18.06.06, 16:19
dopiero 10 am a upal juz straszny, jakis poroniony pomysl,
aby w taka pogode siedziec w domu. wrocilam wlasnie z porannej
jazdy na rowerze, zmeczona, jest juz zbyt goraco, pomimo, ze jazda
przez las daje przyjemny chlod. Pewnie to bedzie jedyna, letnia
niedziela spedzona pod brzuska z lektura w reku, sobota tak,
niedziele zawsze staram sie spedzac aktywnie, aby w poniedzialek
spokojnie odpoczywac w pracy, kiedy wszyscy przychodza znudzeni
i ziewajacy.
Zycze wszystkim przyjemnego dnia...sama nie wiem jak przetrwam.
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: niedziela 18.06.06, 19:34
      Ja dzis nic nie robie.
      I juz.
      :-D
      • bella-donna Re: niedziela 18.06.06, 21:54
        taaak, takie "wczasy pod grusza" , (pod brzoZa jednak nie wyszlo :))))))
        to nie dla mnie, cale szczescie ze ksiazka ciekawa, inaczej mozna sie zanudzic.
        cisza, spokoj, az mdlo sie robi, nie jestem jednak stworzona na domatorke.
        • ewa553 Re: niedziela 18.06.06, 22:10
          domatorka pod grusza??? A to co za dziwolag?
          • fedorczyk4 Re: niedziela 19.06.06, 00:46
            To jest ta co pod tę gruszę zawlecze pranie, sprzątanie, mecz i cerowanie:-)
        • jutka1 Re: niedziela 19.06.06, 12:18
          Co czytasz, Bella?

          Ja zaczelam "Predator" Patricii Cornwell.
          Zapowiada sie niezle.
          :-)
          • bella-donna Re: niedziela 20.06.06, 04:42
            ...znajdziesz na kryminalnej stronce, zauwazylam ze tez tam piszesz.
            P. Cornwell nigdy nie czytalam, moze dlatego ze pelno jej wszedzie,
            ale rowniez nikt mi jej nie polecil. Kupilam juz "The Body farm"
            na twoja odpowiedzialnosc :)))))))) jak rowniez kilka innych.
            • jutka1 Re: niedziela 20.06.06, 09:13
              Bella, warto czytac ja chronologicznie, bo bohaterowie sie powtarzaja i mozna
              sledzic ich zycie.
              "Predator" jak na razie rozwija sie swietnie.
              :-)))
              • bella-donna Re: niedziela 24.06.06, 20:16
                teraz dopiero przeczytalam recenzje i nie za bardzo mi odpowiada, no moze styl
                ma swietny, zostawie jednak na potem. mam kilka polskich ksiazeczek, wiec te w
                pierwszej kolejnosci a pozniej zdecyduje sie jednak ciagnac losy :)))))
    • bella-donna Re: niedziela 24.06.06, 20:20
      dzisiaj u nas jest dokladnie koniec swiata, deszcz, ponuro,
      mokro...brrr...jednym slowem nie ma co robic. na jutro zapowiadaja
      identyczna pogode, zmuszona jestem siedziec w domu, moze jakies porzadki
      porobie, zobacze.
      • jutka1 Re: niedziela 24.06.06, 20:44
        U nas upalnie,
        caly dzien monterzy wiercili i magicy zakladali nowy internet.
        Dzieki temu moglam znowu przeniesc komputer z przyleglosciami na dol do gabinetu.
        Za oknem dojrzewaja porzeczki i agrest.
        :-)))
        • chris-joe Re: niedziela 24.06.06, 20:47
          Na magikach mozna bylo choc oko zawiesic?
          • jutka1 Re: niedziela 24.06.06, 21:04
            Nie, magicy sa nie od wieszania oka, ale bym chetnie zawiesila oko.
            Nawet Stokrotka mi daje, ale nie chce.
            :-))))
        • bella-donna Re: niedziela 24.06.06, 21:06
          u mnie tylko kwiatki kwitna (perennial), w doniczkach jeszcze nie mialam czasu
          posadzic, agrest jeden rosnie, ale mam bardzo sprytne chomiki, wiewiorki i
          ptaszki i juz zapomnialam jak wyglada, nie mowiac o smaku. (owoce, owoce)
          ale wkrotce beda pyszne maliny i to przez cale lato...
          • jutka1 Re: niedziela 24.06.06, 21:12
            W malinowym chrusniaku......

            O kurcze, przypomnialo mi sie.
            :-))))
    • chris-joe Re: niedziela 24.06.06, 20:44
      Niedziela, czyli sobota.
      Telefon od cioci, cobym nie zapomnial imienin mamusi (zapomnialem). Telefon do
      mamusi, ze niby nie zapomnialem. Telefon do cioci, ze zapomnialem, ale zadzwonilem.

      Brunch na balkonie.

      Od Swietego Wawrzynca dochodzi bzykanie Formuly One.

      Obserwacja drugiej polowy meczu.

      Puszczanie i zbijanie bakow.

      Braz do roboty. Ja wracam do bakow.

      Lykend dlugi, bo Quebec swietuje jean-baptiste.
      Kolejny tez bedzie dlugi, bo swietowac bedzie Kanada (czyli w QC dzien
      przeprowadzek).

      W kolejce pare pilnych zajec domowych, ale mi sie nie chce. Wole baki.
      • bella-donna Re: niedziela 24.06.06, 20:59
        chris-joe napisał:

        > Telefon od cioci,

        dzieki za przypomnienie, a juz zapomnialam ze do brata mialam zadzwonic,
        wlasnie wrocil z Brukseli, ma swieze wiadomosci, chyba z tych
        porzadkow beda jednak nici co mnie niezmiernie ucieszylo :)))))
        • chris-joe Re: niedziela 24.06.06, 21:01
          podziekowanie przekaze cioci :)
          • i.p.freely Re: niedziela 25.06.06, 00:49
            What a piece of site this is with this 'lot' sh*t.

            Sobota jeszcze, kolacja w planach.
            Niedziela - catting around ... a lake.
            Pogoda powinna byc dobra.
            • jutka1 Re: niedziela 25.06.06, 18:18
              AjPi, ciesz sie ze Cie widze :-)

              Moja niedziela uplynela na jezdzie samochodem: stad do Wroclawia, z Wroclawia do
              Polanicy, i z powrotem. Dzien byl piekny i upalny, ladne widoki, mile rozmowy.
              Fajna niedziela. :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka