Dodaj do ulubionych

Litosci!!!!!

30.05.05, 07:19
Pare dni mnie nie bylo, a wysta tu tyyyyle pisali! Czy nie uwazacie, ze
nalezaloby cos w rodzaju wspölpracy forumowej zorganizowac? Kto sie zglasza
na ochotnika celem streszczania Drogim Nieobecnym co sie na forum dzialo?
Swoja droga: w Budapeszcie bylo cudownie! Nawet straszliwe upaly nie byly w
stanie zepsuc nam pobytu. Niestety, efekt uboczny: znowu utylam!!!!!
Ale te wspaniale kremes (napoleonki, czytaj kremesz). Ide czytajac sie
odchudzac:)))))
Obserwuj wątek
    • luiza-w-ogrodzie Nie ma litosci 30.05.05, 07:31
      Zloz kibic na zydlu przed monitorem, postaw obok talerzyk napoleonek i czytaj!

      Pozdrawiam w drodze na basen ;oD
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
    • ani-ta Re: Litosci!!!!! 30.05.05, 15:02
      basienko....
      napoleonki?
      a nie np. lecho?
      boszzzzz... jedyne co na zawsze pozostanie w mojej glowie z budapesztu to smak
      papryki...
      <slinotok>
    • maria421 Re: Litosci!!!!! 31.05.05, 15:18
      Ja tez nie nadazam.

      Weekend we Wloszech mi dopiekl (35°C), ale stressy minely jak reka odjal.
      Dzis w domciu znow chlodniutko.
    • ozpol Re: Litosci!!!!! Napisz wiecej o Budapeszcie... 01.06.05, 14:58
      prosze -:)
      Nie bylem tam jakies 30 lat a uwazam ze to chyba najfajniesze miasto moze po
      Pradze.
      Bylem tam w sumie jakies 3 miesiace kupe lat temu ale i tak bylo wesolo.
      Jak to teraz wyglada?
      Czy Budapeszt jest dalej tanszy od Warszawy a zabawic sie mozna wszedzie. Czy
      Vaci Utca dalej jest tym "oknem" na swiat mody i ciuchow?
      Ciagle mi nie podrodze tam ale ..kiedys ..Teraz szykuje sie na Prage jak bede w
      Europie ale moze nastepnym razem
      • basia553 Re: Litosci!!!!! Napisz wiecej o Budapeszcie... 01.06.05, 17:03
        No wiec ja bylam po raz piaty w Budapeszcie, moje dwie niemieckie psipsöly po
        raz pierwszy. Udalo mi sie przekazac im möj entuzjazm, bo sa teraz tez
        zakochane w tym miescie. Moim ukochanym jest wprawdzie Rzym, ale i do
        Budapesztu jak widzisz wracam stale. Ceny sie zmienily, choc do warszawskich
        ich poröwnac nie moge, bo mieszkam od lat w Niemczech. Jest czysciej, ladniej
        (jesli to wogöle mozliwe), ale röwnoczesnie jest ten mily bordello jak w
        Polsce, ktöry czyni to miasto milszym:)))) Mieszkalysmy na przedmiesciu, na
        wzgörzu, z widokiem na caly Budapeszt (a tylko 10 min autobusem do miasta).
        Wyobraz to sobie: wstajesz rano i w cudownym sloncu widzisz cale miasto u stöp.
        Albo wieczorem: morze swiatel, wszystkie mosty na Dunaju w swiatlach - bajka!
        Pamietasz kawiarnie Anna na Vaci? To byl punkt, w ktörym wypadalo byc.
        Zmniejszona jest teraz o polowe, druga polowe zajmuje...McDonald! Hanba, ale
        tak juz jest. Jedzonko jak zwykle wspaniale, Cyganie graja, a jakze, Bograc
        pyszny jak dawniej. Kelnerzy tylko w jednym lokalu byli przemili , uprzejmi,
        profesjonalni. W innych byli tak straszni ze zastanawialysmy sie, czy warunkiem
        przyjecia na kelnera jest bycie chamem. Ale to pewnie jeszcze post-komunistyczne
        resztki - miejmy nadzieje, ze na wymarciu. Nie dalysmy juz rady wykapac sie na
        Margit-wyspie, ale pamietasz te cieple baseny? Za to bylysmy -kolejka - w
        Szentendre, wracalysmy stateczkiem, tez bylo pieknie. A tak wogöle fajnie jest
        chodzic po wlasnych sladach.... Tak, teraz mamy tu w Europie bardzo tanie linie
        lotnicze, dlatego zastanöw sie jak tu bedziesz, czy nie uda Ci sie tam
        wpasc "za grosik". Chetnie sluze dalszymi informacjami na ten temat. Pozdrawiam.
        • bird_man Re: Litosci!!!!! Napisz wiecej o Budapeszcie... 01.06.05, 17:39
          masz racje basiu, ceny sie zmienily..
          a niech to cholera..
          ptaszek
        • ozpol Dzieki wielkie i teraz dopiero mam gole 02.06.05, 10:37
          gule czy cos.
          Zawsze uwazalem ze Budapesz to miasto z "atmosfera".
          Ale zaskoczylas mnie z obsluga, bo za moich czasow to byl SWIAT i KULTURA a
          teraz...moze to takie pokolenie ..chamstwo wszedzie kwitnie.
          Dzieki wielkie i napewno wpisze Budapeszt na moja liste podrozy w 2006 bo
          obecny wyjazd i tak jest mocno naprezony.
          W 2006 bede minimum 4 a moze i 5 tygodni to moze cos wykroje chco pilka nozna i
          mistrzostwa swiata bede na glownym miejscu.
    • optymista51 Re: Litosci!!!!! 02.06.05, 01:25
      najwyzszy czas z tym odchudzaniem powaznie wziasc, bo to juz nie wor tylko
      beczka
      • basia553 Re: Litosci!!!!! 02.06.05, 08:28
        szalenie subtelna uwaga. Prawie pasujesz na to forum, optymisto.
        • optymista51 Re: Litosci!!!!! 02.06.05, 09:01
          Ta uwaga ma toba wstrzasnac, abys wreszcie przejrzala na oczy. Mniej czasu na
          forach spedzac (skakajac z jednego forum na drugie i wypisujac swoje madrosci)
          a troche dla ciala poswiecic, spacery jazda na rowerze no i naturalnie nie
          wszystko konsumowac czego slaba dusza pozada. W kazdym razie jesli cie
          obrazilem to najmocniej przepraszam ale moze warto raz dluzej w lustro
          spojrzec. Ciekawe czy twoj partner nic na ten temat nie komentowal?
          • sabba Re: Litosci!!!!! 02.06.05, 09:16
            czy wierzysz w skutecznosc twojej uwagi? bo mam niejasne wrazenie ze jakos basia
            i jej problemy nie sa dla ciebie sparwa pierwszej waznosci. I widze ze doskonale
            umiesz zaplanowac czas - nawet innym.
          • jutka1 Re: Litosci!!!!! 02.06.05, 09:40
            optymista, a tobie co?
            nowy jestes tutaj, i zaczynasz od docinkow?

            a moze ten nick masz od niedawna, a kiedys pod innym pisales, co?
          • lalka_01 Re: Litosci!!!!! 02.06.05, 12:58
            swiete slowa optymisto drogi! Mniej czasu na forach spedzac, sledzac nie
            wiadomo czemu Baske, a wziac sie za siebie. Pompeczki, rowerek, silownia,
            pompeczki, rowerek, silownia, basenik itp. Tu sa specjalisci, potwierdza moze
            moje slowa.
            A tak w ogole to kim Ty jestes, ze pozwalasz sobie zaraz na wejsciu na
            krytykowanie wygladu kolezanek? George Clooney moze albo cos pokrewnego? To
            chetnie poznam, nawet do fryzjera ekstra skocze...
          • sabba a poza tym 02.06.05, 13:05
            mowi sie skaczac a nie skakajac:)))
          • xurek Optymisto, 02.06.05, 13:07
            a Ty skad tu przyskoczyles? I czy to tylko taki chwilowy doskok czy tez
            zostaniesz na dluzej?

            Xurek
      • don2 Re: Prywata? 02.06.05, 11:45
        Optymista sprawia wrazenie swoimi wpisami,kogos ,kto wali docelowo i ze
        znajomoscia osoby o czym swiadcza opisy budowy anatomicznej :))
        • basia553 Re: Prywata? 02.06.05, 12:31
          swinte slowa, Panie Dobrodzieku:))))
          • don2 Re: Prywata? 02.06.05, 13:02
            optymista51 02.06.2005 09:10 + odpowiedz


            Kobieto ty jestes tutaj naprawde nie pozadana, od lat skaczesz po wszystkich
            forach i wyglaszasz swoje madrosci. Masz naprawde tak duzo tego w glowie.
            Watpie, bo brakuje przez te fora czasu na czytanie i ksztalcenie wlasnej
            mozgownicy. Ale jesli chce sie basia553 lepiej poznac, wystarczy tylko jej nik
            wsadzic do wyszukiwarki i popatrzyc gdzie ona wszedzie nie wsadza swojego nosa.
            Ale moze przyjdzie ci cos lepszego do glowy co by to forum wzbogacilo to prosze
            dalej byc pelnie aktywnym


            Kto decyduje o tym czy ktos jest pozadanym na forum ? Reszta wpisu to jakies
            prymitywne i zalosne proby ponizania.Wszystko utrzymane w tonie faceta,ktory
            na czas nie dostal obiadu ,bo baba na netem zajeta.
            • don2 Re: Prywata? 02.06.05, 13:03
              netem zajeta mialo byc
    • basia553 Re: Litosci!!!!! 02.06.05, 10:35
      optymista to möj nowy wielbniciel chyba. popatrzcie tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29578&w=24318455&a=24656262
      • kan_z_oz Re: Litosci!!!!! 02.06.05, 13:05
        Baska Ty uwazaj z tymi napoleonkami, jedna najwidoczniej zrobila sie
        inteligentna i teraz z obawy, ze bedzie zjedzona broni sie pod pseudonimem;
        optymista.
        Albo cos w tym rodzaju...

        Kan
    • basia553 Dziekuje Kochani 02.06.05, 15:05
      za wsparcie duchowe. Poszlam za "dobra rada", postalam dluzszy czas przed
      lustrem i pomyslalam: gruba, nie gruba, a co to göwno kogos obchodzi?
      Przeciez Wy wszyscy wiecie, ze jestem wysoka, szczupla blondynka, nespa?:)))))
      • don2 Re: Dziekuje Kochani 02.06.05, 15:29
        jasne i masz 28 lat
        • jan.kran Re: Dziekuje Kochani 03.06.05, 05:42
          Don, masz złe informacje... 23.

          Basiu jesteś zwiewną - powiewną blondynką o chabrowych oczach. I już :-)))
          Mnie też ten styl optymistyczny jest znany. Może stary znajomy , a może osoba w
          typie starego znajomego:-)))))
          Sciskam. Kran.
          • don2 Re: Zal,frustracja ,zazdrosc i wspomnien sila. 03.06.05, 11:56
            Zycie jest okrutne i niesprawiedliwe.jednym daje wszystko innym nic.Wszedzie
            gdzie spojrzec piekne mlode zgrabne kobietki.Na ulicy,w kinie,w pismach w
            TV,sasiadka z parteru,zona kolegi.zamykasz oczy i widzisz te mloda szczupla
            dziewczyne.Czujesz jak rece twe obejmuja szczupla kibic,przeslizguja sie po
            jedrnych udach i posladkach a jej prezna piers opiera sie o twoja.Piekna
            szyja ,twarz gladka usta pelne,rozchylajace sie w zmyslowym znaku zaproszenia.
            dreszcz rozkoszy przeszywa twe cialo.Nie otwierajac oczy wyciagasz reke do
            lezacej obok ciebie.dotykasz i uczucie przerazenia ,panika wrecz otwiera ci oczy
            Co sie stalo? Z zalem stwierdzasz ,ze to co widziales i czules w
            marzeniach ,to wspomnienie,to 35 lat minelo.ta nieziemska istota zamienila sie
            w beczke tluszczu,zmarszczki,opuszczone kaciki ust,oczy stracily swoj
            blask.Ramiona juz nie tak podniecajace w swej kraglosci,noga lezaca na twych
            nogach,juz nie jest czescia pieszczoty a jakims gniotacym ciezarem.Piers prezna
            i zawsze dajaca sygnaly rozkoszy juz nie czeka tam gdzie zawsze.Kazda z nich
            gdzies tam sie rozlewa,uspione w zasluzonym snie,niepotrzebnego juz urzadzenia.
            Wszystko jest obrazem ruiny,zalosnym wspomnieniem pozadania.Juz dawno widok
            przechodzacej w polmroku sypialni,przestal byc necaca obietnica.Dla wiekszosci
            wszystko to jest czyms co sie wie,ale nie jest zadna tragedia ani powodem do
            zlosliwego znecania sie nad kobieta lezaca obok.razem sie starzejemy,nie
            widzimy tego,przywykamy przez lata,to co nas wiaze jest ponad widok naszego
            ciala itp. Byc zaskoczonym ,zaczynajac nowa relacje swiadczy o albo naiwnosci
            albo niepoprawnym Optymizmie.I jest debilizmem,oczekiwac cudu cofniecia skutkow
            czasu i okrucienstwa natury.Kobiete lub mezczyzne powinno sie poznawac na plazy
            i widza galy co by brac chcialy.I w przypadku wymagan li tylko
            estetycznych,natychmiast mamy ulatwione zadanie. Widziane oczami chlopa to tyle
            a jak nas widza kobiety i czy zawod jakis odczuwaja ? nad tym wole nie myslec
            gdyz mysl takowa napawa mnie strachem i zazenowaniem.
            • luiza-w-ogrodzie Re: Zal,frustracja ,zazdrosc i wspomnien sila. 03.06.05, 12:09
              Don, post roku. Co ja mowie, post wszechczasow. A kto sie nie zgadza, prosze
              wyjsc ze mna na dwor, rozwiazemy spor po mesku ;oD

              Pozdrawiam
              Luiza-w-Ogrodzie

              ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
              .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
            • sabba kurde 03.06.05, 12:11
              pieknie to napisales donie. MOj maz juz dzis cieszy sie na moje zmarszczki ale
              to co innego bo on jest perwersyjny:)))
            • bird_man Re: Zal,frustracja ,zazdrosc i wspomnien sila. 03.06.05, 12:38
              hi, hi, hi.. zasmial sie diabolicznie ptaszek..
              Drogi Donie, nie moge i nie chce sie wypowiadac sie na temat kobiet w temacie
              utrzymywania dobrej sylwetki - jezeli chodzi o mezczyzn to uwierz mi, ze jak
              sie nad soba NAPRAWDE PRACUJE to cuda sa mozliwe!
              Ja osobiscie wygladam lepiej (body - bo wlosow mi ubylo, cholera) niz wtedy gdy
              mialem lat 30-ci!. Moim ulubionym miejscem pobytu jest w lecie plaza a w zimie
              basen (dobrze sie sklada, ze naprawde uwielbiam wode i wszystko co z nia
              zwiazane) - jest to moj "rewir lowiecki" !
              Stanow panikowych nastepnego ranka nie znam od lat wielu (ciekawe jak dlugo
              jeszcze) i tzw. "morgenlatte" mnie nie opuszcza..
              A wiec wez sie do dziela i zapewniam Cie, ze za rok sam sie nie poznasz!
              z fitnessowym pozdrowieniem
              ptaszek
              • luiza-w-ogrodzie kra, kra, kra.. zasmial sie diabolicznie ptaszek.. 03.06.05, 12:42
                Ptaszku, Donowi chyba chodzilo o cos ZUPELNIE innego.

                A teraz sie wylogowuje bo czas na basen i wogole pouzupelniac sobie
                testosteron...

                Dobranoc zimowo
                Luiza-w-Ogrodzie

                ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
                .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
              • don2 Re: Zal,frustracja ,zazdrosc i wspomnien sila. 03.06.05, 13:04
                Ptaszku,nie o sobie pisalem.Nie pisalem tez o potrzebie kobiet w utrzymywaniu
                zgrabnej sylwetki.Kazda robi co chce i jezeli dobrze sie czuje w swojej
                skorze ,to ok. jezeli chodzi o twoje porady dla mnie,to musze stwierdzic ,ze
                majac 61 lat znam swoje ograniczenia oraz nie mam zadnych zludzen.Nie uprawiam
                zadnej gimnastyki,zadnych pompek ( jakos partnerka preferuje zupelnie inna
                pozycje i dobrze jej z tym :) )jezdze czasami na rowerze,ale mimo wszystko auto
                pasuje mi bardziej.Juz od co najmniej 20 lat prowadze okropny styl zycia,gdyz
                odkrylem urok koniaku,dobrego jedzenia i cygar.Figura moja nie odbiega od
                standartowej figury leniwego faceta korzystajacego z uciech mu dostepnych.
                mam szczescie ,nigdy nie bylem w szpitalu a i wlosy mam jeszcze dosc bujne.
                Przez moja partnerke jestem uwazany za niepoprawnego kobieciarza i mimo
                zapewnien,ze ten okres zycia mam juz za soba,nie daje mi wiary.Nigdy nie mialem
                stanow lekowych " nastepnego poranka" i miec nie bede.I Bog mi swiadkiem nie
                mam zamiaru juz zabierac sie za fitness,gdyz bym sam siebie osmieszyl w moich
                oczach.mam nadzieje ,ze gdy zawiedzie mnie " mozliwosc" partnerka zajmie sie
                tym problemem w swoim interesie i wiadomo ,ze kobiety nie takie cuda czynia,by
                osiagnac to co chca :)) Z pozdrowieniem Don jebak straszliwy na emeryturze:))
    • szfedka basiu kofana! 03.06.05, 12:09
      nie jestes zwiewna blondynka
      ale jestes wspaniala, atrakcyjna, nasza basienka...
      jestes jaja jestes i bardzo dobrze wygladasz
      swiat by byl nudny jakby tylko po swiecie chodzily zwiewne blondynki w wieku 25
      lat
      buzka
    • basia553 Kochani, 03.06.05, 14:10
      Wasze wsparcie duchowe sprawia cuda. Sciskam wszystkich serdecznie:)))))
      • aka10 Re: Kochani, 03.06.05, 18:13
        Basia!Chyba pamietasz,co Ci powiedzialam,jak zdjecie zobaczylam,hmmm?Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka