12.05.05, 08:37
cos ty narozrabiala?!
musialas ziemia trzasc?!
mam nadzieje, ze wszystko OK... daj znac:)
Obserwuj wątek
    • xurek nic nie czaje... 12.05.05, 08:42
      jaka ziemia? gdzie sie trzeslo? Bo u mnie nie :))). Wszyscy cali i zdrowi,
      aczkcolwiek zmeczeni, bo sie wczoraj z goscmi do 1:00 zasiedzieli :))

      PS: "gosciowa" w ciazy w ciagu 5 godzin pobytu wyzarla cala lodowke, choc ja
      uczciwie ostrzegalam, ze jak tak dalej bedzie robic, to moze te wszystkie
      spodnie-biodrowki juz teraz wyrzucic :)) Eh, nikt sie nie chce korzystac z
      cudzych bolesnych doswiadczen :))

      Xurek
      • ertes Re: nic nie czaje... 12.05.05, 08:43
        info.onet.pl/1096002,12,item.html
        • xurek chyba sie te drgania 12.05.05, 09:03
          w gorzystym terenie nie przenosza :)). U nas albo nic sie nie trzeslo, albo
          spalismy zbyt gleboko :))

          PS a propos spania: czy to nie aby pora, o ktorej Ty powinienies byc w lozeczku?

          Xurek
          • ertes Re: chyba sie te drgania 12.05.05, 16:05
            Xurek, -9 czyli dla mnie to byl jeszcze poprzedni dzien z twojego punktu widzenia.
      • ani-ta Re: nic nie czaje... 12.05.05, 09:10
        kobiety w ciazy nie mysla.
        za kobiety w ciazy mysla hormony.
        czy wiesz, ze kazdy sad ma podstawe do uniewinnienia kobiety w ciazy za czyn
        ktorego ona dokona w trakcie hustawki hormonalnej?:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka