starypierdola
06.02.05, 00:24
Mysle ze odkrylem podstawowa roznice miedzy Ameryka a Europa. To sa TOALETY!
W Ameryce duza wiekszosc toalet (rest rooms w USA, toilets w Kanadzie, Meksyk
wylaczmy dla uproszczenia)) czysta, automatycznie splukiwana po kazdym siku,
indywidualne "pozycje', w kazdej umywalka z ciepla i zimna woda, reczniki
(czasem papierowe), suszarki rak. I, najwazniejsze, wszystkie ZA DARMO!!!
W Europie toalet duzo mniej, splukiwane raz na pol godziny, sika sie do
korytka na 10 ludzi, wszystko smierdzi, woda do mycia rak jak jest to zimna,
recznikow niet. I najgorsze to to ze wszedzie TRZEBA PLACIC. No moze za
wyjatkiem Watykanu, gdzie jak w Ameryce (patrz wyzej).
Wiec jakie sa skutki? W Eropie nikt nie wie kiedy mu sie uda to zrobic i ile
bedzie kosztowalo. Wiec sa stale zli (musza trzymac), usmiechow niet, no i
jedza i pija miej, na wszelki wypadek. No moze za wyjatkiem Watykanu: wbrew
temu co pisze Ertes tam ludzie dobrzy i usmiechnieci.
W Ameryce pelna swoboda; stad kazdy usmiechniety, obzarstwo i opilstwo
kwitnie (co uwidacznia sie z rozmiarach ludzi), w sumie inaczej niz w Europie.
Co wy na to? Zgadzacie sie z moim odkryciem??
SP
PS. Ertes zawsze inny, ale on non-resident alien, a nie Amerykanin.