Dodaj do ulubionych

the taking of Manhattan

10.12.04, 20:40
wiec roseanne oraz mk zamierzaja, rozumiem, partycypowac w przedsiewzieciu-
troche chcialbym, byscie narzekali na NJ- wowczas moglibysmy dzielic sie
hojnie niechecia do miejsc zamieszkania :)

Odkad przeprowadzilem sie do Mtl, mam wrazenie, ze jestem nazad w jakiejs
wastocznej jewropie- ja, czlowiek juz szalenie okcydentalny- z jutka wiec z
pewnoscia bedziemy mogli dzielic sie eksperiencja.

Rozumiem, ze weekend 12 lutego to data pewna? Nie sadze, by udalo mi sie
spedzic w NYC wiecej niz dwa dni. Czyli jak- zbiorka w sobote 12ego?
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: the taking of Manhattan 10.12.04, 20:57
      Ja pewnie przypelzne kroczonc Amtrakiem w piatek - spotkam sie z kolega i kolezanka, a od
      soboty do niedzieli stawiam sie karnie do pelnej dyspozycji...

      Ciagle sobie marze, zeby uklonic sie Idolowi i stanac, pardon, w Chelsea Hotel... Hmmm zaczne
      sprawdzac na necie jak sie juz rozpakuje :-))

      Twister sister :-)
      • chris-joe Re: the taking of Manhattan 10.12.04, 21:11
        single room $150-250 per night. Ale za to lot bede mial za darmoche za
        nazbierane mile. Moze sie szarpne:)
        www.hotelchelsea.com/
        • ertes Re: the taking of Manhattan 10.12.04, 21:37
          Dla Jutki to 70-110 &euro :)
          • jutka1 Re: the taking of Manhattan 10.12.04, 23:13
            Jesli 110 euro to za apartament z jaccuzzi i z Cohenem, to biere! ;-))) (ok, ok, bez Cohena bo
            on sie postarzal ostatnio :-)

            SiDzej, forget it, z toba lozka nie dziele, o nie o nie o nie, jeszcze mnie na drugie strone
            przekabacisz i co???? ( J O K E A L E R T !!!!!!!! - big time kiss kiss kiss ;-))))))

            Twister
            • chris-joe Re: the taking of Manhattan 10.12.04, 23:33
              Alez kochanie, do glowy by mi nie przyszlo cie do wyrka ciagnac, zwlaszcza po
              twojej zubrowce, czy -nie daj boze!- tequila train, bo -ty z pewnoscia chrapiesz.
              Spac mozemy co najwyzej przez sciane, badz przez podloge.
              Do dzielenia lozka w CH mozna z pewnoscia wybrac sobie ciekawy towar sposrod
              mnostwa widm po nim krazacych :)

              Jest taki film o CH pt."Hotel" bodajze- niestety nigdy go chyba nie obejrze, bo
              gra w nim Ethan Hawke, na ktorego mam nieznosna alergie.
              • jutka1 Re: the taking of Manhattan 10.12.04, 23:45
                chris-joe napisał:

                > Alez kochanie, do glowy by mi nie przyszlo cie do wyrka ciagnac, zwlaszcza po
                > twojej zubrowce, czy -nie daj boze!- tequila train, bo -ty z pewnoscia chrapiesz.
                **********
                Sinister, honeybunch :-)))

                Nie zrozumiales - przeciagniecie na drugie strone znaczylo przekabacenie na twoje strone, silly
                you, ech... :-)))))))))

                PS! NIE CHRAPIE

                From wiladrz wiz law
                (Twister powiatowy (-a) ;-))))))
    • roseanne Re: the taking of Manhattan 10.12.04, 21:48
      to ja zaraz po powrocie z wyprawy swiontecznej zaczne szukac babysittera :)


      nie podoba mi ise ,ze zimy nie ma, o!! tylko siapi i siapi

      dzis znalazlam sklep z bardzo swiezymi rybami, takie plywajace som i czyszczone
      namiejscu
      • chris-joe Re: the taking of Manhattan 10.12.04, 23:06
        a wiesz, ze bym sie chyba nadal na babysittera waszej mlodziezy, niestety, w ow
        weekend zamierzam byc zajety :)

        W Mtl wali snieg- w ten weekend ma napadac 30 cm!!!
        • tortugo Re: the taking of Manhattan 11.12.04, 00:11
          Zycze sniegu duzo gdzie chcecie i kto chce, ale DOMAGAM SIE sniegu w sopocie na
          BN! I mrozu, to bedzie lodowisko przed domem :))) A poza tym, to bawcie sie
          wspaniale, ale bez trupow! ;)

          ~:O:=o
          • morsa Re: the taking of Manhattan 11.12.04, 00:36
            Ja bym tez chciala "brac" Manhattan!
            Moze innym razem...
        • roseanne Re: the taking of Manhattan 13.12.04, 01:23
          a chetnie, chetnie - kiedy chcesz to mozesz sobie z nimi posiedziec, jeszcze
          Cie pamietaja :P

          mam na oku sasiadke, w wieku nadajacym sie

          zimy nadal nie ma, ani sladu
    • ertes Re: the taking of OC 13.12.04, 06:45
      A kiedy bedzie tejkniecie Hrabstwa Pomaranczy?

      A propos swiat to wlasnie wrocilem z weekendowego pobytu w gorach gdzie jest
      snieg, mroz a wszystko jest ozdobione X-massowo. Brakuje tylko sanek z konmi i
      dzwonkami. Chyba jedyny czas kiedy zazdroszcze tym co maja zime.
      Ale, NYC zima w lutym to chyba nie zazdroszcze. Tutaj to jednak po 5 godzinach
      jazdy jestem ciepelku :)

      • jutka1 Re: the taking of OC 13.12.04, 08:58
        LAC i OC przewidziane na 15-25 lutego :-)))

        Moze byc?

        ps. Mam chate a nawet dwie, nie martw sie, nie zwale sie Wam na glowe na 10 dni ;-)))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka