Dodaj do ulubionych

ciekawostka...

02.02.06, 11:47
nie mam juz sily dyskutowac na temat nr.1 - ze Palestynczycy, to tez - wbrew
niektorym pogladom to ludzie,

wiec ciekawostka/zagadka:

skad sie wzielo slowo,,nales'nik"?

(nagrod, tym razem nie ma)

a przy okazji - jak przetlumaczyc slowo 'nieokreslonosc'
(po angielsku zasada nieokreslonosci Heisengerga to 'unceratainty principle',
czyli 'niepewnosc' a to lekko inne znaczenie niz 'nieokreslonosc'
Obserwuj wątek
    • maria421 Re: ciekawostka... 02.02.06, 13:19
      pawel_z_melb napisał:

      > nie mam juz sily dyskutowac na temat nr.1 - ze Palestynczycy, to tez - wbrew
      > niektorym pogladom to ludzie,

      A kto i gdzie twierdzi ze Palestynczycy to nie ludzie?
    • ani-ta Re: ciekawostka... 02.02.06, 14:37
      zasada nieoznaczonosci Heisenberga:)
      brrr... znienawidzona kwantowka:)
    • ertes Re: ciekawostka... 02.02.06, 15:47
      Heisengerg?

      To jakis nowy fizyk palestynski?
      • tortugo Re: ciekawostka... 02.02.06, 19:47
        nie, to marka piwa. pije je kwartami... ;)

        bleeeeeeeee
        ~:O:=o

        PiEs: nonspecificity? nondefinition? lackofdefinity? wannabe? lackawanna?
        tuscaloosa?
        • ertes Re: ciekawostka... 02.02.06, 19:53
          Aaaa to rozumiem, poszukam tego piwa w TJs.

          To jeszcze zostalo wyjasnienie co to lub kto to ten "nales'nik".
    • pawel_z_melb co z tym nalesnikiem? ktos ma pojecie? 02.02.06, 19:59
      i co ze slowen nieokreslonosc?
      • ertes Re: co z tym nalesnikiem? ktos ma pojecie? 02.02.06, 20:11
        Pawel a moze tak zlaski swojej bys cos wiecej na ten temat napisal bo poki co to
        raczej te twoje posty make no sense whatsoever... albo mowiac po polsku sa
        "nieokreslone" a nawet powiem po prostacku "nieoznaczone".
        • maria421 Re: co z tym nalesnikiem? ktos ma pojecie? 02.02.06, 20:13
          ertes napisał:

          > Pawel a moze tak zlaski swojej bys cos wiecej na ten temat napisal bo poki co
          t
          > o
          > raczej te twoje posty make no sense whatsoever... albo mowiac po polsku sa
          > "nieokreslone" a nawet powiem po prostacku "nieoznaczone".

          Jak to? Nie zauwazyles glebokiego sensu odkrywczego stwierdzenia, ze
          Palestynczycy to tez ludzie?
          • ertes Re: co z tym nalesnikiem? ktos ma pojecie? 02.02.06, 20:56
            Czyzby eukaliptusy pod wplywem ciepla za duzo olejku puszczaly i mamy tu tzw
            Efekt Koala?
        • ani-ta link edukacyjny 02.02.06, 22:13
          ertes napisał:

          > Pawel a moze tak zlaski swojej bys cos wiecej na ten temat napisal bo poki co t
          > o
          > raczej te twoje posty make no sense whatsoever... albo mowiac po polsku sa
          > "nieokreslone" a nawet powiem po prostacku "nieoznaczone".

          zalosne:(

          ale prosze sie douczyc:

          wwwnt.if.pwr.wroc.pl/kwazar/mtk2/fizycy/126706/zasada.html
          to jest podanie w formie zrozumialej dla przecietnego czlowieka z matura:)

          a, tak zupelnie inna sciezka - nie ja tlumacze, wiec szpileczka nie trafila w
          cel zalozony:)
          proponuje zmienic taktyke - bo ta nigdy nie zadziala:)
          • ertes Anita 02.02.06, 22:28
            Czy tobie zupelnie odbilo czy zaczynasz dostawac obsesji na moim punkcie?!?!

            W tym co do Pawla napisalem nie bylo nic zupelnie skierowane do ciebie.
            Przeciez wiadomo ze po polsku to jest "zasada nieoznaczonosci H" wiec dlaczego
            mialbym to komentowac?!

            Pawel napisal malo zrozumialy tekst i tylko to wyrazilem.

            > proponuje zmienic taktyke - bo ta nigdy nie zadziala:)

            Taktyke???
            Wez ty sobie na wstrzymanie albo uspokojenie bo zaczynasz gonic w pietke...


      • chris-joe Re: co z tym nalesnikiem? ktos ma pojecie? 02.02.06, 21:52
        indefinableness?

        nalesnika niestety nie ma w mym Brucknerze, wiec placek...
    • ertes Re: ciekawostka... 02.02.06, 22:14
      A swoja droga to z tym Heisengergiem to idziesz na okolo bo co za sens ma
      tlumaczenie z polskiego na angielski skoro facet byl Niemcem i pewnie po
      niemiecku nazwal.
      Przetlumacz sobie z niemieckiego na angielski a potem ewentualnie porownuj z
      tlumaczeniem polskim zeby to mialo jakikolwiek sens.
      • ertes niemiecki: 02.02.06, 22:22
        Po niemiecku:

        Heisenbergsche Unschärferelation

        A teraz albo slownik albo ktory z naszych rodzimych niemieckojezycznych niech
        przetlumaczy na polski.
        • maria421 Doksztalcilam sie 02.02.06, 22:54
          www.quanten.de/unschaerferelation.html
          Ale ciagle nie wiem, co kwanty maja wspolnego z nalesnikiem a nalesnik z
          Palestynczykami
          • ertes Re: Doksztalcilam sie 02.02.06, 22:58
            Ale nie musisz sie doksztalcac tylko przetlumacz na polski to slowo.
            Sam jestem ciekaw.
            • maria421 Re: Doksztalcilam sie 02.02.06, 23:05
              ertes napisał:

              > Ale nie musisz sie doksztalcac tylko przetlumacz na polski to slowo.
              > Sam jestem ciekaw.

              Relacja nieostrosci ?
              • kan_z_oz Re: Doksztalcilam sie 03.02.06, 00:23
                I, brak tu fantazji; a wiec jedziemy;

                Nalesnik wzial sie z patelni. P - jak patelnia, a wiec P - jak Palestynczyk.
                Ten na H lubil nalesniki wiec obserwowal ta patelnie, zakrapiajac piwem.
                Doszedl do wniosku, ze z ta patelnia jest tak samo jak z tymi czasteczkami i
                falami w atomie; czyli raz widzi sie ta patelnie a raz nie - w zaleznosci od
                konsumowanego piwa , oraz tego co sie obserwuje.

                Tlumaczenie pozostawiam innym.

                Kan
              • ani-ta oczywiscie mario:) 03.02.06, 01:50
                doslownie - nieostra relacja.
                ostra = potocznie to jasna = w matematyce czy logice to oznaczona.
                inaczej sie nie da:)

                wcielo mi slownik techniczny - a tam zdaje sie z komentarzami tlumaczenia byly:(
    • pawel_z_melb no dobra, raz jeszcze i 'od pieca' 03.02.06, 04:09
      Dwa NIEZALEZNE pytania jezykowe:

      1) skad sie wzielo slowo 'nalesnik'?

      2) jak przetlumaczyc slowo 'nieokreslonosc' na angielski (Vagueness to jednak
      nie to...)
      • bella-donna Re: no dobra, raz jeszcze i 'od pieca' 03.02.06, 04:24
        pawel_z_melb napisał:

        > 2) jak przetlumaczyc slowo 'nieokreslonosc' na angielski (Vagueness to jednak
        > nie to...)

        indefinableness (niemoznosc oznaczenia)
        indefiniteness (brak okreslenia)
        • ertes Re: no dobra, raz jeszcze i 'od pieca' 03.02.06, 04:50
          Widze ze masz slownik Stanislawskiego ;)
      • ertes Re: no dobra, raz jeszcze i 'od pieca' 03.02.06, 04:53
        Pawel, wydaje mi sie ze znajac angielski powinienes wiedziec ze tlumaczenie
        bezposrednie slow bardzo czesto nie ma najmniejszego sensu jesli nie zna sie
        kontekstu. 20 osob moze ci podac najrozniejsze tlumaczenia a te i tak nie beda
        pasowaly do kontekstu.
        tak jak to podales odpowiedz belladonny jest jedyna z mozliwych.
        • kan_z_oz Re: no dobra, raz jeszcze i 'od pieca' 03.02.06, 07:37
          Podaj slowo w zdaniu.

          Kan
        • pawel_z_melb Re: no dobra, raz jeszcze i 'od pieca' 03.02.06, 10:09
          ertes napisał:

          > Pawel, wydaje mi sie ze znajac angielski powinienes wiedziec ze tlumaczenie
          > bezposrednie slow bardzo czesto nie ma najmniejszego sensu jesli nie zna sie
          > kontekstu. 20 osob moze ci podac najrozniejsze tlumaczenia a te i tak nie beda
          > pasowaly do kontekstu.

          problem w tym, ze szukam sposobu na oddanie sensu abstrakcyjnego
          pojecia 'nieokreslonosc', a nie tlumacze jakis konkretny tekst;

          tak jak z czasteczkami - to nie to, ze nie wiemy gdzie ona dokladnie jest,
          problem w tym, ze ze swojej natury jest w ciaglym ruchu i jakby 'rozmyta';
          tak wiec to nie to, ze 'niepotrafimy jej namierzyc - problem w tym ze jest
          ona 'nienamierzalna'

          - wbrew pozorom, ma to (moim skromnym zdaniem) powazne implikcacjie na 'teorie
          praktyki'.

          Tzn: sa staranie licznych instytucji by wypracowac 'plany strategiczne'
          czy 'business plany', ktore rzadko kiedy sie sprawdzaja.

          Mowi sie wtedy: nie zaplanowano tego dokladnie.
          Fakt, PEWNE rzeczy mozna przewidziec, zaplanowac, przeliczyc.

          Ale jest wiele innch, ktore sa po prostu nieprzewidywalne, a nawet, gdy juz
          istnieja to sa po prostu 'nieokreslone', np efektywny popyt na produkt

          ...........
          > tak jak to podales odpowiedz belladonny jest jedyna z mozliwych.

          rzeczywiscie, poki co najlepszy pomysl. Dzieki

          ..............

          2 A czy ktos ma hipoteze na temat nalesnikow?

          przeciez nie jest to potrawa ktora kladzie sie NA - lesnika, ani na letnika :))

          (zdradze, ze mam trop hi,hi )
          • ani-ta Re: no dobra, raz jeszcze i 'od pieca' 03.02.06, 12:22
            jeszcze pare postow na temat nalesnikow i zacznie sie kolejna wojna forumowa...
            tym razem na temat farszu:)
            ale wracajac do nalesnika jako takiego...
            ciekawe, bo z problemem "zrodel slowa" niestety chyba kazdy sie w jakims etapie
            zycia boryka?:) ja mialam przez ostatnie tygodnie zgrzyty z 10 przykazaniami, w
            ktorych pare "perelek" slownych jest, a ktore trzeba bylo dzieciom na ludzki
            jezyk przetlumaczyc:))) <drzyj Polsko! katechizacje prowadzi chemik:P>
            ale wracajac do nalesnika...
            z pewnoscia jest to jakas ewaluacja od slowa "nalewac"...:)))
            dawaj swoja hipoteze:)
            "las" (lesny, lesnik) niestety chyba musimy odrzucic... choc nalesniki z
            jagodami czy z farszem grzybowym niekoniecznie:)))
            • kan_z_oz no dobra, raz jeszcze i 'od pieca'/Pawel 03.02.06, 12:35
              Pawle, pisalam juz o tym kilkanascie razy; Twoje spostrzezenie, ze Pan H
              obserwujac swoje czasteczki i fale, dokonal przelomowego odkrycia jest
              uzasadnione. Oczywiscie nie ma na to zadnego dalszego naukowego Nobla na
              poparcie teorii, ze wszystko dziala wg tejze zasady. Jest to jasny punkt, ktory
              przerabialam nz 'zielono' wiele razy.
              Obserwujacy wplywa na rzeczywistosc poprzez obserwowanie.
              Biora kwantowa nawet dalej mowiac; Wplyw ten jest uzalezniony od poziomu
              swiadomosci obserwujacego.
              Poprzez poziom swiadomosci maja na mysli poziom energetyczny danej jednostki.

              Twoje stwierdzenie jest wiec prawdziwe, jak sie ciesze, ze ktos tez doszedl do
              tego wniosku!!!

              Kan
              • pawel_z_melb Re: no dobra, raz jeszcze i 'od pieca'/Pawel 03.02.06, 16:00
                Kan,
                dzieki za uznanie, ale to nie ja. Moj Pan od Fizyki mi o tym powiedzial.

                to co mnie frapuje to implikacje Zasady Pana H.

                A mianowice fakt, (jak juz pisalem) ze organizaje poswiecaja niesamowite zasoby
                po to aby przewidziec z jak najwieksza dokladnoscia cos co sie nie da DO KONCA
                przewidziec...
    • pawel_z_melb nalesnik... 03.02.06, 15:55
      lubie obserwowac jezyk i rozwoj slow.

      wlasnie pare dni temu trafila sie do tego okazja.

      Otoz dostalem zaproszenie na rosyjski festival w Melbourne pod nazwa

      - Maselnica

      a co to 'maselnica' - wlasnie nalesnik

      wiec to chyba tak:
      maselnica - maselnik - nalesnik...

      ciekawostaka...
      • tortugo Re: nalesnik... 03.02.06, 17:01
        slyszalem, ze nalesnik pochodzi od lesnika, ktory spotkal w puszczy babejage,
        ona miala bimber, wiec popili i w pewnym momencie lesnik uswiadomil sobie, ze w
        tylnej kieszeni spodni ma kanapke, ktora mu zona sporzadzila na drugie
        sniadanie, wiec wyjal toto zgniecione, splaszczone, a na to babajaga: a co to
        kurwa za nalesnik?

        nie wiem czy to prawda (pochodzenie nieokreslone)
        ~:O:=o
      • bella-donna Re: nalesnik...co za ambaras... 05.02.06, 16:00
        pawel_z_melb napisał:
        > maselnica - maselnik - nalesnik...
        > ciekawostaka...

        jesli interesuja cie takie ciekawostki poszukaj zatem na necie
        z jakiego farszu do w/w Polska slynie. mnie zrobilo sie niedobrze...

        ps. do pierogow i kielbasy doszedl teraz i ten "ananas"...o;

    • pawel_z_melb dzieki za przypomnienie, 04.02.06, 20:02
      ze Heisenberg byl Niemcem
      - okazuje sie ze 'uncertainty principle'
      to 'Ungewissheitprinzip'
      a wiec 'zasada niepoznawalnosci'.

      spora roznica

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka