Dodaj do ulubionych

Planowanie wczasow

20.08.05, 17:38
W tym roku Gruba zarzyczyla sobie pojechanie na wakacje nie jak zwykle na
wloczege z namiotowo/hotelowa ale na tygodniowy pobyt resorcie.
Jaki problem? Otworzyc jedna czy dwie strony, popatrzec jakie maja oferty,
wykupic i po sprawie. A musze dodac ze nie mam w tego typu wakacjach zadnego
doswiadczenie gdyz bylem na czyms takim tylko raz ale nawet palcem nie
ruszylem w zalatwianiu. A wynudzilem sie jak mops :(
Po spedzeniu okolo 2 godzin na roznych stronach oferujacych wyjazdy
stwierdzilem ze w PRL bylo lepiej: wybor byl tylko jeden. Jakie to bylo latwe!
Do kitu z kapitalizmem, tylko oglupia ludzi. Jestem w stanie totalnej
frustracji i skonfudowania.
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Planowanie wczasow 20.08.05, 19:48
      Znaczy sie slonce, plaza?
      Czy narty?
      Czy spa, sauna itp.?

      Co Gruba chce tam robic? Byczyc sie czy jeszcze cos?

      Zamiast czy tez w dodatku do netu radzilabym Ci sie popytac wsrod znajomych.
      Czasem na necie wyglada bosko, a na miejscu sie okazuje kaszana (bez pizzy ;-))
      • ertes Re: Planowanie wczasow 21.08.05, 20:36
        Slonce, plaza, spa itp itd.
        Znajomych zaangazuje. A na dodatek wlasnie sie okazalo ze pod koniec
        pazdziernika musze byc w Toronto. A to mi zupelnie nie pasuje :(
    • ania_2000 Re: Planowanie wczasow 21.08.05, 07:10
      Ja jestem w odwrotnej sytuacji - po wczasach resortowych "zazyczylam" sobie
      teraz wyjazdow namiotowych. Uwazam ze sa o niebo lepsze:)
      Kupilismy wlasnie namiot i powoli sie zaczynamy rozgladac gdzie sie tu wybrac?
      (wiem, lato sie konczy, ale teraz sa dobre sales)
      Jedzcie na jakikolwiek all inclusive. Nic cie nie obchodzi, wszystko ci
      organizuja lacznie z porannym aerobickiem, po wieczorne nauki salsy. Sa tez
      masaze, rozne zabiegi w spa - w zaleznosci od miejsca w ktore sie wybierzecie.
      Booze leje sie od rana tak dlugo jak dasz rade, kraniki z winem czerwonym i
      bialym wkopane na plazy, zeby daleko nie chodzic. Mozesz tez zawsze pojechac na
      zorganizowane wycieczki itp. A zona, byc moze:) po margaricie:) skusi sie na
      topless?
      Zycze milego i udanego urlopu:)
      • don2 Re: Planowanie wczasow 21.08.05, 12:00
        Dziecinko,a nie boisz sie ,ze pod namiotem to albo niedzwiedz cie
        rozszarpie,albo potwor z laguny albo jaki zboczeniec morderca grasujacy w
        okolicy? Moze tez wjechac w namiot ciezarowka z martwym przez atak serca
        kierowca,lub zostaniecie napadnieci przez uciekinierow z lokalnego wiezienia.
        Z amerykanskich filmow ,pamietam jeszcze napady indian,comancheros,ktorzy
        gwalcili a potem sprzedawali indianom itp.ale to bylo przed twoim przyjazdem.
        • don2 Re: Planowanie wczasow 21.08.05, 12:44
          Nawiazujac do tematu wczasow itp.
          bardzo mnie cieszy jak czytam na necie o tych problemach z wyborem wczasow itp.
          Ogladalem kilka dni temu ladny reportaz o Polakach w USA,ktorzy sa milionerami
          itp .taki Bacik lub kilku jemu podobnych.jeden nawet kolega z branzy,ma wielka
          restauracje ,czy tez kilka.Ano wszyscy opowiadali jak doszli do swojej pozycji
          i pieniedzy.Wszyscy zgodnie powtarzali ,ze harowali jak woly,czesto w dwoch
          miejscach,oszczedzali kazdy dolar.I jakos nikt nie wspominal o
          urlopach,resortach itp.Miedzy nimi byl facet,ktory ma firme
          sprzatajaca,zatrudnia mase ludzi ,oraz ma fabryke srodkow czyszczacych do
          aut,mieszkan itp.Tez wspomnial ,ze urlop to mu sie tylko snil. Znaczy sie wy
          moi kochani milionerami w USA nie bedziecie,gdyz z waszych opowiesci ,to
          wynika ,ze w pracy klikacie na necie,czekacie na lykendy i tylko wam w glowie
          urlopy.Bo i racja ,na cholere sie przemeczac.I to mnie cieszy ,ze kontynuacja
          waszego zycia w USA,to dalszy ciag zycia w PL.tylko waluta sie zmienila i w
          bloku nie smierdzi kapusta gotowana a raczej egzotycznymi potrawami.I ciesze
          sie ,ze w pracy wam sie wiedzie,nie musicie walczyc o byt.I tak powinno byc,nie
          po to wyjechaliscie z PL.
      • ertes Re: Planowanie wczasow 21.08.05, 20:39
        Ja tez tak uwazam dlatego zwykle jezdze/dzilem pod namiot.
        Lato sie konczy a to oznacza poczatek sezonu namiotowego :)
        Zapraszam wiec do nas ;) Zima noce potrafia byc chlodne wiec cieple spiwory sa
        pozadane zwlaszcza na high deserts.
        Ale poza tym to miejsc na biwakowanie jest mnostwo.
        • ania_2000 Re: Planowanie wczasow 21.08.05, 22:11
          Jako poczatkujacy "namiociarze" kupilismy spiwory do 20F - co i tak uwazam za
          duzo, bo nie wyobrazam sobie spanie z soplami w nosach:)
          Hm..spanie pod kaktusami jest napewno ekscytujace:)
          a w sprawie twojego wypoczynku - rozwaz cruise na Alaske:) no bo jak zyjesz
          ciagle w "plazowym" klimacie, to troche odmiany by ci sie przydalo, no nie?:)
          • ertes Re: Planowanie wczasow 22.08.05, 20:24
            Slyszalem ze te Alaska cruise sa calkiem niezle i zupelnie inne niz te na
            Karaibach. Zwlaszcza te polaczone z wycieczkami poza statek. Mam to w planie ale
            za jakis czas.
            Tym razem musze polaczyc byczenie sie na plazy z wycieczkami po okolicach :)
            Ja jednak nie dam rady usiedziec na miejscu w hotelu.
            • tortugo Re: Planowanie wczasow 23.08.05, 20:07
              Ertesie/Grooba: na byczenie sie polecam club med. w przeciwienstwie do cruise,
              nie ma zmieniajacych sie widokow ktore musisz ogladac bo jak nie to masz
              nieznosne poczucie winy. w club med zegarek potrzebowac mozesz tylko zeby sie
              nie spoznic n.p. na wycieczke scuba diving, bo lodz odplywa punktualnie. poza
              tym, rozrywka 7/24, jedzenie pycha, restauracje z rezerwacjami badz glowna bez,
              bufet otwarty 7/24. i to wszystko all-inclusive. nie ma lepszego byczenia sie
              przez duze B ;)
              serio :))))

              ~:O:=o
              • ertes Re: Planowanie wczasow 23.08.05, 20:50
                Bora Bora za $1650 all inclusive :)
                Brzmi calkiem niezle.
                • ania_2000 bora-bora 23.08.05, 21:00
                  brac! - nie zastanawiac sie:) - kupowac, robic zdjecia i sie pochwalic :)))

                  • bella-donna Re: bora-bora 23.08.05, 21:04
                    to wstyd, aby Gruba jeszcze nie byla w resorcie !! o;
                    • ertes Re: bora-bora 23.08.05, 21:06
                      Dlaczego?
                      Dla mnie wstyd to siedziec caly czas na tylku w jednym miejscu.
                      • ania_2000 Kani, Malediwy 23.08.05, 21:14
                        zobacz Malediwy - podobno bardzo ladne - popularne wsrod Europejczykow.
                        • ertes Re: Kani, Malediwy 23.08.05, 21:26
                          Oj beda na golasa latac i co ja zrobie.
                          • ania_2000 Re: Kani, Malediwy 23.08.05, 21:44
                            Oj beda na golasa latac i co ja zrobie.

                            Zapytaj Marii:)))

                            Zreszta - who cares?:) nawet wg. niej, jezeli ci nic nie zwisa i nie masz
                            uwiadu, to lataja zdrowo:))) bylebys na rowerze nie jezdzil!
                  • ertes Re: bora-bora 23.08.05, 21:04
                    Ale to Land Only na stronie Club Med.
                    To za rok.
                    Jednak tam gdzie chce w tym roku nie maja nic :(
    • basia553 Re: Planowanie wczasow 23.08.05, 22:03
      co tu duzo kombinowac, ertesie. przyjedzcie w Dolomity, bedziesz mial co
      fotografowac, a Gruba moze schudnie, jak ja po görkach pogonisz. zapewniam Cie,
      ze w pobnlizu nie ma zadnego mcdonalda, gdzieby mogla sie napychac:)))))
    • ertes Wczasy - za 3 tygodnie 19.01.06, 20:24
      Wreszcie jade na zasluzone wakacje polezec pod palma na bialym piasku :)

      • jutka1 Re: Wczasy - za 3 tygodnie 20.01.06, 07:08
        Jaki kontynent wybraliscie?
        Kiedy wracasz?
        :-)))))))
        • kan_z_oz Re: Wczasy - za 3 tygodnie 20.01.06, 08:11
          Okazuje sie, ze lezenie pod palma na bialym piasku i pod namiotem jest w Oz
          bardziej skomplikowane niz w'resort'.
          Jak sie 'bukuje'? losowanie w sierpniu na max 3 tygodnie w grudniu/styczniu.
          Podanie nalezy skladac pisemne; platnosc 2 tygodnie po losowaniu... Jestem w
          szoku. Myslalam, ze to tylko to jedno miejsce ale...zalatwiam obecnie wyjazd na
          narty w lipcu 2006. Mysle sobie, pol roku - spoko. Az tu dostaje odpowiedz;
          Pani do Queenstown bezposredni lot, to trzeba bukowac 12 miesiecy na przod.
          Melduje wiec poslusznie, ze zakupilam 3 ostanie bilety na bezposredni lat do NZ
          Queenstown na lipiec 2006, lub whatever' I have been sold here. Ludzie...
          zgadzam sie w PRL-u bylo latwiej; byl bialy ser i byl zolty ser.

          Pozdrawiam
          Kan

          • jutka1 Re: Wczasy - za 3 tygodnie 20.01.06, 08:41
            Jiiitam PRL! Teraz niewazne czy jest ser, wazne zeby wok dobrze dzialal! :-D
            PS. Sweet soy sauce jest boski! ale jak tu bedziesz to poprosze o butelke
            semi-sweet :-)
            • kan_z_oz Re: Wczasy - za 3 tygodnie 20.01.06, 09:13
              Sprawdzam polaczenia; uparlam sie aby wykorzystac nasze 'frequent flyer
              points'. Wszystko wychodzi przez Londyn. Wiekszosc przez NY. Niektore przez
              Tokyo lub Hong Kong.
              Co mozna robic przez 36 godziny w samolocie? oczywiscie oprocz picia czerwonego
              wina, przewiezc Thai sos dla Jutki. Bedzie to pierwsza butelka, ktora okrazy
              niemalze ziemski glob zanim trafi do tego 'woka'.

              No worries Jutka.

              Kan

              • szfedka Re: Wczasy - za 3 tygodnie 20.01.06, 09:27
                "Sweet soy sauce" ?
                Musisz miec z Oz? Bo moge ci przywiesc ze Szwecji. Mamy ;)
                • jutka1 Re: Wczasy - za 3 tygodnie 20.01.06, 09:59
                  Szfedziu, "sweet" mam, potrzebuje "semi-sweet".. Dobrze wiedziec, ze u Was sa,
                  ale sadze, ze Kan dotrze tu przed Toba :-)))
        • ertes Re: Wczasy - za 3 tygodnie 20.01.06, 16:11
          Kauai :)))))
          • chris-joe Re: Wczasy - za 3 tygodnie 20.01.06, 18:29
            No zesz!!! Spod kaktusa pod palme?! W LA 20 stopni i wymarzly biedactwa, musza
            sie wygrzac! A Nunavut, badz Tuktuyuktak- to nie laska?
            • ertes Re: Wczasy - za 3 tygodnie 20.01.06, 18:33
              A Ty nawet nie wiesz jak u nas zimno!

              www.weather.com/weather/local/USCA1016?from=search_city
              • chris-joe Re: Wczasy - za 3 tygodnie 20.01.06, 18:44
                Widze przeciez: 12 stopni, czyli poranne przymrozki! Zaczynam myslec o
                zorganizowaniu jakiejs humanitarnej pomocy: pledy, skarpety, garkuchnie z goraca
                zupa. Ertes- na milosc boga, tylko nie wychodzcie z domu, chyba ze NAPRAWDE
                musicie!
                • ertes Re: Wczasy - za 3 tygodnie 20.01.06, 18:48
                  Alez uwierz mi ze jest bardzo zimno!
                  Ostatnio nawet ze dwa razy musialem wlaczyc ogrzewanie w domu!!!
                  • chris-joe Re: Wczasy - za 3 tygodnie 20.01.06, 18:55
                    Ertes, odpitol sie! Ja ogrzewanie bede mogl WYlaczyc dopiero za jakies 3
                    miesiace- jak wszystko dobrze pojdzie.

                    Tymczasem u nas zima rekordowo lagodna- dzis 0, pare tygodni temu bylo nawet +7.
                    Najnizej spadlo do -20.

                    Ciesze sie oczywiscie, choc wietrze podstep...
                    • ertes Re: Wczasy - za 3 tygodnie 20.01.06, 19:06
                      Wiesz, odkad mieszkam tutaj, czesto zadaje sobie pytanie dlaczego, ale to
                      dlaczego mieszkalem w Toronto mogac zamieszkac w Vancouver.
                      A wogole moj plan powstaly jeszcze w Polsce w 1985 roku to byl wlasnie wyjazd do
                      Vancouver. Nie wyszedl nam tylko ostatni etap: TO -> Van. Teraz wiem jaki to byl
                      blad. Ten klimat jest nieludzki.
          • jutka1 Re: Wczasy - za 3 tygodnie 20.01.06, 20:35
            ertes napisał:

            > Kauai :)))))
            ********
            Fajnie :-))))
            • kan_z_oz Re: Wczasy - za 3 tygodnie 23.01.06, 12:28
              Troche nie na temat... klimat to jest nieludzki gdy wysiadajac na lotnisku
              zaczyna zamarzac galki oczne.
              Niestety po paru latach spedzonych w Sydney, dostosowanie sie do klimatow
              arktycznych Kanady lub Europy wydaje sie poza zasiegiem - oczy zamarzaja!!!

              Jutka, jesli przyjazd do Polski to tylko w lipcu.

              Kan
              • jutka1 Re: Wczasy - za 3 tygodnie 23.01.06, 12:49
                Lipiec mi pasi, no worries ;-)))))
              • szfedka Re: Wczasy - za 3 tygodnie 23.01.06, 23:39
                Przyjedz na Wielkanoc to i ja przyjade ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka