i.p.freely
26.08.06, 03:10
in the Bush-loving-world:
hotair.com/archives/2006/08/24/audio-highlights-of-mark-steyn-guest-hosting-for-rush/
littlegreenfootballs.com/weblog/?entry=22244
corner.nationalreview.com/post/?q=YWRhMzY0YjdlZGQyZTYxODkzMGExZmFkNGMzZTg5NzQ=
A tu jego prproctwa z maja 2003 r.
www.telegraph.co.uk/opinion/main.jhtml?xml=/opinion/2003/04/05/do0503.xml&sSheet=/opinion/2003/04/05/ixop.html
i nikomu nie trzeba udawadniac, ze gosc nie mogl byc bardziej w bledzie.
W "normalnym swiecie" vel. swiecie "konspiracji" vel. "Bush-haters-world" juz
wtedy bylo wiadomo, jakim bagnem bedzie okupacja Iraku.
Jednym slowem, Steyn, geniusz polityki zagranicznej lansowanej przez
neokonow, bardziej nie mogl dac dupy.
Calkowita kompromitacja.
W dniu wczorajszym, 8/24, status goscia, jako geniusza polityki zagranicznej,
wizjonera i proroka zostal wyniesiony na piedestal - nie kto inny tylko RUSH
LIMBAUGH uprzywilejowal go mikrofonem jako "guest host" jego programu.
Gosc, ktory popelnil tyle kardynalnych, smiertelnych (nie dla niego) bledow,
miast bic sie w piersi i chowac po katach, prawi nam teraz jak mamy postapic
z Iranem!!! Oczywiscie jego zdaniem, tak jak w przypadku Iraku tak i w Iranie
jedymym wyjsciem jest MILITARNA INTERWENCJA (nowa wojna).
Zapomnialam, 9-12 zmienil nam wizje.