Dodaj do ulubionych

Kim byl Marek?

21.05.06, 05:01
Mario musze Ci naprawde podziekowac. Znowu mnie zmobilizowalas aby poszperac
i spojrzec na fakty. Mowie na serio - Twoje pytania i dociekliwosc dopinguja
mnie aby czasem zejsc na ziemie i poczytac.

Ewangelie Marka, Lukasza i Mateusza nazywane sa rowniez Ewangeliami
synoptycznymi. Nazwa wziela sie z tego powodu, ze w ogromnej czesci jest to
jedno i prawie to samo opracowanie napisane tymi samymi slowami, z tymi
samymi cytatami.
Zastanawic sie wiec obecnie tylko nalezy nad tym; ktora byla pierwsza a ktore
dwie zostaly skopiowane i przepisane zywcem.
Ewangelia Marka w 91% tresci jest zawarta w Lukaszu i Mateuszu!!!


Zaczelam wiec szukac listy 12 aspostolow w Nowym Testamencie i tu nastapila
moja zupelna konsternacja; zaczne od poczatku. Zaczelam od angielskiej wersji.

Spojrzalam wiec na liste apostolow wg;

- Ewangelii Marka; Mark 3; 13-19. Jest 12 apostolow, tylko, ze sam autor
nazywa sam siebie Tadeuszem (Thhadeus).

- Ewangelii Mateusza; Mateusz 10; 1-4. Jest 12 apostolow na liscie, Mateusz
nazywa Marka tez Tadeuszem (Thhadeus). Poza tym w tekscie nazywa Go tez
Lebbaeus lub Judas of Zealot. (tekst angielski)

- Ewangelii Lukasza; Lukasz 6; 12-16. Jest 12 aspostolow na liscie - Marka
vel Tadeusza nie ma. Pojawia sie w jego miejsce Juda. (Judas)

Ostatnia Ewangelia Jana - Listy nie ma. Wymienia tylko 8 apostolow. W zadnym
punkcie nie ma Marka, za to pojawiaja sie inne nicki.

en.wikipedia.org/wiki/Twelve_Apostles
en.wikipedia.org/wiki/Synoptic_gospels
Siegnelam wiec do opracowan Polskich; wikipedia nie ma nic na te tematy.
Znalazlam inne opracowanie;

Author of this text: Jerzy Sędziak;
www.racjonalista.pl/kk.php/s,3769


Zgadzam sie z facetem, chociaz znalazlam jego artykul na samym koncu, ze jest
dziura nie do zakrycia.

Kim wiec byl Tajemniczy Marek vel Tadeusz vel Juda, ktoremu przypisujemy
autorstwo jednej z 4 kanonicznych Ewangelii, oraz obecnosc na "Ostatniej
wieczerzy"? czy rzeczywiscie istnial 12 meski apostol na wieczerzy?

Dlaczego sam Marek nazywa sie Tadeuszem?
Dlaczego Mateusz tez nazywa Go Tadeuszem, tudziez innymi imionami?
Dlaczego Lukasz nazywa Go Judaszem a Jan wspomina go jako Judasza lub
Natanaela?

Poplatanie z pomieszaniem co widac golym okiem.

W tym swietle nalezaloby troche poczytac zanim zaczniemy ostro krytykowac
postac Dana Browna. Ja nie jestem wcale przekonana, ze ww Ewangelia jest
autorstwa Marka lub, ze takowy istnial. No i to zrzynanie do cholery.

Reszty nawet nie wspominam - bo nie jest to Forum teologiczne.

Kan



Obserwuj wątek
    • don2 Re: Kim byl Marek? 21.05.06, 08:51
      Kan ,ty sie zaciagnij do sekty " Badacze Pisma Swietego"
      • don2 Re: Kim byl Marek? 21.05.06, 09:13
        List do Kolosan

        (10) Pozdrawia was Arystarch, mój współwięzień, i Marek, kuzyn Barnaby, co do
        którego otrzymaliście zlecenia: Przyjmijcie go, jeśli do was przybędzie -

        (List do Kolosan 4:10, Biblia Tysiąclecia)

        List do Filemona

        (24) /oraz/ Marek, Arystarch, Demas, Łukasz - moi współpracownicy.

        (List do Filemona 24, Biblia Tysiąclecia)

        1 List Piotra

        (13) Pozdrawia was ta, która jest w Babilonie razem z wami wybrana, oraz Marek,
        mój syn.

        (1 List Piotra 5:13, Biblia Tysiąclecia)



        --------------------------------------------------------------------------------
        Z 35560 wersetów frazę 'marek' znaleziono w 3
        Wypisano wystąpienia 1-3
        • don2 Re: Kim byl Marek? 21.05.06, 09:36
          abym i tam mógł nauczać, bo na to wyszedłem. (39) I chodził po całej Galilei,
          nauczając w ich synagogach i wyrzucając złe duchy. (40) Wtedy przyszedł do
          Niego trędowaty i upadając na kolana, prosił Go: Jeśli chcesz, możesz mnie
          oczyścić. (41) Zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego:
          Chcę, bądź oczyszczony! (42) Natychmiast trąd go opuścił i został oczyszczony.
          (43) Jezus surowo mu przykazał i zaraz go odprawił, (44) mówiąc mu: Uważaj,
          nikomu nic nie mów, ale idź pokaż się kapłanowi i złóż za swe oczyszczenie
          ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich. (45) Lecz on po
          wyjściu zaczął wiele opowiadać i rozgłaszać to, co zaszło, tak że Jezus nie
          mógł już jawnie wejść do miasta, lecz przebywał w miejscach pustynnych. A
          ludzie zewsząd schodzili się do Niego.

          (Ew. Marka 1:1-45, Biblia Tysiąclecia)
          • maria421 Re: Kim byl Marek? 21.05.06, 11:38
            Kanie oto odpowiedz kim byl Marek:

            www.magazyn.ekumenizm.pl/content/article/20050424231733547.htm
          • kan_z_oz Re: Kim byl Marek? 21.05.06, 13:04
            Don napisal; List do Kolosan
            (10) Pozdrawia was Arystarch, mój współwięzień, i Marek, kuzyn Barnaby, co do
            którego otrzymaliście zlecenia: Przyjmijcie go, jeśli do was przybędzie -

            (List do Kolosan 4:10, Biblia Tysiąclecia)

            List do Filemona

            (24) /oraz/ Marek, Arystarch, Demas, Łukasz - moi współpracownicy.

            (List do Filemona 24, Biblia Tysiąclecia)

            1 List Piotra

            (13) Pozdrawia was ta, która jest w Babilonie razem z wami wybrana, oraz Marek,
            mój syn.

            (1 List Piotra 5:13, Biblia Tysiąclecia)

            ODP: pardon mialo byc; szukalam w ewangeliach NIE w NOWYM TESTAMENCIE. Nie
            dziwi Cie fakt, ze wieloimiennosc innych apostolow lub postaci w Ewangeliach
            udalo sie w miare ustalic, oprocz tej jednej?

            Drugi cytat, ktory mi przeslales odnosi sie do... wlasnie czego , czy kogo?

            Kan
            • kan_z_oz Re: Kim byl Marek/Maria 21.05.06, 13:12
              Mario, dziekuje za link.
              Nie kwestonuje faktu, ze Marek wystepuje w innych opracowaniach. Nie ma go
              jednak w zadnej z Ewangelii. Domyslamy sie z tychze Ewangelii, ze Marek to
              Tadeusz, Juda, Judasz, Judasz brat Jakuba, Judasz syn Jakuba, Nathaniel lub
              Lebeusz.

              Czy Ciebie to nie dziwi?

              Kan
              • maria421 Re: Kim byl Marek/Maria 21.05.06, 13:46
                Kanie, wydaje mi sie ze Twoje pytanie "Kim byl Marek" wynika z zalozenia, ze
                spodziewalas sie Marka wsrod dwunastu apostolow (dla ulatwienia powiedzmy tych
                z obrazu da Vinci); tymczasem on do tego grona nie nalezal

                przeczytaj w polskiej wersji Wikipedii:

                pl.wikipedia.org/wiki/Aposto%C5%82
                Teraz juz wiesz, kim byl Marek i dlaczego Ewangelie o nim nie pisza?
                • don2 Re: Kim byl Marek/Maria 21.05.06, 13:57
                  Dirty 12-a Marek byl tym,ktory mial ich kontrolowac i w razie czego
                  pozabijac :)))
              • don2 Re: Kim byl Marek/Maria 21.05.06, 13:53
                jednym slowem:Marek to byl taki Michnik tamtej epoki-konwertyta i
                rewizjonista,niby w opozycji a jednak nie calkiem.jak Michnik chcial komunizmu
                z ludzkim obliczem ,tak Marek napisal Ewangelie jezykiem pojetnym dla prostych
                ludzi ! O Marku malo co pisza o Michniku coraz mniej (na szczescie)
                • kan_z_oz Re: Kim byl Marek/Maria 21.05.06, 15:06
                  Mario, przepraszam Cie ale nie wiem kim on byl - wyjasnij co Ty masz na mysli?

                  Kan
                  • maria421 Re: Kim byl Marek/Maria 21.05.06, 17:33
                    kan_z_oz napisała:

                    > Mario, przepraszam Cie ale nie wiem kim on byl - wyjasnij co Ty masz na mysli?
                    >
                    Zaczne od tego, ze nie bardzo wiem o co Ci chodzi kiedy pytasz kim byl Marek.
                    Byl jednym z 4 ewangelistow, towarzyszem sw. Pawla:

                    pl.wikipedia.org/wiki/Marek_Ewangelista
                    • kan_z_oz Re: Kim byl Marek/Maria 22.05.06, 04:31
                      maria421 napisała:
                      > Zaczne od tego, ze nie bardzo wiem o co Ci chodzi kiedy pytasz kim byl Marek.
                      > Byl jednym z 4 ewangelistow, towarzyszem sw. Pawla:

                      Mario, nie ma zadnego empirycznego dowodu na istnienie Marka w 4 Ewangeliach
                      kanonicznych. Zakladamy tylko, ze skoro istnieje Ewangelia Marka - to musi tez
                      istniec on - jako jej autor. Ewangelie Marka, Lukasza i Mateusza podaja pelna
                      liste apostolow, ktorzy zostali wybrani przez Jezusa.

                      Marek na tych listach nie istnieje.
                      We wlasnej Ewangelii sam siebie nazywa Taduszem i nigdzie nie odnosi sie do
                      siebie jako Marek - co moge przyjac(nie lubil imienia).

                      Ewangelia Mateusza, tez odnosi sie tylko do niego jako Tadeusz, nie ma nigdzie
                      ani razu wspomnianego imienia Marek.( tez moge przyjac, wolal Tadeusz niz Marek)

                      Ewangelia Lukasza natomiast nie wspomina ani razu, ani Marka ani Tadeusza.
                      W niej pojawia sie natomiast Judasz syn Jakuba lub wg roznych wersji Biblii
                      Judasz brat Jakuba oraz Lebeusz. Dalej mowimy o Marku (tutaj zaczynam sie
                      zastanawiac, czy Lukasz mial amnezje, czy tez Marek zapomnial swoje imie?)

                      Do tego wszystkiego Polskie wydanie Biblii ma w tym miejscu tez Jude, podczas
                      gdy angielskie wydanie Biblii Judy nie znaja wcale.
                      Judasz syn/brat Jakuba czy Juda nie nalezy tez mylic z Judaszem-zdrajaca
                      (Iskariota). Do tej pory nie wiedzialam, ze lista imion 12 apostolow nie tylko
                      nie ma spojnosci wg Ewangelii ale rowniez roznii sie z wersji na wersje oraz z
                      jezyka na jezyk.
                      Nie mowimy tutaj o subtelnosciach w tlumaczenia tesku, tyklo o FAKTACH, ktore
                      sa zmieniane.

                      Ewangelia Jana natomiast nie tylko, ze nie wspomina nigdzie Marka vel Tadeusza,
                      ale rowniez nie zna Judasza syna/brata Jakuba. Pojawiaja sie natomiast nowe
                      postacie; JUDASZ i NATHANIEL, ktore my przypisujemy znowu Markowi. (nastepny z
                      amnezja)?

                      Wez pod uwage, ze caly czas analizujemy tylko liste 12 apostolow; albo Panowie
                      nie znali sie, albo dwoch cierpialo na zanik pamieci albo tych apostolow bylo
                      wiecej...tego wlasnie nie mozna wcale ustalic, bo nie trzyma sie kupy.

                      Wspomnialas Pawla; Ten pojawia sie pozniej - po smierci Jezusa spotyka Go w
                      drodze do Damaszku. Podaje sie sam za apostola;

                      "one "born out of time" (e.g. Romans 1:1 and other letters), claimed he was
                      appointed by the resurrected Jesus himself during his Road to Damascus vision;"

                      Pawel jest 13 apostolem w kosciele rzymsko-katolickim, ktorego dolaczono do
                      listy 12.

                      Sam Szymon Piotr wg zapisow byl przeciwny by nazywac go apostolem - gdyz w
                      takim razie uwazal, ze kazdy mogl nim byc kto powolywal sie, ze glosi slowo
                      Boze.

                      Zastanowienie sie nad tym jest o tyle ciekawe, ze patrzac na tekst Ewangelii
                      Marka, Lukasza i Luka;

                      "91% of Mark's content is found in Matthew, and 53% of Mark is found in Luke."

                      Mamy wiec 3 teorie z ktorych pierwsza jest podobno najsilniejsza - CZYLI MARK
                      bnapisal pierwszy.

                      (1) Markan priority. Matthew and Luke copied Mark in Triple Tradition. (Two-
                      Source Hypothesis, Farrer Hypothesis)
                      (2) Matthean priority. Luke copied Mark who copied Matthew who was first
                      (Augustinian Hypothesis)
                      (3) Lukan priority. Matthew copied Mark who copied Luke who was first (Few
                      adherents).
                      (4) Markan posteriority. Mark conflated Matthew and Luke (Griesbach Hypothesis)

                      Poplatanie z pomieszaniem.

                      W sumie nie ma znaczenia tylko, ze; Jak zaczelam grzebac jak nauka ustalala np;
                      wiek "Gospel of Judas" to okazuje sie, ze WG EWAGELII KANONICZNYCH.
                      C14 nie jest w stanie dokladnie tego zrobic, wiec porownuje sie jezyk oraz
                      informacje. Informacja, ktore wygladaja na inne od tych w E. Kanonicznych sa
                      natychmistowo klasyfikowane jako pozniejsze.
                      Ewangelie Kanoniczne sa wiec wciaz pewnikiem nie tylko dla potrzeb ludzi
                      wierzacych.

                      Kan













                      • maria421 Re: Kim byl Marek/Maria 22.05.06, 09:42
                        Kanie, powtarzam, Marek nie byl jednym z 12 apostolow, wiec niepotrzebnie
                        szukasz dowodow na jego istnienie w Ewangeliach. Byl mlodszym towarzyszem
                        apostolow Piotra i Pawla. Piotr najprawdopodobniej sam nie potrafil pisac wiec
                        dyktowal Markowi, stad jest Ewangelia wg. sw. Marka a nie wg. sw. Piotra.
                        • kan_z_oz Re: Kim byl Marek/Maria 22.05.06, 15:10
                          maria421 napisała:

                          > Kanie, powtarzam, Marek nie byl jednym z 12 apostolow, wiec niepotrzebnie
                          > szukasz dowodow na jego istnienie w Ewangeliach. Byl mlodszym towarzyszem
                          > apostolow Piotra i Pawla. Piotr najprawdopodobniej sam nie potrafil pisac
                          wiec
                          > dyktowal Markowi, stad jest Ewangelia wg. sw. Marka a nie wg. sw. Piotra.

                          ODP: Do tej pory myslalam, ze tylko apostolowie , ktorzy byli bliskimi uczniami
                          Jezusa napisali Ewangelie kanoniczne. Marek oczywiscie do nich nie nalezy.

                          Co wiec wyszukalam;
                          1. Lista 12 apostolow, nie istnieje. Istnieje wiecej imion i po wyrzuceniu
                          Marka, wciaz zostaje Tadeusz vel Lebeusz vel Judasz vel Judasz syn/brat Jukuba
                          vel Nathaniel i trudno mi uwierzyc aby wszystkie one odnosily sie jednej osoby.
                          Przychla sie do tego pogladu wiele zrodel - nie tylko Racjonalista. Wiekszosc
                          sie tez zastanawia ilu bylo apostolow? Jan wymienia tylko 8. Wiec moze
                          te 'tajemne nauki' Jezusa, ktore sa opisane w Judaszu naprawde istnialy?

                          2. Wiekszosc opracowan przychyla sie do faktu, ze Ewangelia Marka powstala
                          pierwsza po czym Mateusz i Lukasz przepisali z niej, tworzac wlasne.
                          Zadziwia mnie fakt ze; Lukasz i Mateusz wymieniaja sie wzajemnie we wlasnych
                          Ewangeliach, natomiast o Marku ani slowa. Lukasz odzyskuje pamiec piszac swoja
                          nastepna prace "Acts" i tam wyraznie wymienia Marka.

                          Moze wiec, imie Marka zostalo usuniete z nich, wraz z wiadomosciami, ktore
                          moglyby Go zidentyfikowac dokladniej?

                          Mowisz, ze chodzil z Piotrem. To by tlumaczylo, ze spisal po fakcie to co Piotr
                          mial do powiedzenie, gdyz z opracowan kosciola ortodoksyjnego znalazlam, ze
                          Piotr nazywal Go synem, czyli byli blisko, bo nie wiadomo co mial na mysli.

                          Czyli bylaby to Ewangelia Piotra, spisana przez Marka.

                          Jak ten fakt umknal uwadze kosciola decydujacego o wyborach Ewangelii?
                          I dlaczego pozostawiono Marka o ktorym nic nie wiadomo a wykopano Apostola,
                          pozbawiajac go autorstwa Ewangelii?


                          Kan








                          • maria421 Re: Kim byl Marek/Maria 22.05.06, 19:14
                            Kanie, jezeli bedziesz szukac wiadomosci w Racjonaliscie, to jeszcze sie
                            dowiesz, ze Matka Boska byla boginia:-))

                            Ctyuje ze wstepu do Ewangeli sw. Marka z Biblii Tysiaclecia:
                            "To wlasnie Marek, jak utrzymuje najstarsza tradycja (Papiesz, Euzebiusz)
                            spisal Ewangelie gloszona przez Piotra, za czym przemawia zreszta wiele danych
                            zaczerpnietych z tresci samej Ewangelii. Katecheze apostolska przedstawia ona w
                            ramach czasowych nakreslonych przez Piotra. W wyjatkowo szczegolowy sposob
                            zostaly w niej opisane zdarzenia w ktorych bierze udzial Piotr. Marek opuszcza-
                            prawdopodobnie na zyczenie pragnacego sie upokorzyc Piotra-te wszystkie epizody
                            ktore przedstawiaja Ksiecia Apostolow w pozytywnym swietle (zapowiedz
                            udzielenia Piotrowi prymatu, chodzenie po wodzie, ster znaleziony w rybie),
                            opisuje natomiast dokladnie trzykrotne zaparcie sie Piotra i upomnienia
                            udzielane Apostolowi przez Chrystusa"

                            Tak wiec sw Piotr glosil Ewangelie, sw. Marek ja spisywal.
                            Niektore zrodla mowia, ze sw. Piotr dopiero pod koniec zycia nauczyl sie czytac
                            i pisac i juz pod koniec zycia, prawdopodobnie w latach 63-64 sam napisal dwa
                            listy.

                            • kan_z_oz Re: Kim byl Marek/Maria 24.05.06, 13:40
                              Mario piekna historia. Racjonalista nie mogl doliczyc sie apostolow ani ja. A
                              Ty mozesz?

                              Wciaz nie mam odpowiedzi dlaczego Marek zostal wyciety z Biblii jesli byl tak
                              wazny - a wlasciwie mam odpowiedz.
                              Zostal wyciety bo, jego osoba bezposrednio laczylaby Biblie z Constantinem.
                              Tak wiec wszystko co zawieralo wspomnienia na jego temat usunieto zarowno z
                              Biblii jak i gnostycznych kawalkow, w tym z Ewangelii Piotra, ktory
                              najwidoczniej nauczyl sie pisac duzo wczesniej.

                              W glowie mi sie nie miesci jak mogl wyksztalcony Mateusz i Lukasz zerznac od
                              prymitywnego Marka ale jak widac Biblia kupy sie nie trzyma i nie bedzie.

                              Marek byl wyniesiony na wyzyny przez kosciol ortodoksyjny, co mnie ciekawi - za
                              co? Chyba za wspolprace z Constantynem, bo Jezusa na oczy nie widzial.

                              Acha, zapomnialam powiedziec, ze wg naszych informacji; rozpad Rzymu przypada
                              na okres smierci Jezusa. Constatntyn wiec zyl znacznie wczesniej niz
                              przypuszczamy - co w moich oczach robi sens.
                              Pomylki historyczne w okreslaniu wieku byly i sa; swiatynia w Nag Hammadi miala
                              blad rzedu 600 lat, dopoki nie odnaleziono 'Dead Sea scrolls'.

                              Temat w sumie uwazam za zamkniety, bo dostalam odpowiedz kim byl Marek;

                              PRACOWAL DLA CONSTANTINA, ktory musial wyprodukowac ideologie, ktora
                              uratowalaby wplywy bogatych Rzymian.

                              Kan
                              • maria421 Re: Kim byl Marek/Maria 24.05.06, 21:53
                                Kanie, naprawde nie rozumiesz z czym masz problem.

                                Marek Ewangelista NIE BYL apostolem wybranym przez Jezusa, byl towarzyszem
                                apostolow.

                                Marek nie byl wyciety z Biblii ( z Ewangelii), gdyz nigdy go tam nie bylo, gdyz
                                nie byl aktorem wydarzen opisanych w Ewangelii.

                                I dalej, Kanie, miedzy Markiem Ewangelista a Konstyntynem jest prawie 300 lat
                                roznicy. Data smierci Konstantyna jest dokladnie zanotowana wiec nie mozesz
                                mowic, ze zyl on o wiele wczesniej niz przypuszczamy.
                                Jezeli dostalas wiadomosc ze Marek PRACOWAL dla Konstantyna to ta wiadomosc
                                mija sie z historyczna prawda.

                                Poza tym upadek Cesarstwa Rzymskiego nie przypada na okres smierci Jezusa,
                                tylko na trzy wieki pozniej.

                                Kanie, pewne rzeczy sa prostsze niz sie wydaje i nie trzeba wszedzie weszyc
                                spisku i podstepu.
                                • kan_z_oz Re: Kim byl Marek/Maria 30.05.06, 07:17
                                  maria421 napisała:

                                  > Kanie, naprawde nie rozumiesz z czym masz problem.
                                  >
                                  > Marek Ewangelista NIE BYL apostolem wybranym przez Jezusa, byl towarzyszem
                                  > apostolow...


                                  ODP: Mario, byl towarzyszem, ktorych apostolow? Ja mowie o faktach, czyli
                                  patrze na Biblie analizujac pod wzgledem co w niej jest a nie wg ideologii czy
                                  moich przekonan
                                  Oto fakty:

                                  Ewangelia Marka - jest jedna z glownych czesci Nowego Testamentu, ktory tez
                                  zawiera najwiecej cytatow i nauk Jezusa. Wiekszosc naukowcow zgadza sie, ze
                                  nastepna Ewangelia Mateusza to nic innego tylko skopiowany Marek plus dodatkowe
                                  dopisy.(91% tresci Marka jest w Mateuszu). Nastepna Ewangelia Lukasza - to
                                  znowu skopiowany Marek plus znacznie szerzsze opisy (53% Marka jest znowu w
                                  Lukaszu).
                                  TO SA FAKTY.
                                  Dalej; Mateusz w swojej ewangelii opisuje apostolow, uczniow i wiele innych
                                  postaci, wlaczajac w to Lukasza - nie ma natomiast nawet jednego slowa o Marku
                                  ANI SLOWA.
                                  W lukaszu jest to samo - ANI SLOWA. Gdy przechodzimy natomiast do nastepnego
                                  dziela Lukasza, ktore powstalo pozniej, czyli "AKTOW" - tam sa juz wzmianki -
                                  lakoniczne i prozaiczne stwierdzenia jego pokrewienstwa z Barabaszem, nic poza
                                  tym.

                                  Na jakiej postwie wiec TY stwierdzasz, ze byl towarzyszem apostolow?

                                  Najprawdopodobniej spotkal Piotra lata po smierci Jezusa i spisal Ewangelie.
                                  Nigdy natomiast nie spotkal Jezusa ani nie slyszal jego nauk, wiec to co cytuje
                                  tak obszernie nasza Biblia bylo tylko przez niego zaslyszane.

                                  I tutaj dopiero w tym miejscu powoluje sie na nasze przekazy;
                                  "nie szukaj czegos czego nie ma - informacje o Marku zostaly usuniete z Biblii,
                                  gdyz te laczyly Go bezposrednio z czlowiekiem, ktory wyslal Go aby spisac
                                  historie Jezusa. Constantyn potrzebowal nowa ideologie bo jego cesarstwo sie
                                  walilo w gruzy. Postrzebowal ideoligie, ktora pozwolilaby mu na odzyskanie
                                  kontroli. Wasze zrodla historyczne oceniaja na podstawie kronik blednie jego
                                  czasy panowania. A stalo sie tak na skutek tego, ze nauka wasza zaklada, ze
                                  kroniki te sa pierwotnymi zrodlami, podczas gdy te byly przepisane
                                  kilkukrotnie. Nie byly wiec to orginalne zrodla ale tak jak wiekszosc
                                  materialow z tego okresu czasu te pierwotne ulegly zniszczeniu.
                                  Okres zycia i panowania Constatyna przypada wiec na czasy, gdy to wszystko sie
                                  dzialo...na czasy Jezusa"

                                  Mnie osobiscie to wisi i powiewa, czy Constantyn zyl 250 lat pozniej czy nie,
                                  podobnie jak mi powiewa, ze usunieto informacje o Marku, zadna dla mnie korzysc
                                  ani strata z tego powodu.
                                  Przyjmuje wiec to jako jedna z wielu mozliwosci i nie mam zamiaru klocic sie
                                  ani walczyc w ramach udowodnienia mojej racji.

                                  Nastepne kwestie;

                                  Tajemnica trojcy swietej - ani slowa w Biblii na ten temat. Dogmat wg samego
                                  kosciala, ktory wprowadzono kilka wiekow pozniej;

                                  wg wikipedii
                                  Trójca Święta - w większości wyznań chrześcijańskich jest to dogmatyczne
                                  określenie, nie mające bezpośredniego źródła w Biblii, ujmujące istnienie Boga
                                  w trzech osobach. Kształtował się między IV-VI w. n. e. Dogmat nie jest
                                  uznawany przez antytrynitarzy (arianie, Badacze Pisma Świętego, Świadkowie
                                  Jehowy, unitarianie, bracia polscy). Uznanie wiary w Trójcę Świętą jest
                                  pierwszym koniecznym warunkiem wstąpienia do Światowej Rady Kościołów.
                                  Zgodnie z nicejskim wyznaniem wiary trójosobowy Bóg objawia się człowiekowi
                                  jako Ojciec, Syn Boży i Duch Święty, jednak każda z tych osób jest tym samym,
                                  jednym Bogiem. Bóg jest wszechmocny, wieczny i nieskończony...

                                  Jest to o tyle ciekawe, ze o samym duchu swietym w Biblii jest duzo i w roznych
                                  kontekstach. Usunieto jednak sam dogmat byl zbyt bliski tego gnostycznego,
                                  gdzie czlowiek byl stworzony na obraz Boga; cialo, dusza i umysl. Koncept ten
                                  byl zaniechany, gdyz ignorowal i podwazal potrzebe na kosciol, religie i
                                  kaplanow - mowiac ze kazdy czlowiek jest stworzony na podobienstwo. Boga.

                                  Wycieto aby sie maluczkim w glowkach nie pomieszalo.

                                  Zostaly jednak fragmenty tu i tam, ktore wskazuja, ze ten koncepty byly;

                                  So God created man in his own image, in the image of God he created him; male
                                  and female he created them.
                                  Genesis 1:26-28 (in Context) Genesis 1 (Whole Chapter)

                                  oraz

                                  Jesus replied: " 'Love the Lord your God with all your heart and with all your
                                  soul and with all your mind.'
                                  Matthew 22:36-38 (in Context) Matthew 22 (Whole Chapter)

                                  Poczytaj sobie Ewangelie Filipa - pochodzi czasowo blisko
                                  Mateusza/Marka/Lukasza - wiec nie musisz ufac czy opierac sie na przekazach
                                  Kana;

                                  THE GNOSTIC SOCIETY LIBRARY
                                  The Nag Hammadi Library
                                  The Gospel of Philip
                                  ________________________________________
                                  Translated by Wesley W. Isenberg
                                  ...Names given to the worldly are very deceptive, for they divert our thoughts
                                  from what is correct to what is incorrect. Thus one who hears the word "God"
                                  does not perceive what is correct, but perceives what is incorrect. So also
                                  with "the Father" and "the Son" and "the Holy Spirit" and "life" and "light"
                                  and "resurrection" and "the Church (Ekklesia)" and all the rest - people do not
                                  perceive what is correct but they perceive what is incorrect, unless they have
                                  come to know what is correct. The names which are heard are in the world [...]
                                  deceive. If they were in the Aeon (eternal realm), they would at no time be
                                  used as names in the world. Nor were they set among worldly things. They have
                                  an end in the Aeon...

                                  Some said, "Mary conceived by the Holy Spirit." They are in error. They do not
                                  know what they are saying. When did a woman ever conceive by a woman? Mary is
                                  the virgin whom no power defiled. She is a great anathema to the Hebrews, who
                                  are the apostles and the apostolic men. This virgin whom no power defiled [...]
                                  the powers defile themselves. And the Lord would not have said "My Father who
                                  is in Heaven" (Mt 16:17), unless he had had another father, but he would have
                                  said simply "My father".

                                  lub

                                  THE GNOSTIC SOCIETY LIBRARY
                                  The Nag Hammadi Library
                                  The Gospel of Thomas
                                  ________________________________________
                                  Translated by Stephen Patterson and Marvin Meyer
                                  (Visit the Gospel of Thomas Collection for additional information)
                                  These are the secret sayings that the living Jesus spoke and Didymos Judas
                                  Thomas recorded.

                                  31. Jesus said, "No prophet is welcome on his home turf; doctors don't cure
                                  those who know them."
                                  34. Jesus said, "If a blind person leads a blind person, both of them will fall
                                  into a hole."
                                  112. Jesus said, "Damn the flesh that depends on the soul. Damn the soul that
                                  depends on the flesh."
                                  113. His disciples said to him, "When will the kingdom come?"
                                  "It will not come by watching for it. It will not be said, 'Look, here!'
                                  or 'Look, there!' Rather, the Father's kingdom is spread out upon the earth,
                                  and people don't see it."
                                  [Saying probably added to the original collection at a later date:]
                                  114. Simon Peter said to them, "Make Mary leave us, for females don't deserve
                                  life."
                                  Jesus said, "Look, I will guide her to make her male, so that she too may
                                  become a living spirit resembling you males. For every female who makes herself
                                  male will enter the kingdom of Heaven."


                                  Ciekawe Mario, ze te zrodla tez nic na temat Marka nie wspominaja.

                                  Nie mam nic przeciwko ludziom wierzacym ani wierze o ile jest to oddzielone od
                                  polityki, ekonomii i nie ma wplywu na sprawy gospodarcze danego kraju.
                                  Na ile to jest oddzielone? jest to osobny temat na ktory moge tez do rana.
                                  Zachodzi wiec pytanie czy obecne chrzescijanstwo jest swiadome, ze takowe
                                  zmiany w Biblii i slowach Jezusa zostaly dokonane?

                                  Jak Ci sie wydaje - czy obecne glowy kosciolow wiedza o tym?

                                  Kan






                                  • maria421 Re: Kim byl Marek/Maria 30.05.06, 08:29
                                    Kanie, wycofuje sie z dyskusji, bo bo widze ze wale grochem o sciane.

                                    Dla Ciebie wszystko co GNOSTYCZNE jest prawdziwe, wszystko, co katolickie jest
                                    skutkiem spisku, jest falszem.

                                    Dopoki jest to kwestia wiary, nie protestuje, kazdy moze sobie wierzyc w co
                                    chce, ale jezeli ktos z zapalem godnym wyzszej sprawy dokonuje przesuniec w
                                    historii i neguje daty i Konstantyna stawia w czasach Jezusa, to ja naprawde
                                    nie wiem , co powiedziec...

                                    Kanie, zastanow sie troche, jezeli Konstatntyn zyl w czasach Jezusa, to kiedy
                                    zyl Neron??
                                    Kanie, odpowiedz mi choc na to pytanie: kiedy zyl Neron, jezeli Konstantyn zyl
                                    w czasach Jezusa????

                                    • kan_z_oz Odpowiedz od Gorala 30.05.06, 10:21
                                      Masz odpowiedz od Gorala, bo mnie juz sie znudzilo dyskutowanie i chyba
                                      naprawde nie umie tego wytlumaczyc.
                                      Powiedzialam, ze nie krytykuje KK, tylko niejak mi sie te prawdy nie
                                      sprawdzaja; te z Biblii i te podawane przez koscioly.

                                      Droga Mario,

                                      Nie wiem dlaczego tak zamkniecie wierzysz w to czego sie nauczylas w jakims
                                      czasie zycia swojego i juz nigdy nie chcesz spojrzec na swiat inaczej?
                                      Jesli tylko pozwolisz sobie na pozostanie otwarta na zycie, to zycie zaskoczyc
                                      cie moze w sposob najbardziej nieoczekiwany i przyjazny.

                                      Ja nie proboje cie przekonac o niczym ani zmienic percepcji twojej na temat
                                      swiata ktory poniekad sama stworzylas sobie. Jesli jestes z tym szczesliwa, to
                                      jest w porzadku. Ja to akceptuje.

                                      Czy ty akceptujesz innych? Czy ty akceptujesz innosc w porownaniu do twoich
                                      przekonan i wierzen?

                                      Swiat bylby o wiele lepszym, szczesliwszym i radosniejszym miejscem jesli my,
                                      mieszkancy i kreatorzy tego swiata byli bysmy bardziej akceptujacymi?

                                      Czy nie powinno to byc podstawowym nauczaniem twojej wiary i twojego kosciola?
                                      I innych kosciolow i religii?
                                      Akceptacja jest podstawa calego zycia! Bez niej wszystkie inne fundamenty nie
                                      dzialaja jak powinny!
                                      Czy Jezus nie nauczal wlasnie takowej akceptacji? Czyz nie on powiedzial do
                                      tlumu: "Jesli ktokolwiek tutaj jest bez winy, niech wezmie ten kamien i rzuci w
                                      ta grzeszna kobiete..."

                                      Gdzie w takim razie jest ta podstawa w nauczaniach KK i innych?
                                      Poniekad zapomniano o tym fundamencie nauczania Jezusa...
                                      A szkoda!

                                      Wracajac do postu, i "faktow historycznych", jak wiesz wiele faktow z dawnych
                                      czasow jest zaakceptowana poprzez fakt, ze ktos kiedys tak stwierdzil, albo
                                      ktos kiedys tak zdecydowal.

                                      To nie znaczy cala historia ludzkosci jest nie trafna. Prosze nie interpretuj
                                      tego odrazu w ten sposob i nie dolaczaj mnie do grupy konspiracyjnej.

                                      Spojrz chociazby na bliska historie Polski powojennej. Wiesz sama i zaprzeczyc
                                      nie mozesz ze ta historia byla wielokrotnie wykrecana i urabiana w taki sposob
                                      aby sluzyla danej chwili. Przypomnij sobie czasy komunistyczne, i potem
                                      solidarnosci, i teraz. I wiele krajow notabene ma podobna wspolczesna historie.

                                      Jak widzisz jest bardzo latwo usunac co chcesz i umiescic co chcesz. Jesli masz
                                      dostep to tego.
                                      Myslisz ze w tamtych czasach historia byla o wiele wyrazniejsza? Bardziej
                                      obiektywna? Bardziej trafna?

                                      My tylko opieramy sie o to co jest nam "oficjalnie" podane na talerzyku. A
                                      gdyby tak sobie zadac pytanie: "Co, jesli te inne stwierdzenia sa blizej
                                      prawdy?" Czy to cie powstrzymuje? Ten strach przed odkryciem prawdy?

                                      Nie obawiaj sie bo tak naprawde to prawda ktora daje pelna wolnosc duszy, a nie
                                      dogmaty i instytucje ktore chca aby masy ludzkie myslaly, wierzyly i robily jak
                                      maja podyktowane...

                                      Jeszcze tylko jeden komentarz, jesli moge, droga Mario.
                                      Nie probuje zmienic historii. I jesli napisane bylo ze Konstantyn zyl w czasach
                                      Jezusa, to nie koniecznie znaczy dokladnie w tych samych latach! To znaczy ze
                                      zyl w tym samym stuleciu albo dekadzie.
                                      "Gora" nie podaje szczegolow z dokladnoscia do dnia i godziny. Musieliby
                                      wyjasnic roznice w mierzeniu czasu jaka my sami stworzylismy na przestrzeni
                                      stuleci.
                                      Podstawowym argumentem tutaj jest ze te dwie osoby, to znaczy Jezus i
                                      Konstantyn zyly w czasie o wiele blizszym do siebie niz nam to nauka podaje.

                                      Tak samo jak Stalin i twoi i moi rodzice zyli (czy zyja) w tym samym
                                      historycznym czasie (dekadzie, wieku, czy latach).
                                      Czy to robi jakis sens wogole?

                                      Dlatego tez na poczatku tego postu jest wzmianka na temat akceptacji i bycia
                                      otwartym na innosc, bo to otwarcie i akceptacja udostepnia nam mozliwosc przede
                                      wszystkim spojrzenia na swiat z innego punktu, nie tylko tego w ktory dana
                                      osoba wierzy gleboko.

                                      I to jest to do czego moge cie tylko zachecic. Nie zmusic, po prostu zachecic.
                                      Dlaczego?
                                      Dlatego ze ten swiat potrzebuje akceptacji dzisiaj wiecej niz kiedykolwiek
                                      potrzebowal!
                                      Jestesmy, jako gatunek ludzki w punkcie gdzie kazdy gest sie liczy,
                                      kazdy "dobre uczynienie" sie liczy, jak to mowi sie w Australii, kazda glowa
                                      sie liczy (every head counts)!
                                      Do czego sie liczy?
                                      Aby nasze zycie, kiedy sie obudzimy jutro, bylo daley w takiej formie jaka my
                                      znamy! Doslownie takiej formie jakiej jestesmy jako homo sapiens!
                                      Jesli jako jednostki i jako kolektyw nie obudzimy sie, to znaczy nie otworzymy
                                      sie na prawde a ta tylko moze przyjsc jesli jest akceptacja, to jutro moze
                                      bedziemy w troszke innej formie. Gdzie wszyscy razem sie spotkamy, spojrzymy
                                      sobie w oczy, wybaczymy sobie wszystko ale rownoczesnie stwierdzimy - troche
                                      zabalaganilismy!
                                      Ale oczywiscie, to juz bedzie w innym zyciu i innych formach...
                                      Nie mam odpowiedzi w jakich formach.

                                      Mam natomiast wyrazna odpowiedz na to jak zapobiec temu kolejowi wydarzen:
                                      akceptacja jest kluczem, co jest poniekad synonimem z miloscia bezwarunkowa.
                                      Taka miloscia, jaka Jezus byl i w imie ktorej zostal ukrzyzowany.
                                      I to powinno byc glownym nauczaniem nie tylko KK ale innych religi.

                                      I o to mam pretensje, ze nie jest.

                                      Zadaj sama sobie pytanie i daj odpowiedz na nie: Co jest w takim razie?

                                      W milosci i pokoju
                                      Goral


                                      • don2 Re: Odpowiedz od Gorala 30.05.06, 11:57
                                        Napisane na forum a nie priv do Marii.Przeczytalem i jakos tak z tego belkotu
                                        wynika ,ze nic nie wynika.Ani to na temat,ani to wnoszace cos nowego-ot taki
                                        belkot lekko stuknietego oszoloma !
                                        Hej jachol baca bez wies
                                        kolo mu stukalo
                                        hej kcial kolo obsikac
                                        siusiok mu urwalo
                                        Gorale powinni sie zajmowac wypasem owiec,produkcja oscypkow i siedziec na
                                        swej zyci a nie w Australyje emigrowac.Jak juz emigrowac,to do Chicago ! tam sa
                                        inne Gorale ,ktorzy juz oszolomami sie zajmuja po goralsku,hej.A wszystko to
                                        wina Manifestu Lipcowego i komuny.Kozden Jasiek nic telko profesorem musi byc!
                                        A kto bydzie owce pasol? Kto pole obrabial i las? Na zatracenie wsycko idzie !
                                        A i prawie nima kto muzykowac,cepry juz to lepiej robiom ! Jeno same
                                        magistry,inzeniery a architekty,a owce smetnie na hali za juhasem patrom !
                                      • maria421 Re: Odpowiedz od Gorala 30.05.06, 14:13
                                        Kanie, jezeli mamy ze soba rozmawiac o historii, to musimy sie trzymac FAKTOW i
                                        dat. Nie mozna rozmawiac o historii przekrecajac dowolnie fakty i daty. Mozemy
                                        roznie interpretowac przyczyny i skutki roznych faktow historycznych, ale nie
                                        wolno nam zmieniac ich chronologii.

                                        To z akceptacja nie ma nic wspolnego! Powiedzialam Ci, ze mozesz wierzyc w
                                        ewangelie gnostyczne, mozesz wierzyc w ewangelie Tomasza, Judasza, a nawet
                                        w "Kod da Vinci" .Ja to akceptuje. Akceptuje Twoja wolnosc do wierzenia w to w
                                        co chcesz wierzyc.

                                        Tylko nie przestawiaj historii do gory nogami, nie stawiaj Konstatnyna w tym
                                        samym wieku co Jezusa, bo sie potem z innymi rzymskimi cesarzami nie polapiesz
                                        i Goral bedzie musial Ci wyjasniac, ze Nerona wcale nie bylo, ze jest on tylko
                                        fikcyjna postacia Sienkiewicza..))


                                        • don2 Re: Odpowiedz od Gorala 30.05.06, 14:47
                                          Jak to bywa czesto ? : Bo wie Pani ,ja to nie za bardzo tak wiem..ale moj Maz
                                          prosze Pani,o ten to oczytany ! Takie grube te ksiazki czyta,strasznie
                                          trudne.Czasami cos mi chce wyjasnic...ale rozumie Pani,kudy mnie do takich
                                          spraw
                                          • kan_z_oz Re: Odpowiedz od Gorala 31.05.06, 05:12
                                            Marysiu, podalam Ci fakty i napisalam Ci dokladnie to co zostalo nam przekazane.


                                            Do mnie masz pretensje, ze herezja? Zglos sie do autora tych bredni czyli Pana
                                            Boga we wlasnej osobie i wytlumacz mu, ze nasi naukowcy wiedza lepiej, a On
                                            powinnien sie trzymac faktow historycznych i nie opowiadac herezji bo burzy
                                            caly porzadek, ktory my ludzie tak pieczolowicie sobie wypracowalismy.

                                            Ten argument przedstawilam mu juz pare razy - za kazdy razem wraca do mnie z
                                            tym samym akapitem o akceptacji - mniej wiecej tresci jak wyzej.
                                            Nijak nie udalo mi sie wytlumaczyc, ze pomiedzy Konstatynem I i Neronem to bylo
                                            jeszcze ze 40 dupkow.
                                            Na temat Sienkiewicza - nie widze zwiazku ale jak go wspominasz; moze tez
                                            byl 'natchniony'?

                                            A swoja droga nie zastanawia Cie? - masz dogmat Swietej Trojcy jak byk w
                                            nielegalnej Ewangelii Filipa z 70-160 roku, na ktory KK wpadl okolo 500 lat
                                            pozniej. Ciekawe skad go wzieli - bo w Biblii ani slowa. Albo powycinali z
                                            Biblii albo zrzynali z nielegalnych zrodel. Wybierz wiec co wolisz - innej
                                            mozliwosci nie widze.


                                            Twoj argument o Konstatynie przyjmuje - nie pasuje mi w zaden sposob, ale
                                            klocic sie tez nie mam zamiaru; patrz akapit o akceptacji.

                                            W sumie szukam jeszcze paru szczegolow, zeby sobie jakosc to w glowinie
                                            poukladac.
                                            Wiadomosc glowna jednakze jest taka jak Baca powiedzial;
                                            katolicy, Zydzi, ateisci czyli wszystkie glupki hop do kupki - kochac sie i
                                            szanowac nawzajem albo bedziemy na bakterie przerobione.
                                            Ta perspektywa tez mi sie nie podoba.

                                            Kan


                                            • maria421 Re: Odpowiedz od Gorala 31.05.06, 10:41
                                              Kanie, nie wiem, kto Ci te wiadomosci przekazal, ale prosze Cie, nie wmawiaj
                                              mi, ze byl to Bog.
                                          • kan_z_oz Re: Odpowiedz od Gorala 31.05.06, 05:14
                                            don2 napisał:

                                            > Jak to bywa czesto ? : Bo wie Pani ,ja to nie za bardzo tak wiem..ale moj Maz
                                            > prosze Pani,o ten to oczytany ! Takie grube te ksiazki czyta,strasznie
                                            > trudne.Czasami cos mi chce wyjasnic...ale rozumie Pani,kudy mnie do takich
                                            > spraw

                                            ODP: ??? Masz kompleksy?
                                            • don2 Re: Odpowiedz od Gorala 31.05.06, 08:54
                                              ODP: ??? Masz kompleksy?

                                              Nie wiem Kanie nic o moich kompleksach,zbyt toporny jestem by sie tym zajmowac.
                                              I to jest przyczyna ,ze na wiele spraw mam takie toporne spojrzenie i nazywam
                                              je po imieniu np uwazam ,ze udalo Ci sie w zyciu ,dobraliscie sie z Goralem-2
                                              oszolomy.Co jest lepiej jak bys miala normalnego faceta.Nie musisz sie
                                              obrazac,to tak anonimowo sobie mysle.I zdaje sie ,ze to bylo 1-y raz gdy ktos
                                              na P2 uzyl wspolmalzonka jako autorytetu w dyskusji.To jak to bedzie,napiszesz
                                              jaka sekta Was zlowila ?
                                              • kan_z_oz Re: Odpowiedz od Gorala 31.05.06, 10:42
                                                Donie mielismy z Goralem okazje na sekte. Napisalismy kiedys list do
                                                najwiekszego kosciola chrzescijanskiego w Sydney(nie katolickiego) w sprawie
                                                rozmow z Bogiem.
                                                Dostalismy powazne wysluchanie.
                                                Poinformowano nas uprzejmie jakkolwiek stanowczo, ze rozmowy z Bogiem sa
                                                nielegalne i nie przepisowe.
                                                Przeprowadzono wypedzanie 'szatana' na Goralu, ktore niestety nie poskutkowalo.
                                                Wody swieconej, kadzidla ani oltarza tez sie nie boi.
                                                Tak wiec rozstalismy sie w konsternacji - ale mielismy okazje by zapisac sie do
                                                ww kosciola i w ramach ustalonego porzadku, uregulowac tez heretyczna tresc
                                                rozmow z Bogiem i szybko awansowac w hierarhii.
                                                Nie skorzystalismy. Tak wiec dalej czekamy i myslimy co z tym fantem zrobic?
                                                Sekta nas nie zlowi - zostalo juz postanowione.
                                                Mysle sobie tylko, ze przyjdzie nam bunkier sobie gdziesik na hali zafundowac
                                                coby schronic sie przed rozdraznionymi tlumami;
                                                koscielno/historyczno/polityczno innymi.
                                                To tez mi tlumaczy dlaczego my w tej Austrayji.

                                                Nie obrazam sie - oj, dobralismy sie...

                                                Kan

                                                PS Goral pisal, bo ja smazylam. Dzisiaj ja pisze a on smazy.(kotlety)
                                                Mowi, ze musisz popracowac nad goralskim akcentem bo zalatuje ceprem.
                                                • maria421 Re: Odpowiedz od Gorala 31.05.06, 11:00
                                                  Kanie, zamiast do najwiekszego kosciola chrzescijanskiego w Sydney powiniscie
                                                  byli moze udac sie do jakiegos dobrego lekarza?
                                                  • kan_z_oz Re: Odpowiedz od Gorala 31.05.06, 11:22
                                                    Marysiu, naprawde nie doceniasz nas. Goral byl u wielu lekarzy. Wiem, ze czesc
                                                    to znajomi jako, ze po fachu - wciaz, pracuje na bardzo odpowiedzialnym
                                                    stanowisku w powaznej firmie. Dokladnie to co powiedzial Tobie - mowi tam.
                                                    Dlaczego to jest tolerowane? podobno przynosi nadspodziewanie wysokie obroty i
                                                    korzysci materialne. Tak wiec, Goral nie musi ani ukarywac z kim rozmawia, ani
                                                    o czym rozmawia - ma na to pelne blogoslawienstwo szefa, co powoduje jeszcze
                                                    wieksze zdumienie mojej skromnej osoby.
                                                    Wg wszystkich mozliwych testow lekarskich; Goral jest w lepszej formie
                                                    fizycznej niz wiekszosc 30-latkow.
                                                    Jedyna stona ujemna jest to, ze nie moze pic alkoholu - ma najzwyczajnie
                                                    alergiczna reakcje do niego, nie moze konsumowac posilku bez zmiany wibracji-
                                                    co jest uciazliwe w pracy/resturacji, nie toleruje kawy, cukru oraz wiekszosci
                                                    srodkow medycznych.

                                                    Poaz tym jest Ok.

                                                    Tak wiec czekamy co z tego wyniknie?

                                                    Kan

                                                    PS: Acha, jeszcze jedna rzecz,; Goral potrafi w pracy wejsc do sali wypelnionej
                                                    przez ponad 100 negatywnie nastawionych osob i zmienic ich nastawienie. Tez nie
                                                    wiem jak to robi - to jest dlaczego placa mu obecnie tak duzo, bo tez sie nad
                                                    tym zastanawiaja?

                                                    Masz jakies sugestie?
                                                  • maria421 Re: Odpowiedz od Gorala 31.05.06, 11:28
                                                    Kanie, jedno mnie zaciekawilo. Co to znaczy, ze Goral nie moze konsumowac
                                                    posilku bez zmiany wibracji?Jakiej wibracji?
                                                  • kan_z_oz Re: Odpowiedz od Gorala 31.05.06, 11:38
                                                    Mario; szczerze mowic to nie wiem. Wiem tylko, ze ma to zwiazek ze sposobem
                                                    przyrzadzania jedzenia, glownie miesa. Robi wiec, cos co wyglada na
                                                    blogoslawienie? Jesli tego nie zrobi, boli Go zoladek i ogolnie bardzo zle sie
                                                    czuje fizycznie. Ma to podobno zwiazek z tym jak sa zarzynane zwierzeta, ktore
                                                    pozniej konsumujemy.
                                                    Sa to bardzo specyficzne ruchy rak nad przyrzadzonym posilkiem; jest do tego
                                                    regula/modlitwa, ktora wypowiada w transie. Mysle, ze jest to odpowiednik
                                                    do 'chrzescijanskiej modlitwy lub zydowskiego koszernego obrzadku lub
                                                    islamskiego 'halam'.
                                                    Brak mi informacji na ten temat - ja sie czuje dobrze, bez wzgledu na to czy
                                                    swiecone czy nie.

                                                    Kan
                                                  • don2 Re: Odpowiedz od Gorala 31.05.06, 12:01
                                                    Sa to bardzo specyficzne ruchy rak nad przyrzadzonym posilkiem; jest do tego
                                                    regula/modlitwa, ktora wypowiada w transie. Mysle, ze jest to odpowiednik
                                                    do 'chrzescijanskiej modlitwy lub zydowskiego koszernego obrzadku lub
                                                    islamskiego 'halam'.

                                                    :))))))))))))))))))
                                                    Kosher,to nie obrzadek-to przepis co sie jada,kiedy sie jada i o separacji
                                                    naczyn,mlecznych od miesnych.Nikt rekami nie macha ani nie mamrocze zaklec.
                                                    Oczywiscie sposob zabijania zwierzat i drobiu,oraz jakie ryby mozna a jakie
                                                    nie mozna. Podobnie u Arabow.
                                                  • don2 Re: Odpowiedz od Gorala 31.05.06, 12:08
                                                    Powiedz Goralowi,ze od dzis bede tak jak On przyrzadzal jedzenie.Ciagle widze
                                                    to w wyobrazni jak klepie karkowke na kotlet,macha nad nia rekami az fartuszek
                                                    sie rozwiewa i mamrocze zaklecia.Czy moglby napisac kilka formulek ? PS czy nad
                                                    jajecznica z bekonem lub bigosem stosuje sie te same zaklecia?
                                                  • kan_z_oz Re: Odpowiedz od Gorala 31.05.06, 12:35
                                                    Mozesz poczekac do lykendu?

                                                    Poprosze aby Ci napisal te formulki, o ile je zna. W tej chwili lezy sobie w
                                                    sypialni i ryczy. (Jutka rozumiem bo slyszala, reszcie moge tylko powiedziec,
                                                    ze sie regeneruje???)
                                                    Ot, wzielam sobie Gorala i dostalam...no wlasnie kogo?

                                                    Formulki nad jajecznica i bekonem sa obowiazkowe bo przeciez Goral bez nich nie
                                                    moze zyc. Nie mam pojecia czy roznia sie w zaleznosci od jedzenia?
                                                    Ksiazki, ktore na ten temat byly, skonczyly sie juz dawno i teraz poruszamy w
                                                    nieznanym terytoriom.

                                                    Kan
                                                • don2 Re: Odpowiedz do Gorala 31.05.06, 11:09
                                                  W temacie gwary goralskiej-znajomosc moja opieram glownie na tekstach z reklamy
                                                  piwa oraz piosenek Golec Ork.Jako zawsze mieszkajacy nad morzami roznemi,gor
                                                  nie znosze-bylem w zyciu moze z 5 razy w gorach.
                                                  W temacie rozmow z Bogiem i egzorcyzmach ! Znane sa w literaturze wspaniale
                                                  przyklady rozmow z Bogiem,do anegdotycznych zalicza sie rozmowy Zydow-
                                                  polaczenie filozofii z madroscia zyciowa.Egzorcyzmy i egzorcysci ,to wszystko
                                                  dziala na codzien w KK.Ale to pewnie jak z hipnoza-jak nie chce obiekt,to i nie
                                                  da sie zlego wypedzic.Pozdrawiam.
                                                  • kan_z_oz Re: Odpowiedz do Gorala 31.05.06, 11:26
                                                    Wiesz, byloby dobrze usiasc gdzies i wypic razem piwo/koniak.
                                                    Egzorcyzmy, Bog i tak dalej - kogo to tak naprawde obchodzi? Zycie mija tak
                                                    dzien po dniu, az czlowiek budzi sie, ktoregos dnia i mysli; gdzie ono sie
                                                    podzialo?

                                                    Kan
    • swiatlo Który Marek? 24.05.06, 19:37
      Chodzi o Marka Hłasko, czy jednorocznika Marka?
      • ertes Re: Który Marek? 31.05.06, 07:12
        Moze Marek Ogarek?
        • swiatlo Re: Który Marek? 31.05.06, 08:44
          ertes napisał:

          > Moze Marek Ogarek?

          Może jeszcze być Marek Nocny..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka