starypierdola
26.07.05, 07:21
Sytuacja nie zupelnie hipotetyczna:
Mieszkacie w Kalifornii i macie dorastajacego syna. Posylacie go na wakacje
do biednej Polski. Juz w Polsce, chlopak jedzie gdzies pociagiem. Mimo ze do
tego nie jest uprawniony kupuje znizkowy bilet. Chwycony na wykroczeniu
zostaje opieprzony i placi niewielka grzywne.
Co Wy na to??
1. Mowicie synowi: nie oszukuj, bo to nie ladnie. Szczegolnie dla tego ze
oszukujesz duzo biedniejszych od siebie.
2. Mowicie synowi: jak juz oszukujesz to, niech Ci sie to choc oplaci.
3. Synowi nic nie mowicie ale rozglaszacie wkolo jakie w tej Polsce chamstwo
bo osmielili sie opieprzyc Waszego syna.
Pytanie: Co jest buractwem a co cwaniactwem??
Absolwent P2
SP