prawem kaduka

23.03.07, 17:51
doszlam do wniosku, ze sie przedstawie, bo chyba na tym forum zostane dluzej,
ale... no wlasnie prawem kaduka.

Bo tak sie jakos zlozylo, ze dzieki roznym czynnikom moj osmioletni zwiazek
zakonczyl sie. I to bynajmniej nie w USC mimo ze takie kroki poczynilismy.
Gdyby nam sie do tego USC udalo dotrzec to pewnie za jakis czas bym tu do Was
zajrzala ze lzami w oczach. A nawet najbardziej traumatyczne rozstanie jest
latwiejsze od rozwodu.
Reszta informacji jest chyba juz mniej wiecej znana. Historyczka, warszawianka
(rodzona, ale opuszczajaca ojczyste miasto).

A bywac mam zamiar, bo to forum jest zaskakujaco cieplym i milym miejscem. I
grzeje sie tu przy Was w chwilach doleczkow - jestescie takimi sympatycznymi
ludzmi, ze musze wracac. Poza tym wciagnelam sie juz w ciche dopingowanie
misiabaskervilla w kontaktach z Jego synkiem. I jakckaplacka sprawach z
dziecmi. I ojcowskiej dumy marka. smile
A poza tym uwielbiam ogladac te przemiane od pierwszego postu pelnego
zagubienia do pieknej swiadomosci wlasnej wartosci i praw.


o czyms zapomnialam?
    • tricolour Zapomniałaś... 23.03.07, 17:56
      ... że nie wszyscy są tu mili i bardzo uprzejmi, bo życie wymaga róznorodności...

      Poza tym przemiana "od pierwszego postu pelnego zagubienia do pieknej
      swiadomosci wlasnej wartosci i praw" jest lekko spóźniona, bo od dorosłych ludzi
      można wymagać, by taką przemianą przechodzili zanim założą rodziny, które potem
      własnoręcznie zepsują, a dzieci wystawią na zagrożenie "powtórki z niedojrzałości".

      Witaj.
      • turzyca Re: Zapomniałaś... 23.03.07, 18:08
        Mi chodzilo o te pierwsze posty, w ktorych autorki (najczesciej) pisza, ze swiat
        im sie zawalil, maz sie wyprowadza, zada rozwodu z orzeczeniem o jej winie i
        twierdzi, ze caly majatek nalezy sie tylko jemu itd itp a potem po kilku
        miesiacach wiedza juz, ze on tak nie moze, ze one maja okreslone prawa, ze to ze
        one nie pracowaly, a on pracowal to nie oznacza, ze im sie ze wspolnego majatku
        nic nie nalezy. O taka swiadomosc mi chodzilo.
        No i jakies takie poczucie, ze fakt, ze maz je porzucil nie swiadczy o nich zle
        - trudno mi sprecyzowac o co chodzi, ale takie cos zauwazylam. Niech bedzie, ze
        po szoku porzuceniowym odzyskuja swiadomosc wlasnej wartosci.

        Tez bym chciala, zeby ludzie dorosli byli dojrzali. Ale na to realny wplyw bede
        miala tylko przy wlasnych dzieciach. Chyba.

        Masz racje, nie wszyscy sa super-mili. Ale w porownaniu z niektorymi forami,
        pelnymi jadu i agresji, to jest spokojne. Odrobina zlosliwosci jeszcze nikomu
        nie zaszkodzila.

    • maheda hej ;) 23.03.07, 17:57
      Witaj.
    • ludzik_ten_sam Re: prawem kaduka 23.03.07, 19:37
      Cześć. łądne zdjęcie w profilu smile
      Nie zgadzam się z Tri. Kiedyś miałam w swoim spisie "chcę to przeczytać" dwie
      pozycje - i jednak wolałam "Nigdy nie jest za późno" od "Czego dowiedziałeś się
      zbyt późno".
      Bywam tu z tego samego powodu - bo tu ciepli, mądrzy ludzie są.
      • tricolour Problem w tym... 23.03.07, 20:08
        ... że pierwszy tytuł jest lekko głupawy: rzeczywiście nigdy nie jest za późno i
        można choćby zmieniać żony jak rękawiczki.

        Drugi jest głębszy. Z niego biorę chętnie "zbyt późno" - by mieć świadomość, że
        nie jestem bezkarny oraz "dowiedziałeś się" - w końcu sie udało.

        smile
        • ludzik_ten_sam Problem w tym, 23.03.07, 20:41
          że życie nie sprowadza się wyłącznie do wzwodów i rozwodów. Prze...praszam,
          jakoś głupio mi się zrymowało wink
          • tricolour Święta prawda... 23.03.07, 21:47
            ... jest też czas na śniadanie, rozmyślanie, pranie, dłubanie... Nie ma żadnej
            "wyłączności".

            Bredziu, bredziu...
    • jacekplacek66 Witaj i dzięki z doping ale..... 23.03.07, 21:08
      zastanawiam się czy ten cichy doping nie jest zabroniony i czy nie zostanie
      wykryty przy badaniu antydopingowym smile) A może tak jakiś skromny transparencik.....
      • jarkoni Re: Witaj i dzięki z doping ale..... 23.03.07, 23:42
        Mili i spokojni ludzie?
        Spróbuj raz wkurzyć Tri....
        (Chyba ma poczucie humoru??) smile
        • tricolour Mnie wkurzyć? Ja aniołek jestem... 24.03.07, 00:30
          ... tylko czasem gryzę...

          tongue_out
      • jarkoni Re: Witaj i dzięki z doping ale..... 23.03.07, 23:43
        Zapomniałem o standardowym: witaj...
        • grzanka23 Re: Witaj i dzięki z doping ale..... 23.03.07, 23:45
          • grzanka23 Re: Witaj i dzięki z doping ale..... 23.03.07, 23:46
            ups Witaj.
            • jarkoni Re: Witaj i dzięki z doping ale..... 24.03.07, 00:09
              Grzanko, nic nie szkodzi, zawsze jeden post więcej, a 100.000 coraz bliżej smile
              • anja_pl jarkoni, 24.03.07, 00:17
                dlaczego Ty o tej porze jeszcze nie śpisz???!!! wink
                juz do spania... ;-PPP
    • panda_zielona Re: prawem kaduka 24.03.07, 00:24
      Witaj! szukasz wsparcia p rozstaniu,czy kogoś do kochania?
      • turzyca Re: prawem kaduka 24.03.07, 00:48
        obydwa problemy rozwiazalam za pomoca pewnego przystojniaka wink w dodatku dzieki
        nowemu zwiazkowi moje perspektywy zawodowe znaczaco sie polepszyly, wiec
        chwilowo pedze przez zycie zupelnie szczesliwa.
        Ale dziekuje za troske.
        • tricolour Podwójny kaduk... 24.03.07, 00:52
          ... co Ty tutaj robisz? Wścibstwo?

          tongue_out
          • jarkoni Re: Podwójny kaduk... 24.03.07, 01:08
            Wybacz, ale dla mnie to zupełne novum..
            Zakończyć 8-letni związek bez udziału USC (zakładam, że był zawarty z udziałem
            tej instytucji), być szczęśliwą posiadaczką przystojniaka, niezależnie od męża,
            kariera otworem..
            Czegóż chcieć więcej?
            • jarkoni Re: Podwójny kaduk... 24.03.07, 01:11
              PS. Anju, przestawiam zegary wszelakie na czas zimowy, zaspane misie i świstaki
              rozbudzam powoli
              • jacekplacek66 Re: Podwójny kaduk... 24.03.07, 01:17
                Na czas letni , na letni kolego smile
              • anja_pl Re: Podwójny kaduk... 24.03.07, 01:19
                no tak, trzeba zegary poprzestawiać...
                ale to chyba o 2 na 3?
                • jacekplacek66 zegary to chyba dopiero jutro 24.03.07, 01:24
                  z soboty na niedzielę
                  • jarkoni Re: zegary to chyba dopiero jutro 24.03.07, 01:38
                    Na letni, a jakże smile
                    I to już, nie jutro, od ponad 30 minut obowiązuje letni...
                    • jarkoni Re: zegary to chyba dopiero jutro 24.03.07, 01:40
                      Zaczynam się wahać..Jeśli jestem w błędzie, to rano zegary od nowa do tyłu.. A
                      niektóre takie skomplikowane
                      • der1974 Re: zegary to chyba dopiero jutro 24.03.07, 05:35
                        To już możesz te zegary sobie z powrotem cofnąć, albo przetrwać jakoś kolejne
                        kilkanaście godzin. Okropny dylemat!
            • turzyca Re: Podwójny kaduk... 24.03.07, 03:09
              och szlag, niedokladnie napisalam sad bo gwozdz w tym tkwil, ze papierkologie
              zaczelismy wiosna, zakonczyc, podpisujac wlasciwy akt w USC, mielismy zima (bo
              mnie w miedzyczasie w Polsce nie bylo), ale nie zakonczylismy. I w ten sposob
              pozostalam panna. Co dobre o tyle, ze rozwod mnie ominal. big_grin Bo ze do niego by
              doszlo to pewne.
              A potem zamiast wpadac w rozpacz wpadlam w nowy zwiazek. Z przystojniakiem. i tyle.


              Jak bardzo chcecie to mozecie zalozyc, ze prowadze obecnosc uprzedzajaca. wink
              • tricolour Możemy zakładać, co chcemy... 24.03.07, 09:09
                ... dla Ciebie ważne, co Ty zakładasz będąc jenocześnie w związku z
                przystojniakiem i na forum o rozwodach.

                Planujesz coś?
                • jarkoni Re: Możemy zakładać, co chcemy... 24.03.07, 20:37
                  Ja bym obrobił z kasy tego od ośmioletniego związku i wyjechał na Seszele z
                  przystojniakiem (oby nie był metroseksualnym osobnikiem z reklam z długimi
                  czarnymi piórami, typ południowca..bo o takim marzą Polki)
                  • turzyca Re: Możemy zakładać, co chcemy... 24.03.07, 23:20
                    big_grin dzieki jarkoni
                    zeby tylko jeszcze bylo z czego go obrabiac...
                    i nie. Nie jestem fanka metroseksualnych poludniowcow, samo ich obserwowanie
                    wystarczylo zeby sie do nich zrazic.


                    Tri. Przezorny zawsze przygotowany! wink
                    • jarkoni Re: Możemy zakładać, co chcemy... 25.03.07, 00:39
                      Rozumiem, że jesteś tutaj "na wszelki wypadek" ?
                      • anula36 Re: Możemy zakładać, co chcemy... 25.03.07, 00:47
                        a "na wszelki wpadek" tez na forum "macierzynstwo"tongue_out
                        • turzyca Re: Możemy zakładać, co chcemy... 25.03.07, 00:59
                          i na rownie wszelki wypadek na forum "antykoncepcja" wink nosi mnie po roznych
                          miejscach, zarowno realnie jak i wirtualnie.

                          A poza tym moja podstawowa wada jest magazynowanie wiedzy. Wszelkiej. Niech
                          bedzie z niej jakis pozytek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja