czajek76
05.12.05, 02:52
Mam czteroletnia chrzesnice i pomyslalem ze zamiast kupowac jej prezenty na
gwiazdke/urodziny moglbym zaczac odkladac/inwestowac dla niej (w miare
skromnych mozliwosci) kaske. Tak mysle, ze jakbym to sumiennie robil przez
najbliszsze 14 lat, to na 18tke moglaby sie niezla sumka uskladac.
Zakladam optymistycznie ze moja sytuacja finansowa sie bedzie stale
poprawiala :)
Co o tym sadzicie, czy ma to sens? A jesli tak, to jak forme oszczedzania
powinienem wybrac?
A tak poza tym to pozdrowienia dla Basi :)