Dodaj do ulubionych

co o tym sadzicie?

13.06.06, 12:22
Udzielalam sie od wielu miesiecy rownolegle na Forum Seniorum. Raz bylo
lepiej, raz gorzej - jak to w forumowym zyciu. Ale nawiazaly sie znajomosci,
prawie-przyjaznie, bylo wiele prywatnych, nieraz prawie intymnych zwierzen.
No i nagle, z dnia na dzien, "bez dania racji", moderatorka (ktora sie
zreszta najmniej udzielala) - zamknela forum. Nie wiadomo czy na zawsze, czy
kaprys chwili - na maile nie odpowiada. Jest mi smutno, bo lubialam to forum,
choc niektorych ludzi najchetniej bym wykluczyla:)))
Czuje sie okradziona, to tak jakby mi ktos zbierana korespondencje rombnol.
I tak mysle: teoretycznie wlascicielem forum jest moderator, zalozyciel. Ale
czy my, piszac, uczestniczac, tworzac - czy my w koncu jestesmy nikim? To MY
jestesmy tym forum i odbieranie nam tego na dodatek w tak nieprzyjemny
sposob, jest czyms w rodzaju kradziezy.
Ciekawi mnie, jak Wy to widzicie?
Obserwuj wątek
    • szfedka Re: co o tym sadzicie? 13.06.06, 12:30
      Co o tym myslimy??? Basiu, mysmy to przesli!
      Pamietam jeszcze ten pamietny wieczor gdy nagle posty zaczely znikac w oczach a
      pozniej dostalas wiadomosc ze forum jest zamkniete i musisz prosic o
      czlonkowstwo...
      No dobrze...powiem co o tym mysle... to jest sq...stwo.
      • ewa553 Re: co o tym sadzicie? 13.06.06, 12:32
        Ba, wysata mieli jakiekolwiek szanse na czlonkostwo, a tu nic, niente. Ani be
        ani me. To jest dopiero q......
      • ewa553 Re: co o tym sadzicie? 13.06.06, 12:32
        nie wysata, tylko wysta, kurde mol!
        • szfedka Re: co o tym sadzicie? 13.06.06, 12:36
          Mysma zalozyli to forum...i klub.
        • triskell Re: co o tym sadzicie? 13.06.06, 12:40
          Ewa, jeśli masz jakieś namiary na chociaż niektórych z tych ludzi, to moim
          zdaniem najlepiej skrzyknąć ich i po prostu otworzyć nowe forum, na którym nie
          będziecie już zależni od widzimisię osoby najwyraźniej niezrównoważonej. Inni
          zobaczą, że pojawiło się nowe forum i dołączą. Jeszcze inni pewnie doszlusują w
          ciągu kolejnych miesięcy, bo w taki czy inny sposób dotrze do nich, że forum
          istnieje znowu, pod inną nazwą. I w ten sposób masz szansę dotrzeć do większości
          "dawnych" forumowiczów.

          Powodzenia! :-)
      • ro-bert Re: co o tym sadzicie? 13.06.06, 13:06
        szfedka napisała:

        > No dobrze...powiem co o tym mysle... to jest sq...stwo.

        Jakze latwo rzucac takimi ciezkimi slowami... szczegolnie gdy nie zna sie
        przyczyn i powodow takiego sq...stwa :)
    • jutka1 Re: co o tym sadzicie? 13.06.06, 12:59
      Sq...stwo.
      Zaloz nowe Forum Seniorum 2 ;-) - i wyslij zaproszenia do nickow, ktore
      pamietasz, i powiedz im, zeby wiadomosc poslali dalej. I juz.
      Szkoda tylko wpisow :-(
    • ewa553 Re: co o tym sadzicie? 13.06.06, 13:13
      Istnieje rownolegle forum pod nazwa +/- 60. Zaprosili nas serdecznie, czesc
      zreszta udzielala sie i tu i tam. Nie bede zakladala nowego forum, bo sama w
      tym ogrodkowym okresie mam za malo czasu i na pisanie i na zajmowanie sie tym.
      Rozgoscimy sie wiec u "konkurencji". Trzeba sie bedzie na nowo poznawac, taka
      kupa nowych nikow! Wiecie jak to jest: trzeba kogos dluzszy czas czytac, aby go
      poznac, wyrobic sobie zdanie. Duzo pracy wiec przede mna.
      Tak Jutus, szkoda tych wszystkich wpisow. Mowie: czuje sie okradziona:((((
      • jutka1 Re: co o tym sadzicie? 13.06.06, 13:14
        Ewciu, trudno, pogodz sie z tym, tak bywa w zyciu :-(
        • ewa553 Re: co o tym sadzicie? 13.06.06, 13:25
          Ty mniem tu nie obrzydzaj zycia Jutencjo, bo i tak idzie mi pod gorke: jest za
          goraco i dopiero po poludniu moge isc do ogrodu. W ogrodzie z wszystkich owocow
          najlepiej obrodzily mszyce:(((((, zabki nie chca kumkac, a kosa odleciala na
          zawsze zostawiajac mi piec pieknych seledynowych jajek wyraznie w nadziei, ze
          za nia wysiedze piskleta:(((( Tak wiec ty mniem nie dobijaj plis!
          • jutka1 Re: co o tym sadzicie? 13.06.06, 13:27
            No dobra, nie dobijam.

            Wczoraj dzieki pani Lombatowej upewnilam sie, ze bociany maja w tym roku dwojke
            bocianiatek. :-)))))
            • ewa553 Re: co o tym sadzicie? 13.06.06, 13:28
              kto to jest pani L. i skad wie ile TY masz bockow?
              • jutka1 Re: co o tym sadzicie? 13.06.06, 13:31
                Pani Lombatowa to zona Lombata, sydnejskiego nicka piszacego czasem na Primie.
                Wie stad, ze wczoraj podczas aperitifu na tarasie zauwazyla dwie glowki bocianie
                wystajace z gniazda :-)))

                Bo wczoraj mialam tu zjazd sydnejczykow sztuk 3: Lombaty plus Ozpol :-)))
            • szfedka Re: co o tym sadzicie? 13.06.06, 13:29
              Rozleniwily sie skurczebyki... w tamtym roku bylo trzech...
              • ewa553 Re: co o tym sadzicie? 13.06.06, 13:32
                u bocianow to pewnie jak w sadzie: jeden rok urodzajny, drugi nie:)))
                • luiza-w-ogrodzie Podpoznanskie bociany do poogladania 14.06.06, 01:02
                  Bociany wyzucaja mlode z gniazda jesli nie wystarczy dla wszystkich jedzenia.
                  Modlcie sie o ciepla, pelna owadow, myszy i zab pogode, zeby Jutkowe
                  bocianiatka mialy szanse.

                  Podpoznanskie bociany do poogladania tutaj: www.bociany.kalinski.pl

                  Pozdrawiam
                  Luiza-w-Ogrodzie
                  ·´¯`·.¸¸><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
                  Australia-uzyteczne linki
                  • jutka1 Re: Podpoznanskie bociany do poogladania 14.06.06, 01:15
                    Bocian z Bocianowa uwijaja sie jak trzeba, zab i myszy w brod na mojej dzialce,
                    wiec bedzie OK.
                    :-)))
                    • triskell Re: Podpoznanskie bociany do poogladania 14.06.06, 01:32
                      Jutko, czy mogłabym mieć do Ciebie prośbę? Nie wiem, jak dostępne jest to
                      "Twoje" gniazdo, a konkretnie teren pod nim, ale czy znajdujesz czasem bocianie
                      pióra? Kolekcjonuję ptasie pióra, mam sporo piór ptaków drapieżnych, wielu
                      gatunków sów (wiem, w świetle prawa nie powinnam ich posiadać jeśli nie jestem
                      Native American, więc proszę o nie uświadamianie mnie, bo zdaję sobie z tego
                      sprawę) i wielu innych ptaków, których pióra teoretycznie powinny być
                      trudniejsze do zdobycia, niż bocianie. A bocianiego jakoś nigdy mi się nie udało
                      zdobyć. Jeśli jakieś znajdujesz, to czy mogłabyś jedno dla mnie zachować do
                      grudnia? :-)
                      • luiza-w-ogrodzie Piora dla Tris 14.06.06, 02:00
                        Triskell,
                        Czesto chodzimy po buszu i widzimy tam rozne piora - glownie krukowatych i
                        papuzie. Jesli jestes zainteresowana, daj znac na priva, to zaczniemy zbierac
                        dla Ciebie.
                        • triskell Re: Piora dla Tris 14.06.06, 02:10
                          Dzięki, wieczorem podeślę Ci adres :-).
                          • jan.kran Re: Piora dla Tris 14.06.06, 04:25
                            Przykro mi Ewo bo mnie spotkała podobna historia i wiem jak ciężko pogodzić się
                            ze stratą dostępu do własnych , często osobistych wpisów.
                            Swojego czasu został mi zamknięty dostęp do forum gdzie pisałam od pierwszego
                            postu i gdzie moderatorzy zaprosili mnie momencie otwarcia forum.
                            Wywalona zostałam bez słowa wyjaśnienia do dziś:(
                            A zostawiłam tam kawałek swojego życia... Ech...
                      • jutka1 Re: Podpoznanskie bociany do poogladania 14.06.06, 08:34
                        Triskell, zakrzatne sie kolo tego.
                        :-D
                  • luiza-w-ogrodzie Bardzo przepraszam 14.06.06, 01:42
                    loslodkijezu, to naprawde ja napisalam "wyzucaja"? Musze teraz sto razy
                    przepisac WYRZUCAJA WYRZUCAJA WYRZUCAJA WYRZUCAJA WYRZUCAJA WYRZUCAJA WYRZUCAJA
                    WYRZUCAJA....
      • triskell Re: co o tym sadzicie? 13.06.06, 13:32
        ewa553 napisała:
        > Trzeba sie bedzie na nowo poznawac, taka
        > kupa nowych nikow!

        ... wśród których będą pewnie takie osoby, z którymi niewiele będziesz miała
        wspólnego, ale będą też i takie, z którymi wirtualnie się zaprzyjaźnisz :-). I
        może się okazać, że całe to doświadczenie wyjdzie Wam na dobre. Basiu,
        przeczytaj sobie moją sygnaturkę. No właśnie :-).
        • kan_z_oz Re: co o tym sadzicie? 13.06.06, 15:33
          Szwedka napisala; Rozleniwily sie skurczebyki... w tamtym roku bylo trzech...

          Skurczebyki leniwe jak trza; Lombaty opuscily Sydney w Wielkanoc. Udaly sie w
          podroz dookola swiata. Gdzie byly i co robily?
          Ozpol wytrysnal na Mundial, data powrotu nieznana.
          Tyle, o ile chodzi o kontakt odleglego Sydney z reszta swiata.

          Basiu, jestes o wiele za mloda aby rozpaczac na temat 60+. Nic w przyrodzie nie
          ginie tylko chwilowo zmienia wlasciciela.

          Kan
          • jutka1 Re: co o tym sadzicie? 13.06.06, 16:05
            Dzieki Niebiosom, ze nie mam wlasciciela :-))))))))))))))
    • pawel_z_melb Re: co o tym sadzicie? 13.06.06, 23:50
      rzeczywiscie nieladnie; jesli nie jest to grupa dyskusyjna przy jakims biznesie,
      to powinno sie to traktowac bardziej jak klub;

      jak ktos ma dosc prowadzenie, mowi 'wysiadam' niech ktos inny poprowadzi bo ja
      niechce juz czy nie mam czasu...
    • go.ga Re: co o tym sadzicie? 14.06.06, 12:44
      Mialam podobna sytuacje na forum Mieszkam w Holandii. Tez moderatorka
      postanowila nagle zamknac forum. Faktem, ze jako zalozycielka miala takie
      uprawnienia, ale dla mnie forum to nie tylko zalozyciel, tylko ludzie ktorzy je
      tworza. Tez sie czulam dziwnie, zwlaszcza, ze stracilam dostep do waznych dla
      mnie informacji - adresow polskich sklepow, namiarow na lekarzy itd (ktore
      zreszta sama podawalam na forum i nie zapisywalam dla siebie, bo nie przyszlo
      mi do glowy, ze moze tak sie stac). Ale coz, zdarza sie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka