Dodaj do ulubionych

NIe spisales sie, Don.

04.04.05, 13:20
To ze jestes Zydem nie daje Ci prawa do obrazania uczuc czy naigrawania sie z
innnowiercow.

Swoimi wpisami na temat J.P. II znizyles sie do poziomu nizszego niz ten
reprezentowany przez licealiste Ertesa. Chyba to prawda ze na starosc ludzie
dziecinnieja :-(((

Zwroc uwage ze taka np. Jutka, czy C-J wykazali zdecydowana wyzszosc
kulturalna nad Toba, wiecej humanizmu.

Absolwent P2
SP
Obserwuj wątek
    • don2 Re: NIe spisales sie, Don. 04.04.05, 13:51
      Witaj kontrolerze narodowosciowo-wyznaniowy,zagladales mi w rozporek czy jak?
      Premier Mazowiecki tez mial podobny przypadek .
      Faktycznie na starosc ludzie durnieja a nie dziecinnieja.I nie trzeba byc
      filozofem ,by czytajac moje teksty ,zauwazyc ,ze nie maja nic wspolnego z
      obrazaniem uczuc lub naigrywaniem sie z JP2.Odwrotnie jak juz podkreslalem
      jestem zaskoczony poziomem i sposobem w jaki massmedia PL traktuja smierc i
      osobe JP2. A ,ze sposob w jaki komentuje odbiega od melodramatycznych tonow
      uwielbianych przez niektorych na forum,to nie ma nic wspolnego z sensem
      wypowiedzi.
      Nie zauwazylem,bym kiedykolwiek staral sie wykazywac jakis poziom kulturalny
      moich tekstow w jakiejkolwiek sprawie,nie wspominajac o checi dorownania
      komukolwiek.CJ i Jutka maja prawo wykazywac swoja wyzszosc nademna i kazdy
      jeden z piszacych razem i po kolei.Humanizm jako pojecie dosc szerokie w tym
      konkretnym przypadku ma sie jak piesc do oka.zaznaczam ,ze nie mam nic
      przeciwko zrownaniu mnie z Ertesem lub jego "poziomem" nie musialem sie znizac
      gdyz nigdy wyzej nie bylem.I nie zamierzam wiecej komentowac twojego
      szczytowego wpisu,gdyz faktycznie bym sie znizyl do poziomu,ktory jest nizszy
      od mojego-o co juz trudno by bylo !m radze ci tylko dokladnie poczytac o czym
      pisze lub pisalem,co pozwoli ci na unikanie debilnych wpisow w aktualnej
      sprawie.
      • xurek do Dona 04.04.05, 14:27
        „kontrolerze narodowosciowo-wyznaniowy,zagladales mi w rozporek czy jak“

        Wydaje mi sie, iz wystarczylo sledzic, nawet niezbyt uwaznie, Twoje wypowiedzi
        na forum?

        „nie trzeba byc filozofem ,by czytajac moje teksty ,zauwazyc ,ze nie maja nic
        wspolnego z
        obrazaniem uczuc lub naigrywaniem sie z JP2.“

        Czytajac Twoje teksty takie wrazenie odniesli co najmniej Swiatlo, Basia,
        Lalka, Anita, ja i SP. Bez bycia filozofem mozna zauwazyc, ze spora
        czesc „publicznosci“ zrozumiala Twoje teksty „opacznie“. Rowniez bez patentu
        filozofa mozna dalej stwierdzic, iz albo bylo to Twoim zamiarem (czyli
        zrozumielismy poprawnie) a teraz „wykrecasz sie sianem“ albo tez zle dobrales
        slowa. W drugim wypadku sprostowanie byloby sensowniejsza reakcja niz obrazanie
        tych, co zle zrozumieli.

        „jestem zaskoczony poziomem i sposobem w jaki massmedia PL traktuja smierc i
        osobe JP2.“

        I to Twoje „zaskoczenie“ wyrazasz takimi slowami (ktore oczywiscie sa calkiem
        na miejscu w dzien po jego smierci?):

        „tylko o jednym panuje milczenie.... sadzac po zdjeciach z mlodych lat facet
        byl taki bardziej cherubinek....I co ? o dziewczynie ,sympatii itp ani slowa.A
        moze to bylo odwrotnie?
        jak mozna sadzic po reportazu z wizyty w wadowicach JP2 az zaslonil oczy
        kartka papieru gdy dziwnie zawstydzonym glosem,wspomnial ,ze po maturze
        chodzili na kremowki.Mine mial przy tym jak by te jadania kremowek ,to
        bylawizyta w burdelu,taki grzech mlodosci.dziwny zaiste facet.“

        „Nie zauwazylem,bym kiedykolwiek staral sie wykazywac jakis poziom kulturalny
        moich tekstow w jakiejkolwiek sprawie“

        Szkoda, bo pewne sprawy jednak takowegoz wymagaja...

        “radze ci tylko dokladnie poczytac o czym pisze lub pisalem,co pozwoli ci na
        unikanie debilnych wpisow w aktualnej sprawie.“

        Ja przeczytalam dokladnie i mimo wszystko tylko dlatego nie popelnilam
        takiego „debilnego“ wpisu, ze nie chcialam prowokowac wiekszej ilosci Twoich
        wpisow na temat. Teraz zmienilam zdanie, gdyz temat bardzo Ci „podszedl“ i
        pewnie i tak nie przestaniesz.

        Xurek rowniez zawiedziony
        • don2 Re: do Dona 04.04.05, 14:53
          temat wyjatkowo atrakcyjny i "podszedl" mi bardzo.Pomieszane cytaty z moich
          wpisow nie swiadcza o niczym innym jak tylko o moim sposobie widzenia JP jako
          czlowieka z krwi i kosci a nie bezplciowej figury i obiektu czolobitnosci.
          czas byc moze wybralem na niektore dywagacje w oczach innych niestosowny.Ale
          chce byc pierwszy w zblizajacej sie fali roznorakich dociekan na rozne aspekty
          z zycia K.W.A ,ze tak bedzie to wiemy wszyscy.PS.Nigdy nie wykrecam sie
          sianem,odpowiadam za to co mowie i pisze.A to nie musi podobac sie wszystkim !
          Wrecz przeciwnie.Wymieniona przez Ciebie plejada obrazonych,dodaje tylko
          splendoru mnie jako obiektowi atakow.I nie ukrywam ,swiatlo jest moim faworytem
          ma chlop styl !!! I zapraszam do intelektualnych potyczek w stylu SP.wysoce
          budujace i tak mile widziane na tym oswieconym forum.
          • xurek plejada obrazonych? 04.04.05, 15:18
            ja cos pisalam o obrazonych? Jezeli tak, to zle sie wyrazilam - chodzilo mi o U-
            razonych Twoimi wpisami badz zajdujacych owe wpisy niestosownymi. Dla mnie to
            nie to samo.
            Swoja droga dodawanie sobie "splendoru" poprzez obrazanie innych to dla mnie
            nowe podejscie do "splendoru". Musze sie zastanowic, czy nie jest to aby
            najlatwiejsza "droga do slawy" i moze tez sprobowac....

            Xurek
            • don2 Re: plejada obrazonych? 04.04.05, 15:32
              Logika:jezeli wybitne jednostki sie obrazaja lub czuja urazone,to swiadczy to o
              wadze wpisu.na nic nie warty wpis,nie ma co zwracac nawet uwage.Teraz jasne?
              • xurek Logiki cd 04.04.05, 15:51
                Znaczysie jezeli sobie otworze tutaj watek w ktorym napisze „wszyscy tutejsi
                forumowicze to „xxx“ (wstaw sobie najgorszy wulgaryzm, jaki znasz) i owi sie
                odezwa (co z duzym prawdopodobienstwem zrobia, bo w koncu tutaj nie Pirm, gdzie
                pewnie by taki watek w morzu podobnych zatonal), bedzie to oznaczalo, iz moj
                wpis byl naprawde wiele wart?
                Tak dla zrozumienia pytam.

                PS: kto dla Ciebie nalezy do tych „wybitnych jednostek“ i wg. jakich kryteriow
                mozna sie zakwalifikowac?

                Xurek
                • don2 Re: Logiki cd 04.04.05, 16:05
                  Alez ci sie nudzi co? pewnie wiecej jak mnie :)))))))))))))
                  • xurek i znow sie mylisz :)) 04.04.05, 16:09
                    mam roboty cala mase i ja zreszta wlasnie wykonuje. Problem w robocie taki, ze
                    co rusz trzeba update zrobic i wtedy mam do wyboru ksiazke albo Twoje wpisy.
                    Twoje wpisy sa krotsze i nie trzeba sie wyrywac z kontekstu :)). Poza tym boli
                    mnie bardzo glowa.

                    Gdyby mi sie nudzilo i gdybym miala duzo czasu, to napisalabym elaborat,
                    zamiast tylko paru zdan.

                    Xurek
                    • don2 Re: i znow sie mylisz :)) 04.04.05, 16:22
                      Elaboraty twoje chetnie czytam.Sa takie wywazone,bezkonfliktowe,nikomu nie
                      wadza ani nikogo nie oburzaja lub obrazaja-zupelnie jak Szwajcaria.Na wierzchu
                      gladko i cieplozamoznie a tak naprawde to burdel jak wszedzie.U mnie
                      poprawa,goraczka opada.
                      • xurek I znow nie moge sie zgodzic 04.04.05, 16:41
                        "Na wierzchu gladko i cieplozamoznie a tak naprawde to burdel jak wszedzie."

                        Burdel jest rzecza wysoce indywidualna, u kazdego wyglada on zupelnie inaczej.
                        Jestem przekonana, ze moj burdel zdecydowanie rozni sie od Twojego :))

                        Jezeli zas chodzi o Szwajcarie, to na tle mojej skromnej bazy prownawczej
                        burdej jest zdecydowanie mniejszy badz by ujac inaczej bardziej uporzadkowany.

                        Xurek
                        • don2 Re: I znow nie moge sie zgodzic 04.04.05, 16:48
                          Nie badz taka pewna z tym zdecydowaniem.roznica niewielka miedzy naszymi
                          burdelami,W twoim nie ma morza a w moim nie ma Alp.To najwieksza zdecydowanie
                          roznica.A o uporzadkowaniu mozemy dyskutowac.PS do plejady wymienionych przez
                          ciebie Urazonych ,wlasnie dolaczyla sie Kran,polecam jej wpis do mnie o
                          zasmiecaniu,popatrz jaka masz towarzyszke w grupie-cudo!
                          • xurek Re: I znow nie moge sie zgodzic 04.04.05, 17:03
                            W owej zdecydowanej roznicy chodzilo mi raczej o nasze „prywatne burdele“ –
                            jestem pewna, iz zroznicowanie „prywatnych burdeli“ jest przeogromne –
                            powiedzialabym „co rodzina to inny rodzaj“ :).

                            Jezeli zas chodzi o burdel Szwajcarski to kazda jego czesc jest z pewnoscia
                            gdziez skatalogizowana, opisana, opaczona numerkiem itd. Alpy rzeczywiscie
                            wygladaja dosc burdelowato – gorki nie maja zadnej zunikifowanej struktury,
                            nawet snieg nie pojawia sie i nie topnieje rownoczesnie. Tutaj widze pewne
                            podobientwo do morza :).

                            Glowa boli mnie coraz bardziej a tabletek w agencji niet. Ale robota prawie
                            zakonczona, wiec najpozniej za godzine skocze do apteki.

                            PS: ja nie przynaleze do zadnej grupy – jestem, jak to powiedzial pewien poeta,
                            sam sobie sterem, zeglarzem, okretem – przynajmniej na forum :).

                            Xurek
                            • don2 Re: I znow nie moge sie zgodzic 04.04.05, 17:17
                              Czytajac Twoje teksty takie wrazenie odniesli co najmniej Swiatlo, Basia,
                              Lalka, Anita, ja i SP.

                              uzywajac slowo grupa,ten to zbior nikow mialem na mysli i doszla
                              Kran.oczywiscie nie nalezysz do zadnej grupy itd.na to bys sobie nie
                              pozwolila,to by ograniczalo twoja swobode w wyrazaniu opinii.W kazdym razie
                              wraz z dojsciem do was Krana,statystycznie rzecz biorac,oburzenie wasze traci
                              na ostrosci i zmienia nieco obraz powagi i " slusznego odruchu protestu"
                              • xurek auaaaa :))) 04.04.05, 17:23
                                ze zgroza zauwazylam, ze jak zaczynam sie smiac to mi sie cala czaszka trzesie
                                i boli od razu dziesiec razy bardziej. Wiec prosze, wez to pod uwage piszac
                                nastepna odpowiedz :)))).

                                PS: ta "grupa" nie ma zadnej struktury ani statutow ani warunkow wejsciowych do
                                spelnienia, wiec nie da sie sterowac tym, kto wejdzie a kto nie. Jakbys chcial,
                                to mozesz nawet Ty sie dolaczyc :))))

                                Xurek
                                • ertes Re: auaaaa :))) 04.04.05, 17:27
                                  Co ciekawe to ze tyle ludzi pokazuje sie na forum gdy trzeba wyrazic oburzenie,
                                  kogos ochrzanic, cos wytknac, cos zacytowac, po prostu napisasc cos negatywnego.
                                  • xurek do Ertesa 05.04.05, 10:14
                                    "Co ciekawe to ze tyle ludzi pokazuje sie na forum gdy trzeba wyrazic oburzenie,
                                    kogos ochrzanic, cos wytknac, cos zacytowac, po prostu napisasc cos negatywnego"

                                    Oprocz Snowballa nikogo sie "nowopokazujacego" tutaj nie zauwazylam. Pomijajac
                                    ten fakt nie wydaje mi sie dziwne, ze posty wzbudzajace emocje znajduja wiecej
                                    komentarzy niz "sadzenie kwiatkow badz gotowanie obiadu".

                                    Xurek
                                    • jutka1 Re: do Ertesa 05.04.05, 10:37
                                      snowball wchodzi tu od poczatku prawie, tylko ze z czestotliwoscia 2x do roku
                                      (na poczatku czesciej pisal). Poklnie, dopieprzy i znika znowu.

                                      gwoli scislosci
                                      :-)
                                • don2 Re: auaaaa :))) 04.04.05, 17:38
                                  zglaszam swoj akces jako freelance.Potrafie sie wspaniale oburzac a nawet
                                  popierac obiekt oburzania.Tym ,ze nie da sie sterowac wejscia ani ,ze nie ma
                                  statutow przekonalas mnie.Idealne warunki do dzialan dywersyjnych i rozbicia
                                  od wewnatrz ( instr.nr5 Frente Revolucionario Zapatistas-Leninistas)
                              • jan.kran Re: Nic nie rozumiem. 04.04.05, 22:21
                                don2 napisał:

                                > Czytajac Twoje teksty takie wrazenie odniesli co najmniej Swiatlo, Basia,
                                > Lalka, Anita, ja i SP.
                                >
                                > uzywajac slowo grupa,ten to zbior nikow mialem na mysli i doszla
                                > Kran.oczywiscie nie nalezysz do zadnej grupy itd.na to bys sobie nie
                                > pozwolila,to by ograniczalo twoja swobode w wyrazaniu opinii.W kazdym razie
                                > wraz z dojsciem do was Krana,statystycznie rzecz biorac,oburzenie wasze traci
                                > na ostrosci i zmienia nieco obraz powagi i " slusznego odruchu protestu"

                                Bym chciala wiedziec dlaczego moje wejscie do grupy nieformalnej odebralo ostrosc oburzeniu tej ostatniej. Oraz zmienilo obraz powagi ....
                                Pytam serio.
                                Moge z grupy wystapic zeby nie zaklocac i sie dasac na Dona indywidualnie:-))))
                                Kran.
    • ertes Re: NIe spisales sie, Don. 04.04.05, 17:10
      Widze ze obraza na forum sie zakonczyla.
      Nie dziwie sie. Tu u nas mozesz spokojnie pisac, nikt cie nie wytnie ani nie
      wyrzuci. Jedno z niewielu forow gdzie mozesz napisac bez obawy otrzymania 40
      odpowiedzi od ludzi ktorych obrazasz.

      • don2 Re: NIe spisales sie, Don. 04.04.05, 17:29
        Witaj Ertes miaro poziomu :))) spontanicznosc wypowiedzi na naszym forum i
        szybkie wycofanie sie na z gory upatrzone pozycje jest znana i praktykowana od
        dawna.I racja ! swiat przez klotnie i dasania sie i tak nie zmieni a pogadac
        zawsze mozna :))
        • ertes Re: NIe spisales sie, Don. 04.04.05, 17:55
          Poziom czy wycofyanie sie nie ma tutaj wiekszego znaczenia.
          Komus nie podoba sie to co piszesz iec nie przebieraja w slowachh zeby ci to
          udowodnic znizajac sie na same doly prymitywu okreslajac cie Zydem itp.
          Jak bardzo kloci sie to z proba wykazania powagi chwili ktora jednoczesnie
          usiluja wykazac. Ja widze ze pisanie tak jak ty to robisz w tym gronie ludzi nie
          ma sensu bo nic innego cie nie spotka. Piszac "grona ludzi" zaznaczam ze nie
          chce nikogo obrazic. To jak krytyka massmediow, z jednej strony oburzenie ze
          robia sobie szopke z tego czy innego wydarzenia a z drugiej strony ten sam
          krytyk siedzi przyklejony do TV. A idzac te bardziej czy mniej wsciekle
          odpowiedzi na moje,twoje posty czy kogolwiek innego lepiej zignorowac.
          Z drugiej strony nasz forum i tak jednym najliberalniejszych w kazdym temacie
          widzac po tym jak admini prywatnych forow wycinaja posty.
          • sabba Re: NIe spisales sie, Don. 04.04.05, 17:56
            a co to, Zyd w tutejszych kregach to jakies wyzwisko z nizszego pulapu?
    • jutka1 zezarlo mi qqqvvvvvv 04.04.05, 18:10
      Nacisnelam "wyslij" i wyszlam, nie sprawdzajac, ok. 15.00
      Teraz patrze, wpisu nie ma.

      Nie zacytuje, ale napisalam mniej wiecej tak:

      SP, twoj wpis mnie powalil.
      Jesli komus w rozporek nie zagladales, a ktos pisze cos przeciwko, albo
      obrazoburczo wedlug ciebie, to to jest jedyna latka jaka przyklejasz? Eskimosem
      nazwac nie mogles?

      I co to znaczy "taka np. Jutka"??
      Jaka taka np.?
      Jutka jestem
      "A taki np. CJ"??
      Co to ma oznaczac?
    • swiatlo Chcę być Żydem! 05.04.05, 00:38
      Czuję się upośledzony. Wszędzie, a zwłaszcza w polsko-polonijnych kręgach,
      ludzie w przypływie piany nazywają się nawzajem Żydami, ale dlaczego jeszcze
      mnie nigdy nikt nie nazwał Żydem? To dyskryminacja!
      Coś się musi ze mną niedobrego dziać. Jeszcze nigdy na przykład nie wygrałem
      nic w żadną loterię. Nawet jak jest na przykład 20 osób na formalnym przyjęciu
      z numerowanymi zaproszeniami i się losuje 15 misiów pluszowych, to ja jeszcze
      nigdy, ale to NIGDY jeszcze żadnego misia nie wygrałem. Nie mówię już o
      loteriach gdzie się wygrywa książki, bilety do kina, bilety lotnicze czy już
      wreszcie w totolotku. Protestuję! Kiedy ja wreszcie cokolwiek wygram?!!

      Podobnie czuję się przygnieciony że jeszcze nikt, ale to nikt nigdy nie nazwał
      mnie Żydem. A już wszystko chyba zrobiłem aby ich sprowokować. Jestem pro-
      amerykański, nie cierpię Radia Maryja, mam długi nos i rudą brodę. Ludzie, ja
      chcę być nazwany Żydem!
      Pleeeeees!
      • ertes Re: Chcę być Żydem! 05.04.05, 01:00
        Drogi Swiatlo nie mozna byc jednoczesnie Redneckiem i Zydem. ;)
        • morsa Teksty Dona 05.04.05, 02:42
          SP - wypowiedzi Dona nie dotycza faktu smierci papieza, ale
          medialnej szopki w wykonaniu m.in. TVP.
          Nie mam polskich programow telewizyjnych,
          wiec nie wypowiadam sie.
          Polecam watek z innego forum.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=22330983
          Dzisiaj lece do Polski, bede tam w okresie
          zaloby narodowej, bede takze w piatek, dzien pogrzebu JPII.
          Moje wrazenia i refleksje opisze po powrocie.
          • ertes Re: Teksty Dona 05.04.05, 03:17
            >wypowiedzi Dona nie dotycza faktu smierci papieza, ale

            Jak widzisz Morso jestes jedna z bardzo niewielu ktora to zrozumiala :)
            • bella-donna Re: Teksty Dona 05.04.05, 03:35
              ertes napisał:

              > >wypowiedzi Dona nie dotycza faktu smierci papieza, ale
              >
              > Jak widzisz Morso jestes jedna z bardzo niewielu ktora to zrozumiala :)

              czyzby tym razem w roli misjonarza ?
              • morsa Re: Teksty Dona 05.04.05, 09:04
                Bella-donna. Daruj sobie.
                Pisz o wiosnie, edukacji, ekonomii
                albo nawet d.Maryni.
                Twoj styl pisania: cytat + zaczepka nie jest
                ani oryginalny, ani smieszny.
                Robisz to z uporem
                maniaka, i prawde mowiac, mnie zaczyna to troche nudzic.
                • snow_ball Re: Teksty Dona 05.04.05, 09:30
                  morsa napisała:

                  > Bella-donna. Daruj sobie.
                  > Pisz o wiosnie, edukacji, ekonomii
                  > albo nawet d.Maryni.
                  > Twoj styl pisania: cytat + zaczepka nie jest
                  > ani oryginalny, ani smieszny.
                  > Robisz to z uporem
                  > maniaka, i prawde mowiac, mnie zaczyna to troche nudzic.

                  That's just a lot of folderol. Do you really think I'm gonna believe it?
                  aha just don't fart in here.
                • bella-donna Re: mam wyobraznie... 06.04.05, 01:29
                  i wlasnie zobaczylam jak Ertes wyciaga reke i glaszcze Cie po glowie...
                  ON taki WIELKI a ty taka malutka

                  Ps. a Don potrafi sam sie bronic
                  • jutka1 Re: mam wyobraznie... 06.04.05, 01:38
                    Donna, tak czytam...
                    I sie zastanawiam..

                    ale. to pewnie na inna okazje do rozmowy. dzisiaj nie mam za bardzo nastroju,
                    przyznaje bez bicia.

                    J.
          • lalka_01 Re: Teksty Dona 05.04.05, 09:42
            Lubimy jezdzic po mediach jak po lysej kobyle. Ale w gruncie rzeczy one
            pokazuja nam to, co chcemy zobaczyc. Bylam w POlsce gdy papiez umieral -
            aktywnosc wielu ludzi ograniczala sie do gapienia sie w telewizor. Pewnie,
            niektorzy uciekali w tlum - do kosciola, pod kurie krakowska, ale nawet w
            takich miejscach byly telewizory - bo chcielismy wiedziec, juz, natychmiast.
            Myslisz ze jest latwo robic calymi dniami specjalny program? To raczej
            naturalne, ze predzej czy pozniej wyjdzie cos w rodzaju szopki. A poza tym
            dziennikarz tez czlowiek, tez ma swoje uczucia, zarzucanie mu zawsze i wszedzie
            hipokryzji jest w porzadku?
            Czytalas, ze polskie media zrezygnowaly na wiele dni z reklam? To ladny gest
            moim zdaniem oczywiscie.
            A jesli kogos mecza te same obrazy (np. papieza noszonego na marach nie moge
            zniesc) zawsze moze zrobic cos innego, wyjsc do ludzi, pobyc z nimi, poczuc sie
            wspolnota odczuwajaca to samo. Moze ostatni raz, bo co innego nas do podobnych
            gestow zmobilizuje? Zzadroszcze Ci, ze bedziesz w Polsce.
    • starypierdola Podsumowanie 06.04.05, 18:15
      Nie mam czasu na zagladanie tu; drugi dzien w kolejce przed Bazylika Sw. Piotra
      gdzie wireless dziala nie najlepiej. Wiec tylko krotkie podsumowanie:

      Don, kazda dyskusja do czegos prowadzi. Wyglada ze uzgodnilismy jednostke
      inteligencji: jeden ertes. To na ile ertesow mnie oceniasz?

      Xurek, bole glowy, prawdopodobna kombinacja zatrutego srodowiska w jakim sie
      wychowalas i klimaty szwajcarskiego sa czesto wyleczalne. Pzzy nastepnym
      badaniu krwi popros aby Ci spradzili czy nie masz przeciwcial na celular
      disease; zmiana miejsca zamieszkana na Karaiby tez moze pomoc.

      Jutka, choc jestes Wscieklica Postmenopautyczna (???!!! cokolwiek to znaczy)
      Twoja intleigencje oceniam na kilka ertesow i nie musze Ci nic tlumaczyc.

      Swiatlo, przepraszam ze nie zaliczam Cie do Narodu Wybranego. Nie dorownujesz
      Donowi inteligencja, erudycja ani nihilizmem, nie wyjechales z Polski do
      Szwecji w 1968, ...... no i ten pick-up truck! Ale za to gratuluje mieszkania
      w milionowej metropolii Portland, Atenach Ameryki, miejscu ktorego zycie
      kulturalne przewyzsza znacznie poziom Skandynawii.

      Przepraszam jesli opuscilem innych korespondentow na tym watku; ale moj
      wireless znowu dostaje czkawki!

      Absolwent P2
      SP
      • starypierdola Podciagam wiadomoscia od korespondenta krajowego 06.04.05, 18:19
        "...Pragne Wam powiedziec co dzieje sie w Polsce. Po smierci Paieza jest
        ogromna i prawdziwa zaloba ktora dotyczy praktycznie wszystkich.
        Ludzie gromadza sie w kosciolach, w miejscach w ktorych On
        przebywal, modla sie, spiewaja i jest taka tendencja aby byc razem.
        Generalnie jest opinia ze do tej pory w tej skali i w taki sposob Polacy
        sie nie zachowywali tak powaznie i ze skupieniem. Rynek G³ówny i kilka
        innych miesc jest obstawione telewizjami z ca³ego œwiata które
        praktycznie bez przerwy cos przekazuja. Uczestniczy w tym wszystkim
        bardzo duzo mlodych ludzi. Organizuja roznego rodzaju marsze
        happeningi itp. Na przyklad w Krakowie wczoraj na miasteczku
        studenckim z rozswietlonych okien 15 pietrowych akedemikow utworzyli
        okromne wizerunki krzyzy. Dzisiaj jest tzw bialy marsz na Blonia. Przed
        wczoraj byl kikudziesieciotysieczny przemarsz studentow na Wawel.
        Przed wczoraj tez zazarci wrogowie kibice Wisly i Cracovii mieli
        wspolna msze na stadionie.
        Ja dzisiaj z zona bylem na Wawelu na specjalnej mszy w Katedrze i
        aby wysluchac dzwonu Zygmunta ktory kilka minut bije codziennie co
        samo w sobie jest juz wydarzeniem. Na drugi dzien po odejsciu
        Papieza w poludnie po raz piwrwszy w historii miasta nie odegrano
        hejnalu z wiezy Maraiackiej a fragment piesni zalobnej.
        Po drodze z Wawelu do pracy bylem pod Kuria Biskupia gdzie
        gromadza sie ludzie i swieca lampki ktorych juz jest moze i kilkadziesiat
        tysiecy. Widok jest niesamowity. Franciszkanska jest odcieta dla ruchu.
        Na AGH tez rano mielismy specjalna msze bo Papiez jest naszym
        doktorem honorowym.
        Wszystko to jest bardzo prawdziwe i takie dosc smutne. ...."
        • maria421 Don, Don, Don i teksty Dona 06.04.05, 19:12
          Don sobie zalozyl maske cynika, nie maske nywet tylko zbroje. Pod ta maska czy
          zbroja kryje sie jednak o wiele wiecej, a ja bym sobie zyczyla, zeby Don raz
          wyszedl z tej zbroi, zeby wyszedl z wlasnorecznie wykreowanej roli cynika...
          Don, ukontentujesz mnie?

          SP, masz obsesje na punkcie Zydow, czy co`?
          • swiatlo Cynik 06.04.05, 19:31
            maria421 napisała:

            > Don sobie zalozyl maske cynika, nie maske nywet tylko zbroje.

            Czy słowo "cynik" pochodzi od cyny czy cynku? To by miało sens, bo ty oznaczało
            że cynik to taki który cakłada cynową (cynkową) zbroję.
            • jan.kran Re: Cynik 06.04.05, 19:32
              Cynik pochodzi od psa. Kran.
              • swiatlo Pies 06.04.05, 19:35
                jan.kran napisała:

                > Cynik pochodzi od psa.

                Czyżby pies cynowy?
                • jan.kran Re: Pies 06.04.05, 19:36
                  Nie klasyczny:-))) Kran
                  • i.c.sparks Re:Cynik 06.04.05, 19:48
                    >Pod ta maska czy zbroja kryje sie jednak o wiele wiecej, a ja bym sobie
                    >zyczyla, zeby Don raz wyszedl z tej zbroi, zeby wyszedl z wlasnorecznie
                    >wykreowanej roli cynika...

                    Watch what you wish for!!!


            • ertes Re: Cynik 06.04.05, 20:08
              CYNICY
              -Antystenes Aten był założycielem szkoły ,której nazwa pochodzi od gimnazjum
              Cynosarges, gdzie wykładał.
          • don2 Re: Don, do Marii 07.04.05, 14:44
            na nikogo siebie nie wykreowalem.Bylem i chyba pozostane jakim jestem.
            Zycie w realu nie ma wiele wspolnego z virtualnym. Niechec do spiewania tym
            samym glosem zawsze wywoluje reakcje takie jak na forum.Nawet wzmianka o
            podejrzewaniu kogos o oblude,falsz lub zbyt personalne podejscie do
            wpisu,wywoluje ataki wscieklosci-ludzie nie lubia jak ktos watpi w to co oni
            pisza itp.Widzenie pewnych zjawisk w zyciu publicznym poprzez perspektywe
            dobrej pamieci lub doswiadczenia zyciowego ,najczesciej przyjmowane jest przez
            ludzi z rozdraznieniem.Ich obraz nie odpowiada mojemu.I nie nastepuje rzeczowa
            dyskusja a wymadrzanie sie ,kogos ,kto pojecia najczesciej nie ma o czym pisze.
            Przedstawianie wizerunku idola moimi oczami i wg moich kryteriow,powoduje
            paroksyzmy wsieklosci u ludzi ,ktorzy najczesciej nie zyli jeszcze lub
            siedzieli na nocniku gdy ow idol byl w najlepszym swoim okresie dzialalnosci.
            Itd itp. nieuniknione infantylne komentarze nastolatkow wpadajacych na forum
            i traktowanych przez "publiczke" zaleznie od potrzeb chwili sa typowa reakcja
            nikow nie majacych wystarczajaco argumentow itp.A co do cynizmu ? Nie mam nic
            do powiedzenia.Irytujacym momentem dla wielu jest moj czesto demonstrowany brak
            szacunku i uwielbienia ,dla tzw.Idoli,wielkosci itp.Nie odczuwam w sobie
            potrzeby posiadania idoli ,wzorcow itp atrybutow mistycznego zycia wewnetrznego.
            Za duzo widzialem idoli przed sadem,za duzo rozbitych pomnikow ,bym mial
            jakiejolwiek zludzenia. Amen
            • maria421 Maria do Dona 07.04.05, 15:03
              No to sie inaczej wyraze, drogi Donie- Ciebie trzeba w calosci i miedzy
              wierszami czytac...
              Jestes jak taki kociol w ktorym sie warzy az pokrywka podskakuje i malo kto sie
              odwaza te pokrywke podniesc, zeby sie nie sparzyc.

              Na tym koncze moja publiczna telediagnoze. Reszta za oplata € .... /h.
              • don2 ?????????????????? 07.04.05, 17:09
                Nie mam czasu na zagladanie tu; drugi dzien w kolejce przed Bazylika Sw. Piotra
                gdzie wireless dziala nie najlepiej. Wiec tylko krotkie podsumowanie:

                Kto by pomyslal,z calavasito do rzymu i jeszcze zabierac ze soba comp??
                Poswiecenie godne szacunku !!!!
      • don2 Re: Podsumowanie 07.04.05, 14:21
        SP. Don nie wyjechal do Szwecji w 1968.Don w tym czasie byl w zupelnie innym
        miejscu i mial na sobie sluzbowe ubranko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka