Dodaj do ulubionych

don jak tam sernik w proszku?

14.04.05, 14:13
pamietasz mnie ?;)))))
Obserwuj wątek
    • don2 Re: don jak tam sernik w proszku? 14.04.05, 14:17
      Czyzby Dunka sie odezwala?
    • jutka1 Re: don jak tam sernik w proszku? 14.04.05, 15:48
      tak bez dzien dobry?

      witam tak czy siak :-)
      • don2 Re: don jak tam sernik w proszku? 14.04.05, 16:20
        Hi Selma !! :))))
        • ayme Re: don jak tam sernik w proszku? 14.04.05, 16:51
          witam wszystkich bardzo serdecznie!
          jak Ciebie tutaj zobaczylam myslalam ze to sen...
          ostatnio pisales z Hiszpani o ile pamietam ,a na zdjeciu byles z jakas mloda
          kochanka...a tutaj czytam Szwecja,rozwody. no tak wiele sie zmienilo widze ,
          na razie koncze bo nie mam teraz czasu pisac .bardzo przyjemnie sie Ciebie
          czyta i jest mi milo ze mnie pamietasz:)
          • jutka1 Re: don jak tam sernik w proszku? 14.04.05, 16:55
            heheheheeeee
            Don, Don, Don ;-))))

            mloda kochanka hihihihihihhiiiiiiii

            ale sie obsmialam!!
            :-)))
            • don2 Re: don jak tam sernik w proszku? 14.04.05, 17:02
              mloda kochanka hihihihihihhiiiiiiii

              A jaka ma byc, stara?
              • jutka1 Re: don jak tam sernik w proszku? 14.04.05, 17:25
                don2 napisał:

                > mloda kochanka hihihihihihhiiiiiiii
                >
                > A jaka ma byc, stara?
                ***********
                wlasnie mialam pisac PiEs, a ty juz pospieszno odpisales :-)

                PiEs mialo brzmiec:
                "nie to ze nie mozesz miec mlodej kochanki,
                ale ze pamiec netowa jest tak, hmmm, dluga... ;-))) "
                • don2 Re: don jak tam sernik w proszku? 14.04.05, 17:30
                  pamiec netowa jest niedyskretna :)))))))
                  • jutka1 Re: don jak tam sernik w proszku? 14.04.05, 18:01
                    don2 napisał:

                    > pamiec netowa jest niedyskretna :)))))))
                    *********
                    hehehe
                    nie zawsze, nie zawsze ;-)

                    sluchaj, a propos sernika z proszku, robie na sobote wieczor chili con carne,
                    masz jakies sekrety coby mi sprzedac (za darmo oczywiscie, bom bezrobotna ;-))))??

                    muchas gracias guapo...
                    J. :-)
          • don2 Re: don jak tam sernik w proszku? 14.04.05, 17:00
            Cos podobnego ! jak z kochanka ,to na 100 % nie ja. Z personelem bylo zdjecie.
            Ciekawe jak po zdjeciu mozna poznac ,ze to kochanka :)))) A jak bym zamiescil
            zdjecie z Jolanta Kwasniewska? Pisz selma co tam ciekawego w "Panstwie Dunskim"
            • ayme Re: don jak tam sernik w proszku? 14.04.05, 17:12
              W Danii stara bieda z rzeczy nowszych to moge napisac ze jeden z synow krolowej
              Joachim pijak i zboczeniec, rozwiodl sie z ta chinka Aleksandra.
              co do mojego zycia dalej haruje w domu starcow tyle ze na innym stanowisku tzn
              wyzszym,mam narzeczonego wlocha .zmartwilam sie czytajac o twoim rozwodzie
              miales zone rosjanke o ile pamietam ...a z ta mloda to mnie nie oszukasz ja mam
              oko do tych spraw .w domu starcow jak nasz salowy Soren z jedna mezatka zaczal
              krecic ja od razu wykrylam ,popatrzylam jak razem szli z przerwy na papierosa
              i juz wiedzialam ,no i okazalo sie prawda.pozdrawiam odezwe sie pozniej!
              • don2 Re: don jak tam sernik w proszku? 14.04.05, 17:27
                Kobiety maja wzrok jak rentgen. masz tu kolezanke Selma,tez pracuje w takim
                przybytku.Czy ma narzeczonego to nie wiem. Nik ma Kran.I ona pali papierosy,kto
                wie? okazuje sie ,ze palenie prowadzi do zdrady. To ten salowy znalazl sobie
                mezatke wsrod tych mieszkancow domu starcow? Czemu nie.kazdy ma swoj smak i
                kalkulacje.
              • jutka1 Re: don jak tam sernik w proszku? 14.04.05, 17:29
                Selmo, (pozwol, ze bede sie tak do Ciebie zwracac, bo jakos skadstam znajomo;.. ;-))

                Witaj, rozgosc sie tutaj, milego forumowania :-)))
                a o serniku w proszku mam nadzieje uslyszec w swoim czasie :-)

                ps. bo personel Dona tez widzialam na zdjeciu swego czasu, i niezly byl, nespa? ;-)
            • szfedka Witam Selma!!! 14.04.05, 18:27
              I Ty tu trafilas? Zaraz dawne czasy mi sie przypominaja. Jeszcze tylko Drapa
              brak ;)
              Jak milo. Brak bylo Twoich pogaduszek z Donem i opowiesci o Danii.
              Mieszkasz nadal w tym grajdolku czy wyprowadzilas sie do stolicy?
              Pozdrawiam
              Szwedka
    • basia553 pröba szantazu 14.04.05, 18:38
      Donie, ja emerytka, forsyx brak a potrzeby ze hoho. Wiec pröbuje: ile dasz za to
      zebym nie pokazala zdjec z Twoja mlodom narzeczonom?
      Do reszty: tak sie sklada, ze jestem z jego narzeczonom skolegowana i mam
      zdjecia: ile dacie za ujawnienie:)))))))
      Tak czy siak, mam szanse sie wzbogacic, nespa?
      • don2 Re: pröba szantazu 14.04.05, 18:57
        Nie masz zadnych zdjec z jakas tam narzeczona.Ani mlodom ,ani starom.jako
        wkrotce emeryt nie mam pieniedzy i nie boje sie szantazu.I jak ci nie wstyd
        zamach robic na minimalna emeryture.cale zycie na to ciezko pracowalem.
        moge ci odstapic znizke na tramwaje,i tak u mnie na wsi nie ma tramwaju.Albo
        karte znizkowa do biblioteki,na zamawianie ksiazek 50%. Albo uwazaj ,bo
        dogadam sie z twoim narzeczonym i pojedziemy do Tajlandi na malpki.mam znizke
        na czarter nie w sezonie-na malpki niestety nie.
        • basia553 Re: pröba szantazu 14.04.05, 19:02
          zdjecia owszem posiadam, lecz oczywiscie bez twojej zgody nie pokaze. boje sie
          tej tajlandii, kto wie czy tam bezpiecznie. a co to sa malpki? czy tak sie
          nazywa te ze tak powiem panienki? znizki na tramwaj nie potrzebuje, ale by sie
          przydalo 50% na benzyne - masz moze do odstapienia?
          • don2 Re: pröba szantazu 14.04.05, 19:14
            U mnie 95 octan- 1,58 €,przydala by sie znizka !!
            • basia553 Re: pröba szantazu 14.04.05, 19:25
              ja jezdze na super, 98 octanöw i place od paru dni 1,22 € i szlag mnie trafia
              mimo ze to taniej, jak u Ciebie!
              • don2 Re: pröba szantazu 14.04.05, 19:28
                problem kosztow z glowy, tylko nie mysl, ze ci moj nowy samochod sprzedam, o
                nie o

                Nowy? pewnie peugot 307 ? albo Clio.Bo musi byc hrancuski !!!
                • jutka1 Re: pröba szantazu 14.04.05, 19:36
                  no prosze, Wernyhoro... :-)

                  P307 hdi
                  wiecej nie powiem, ale fajowy jest :-)))
              • don2 Re: pröba szantazu 14.04.05, 19:30
                a czemu na 98 oct.? stoi tak w instrukcji?
                • basia553 Re: pröba szantazu 14.04.05, 19:34
                  niestety, tyle oktanöw ma u nas super, a ja na suprze jezdzic musze, möwi
                  instrukcja.
                  Mialam zreszta w zeszlym roku niemila przygode. Jezdzac we wrzesniu do Wloch,
                  tankuje w ASustrii, bo tam taniej. Tak tez zrobilam, na pierwszej stacji na
                  Brenner autostradzie. No i dalej idzie pod görke caly czas, a moje auto nie
                  ciagnie! Przerazilam sie, ze zepsute. Coraz bardziej pod görke, a toto ledwo
                  zipie. Potem z görki i prosto, auto jakos jechalo, ale tylko jakos. Dopiero jak
                  w powrotnej drodze zatankowalam we Wloszech, to auto ruszylo z kopyta. Kumasz
                  co sie stalo? Te skurwiele austriackie chrzcily benzyne! Juz u nich w zyciu nie
                  kupie tej pöl-na-pöl benzyny.
                  • don2 Re: pröba szantazu 14.04.05, 19:44
                    Austriaki takie oszusty? mialem poprzednim razem taki podobny wypadek w PL
                    musieli mi wymieniac jakis czujnik.Podejrzewali ,ze sie zepsul przez marne
                    paliwo.ale nie byli pewni.cholerna elektronika juz mnie kosztowala
                    majatek.Dobrze ,ze w PL mam w zabrzu bardzo dobry serwis chryslera.Wyjatkowy.
                    bez porownania lepszy jak u mnie.W katowicach jest b.dobry servis na BMW i
                    Mercedes-europejska klasa.
                    • don2 Re: pröba szantazu 14.04.05, 19:52
                      No ,wiedzialem !! jestem jasnowidzem i bede po nocach dobrze widzial !!
                      jak slyszalem w PL od kobiet przyjmuja tylko 100 % ubezpieczenia i reguluja
                      silniki ,by nie szedl wiecej jak 100 k/h.dodatkowo od takich po 35
                      latach,ubezpieczenie wymaga depozytu 5000 PLN na konto klepania co kilka dni
                      karoserii i wymiany rozbitych reflektorow.takie po 35 ,musza podpisac
                      zobowiazanie ,ze zakladaja pasy,nawet w garazu i ,ze lustro nie sluzy do
                      poprawiania maquilage.
                      • jutka1 Re: pröba szantazu 14.04.05, 20:25
                        trutututu majtki z drutu ;-))))
                        • jutka1 Re: pröba szantazu 14.04.05, 20:31
                          jutka1 napisała:

                          > trutututu majtki z drutu ;-))))
                          **********
                          to do Dona bylo :-))))
            • ertes hehehe 14.04.05, 20:10
              95 - $2.80 / 3.78 = .74 czyli .56 &euro za litr

              tralalalalalala
              • jutka1 Re: hehehe 14.04.05, 20:33
                a za rope na hdi ile placicie?
                o ile mniej niz za benzyne?

                i ile mniej by moj gizmochod kosztowal? ;-)))
                • ertes Re: hehehe 14.04.05, 21:02
                  Zdziwisz sie: u nas ropa drozsza jak benzyna.
                  • don2 Re: hehehe 14.04.05, 21:37
                    Twoj tak maly ,ze mozesz go na gume od majtek napedzac
                  • jutka1 Re: hehehe 14.04.05, 21:38
                    ertes napisał:

                    > Zdziwisz sie: u nas ropa drozsza jak benzyna.
                    *******
                    Powaznie??
                    O kurde, to moim gizmochodem moglabym sobie co najwyzej frece wytrzec?
                    ;-))
                    • ertes Re: hehehe 14.04.05, 21:49
                      Nie byloby tak zle bo to Twoje to pewnie i tak na oparach jezdzi.
          • jutka1 Re: pröba szantazu 14.04.05, 19:24
            Baska, nie szantazuj Dona, bo i tak nic nie wskorasz :-))
            Ja od prawie 2 lat probuje i nic.... ok ok, nie mam zdjec do szantazu... ;-))

            Swoja droga zamien sobie beemke na diesla, i problem kosztow z glowy, tylko nie mysl, ze ci moj nowy samochod sprzedam, o nie o nie o nie!!!! :-))
      • ayme Re: pröba szantazu 14.04.05, 19:02
        dzieki za mile przyjecie!
        dalej mieszkam 37 km od stolicy, dziura i nudy ,ale ma ladny zamek.
        kto zgadnie jaka to miejscowosc?
        mloda na zdjeciu z Donem niczego sobie dziewucha ,dekolt miala i bledne
        oczy ,wlasciwie te oczy zdradzaly stosunek miedzy nimi.
        salowy mezatke -tez salowa zapoznal u nas w robocie ,on rudy blondyn a ona
        ciemna wloszka z sycylii, nawet pasuja do siebie -on 32 lat a ona 39.wloszka
        rzucila meza dla niego i sama mieszka z dwojka dzieci ,podobno maja razem
        zamieszkac z salowym Sorenem,planuja kupic dom .jak narazie samochod razem
        wzieli na raty ,taki terenowy.a gdzie Karelia?
    • basia553 Re: don jak tam sernik w proszku? 14.04.05, 19:35
      Jutka, pytam i tu: jak dlugo jezdzilas i kiedy ostatni raz?
      • jutka1 Basiu 14.04.05, 19:40
        jezdzilam z 10 lat.
        Ostatni raz pare lat temu, przyznaje ze wstydem, bo w Paryzu, mieszkajac tam gdzie mieszkalam, nie potrzebowalam samochodu...
        aaaa, pardon w hameryce mi sie zdarzylo prowadzic, czyli poltora miesiaca temu :-)))

        wiem, wiem...

        piano piano... :-)
        • ertes Re: Basiu 14.04.05, 21:55
          Basia, nie musisz lac 98.
          Wystarczy w zupelnosci 95 a na upartego mniej tez.
          Ja jezdze na 95.
          • basia553 wiecie co. 14.04.05, 22:48
            ja nie jestem pewna z tym 98. Wiem ze leje super i myslalam, ze to 98. Jutro
            ide tankowac, to sprawdze. Ale egal ile ma oktanöw, ta nieszczesna cena sie
            zgadza. Chce tez auto napedzane gumom z majtek!
    • luiza-w-ogrodzie Selma, kope lat! 15.04.05, 02:14
      Milo Ciebie uslyszec. Zawialo atmosfera forum Polonia z 2001 roku... Baloo,
      Karelia, Don, Drap, Renka, theend, Aniutek, dundee_girl... Juz dawno wszyscy
      sie wyniesli z Polonii albo wogole z forow GW. Galeria Klikena zamknieta. Teraz
      trzeba sie czaic po katach (=forach prywatnych) bo na Polonii nieustajacy
      desant kloaczny.

      Witam i pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      • don2 Re: Selma, kope lat! 15.04.05, 09:40
        Ale masz pamiec :)))
        • ertes Re: Selma, kope lat! 15.04.05, 18:31
          Nie zebym byl zlosliwy ale to sztampowy post Luizy. ;)
          • ayme Re: Selma, kope lat! 16.04.05, 00:40
            sztampowy albo nie ale zawsze to milo byc tak powitana;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka