01.05.05, 20:00
Już od ponad tygodnia nic nie robię tylko słucham i słucham, na okrągło jeden
po drugim, w samochodzie, w pracy i w domu, dosłownie wszędzie tego jednego
walca, tych dwóch krótkich minut tego małego utworu: walc a-minor No 19
posthumous (nie mylić z Walcem A-minor No 2 op 34).
Walc ten stał się obsesją, nie może wyjść mi z głowy, z nim zasypiam i z nim
się budzę.
Czy może ktoś mi pomóc jak go z głowy wyrzucić?
Obserwuj wątek
    • aka10 Re: Chopin 01.05.05, 20:56
      Mam to samo,tyle,ze sprawa dotyczy Erika Satie i jego Gnossienne No 1....
      Moze sie zamienimy utworami? Pozdrawiam.
      • basia553 Re: Chopin 01.05.05, 21:27
        nie wiem jak Ci pomöc Swiatlo. Chopina mam tylko jego oba koncerty fortepianowe
        (z moim ulubionym F) i wszystkie nokturny. Jest taki jeden nokturn, ktöry mnie
        dluuugo przesladowal, dzis nawet nie wiem dokladnie ktöry to - musialabym
        przesluchac. Wiesz co, moze sie zamienimy i zabiore Ci Twoja fascynacje?:))))
      • luiza-w-ogrodzie Gnossienne No 1 02.05.05, 02:24
        aka10 napisała:

        > Mam to samo,tyle,ze sprawa dotyczy Erika Satie i jego Gnossienne No 1....
        > Moze sie zamienimy utworami? Pozdrawiam.

        Mam teraz dowod ze Satiatizm jest zarazliwy. Od kilku dni puszczam w kolko
        Gymnopedies & Gnisoennes i oczywiscie no 1 jest no 1!
    • jutka1 Re: Chopin 02.05.05, 00:40
      Swiatelko, a brales pod uwage opcje niesluchania?
      Jesli az tak przeszkadza?

      ps. piekne kawalki wybrales :-)
      • swiatlo Re: Chopin 02.05.05, 02:04
        jutka1 napisała:

        > Swiatelko, a brales pod uwage opcje niesluchania?
        > Jesli az tak przeszkadza?

        Nie mogę bo jak nie słucham, to jak alkoholik bez wódki o niczym nie myślę jak
        tylko o tym. Po czym znowu puszczam i znowu czuję się jak w niebie.
        Jak tylko jakieś chmury się nade mną gromadzą, to ten walc jest jak narkotyk
        który od razu mnie ukaja i wprowadza w światy marzeń.
    • basia553 Re: Chopin 02.05.05, 08:28
      niesluchanie Jutko nie pomaga. Jak do mnie sie jakas muzyka przyczepi, to przy
      moim znakomitym sluchu (i fatalnym glosie) nuce sobie dzien i noc:)))))
    • ertes Chopin - pasja 07.05.05, 17:48
      Switlo obejrzyj sobie film o Szopenie. Nie pamietam dokladnie tytulu ale bylo cos
      Chopin - passion of desire czy jakos. Jak nie masz dojscia do wersji polskiej to
      mozna wypozyczyc w Hollywood Video.
      • jan.kran Re: Chopin - pasja 07.05.05, 17:55
        movies.yahoo.com/shop?d=hv&id=1800157039&cf=info&intl=us
        Widziałam ten film, bardzo ciekawy i nieżli aktorzy.
        Kran.
      • swiatlo Re: Chopin - pasja 07.05.05, 23:25
        ertes napisał:

        > Switlo obejrzyj sobie film o Szopenie. Nie pamietam dokladnie tytulu ale bylo
        > cos Chopin - passion of desire czy jakos. Jak nie masz dojscia do wersji
        > polskiej to
        > mozna wypozyczyc w Hollywood Video.

        Ogladalem w wersji angielskiej. Troche dziwny film. Dziwnie zrobiony.
        Ogolnie nie przypadl mi do gust wlasnie z tego powodu jak byl zrobiony.
        Zreszta wlasnie ten walc a-minor poshumous byl motywem przewodnim tego filmu.
    • basia553 Re: Chopin 11.05.05, 19:03
      dzis mialam jeszcze gorsze doswiadczenie - nie po raz pierwszy zreszta.
      Ogladalam rano film i tam sobie Maxymilian Schell zasiadl do fortepianu i
      zagral...no wlasnie, co? Znam utwör na pamiec i za cholere nie moglam sobie
      przypomniec. Chodzilam, nucilam w pamieci w te i wewte i nic. Po poludniu
      mialam szkolenie (bylam szkolona) i nie moglam sie skupic na nowych
      paragrafach, tylko nucilam... I nagle pare minut temu: eureka!!! Der Tod und
      das Mädchen kolegi Schuberta!!! Moge isc dzisiaj spac, bo gdybym nie
      przypomniala sobie, to biada!
      • don2 Re: Chopin 11.05.05, 20:29
        Wrocilem i zanim pojde spac,musze ze smutkiem stwierdzic:jestem strasznie
        prymitywny jolop.Nic tylko "ich 3 " slucham w aucie i w ogrodzie,na strychu i
        zagrodzie.jak tylko uslysze :co ty tutaj robisz o siodmej rano.....to wpadam w
        extaze,niebo sklania sie z grajacymi aniolami i slonce mruga zartobliwie..
        Ech czemu nigdy nie sluchalem nic na poziomie !! dzis bym npisal o
        Rachmaninowie ,Debusi( czy jak mu tam) Pendereckiego bym nazwal "Krzysiu"
        A tak nic tylko "ich 3 " A juz w porywach to jakies mazowsze lub Chor Ziemi
        Kaszubskiej.zabraklo tych ambicji !!!
        • ertes Re: Chopin 11.05.05, 20:39
          To o siodmej rano jest bomba. A mama mowi ze oglada serial...
        • basia553 wszelki Duch... 11.05.05, 21:35
          Donie, Tys wröcil!
          Co to znaczy "na poziomie"? Jaki poziom i kto go ustala? Tak sie tylko pytam na
          przywitanie:))))
          • don2 Re: wszelki Duch... 12.05.05, 10:32
            na poziomie co najmniej tego watku.Poziom ustala oczywiscie ogolne pojecie o
            muzyce piszacych.I jak bym np pisal ,ze od rana meczy mnie kawalek od
            Mendelssohn-Bartholdy lub Bartoka nie wspominajac Honeggera to bym byl na
            poziomie.A tak nic tylko " ich 3 " :))
            • basia553 no nie wiem Do.... 12.05.05, 10:38
              bo akurat mnie przesladuja takie "kawalki" a slowa nie rozumiem jak pisze Jutka
              o "swojej" muzyce, ze nie wspomne o tym, ze nie wiem o czym Ty möwisz, co to za
              jakies trzy? Kazdy slucha co lubi i möwienie tu o jakims poziomie dziwi mnie.
              • jan.kran Re: no nie wiem Do.... 12.05.05, 12:21
                Ja raczej uważam ,że w tym wątku chodzi o persewerację a nie poziomm:-)))
                Tę ostatnią przeżywam od czasu do czasu i jest uciązliwa.
                Kran.
                • jan.kran Re: no nie wiem Do.... 12.05.05, 12:26
                  Oczywiście persewerację przeżywam od czasu poziom mam stały:)))
                  Przepraszam za rozliczne literówki i bezładność myśli większą niż normalnie :-ppp
                  Polska klawiatura na niemieckim laptpie robi mnie wodę z mózgu.
                  Ale tak lubię polskie literki ... żźłóąę
                  Duże też umiem ,ale do tego to trzeba mieć rozpiętość palcow jak Paderewski albo
                  trzy ręcę.
                  Kran.
                • don2 Re: no nie wiem Do.... 12.05.05, 12:28
                  • Perseweracja, wielokrotne powtarzanie tych samych słów, zdań, zwrotów,
                  gestów, Występuje m.in.: w otępieniu o podłożu organicznym,

                  Tyle mowi encyklopedia.Otepinie o podlozu organicznym? Na naszym Forum?
                  • jan.kran Re: no nie wiem Do.... 12.05.05, 12:30
                    Nigdy w życiu!
                    Nasze Forum tylko pobudza i uwzniaśla nespa? Kran.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka