z Australii gdzie musisz placic rachunki i gdzie jestes obarczony ciezarem portfela do takiego np. Burkhina Faso? Odpowiedz Link
lucja7 Re: Smutna statystyka ale bez sensu.. 09.12.04, 11:48 Fakt ze tego rodzaju dane warto brac z dystansem. Ale wlasnie mam pod reka pare innych, z roku 2003, a ktore nam podano w ramach polityki rozwoju ciaglego: - 20% ludnosci planety konsumuje 80% dobr naturalnych, - 1 miliard ludzi nie ma dostepu do wody pitnej, - 2,5 miliarda ludzi zyje w osiedliskach bez sieci sciekowych, - 2,5 miliarda zyje bez elektrycznosci.... Albo pomiary "presji" wywolywanej na planete przez taki czy inny sposob zycia (uzywanie bardziej albo mniej dzisiejszych produktow alimentarnych i przemyslowych zanieczyszczajacych mniej albo bardziej planete). Gdyby wszyscy ludzie na ziemi zyli podobnie do sposobu zycia przecietnego obywatela US, potrzebaby 5 planet zeby przeniesc "potrzeby", obywatela Europy zachodniej 3 planety, Afryki 0,5 planety. itd.... lucja Odpowiedz Link
don2 Re: statystyka ale bez sensu.. 09.12.04, 12:30 Te "nieszczesliwe" 2,5 miliarda bez sciekow to te same 2,5 miliarda bez elektryki i tenze sam miliard bez dostepu do wody pitnej.O kant dupy rozbic takie statystyki.To zupelnie jak ruskie statystyki wykonywania planow 5-letnich. zalezy jak sie na to patrzy.Bo jako ciekawostka to zgoda.trudno by montowac scieki i instalacje wodne lub sieci elektryczne w niedostepnych gorskich wioskach,na pustyniach w siedliskach (tymczasowych) nomadow lub dzunglach. I ciekawosc budzi termin" dostep do wody pitnej" dostep w zrozumieniu kranu z woda,lub odleglosc do rzeki ,zrodla ,studni itp.W koncu czlowiek nie kaktus i wode pije codziennie.I jak pija ,znaczy maja dostep.A co komu smakuje to juz kwestia okolicznosci.I nie widze zadnej tragedii w pozostawieniu w spokoju narodow,plemion itp by zyli jak zyli ich przodkowie.Chodzili po wode z dzbanem na glowie do zrodla lub studni,niech dalej tak robia (piekne sylwetki maja te nosicielki)srali za baobabem tysiace lat i srac moga tak dalej.jakos zawsze zyli ludzie w Andach i Himalajach na swoj sposob i niech dalej tak zyja. jak maja problemy z elektrycznoscia to, i lepiej dla ich systemu nerwowego-nie musza czytac na necie takich porypanych statystyk,pisanych przez roznego rodzaju ludzi majacych to jako zrodlo zarabiania lub innych celow. -------------------------------------- Odpowiedz Link
don2 Re: Kraje biedne i bogate 09.12.04, 12:51 ogladalem wczoraj w TV Columbia ciekawy reportaz.W Bogota oddano kolejna dzielnice pieknych szeregowych domkow.Otoz wprowadzajacy sie otrzymali te domki ( mieszkania w nich) na wlasnosc od miasta.bez jakichkolwiek oplat.kazde ma 2 pokoje itd.To w ramach likwidacji slumsow.Columbia nalezy do raczej niebogatych panstw.Wojny domowe trwaja bez przerwy.Pokazano tez kolejna armie guerilleros zdajacych bron.Znam tylko z wlasnego doswiadczenia przypadek dawania na wlasnosc mieszkan za darmo.W Alicante sa dzielnice,nazwijmy je "klasy robotniczej)na blokach sa tabliczki z napisem : dekretem Gen.Franco mieszkania zostaja oddane na wlasnosc mieszkancom-1964r.mieszkania sa 3 i 4 pokojowe z balkonami i wszelkimi wygodami.Niestety 4 pietrowe bloki bez windy.O ile poprawia sie budzet rodzinny bez koniecznosci oplaty czynszu wie kazdy. Odpowiedz Link
maria421 Jak myslisz, Don 09.12.04, 14:44 ile czasu trzeba aby te nowe domki szeregowe w Kolumbii staly sie znowu slumsami? Odpowiedz Link
don2 Re: Jak myslisz, Don 09.12.04, 15:37 Widze Mario ,ze mylisz Columbijczykow z Cyganami z Polski z lat 60-tych :)) Dotychczasowe doswiadczenia wykazuja ,ze ci co wczesniej dostali dbaja bardzo i jest to dla nich awansem spolecznym.Oczywiscie ,tez nie mam zludzen,wiekszosc to nie jacys tam "indios " z nad rzeki Madalena.To pewnie elita z Calavasito ,ktora wybral Alcalde SP.:)))))))))) Odpowiedz Link
starypierdola Claro, es que se hace todo el tiempo! 09.12.04, 19:41 Bogota to sliczne miasto i "przecietny" Kolumbijczyk nie jest mniej inteligentny niz Polak. Mayle ze maja wiecej absolwentow London School of Economics czy Ivy League niz Polska. I na pewno maja wiecej miliarderow. No i dolary mozna kupic na ulicy TANIEJ niz w banku ... Kanalizajca. To ciekawe! Czesc sciekow z biednych przedmiesc Bogoty nie jest oczysczana, wszystko splywa przez Tequendama do Rio Magdalena. Tequendama to cudo. I miejsce o znaczeniu historycznym. Ale jak przez chwile nie pada to zageszczenie sciekow jest tak znaczne ze cala okolica smierdzi jak szambo... SP Odpowiedz Link
don2 Re: Claro, es que se hace todo el tiempo! 09.12.04, 20:09 Jak to jest z tym cudem turystyki przy wodospadzie?zapomnialem jak nazywa sie miejsce.Tak teraz smierdzi ,ze nikt tam nie wytrzymuje.To brak oczyszczalni," zapomnieli "wybudowac.Quantas pesos i dolares de syndicados de Kali y Medelin pagaran por trabajos publicos,educacion y ajuda por los povres ? Es un secreto de el Gobierno de Colombiano.Dinero no vuele. Odpowiedz Link
lucja7 Re: Kraje biedne i bogate 09.12.04, 14:47 Oczywiscie, umawiamy sie ze do tego nalezy podchodzic z dystansem. Niemniej jednak brak sieci sciekowej w gorach dla jednego pasterza owiec to nie to samo co na przedmiesciach Kalkuty gdzie zyja miliony. Poza tym pewnie ze sa to cyfry by szokowac, ale sa prawdziwe i warto o tym pamietac gdy mowimy tu czesto o roznych problemach, sytuujac je po prostu nieprawidlowo. A skoro juz o cyfrach, specjalisci mowia ze liczba ludnosci na ziemi sie ustabilizuje na ok. 12-14 miliardow w roku 2100. Dojdziemy do jakiegos tam progu. lucja Odpowiedz Link
don2 Re: Kraje biedne i bogate 09.12.04, 16:02 A jezeli chodzi o Indie.kraj kontrastow itd.Kalkuta ,Bombaj i cala reszta aglomeracji.jakie mechanizmy powstrzymuja kolejne rzady ,by nie zabrac sie za problemy o charakterze socjalnym.pieniadze sa i zamiast bomby atomowej itp.mozna logicznie myslac cos zrobic.jezeli scieki splywaja do Gangesu i miliony kapia sie i pija wode z tej swietej rzeki,to gdzie lezy problem? A moze nasze Europejskie pojecie o cywilizacji itp. jest zbyt jednostronne i mentalnosc zostala zbyt przesycona mydlem ,proszkiem do prania,prysznicem i wc z kafelkami ? A co sie stalo gdy smiertelnosc w Indiach sie zmniejszyla w grupach noworodki i starcy? zdobycze medycyny i higiena w naszym pojeciu sa na dobre i na zle.I stad te miliardy mieszkancow planety.Samoregulacja populacji unika zachwianiu.brzmi to okrutnie? Ale okazuje sie ,ze wkrotce nie bedzie mial kto pracowac na pokolenia emerytow itp.Gdzies czytalem dywagacje na te tematy.kazdy obywatel zyjacy iles tam lat ponad przyjeta " statystycznie " norme ,staje sie olbrzymim obciazeniem dla budzetu panstwa.A mozna tez poczytac o osiagnieciach technologi pozwalajacym przedluzyc zycie i o 25 lat. Tylko co to za zycie ! jak mawial Kowalski :))))))))) Odpowiedz Link
lucja7 Re: Kraje biedne i bogate 09.12.04, 16:53 Don, przedstawie ci taki problem. Jest wyspa na Pacyfiku, nieduza, zyje tam i pedzi zycie proste, pol "dzikie" okolo 1,5 miliona dusz. Mieszkaja w bardzo prostych kabanach (takie solidniejsze szalasy) o strukturze drewnianej, trzcina, liscie. Zyja z uprawy ryzu i innych kultur rolniczych, hodowlanych, a glownie z polowu ryb (ktore zreszta spieprzyly stamtad, bo byl okres ze "lowili" ryby ladunkami dynamitowymi. Ale caly plus daje turystyka. Okolo 300 tysiecy turystow rocznie. I ludzie ci maja ambicje. Ambicje podwyzszenia ich poziomu zycia i wydluzenia tego zycia (jak u was, cywilizowanych). Wymyslili ze zaczna inwestowac w turystyke. Hotele, drogi, i inne niezbedne infrastruktury. Doliczyli sie ze wyjda na swoje gdy zjezdzac do nich bedzie rocznie ok 5 milionow turystow i w tej optyce pracuja. Ale maja problem ktorego nie chca dopuscic do ich swiadomosci: mianowicie specjalisci oceniaja zasoby wody pitnej ich wysepki przy konsumpcji 7 milionow ludzi na okolo 15lat. No i wez teraz wytlumacz tym ludziom ze ich uzasadnione ambicje moga prowadzic do zbiorowego samobojstwa? Chyba przyjada po wypiciu wody ich wyspy do krajow tzw bogatych i zaczna podkladac resztki dynamitu ktore im zostaly. I jak to rozwiazac? lucja Odpowiedz Link
i.c.sparks Re: Kraje biedne i bogate 09.12.04, 17:00 Ale maja problem ktorego nie chca dopuscic do ich swiadomosci: mianowicie specjalisci oceniaja zasoby wody pitnej ich wysepki przy konsumpcji 7 milionow ludzi na okolo 15lat. No i wez teraz wytlumacz tym ludziom ze ich uzasadnione ambicje moga prowadzic do zbiorowego samobojstwa? A odsalanie wody morskiej nie jest brane pod uwage? Odpowiedz Link
don2 Re: Kraje biedne i bogate 09.12.04, 17:11 pewnie jest,tylko branie pod uwage wcale nie jest rownoznaczne z realnymi mozliwosciami.Regula mowi ,ze za dobrobyt trzeba placic .Czym sie placi to juz inna para kaloszy.czasami taka odsalarnia potrafi np zmienic krajobraz i turysci nie maja ochoty sie opalac obok budynku przemyslowego itp.Miliony takich detali.Nie ma nic za nic.Siedzi w czlowieku taki mechanizm samozniszczenia. Odpowiedz Link
don2 Re: Turystyka-jednym radosc,drugich umieranie 09.12.04, 17:48 miasteczko nad morzem.Obok drugie i caly lancuszek.Co jakis czas duza znana miejscowosc turystyczna.polaczone to malownicza wijaca sie szosa nad samym morzem.tysiace samochodow porusza sie po szosie.jadac zatrzymuja sie w miasteczkach ,jedza pija nocuja itd.Coraz wiecej tych samochodow tlok i zatory.Powstaje autostrada rownolegle do szosy-prosta szybka i z rozjazdami do miasteczek-platna co prawda ,ale wygodna.szybko nie zajezdzajac do malych miasteczek dojezdzamy do turystycznych gigantow.male miasteczka omijamy,nikt nie je ,nikt nie zatrzymuje sie na odpoczynek-opustoszale hoteliki ,puste baseny senne bary i restauracje,wiele pozamykanych.tysiace stracilo prace i dochody- koniec prosperity-wszystko zagarnrly dla siebie wielkie centra turystyczne. Odpowiedz Link
lucja7 Re: Kraje biedne i bogate 09.12.04, 17:44 Owszem, ale zaden program nie wytrzymuje finansowo takiego przedsiewziecia. lucja Odpowiedz Link
ertes Re: Kraje biedne i bogate 09.12.04, 18:39 > A odsalanie wody morskiej nie jest brane pod uwage? Tylko najbogatsi moga sobie na to pozwolic. Kiedys nawet probowano ciagnac gore lodowa gdzies na Bliski Wschod bo bylo taniej. Odpowiedz Link
starypierdola Re: Kraje biedne i bogate 09.12.04, 19:46 Odpowiedzialem Lucji zanim przeczytalem Twoj wpis. Tyle ze nie masz racji z tymi najbogatszymi. SP Odpowiedz Link
starypierdola Lucja, jesli to wyspa to moga odsalac wode ... 09.12.04, 19:44 ... tak jak robi to duza czesc Izraela i inni na swiecie. Prawda ze taka woda duzo drozsza, ale turysci zaplaca. SP Odpowiedz Link
i.c.sparks Re: Lucja, jesli to wyspa to moga odsalac wode .. 09.12.04, 19:53 Kalifornia (choc nie wyspa) tez podobno rozwaza projekty budowy odsalarni bo zapotrzebowanie na wode rosnie a tu wody pitnej nie przybywa i jak na przekor, natura nie chce wspolpracowac. Choc podobno w tym roku mieli troche wiecej deszczu. Odpowiedz Link
ertes Re: Lucja, jesli to wyspa to moga odsalac wode .. 09.12.04, 21:16 Mieli? Caly czas mamy! Dzis po raz pierwszy od chyba dwoch miesiecy ma byc wreszcie cieplo i bezdeszczowo. Tyle ze deszcz niewiele robi gdyz najwazniejszy jest snieg w Sierra Nevada i dalej na wschod coby Colorado River miala wode. Odpowiedz Link
ozpol I odpowiedz bez sensu.. 13.12.04, 14:07 dlatego tam nie jade bo wole "wygode". Na jakiej podstawie uwazasz ze tam 2 dolary dziennie to nedza? Nie wiem jak dlugo chodzisz po tej ziemi, ale ja juz troche i pamietam nasze czasy w Polsce kiedy radio bylo luksusem, a miec ciepla wode w domu to marzenie. Tak wiec kazde spoleczenstwo jest na jakiejs drodze rozwoju i moze kiedys dojda do tego o czym my marzylismy 40 lat temu. Mam nadzieje ze te 2 dolarowe kraje nie polknal bakcyla "luksusu" i ich zycie obroci sie w p;acenie rachunkow. Odpowiedz Link
jutka1 radio Pionier 14.12.04, 19:57 Donie pokaz mi radio Pionier z ebonitu, to nie tylko dam ci nagrode pieniezna, ale na kolacje do dobrej knajpy zaprosze! Pionier, dolnoslaska rodzima produkcja, pierwsze wyszlo z Diory chyba w 47 czy 48, i byly z drewna. Mam tu dwa egzemplarze, i wiem co pisze :-)))) A co kurdebalans, nie moge raz ja sie czepic?.. ;-))))) Odpowiedz Link
don2 Re: radio Pionier 14.12.04, 21:06 to ty jestes w PL ,poszukaj w komisach:)))) kto wie.Mialem taki z ebonitu,kolor prawie czarny,2 galki ( z ebonitu) I ty w tym czasie nie bylas nawet w planie.I nie spieraj sie ze strszym ! I mialem aparat foto.Druch sie nazywal( juz wtedy byc moze bylas w planie)Druh bez c.I nie moja wina ,ze twoi rodzice cie tak pozno zrobili.I sie nie wymondrzaj Druh tez byl z ebonitu ( czarny 6X9 )potem mialem Zorka 4 z rosji i polowa z ebonitu.I telefon mialem !!! poniemiecki z ebonitu ( czarny-nr 2442 o ile pamietam)K...wa a teraz nie pamietam swojego numeru.co za czasy!.Pamietaj zamowic wyprozniane szamba-to nie Paryz ! Odpowiedz Link
tortugo Re: radio Pionier 14.12.04, 21:19 kupilem wlasnie nowa komorke. z jebonitu :) ~:O:=o Odpowiedz Link
jutka1 Re: radio Pionier -- Sznycelku.... :-))) 14.12.04, 21:22 Jebonit mnie sie bardzo jednoznacznie kojarzy, wiec uwazaj... ;-)))) hugs, J. :-)) Odpowiedz Link
jutka1 kanalizacje mam, merci.... :-)) 14.12.04, 21:21 Szamba nie posiadam, pionier byl z drewna z galkami z ebonitu, i po komisach lazic nie musze!! Rodzice mnie zrobili kiedy mieli czas i nie ich wina, ze do marca 62 nie mieli czasu ani glowy ani koldry ani pociagu!!!!! hehehehehehehe ;-))))))) ps. Druh rzeczywiscie samo ha :-)))))))) Odpowiedz Link
lucja7 Re: I odpowiedz bez sensu.. 13.12.04, 17:36 Ozpol napisales: Mam nadzieje ze te 2 dolarowe kraje nie polknal bakcyla "luksusu" i ich zycie obroci sie w p;acenie rachunkow. Moj drogi, swiat zyje w jednej wielkiej ramce i moj przyklad wyspy wlasnie chcial ilustrowac chec dazenia do "luksusu", jak mowisz. Ale w sytuacji jaka jest, ludzie za 2 dolary nie maja wyboru i musza wymagac idiotycznych zagospodarowywan, jak swiat "rozwiniety"! Sa to wymagania usprawiedliwione mozliwosci np leczenia sie i mozliwosci uczenia swoich dzieci. Wiec czy mozna ich skazac na analfabetyzm i brak leczenia? Kto ma to prawo i dlaczego? Tylko turysci (zreszta tylko ci najbardziej przedsiebiorczy) zachlystuja sie dzikim i niezagospodarowanym pejzazem dwudolarowych "dzikich". Trudne to. Twierdze ze architekt jest rowniez pracownikiem socjalnym (rowniez). lucja Odpowiedz Link
lucja7 Re: I odpowiedz bez sensu.. 13.12.04, 17:38 Don, piszesz ze nie bylo az tak zle. Pewnie ze tak. Ale sie wzielo i rozlecialo. Dlaczego wg ciebie? lucja Odpowiedz Link
don2 Re: I odpowiedz bez sensu.. 13.12.04, 22:00 Uprzejmie prosze o nie wyrywanie z calosci.rozwalilo sie bo bylo zle.A z radiami nie bylo tak zle:)))) jestem ostatnim .ktory by twierdzil,ze PRL bylo ok.pewne strony zycia usilujemy przedstawiac jako normalne.Ale to mogla byc normalnosc a la PRL. Odpowiedz Link