Dodaj do ulubionych

bardzo niepopularny temat, bardzo niesmaczny

21.06.05, 19:23
wrecz zlosliwy zeby nie powiedziec wstretny:

"Marriage is only one of the many issues where social scientists go astray,
especially since they fail to see marriage for what it really is – a sexual
union, based primarily on genital love. They prefer to ignore that fact and
merely view it as an economic union or means to perpetuate the human race.
Actually very few people marry for money or to have children; marriages of
today really limit peoples’ freedom and may lead to economic deprivation.”

Tylko tyle pwoeidzial jeden, ze wspolpracownikow Frueda. Taa, takie cos to
moizna przeczytac tylko na P2. Acha, to bylo powiedziane tak na oko 60 lat
temu przez goscia uznanego za szarlatana. No ale co mozna sie po 'takim'
spodziewac.
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: bardzo niepopularny temat, bardzo niesmaczny 22.06.05, 01:20
      eeeee tam :-))
      od tego sie zaczyna, konczy roznie
      :-)
      • kan_z_oz Re: bardzo niepopularny temat, bardzo niesmaczny 22.06.05, 03:23
        Z rana 'taki' temat? wroce pozniej bo do tego potrzebuje nieco wiecej
        natchnienia.

        Kan
        • basia553 Re: bardzo niepopularny temat, bardzo niesmaczny 22.06.05, 08:19
          chcialoby sie komus strescic?
          • ani-ta Re: bardzo niepopularny temat, bardzo niesmaczny 22.06.05, 08:48
            basku:)
            to malzenstwie... nuuuuda;)
            • basia553 Re: bardzo niepopularny temat, bardzo niesmaczny 22.06.05, 08:59
              tyle to zrozumialam, anita! ale myslalam ze sie czegos nowego dowiem:))))
              • jutka1 Re: bardzo niepopularny temat, bardzo niesmaczny 22.06.05, 09:30
                Gadajom ze dzisiejszymi czasy malzenstwa sie popelnia z powodow seksualnych,
                a nie ekonomicznych czy rozrodczych, a potem sie z tego robi kensim kensim ortzam i sie konczy zle
                :-))))
                • basia553 dzienki Jutka 22.06.05, 10:33
                  a to co za bzdura: kto sie zeni z powodöw seksualnych? przeciez lepiej smakuje
                  bez papierka z urzedu. no i wiazac sie z kims tylko dlazego ze jest dobry w
                  lözku? glomb jestem, nie rozumiem.
                  • szfedka tyz uwazam 22.06.05, 11:01
                    ze w dzisieszych czasach to bardziej spolka ekonomiczna...

                    ale, ja sie na tym nie znam
                    gram solo ;)
                    • lucja7 Ten niepopularny temat to jaki? 22.06.05, 16:14
                      jaki to temat?
                      malzenstwo niepopularny? hm.....
                      seks? chyba jeszcze mniej.....
                      nie chwytam...
                      • don2 Re: Ten niepopularny temat to jaki? 22.06.05, 16:38
                        malzenstwo jako Spolka z Ograniczona Odpowiedzialnoscia jest firma ,ktora
                        najczesciej ma udzialowcow z roznymi oczekiwaniami.zdaza sie ,ze rozpadnie sie
                        lub oglosi bankrut.Czesto bywa tak ,ze odsprzedanie udzialow i nowy udzialowiec
                        ozywi dzialalnosc i firma da zyski.
                      • drapieznik Re: Ten niepopularny temat to jaki? 22.06.05, 16:38
                        ponizej jest troche wiecej o tym wyuzdanym luksusie :)
    • drapieznik Re: bardzo niepopularny temat, bardzo niesmaczny 22.06.05, 16:38
      "Malzenstwo jest tylko jednym z wielu tematow przy ktorym socjologowie sie
      roznia, szczegolnie ze robia blad widzac malzenstwo takim jakie w
      rzeczywistosci jest- zwiazkiem seksualnym, zbudowanym glownie na milosci
      genitalnej. Wola ignorowac ten fakt i zaledwie widziec je jako wspolnote
      ekonomiczna rozmnazajaca rase ludzka. W rzeczywistosci bardzo malo ludzi
      pobiera sie dla pieniedzy lub dla posiadania dzieci; dzisiejsze malzenstwa w
      rzeczywistosci ograniczaja wolnosc ludzi i moga doprowadzac do deprawacji
      ekonomicznej". Mapisane w latach 30-tych
      • lucja7 Re: bardzo niepopularny temat, bardzo niesmaczny 22.06.05, 16:43
        Dobra dobra, ale ciagle nie wiem.
        jak sie ustosunkowujesz np ty do zwiazku zbudowanym na milosci genitalnej?
        taak zeby pogadac, bo ja sadze ze wiele innych parametrow ogranicza wolnosc
        ludzi czy tez prowadzi do deprawacji, np ekonomicznej.

        Od tych czasow wszystko sie zmienilo, absolutnie wszystko.
        No, moze oprocz "milosci genitalnej" :))

        Dobre,
    • drapieznik Re: bardzo niepopularny temat, bardzo niesmaczny 22.06.05, 16:43
      ostatnio gdzies czytalem ze wszystko bylo fajnie z malzenstwami do jakichs 200
      lat temu bo w 17 wieku nagle dodano 'milosc' do przysiegi malzenskiej. Przedtem
      byl tyllko obowiazek placenia i wspierania, itp a wlasnie w 17 wieku dolozono
      ze musi byc ta milosc. No i zaczelo sie. Pani, po kilku latach malzenstwa nagle
      zdala sobie sprawe (media przypomnialy) ze 'nie ma milosci'. A jak nie ma
      milosci to sie idzie tam gdzie milosc jest, czyli nastepnego. Kto zyskal? Ten
      co to zrobil czyli handel (3 malzenstwa lepsze niz jedno).
      • lucja7 Re: bardzo niepopularny temat, bardzo niesmaczny 22.06.05, 16:47
        Pani odkryla to 200 lat temu?
        Drapieznik, tos ty przez wieki zyl w niewiedzy?

        To maz odkryl ze pani odkryla!
        Poniewaz oficjalnie mogla odkryc. Od dwu wiekow nie musi sie tlumaczyc!!
        To jest kolosalna roznica, moj drogi :))
        • don2 Re: bardzo niepopularny temat, bardzo niesmaczny 22.06.05, 16:53
          Az od 2 wiekow? U Arabow tez? A te 2 wieki to gdzie? Z czego nie musi sie
          tlumaczyc? Zadaje pytania ,bo Lucja wprowadza mnie w ambaras swoimi
          wysublimowanymi i pelnymi lakonicznej wyzszosci wpisami ( o czym juz
          napomknelem)
          • lucja7 Re: bardzo niepopularny temat, bardzo niesmaczny 22.06.05, 17:09
            Ustosunkowalam sie to tekstu Drapieznika, nieco wyzej.
            W morde, Don, orientuj sie.
      • szfedka Re: bardzo niepopularny temat, bardzo niesmaczny 22.06.05, 16:59
        no patrzcie jak sie te baby rozbestwily
        milosci kurka im sie zachciewa!!!
        bezczelnosc!
        do garow, brudne skarpety certowac a nie o glupotach myslec!
        a jak!
        • don2 Re: bardzo niepopularny temat, bardzo niesmaczny 22.06.05, 17:01
          skarpety sie ceruje dziurawe a nie brudne,brudne sie pierze :)))))))))))))))
          i kto jeszcze dzis ceruje ?
          • szfedka Re: bardzo niepopularny temat, bardzo niesmaczny 22.06.05, 17:07
            no przeciez pisze zeby cerowaly nie bo przestaly
            ktoz to widzial skarpety wyrzucac
            cerowac!!!
            moze manifestacje zrobimy za cerowaniem skarpet?
            i babskie spotkaniu z cerowaniem skarpet zamiast po knajpach sie wloczyc
            Baby! Do cerowania! Marsz!
    • ani-ta urzeklo mnie... 22.06.05, 17:41
      okreslenie "milosc genitalna":)))
      nie chuc,
      nie zwierzecy sex,
      nie pozadanie,
      nie chcica,
      nie...
      ...
      i wiele wiele innych...
      ino "milosc genitalna":)
      cos w tym MUSI byc...
      moze milosc?:)
      • drapieznik Re: urzeklo mnie... 23.06.05, 01:54
        'genital love. Zastanawialem sie jak to przetlumaczyc i doszedlem do wniosku
        ze 'milosc genitalna' zarowno obca jezykow w Polskim jak i w niemeickim (skad
        pochodzil sam autor) nadaje sie najbardziej wlasnie dlatego.

        Lucja, wybacz moja droga, ale trapi mnie jedno pytanie: czy ty chodzisz do
        toalety meskiej czy damskiej jak cie zlapie na miescie? Po prostu, w morde, nie
        jestem pewien.

        A tu jest nastepny urywek genitalny:

        Zawód: prostytutka

        FOTO TOMASZ JAGODZIŃSKI
        Wczoraj pisaliśmy o mężczyznach, którzy lubią skok w bok. A kim są dziewczyny
        prostytutki, które polują na mężczyzn?

        Przeciętna prostytutka, to kobieta w wieku 25 lat, pochodząca z miasta średniej
        wielkości, z chłopakiem, ale bez męża. Zalicza niemal 16 klientów tygodniowo.
        Gdy obchodzi siedemnaste urodziny, ma za sobą pierwsze doświadczenia seksualne.
        Niektóre zaczynają już w wieku 13 lat.

        Jej chłopak o tym wie
        - Na ulicę wychodzi z powodów ekonomicznych, by zarobić trochę grosza -
        wyjaśnia Robert Kowalczyk (28 l.) z wydziału Ginekologii i Seksuologii Śląskiej
        Akademii Medycznej w Katowicach, który m.in. prowadził badania nad prostytucją.

        Za to, że dziewczyny trafiają na ulice, nie jest odpowiedzialna jedynie bieda.
        Przynajmniej część winy spada na mężczyzn i to nie tylko dlatego, że korzystają
        z ich usług. Prawie połowa "panienek" ma stałych partnerów. Duża część z nich
        wie o zajęciu swych dziewczyn i przynajmniej je akceptuje. Jak to możliwe?

        - To proste, jeżeli dziewczyna zarabia kilkakrotnie więcej od niego, to on na
        to milcząco przyzwala i jeszcze korzysta z jej pieniędzy - mówi Kowalczyk.

        Ksiądz da rozgrzeszenie
        Badania pokazują jeszcze jedną straszną prawdę o mężczyznach. Oni zmuszają
        kobiety do uprawiania seksu. Ponad 41 procent prostytutek przyznaje, że robiło
        facetom dobrze, bo oni je do tego przymuszali. One natomiast jeszcze udawały
        seksualne spełnienie.

        Nie myślcie panowie, że jesteście tacy świetni. Tylko 2 z ponad 10 waszych
        kobiet nie musiały udawać orgazmu. Czy było warto? Pamiętajcie, że u co piątej
        wzbudziliście jeszcze wyrzuty sumienia, bo niemal 20 proc. prostytutek to
        kobiety wierzące i praktykujące.
        Link i tak wygasnie zanim go przeczytacie- www.se.pl
        • lalka_01 Re: urzeklo mnie... 23.06.05, 12:41
          w Polsce jeszcze sie wakacje nie zaczely a SE juz przywiedle ogorki wyciaga..
          • ani-ta lalus! 23.06.05, 12:47
            przywiedly ogorek wcale a wcale nie pasuje do tematu o milosci genitalnej!:)))
            • lalka_01 Re: lalus! 23.06.05, 12:51
              powiedzmy sobie szczerze - to jest myslenie zyczeniowe Anita!
              • ani-ta Re: lalus! 23.06.05, 12:53
                hihihi:))))))))))0
                ide sie wysmiac na dwor... bo w lab. sie dziwnie patrza!!!:)))))))))))))
            • jutka1 Re: lalus! 23.06.05, 12:58
              Propozycja tematu pracy doktorskiej: "Przywiedly ogorek jako antyteza
              fenomenu milosci genitalnej 21 wieku, na podstawie komparatywnej metanalizy
              badan socjologiczno-seksuologicznych w UE"
              hehe
              ;-)
              • ani-ta Re: lalus! 23.06.05, 13:18
                bosko!:)
                tylko kto rozwinie temat?!
                czy mozna powolywac sie na dane literaturowe z forum p2?:)

                losujemy? czy wybieramy doktoranta?:)
                kto bedzie promotorem?
                recenzentem?
                egzaminatorem?:)))))))))
                • jutka1 Praca doktorska 23.06.05, 13:55
                  Wszystkie zrodla dozwolone

                  Autor niech sie zglosi na ochotnika, i w zaleznosci od autora dobierzemy
                  promotora, recenzenta i egzaminatora

                  :-)))
              • szfedka zatkalo mnie... 23.06.05, 13:30
                idem siem odetkac
                • basia553 Re: zatkalo mnie... 23.06.05, 13:31
                  moment: zatkalo czy zaroslo?
                  • szfedka Re: zatkalo mnie... 23.06.05, 13:38
                    i tu doszlismy do granicy mojej otwartosci na forum ;)
              • don2 R M jak milosc,P jak pecunia jak Prostytutka. 23.06.05, 13:40
                Nie mieszac milosci z prostytucja-jakiejkolwiek milosci genitalnej lub
                romantycznej.O ksiazeczkach za kilka groszy z kiosku nie pisze .Tez dziela o
                umierajacych na galopujace suchoty dziwek tyz nie.Co jakis czas ukazuja sie
                badania na temat prostytucji -kazdy chce zarobic lub dyplom zrobic.kaz<da z
                tych prac o kant dupy rozbic.jakos nigdy nie bazuje sie na materialach
                zebranych od sutenerow lub szefow burdeli itp. Prostytutki klamia jak
                najete ,bo taka ich natura,pracownicy socjalni tez subiektywnie podaja
                fakty ,gdyz to ich praca i zyja z "problemu" a policja ma zupelnie inne zadania
                gdyz jak wiadomo prostytucja jest niekaralna.karalne jest korzystanie z pracy
                prostytutki przez osoby trzecie czyli sutenerstwo i tp podobne zajecia.
                Wyklad na temat specyfiki prostytucji napisze na zyczenie
                zainteresowanych :)))))
                • basia553 Re: R M jak milosc,P jak pecunia jak Prostytutka. 23.06.05, 13:48
                  a jakimi referencjami mozesz sie wykazac?
                  • ani-ta baska!!! 23.06.05, 14:01
                    boj sie Boga!!!
                    don i referecje!
                    przeca on jak Ptaszek... co najwyzej kolegow sluchal!!

                    ja jako - zelazna obronczyni krystalicznosci dona forumowego...
                    albo jakos tak...
                    :))))))))))
        • drapieznik ale tu sie narobilo, prawdziwe mrowisko 23.06.05, 14:38

          free.ngo.pl/temida/spis.htm tak ogolnie

          free.ngo.pl/temida/witowicz3.htm szczegolowo

          free.ngo.pl/temida/graff3.htm na deser








          drapieznik napisał:

          > 'genital love. Zastanawialem sie jak to przetlumaczyc i doszedlem do wniosku
          > ze 'milosc genitalna' zarowno obca jezykow w Polskim jak i w niemeickim (skad
          > pochodzil sam autor) nadaje sie najbardziej wlasnie dlatego.
          >
          > Lucja, wybacz moja droga, ale trapi mnie jedno pytanie: czy ty chodzisz do
          > toalety meskiej czy damskiej jak cie zlapie na miescie? Po prostu, w morde,
          nie
          >
          > jestem pewien.
          >
          > A tu jest nastepny urywek genitalny:
          >
          > Zawód: prostytutka
          >
          > FOTO TOMASZ JAGODZIŃSKI
          > Wczoraj pisaliśmy o mężczyznach, którzy lubią skok w bok. A kim są dziewczyny
          > prostytutki, które polują na mężczyzn?
          >
          > Przeciętna prostytutka, to kobieta w wieku 25 lat, pochodząca z miasta
          średniej
          >
          > wielkości, z chłopakiem, ale bez męża. Zalicza niemal 16 klientów tygodniowo.
          > Gdy obchodzi siedemnaste urodziny, ma za sobą pierwsze doświadczenia
          seksualne.
          >
          > Niektóre zaczynają już w wieku 13 lat.
          >
          > Jej chłopak o tym wie
          > - Na ulicę wychodzi z powodów ekonomicznych, by zarobić trochę grosza -
          > wyjaśnia Robert Kowalczyk (28 l.) z wydziału Ginekologii i Seksuologii
          Śląskiej
          >
          > Akademii Medycznej w Katowicach, który m.in. prowadził badania nad
          prostytucją.
          >
          >
          > Za to, że dziewczyny trafiają na ulice, nie jest odpowiedzialna jedynie
          bieda.
          > Przynajmniej część winy spada na mężczyzn i to nie tylko dlatego, że
          korzystają
          >
          > z ich usług. Prawie połowa "panienek" ma stałych partnerów. Duża część z nich
          > wie o zajęciu swych dziewczyn i przynajmniej je akceptuje. Jak to możliwe?
          >
          > - To proste, jeżeli dziewczyna zarabia kilkakrotnie więcej od niego, to on na
          > to milcząco przyzwala i jeszcze korzysta z jej pieniędzy - mówi Kowalczyk.
          >
          > Ksiądz da rozgrzeszenie
          > Badania pokazują jeszcze jedną straszną prawdę o mężczyznach. Oni zmuszają
          > kobiety do uprawiania seksu. Ponad 41 procent prostytutek przyznaje, że
          robiło
          > facetom dobrze, bo oni je do tego przymuszali. One natomiast jeszcze udawały
          > seksualne spełnienie.
          >
          > Nie myślcie panowie, że jesteście tacy świetni. Tylko 2 z ponad 10 waszych
          > kobiet nie musiały udawać orgazmu. Czy było warto? Pamiętajcie, że u co
          piątej
          > wzbudziliście jeszcze wyrzuty sumienia, bo niemal 20 proc. prostytutek to
          > kobiety wierzące i praktykujące.
          > Link i tak wygasnie zanim go przeczytacie- www.se.pl
        • lucja7 Re: urzeklo mnie... 24.06.05, 14:27
          Lisek chytrusek, ale drapieznik, pisze:
          "Lucja, wybacz moja droga, ale trapi mnie jedno pytanie: czy ty chodzisz do
          toalety meskiej czy damskiej jak cie zlapie na miescie? Po prostu, w morde, nie
          jestem pewien".
          Nie jestes oryginalny, to juz bylo.
          Do damskich bo wygodniejsze, do meskich gdy kolejki do damskich :)
          Tak czy owak drzwi zamykam na zasuwke.
          • drapieznik Re: urzeklo mnie... 24.06.05, 16:20
            lucja, nie slyszalem tego- przepraszam za powtorzenie. Wydalo mi sie to fajnie
            zgryzliwe no i jestem pod wrazeniem nowej dupy ktora zarwalem: lubi ogladac
            sport - ja nie, zna wszystkie druzyny w kazdej dziedzinie tak, ze zagnie
            kazdego chlopa, lubi piwo i inne ciezkie trunki, chcialaby sobie zapalic ale
            jej nie daje, klnie... no nie klnie ale przy mnie sie wyraznie podciaga i
            placze na sama aluzje, ze mozna ja posadzic o meskosc. Rzecz w tym, ze jest
            cholernie kobieca i to wszystko mnie smieszy!!!!

            Milego weekendu, spadam na ryby (pod wplywem Dona- tez musze dorobic do budzetu
            i potrzebuje troche olowiu do trzymania olowka w pionie) i bede o was myslal.
    • luiza-w-ogrodzie Re: bardzo niepopularny temat, bardzo niesmaczny 23.06.05, 02:33
      Moze se byc i milosc genitalna, ale piniundze, panie, to wazne som w
      malzenstwie.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      • maria421 Re: bardzo niepopularny temat, bardzo niesmaczny 23.06.05, 15:09
        W naszej spolce "Rodzina z.o.o." (nie mylic z rodzinnym ZOO), milosc jest
        zalozeniem statutowym (w preambule), a §5b statutu przyznaje mi zarzadzanie
        finansami.
        Proste, nie?
        • basia553 Re: bardzo niepopularny temat, bardzo niesmaczny 23.06.05, 15:16
          §5b bie zazdroszcze. To bylo dla mnie najgorsze, jak zostalam sama, ze musialam
          sie sama zajac finansami:((((((( nienawidzem....
          • ani-ta Re: bardzo niepopularny temat, bardzo niesmaczny 23.06.05, 16:17
            gdybym ja sie w mojej spolce zajmowala finansami...
            to by byla Spolka Bez odpowiedzialnosci:(

            ale za to PLYNNIE wydaje je;))))
            • lalka_01 Re: bardzo niepopularny temat, bardzo niesmaczny 23.06.05, 16:49
              no to masz plynnosc finansowa.
              • ani-ta Re: bardzo niepopularny temat, bardzo niesmaczny 23.06.05, 17:34
                gdybym chciala nazwac to po imieniu... nazwalabym to dwuznacznie...
                no... nic... odplyw jako taki istnieje;)))
            • don2 Re: bardzo niepopularny temat, bardzo niesmaczny 23.06.05, 16:53
              A Graff jest tak samo niewydarzona brzydka cipa,ktora z braku bzykania ,nazwala
              sie feministka.Dunin jest lepsza od niej ,bardziej wygadana.Jak bym nie mial
              prawa jazdy i samochodu ,to tez bym byl przeciwnikiem motoryzacji.Wynajdowal
              bym wszystko by usprawiedliwic swoja durnote ,ktora nie pozwala zrobic prawa
              jazdy i brak forsy na kupno auta.
              • ani-ta ojc:) zgubilam sie;) ale chyba to nie do mnie:Pntx 23.06.05, 17:33

                • jan.kran Re: ojc:) zgubilam sie;) ale chyba to nie do mnie 23.06.05, 21:18
                  ani-ta napisała:

                  Anienie to do mnie:- ))))
                  Tienkuju alizju paniał :-pppppp
                  Kran.
                  • drapieznik Re: ojc:) zgubilam sie;) ale chyba to nie do mnie 23.06.05, 21:55
                    ja ponjal tonkij namiok.
    • ani-ta moze ja sie czepiam... 23.06.05, 22:05
      ale ZUPELNIE nie rozumiem dlaczego "temat jest niesmaczny"?:(
      jak ogorki smakuja chyba kazdy wie? w sumie smak nijaki kompletnie do niczego
      nie podobny:P
      ale zeby od razu niesmaczny!!! to juz NADinterpretacja!:)))
      • drapieznik Re: moze ja sie czepiam... 24.06.05, 16:21
        jak mnie poznasz to zrozumiesz. Ze mna trzeba uwazac bo sie mozna naciac :)
        • ani-ta Re: moze ja sie czepiam... 24.06.05, 17:15
          to ja wole nie poznawac:P

          czy wyglad zewnetrzny ma cos wspolnego ze swiezoscia i innymi walorami warzyw
          na straganie?
          bo znowu sie gubie!!!
          <glab bez numeru bo jutka zapomniala nadac a potem nie bylo juz najwyzszych:(>
          • jutka1 Re: moze ja sie czepiam... 24.06.05, 17:50
            Jutka zapomniala nadac wszystkim, oprocz Glaba Nr 1 ;-))
            • ani-ta Re: moze ja sie czepiam... 24.06.05, 18:09
              :))
              no wlasnie!
              zapominalska taka!:))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka