Dodaj do ulubionych

Samochód dla kobiety

09.03.07, 05:12
Haha. Jeśli już mówimy o różnych stylach w pisaniu; Może spojrzymy na
kobiecy/męski styl w doborze samochodów?

auto.gazeta.pl/auto/1,48316,3973865.html
Ten w RP, trochę zmienił od czasu gdy wyjechałam. Marzeniem było byle co,
byle było i jeździło.

Kan
Obserwuj wątek
    • ertes Re: Samochód dla kobiety 09.03.07, 05:32
      Nissan Micra? Tozto nie samochod tylko parodia samochodu :)

      • lucja7 Artykul przez kobiete dla kobiety 09.03.07, 09:02
        Artykul ten mnie autentycznie wkurwil.
        Napisany po okropnie babskiemu, styl i zawartosc nie do strawienia.
        Ach, gdzie te czasy gdzie Frnçoise Sagan przecinala Paryz w swojej sportowej,
        kabrioletowej (?) Lancii? Ale to byly lata 50te, kiedy w Polsce jedynym
        samochodem byly furgony policyjne, wiec postep jest.

        Straaasznie wkurwiona ide na kawe, i to dluga.
        • kielbie_we_lbie_30 Re: Artykul przez kobiete dla kobiety 09.03.07, 09:18
          Wkurwiaj sie wkurwiaj ale mowimy o kraju gdzie faceci naciskaja na gaz gdy widza
          ze kobieta ich wyprzedza a najczesciej gdy maja malego ;)
          Co drugi twierdzi ze zona nie nadaje sie do prowadzenia auta

          Ta dluga kawa to jakas specjalna?
          Bo znam latte, cappuccino, espresso, rozpuszczalna i zalewajke w szklance ale
          dlugiej to nie.
          • jutka1 Re: Artykul przez kobiete dla kobiety 09.03.07, 09:32
            Albo Lucja miala na mysli, ze dlugo posiedzi nad kawa, albo to byl galicyzm.
            Dluga kawa to espresso z wieksza iloscia H20.

            A wracajac do tematu. Zawsze mnie wkurzalo reklamowanie jakichs samochodzikow
            jako "kobiece". Gdybym miala wiecej kasy, to bym jezdzila jeepem. W zyciu
            jezdzilam cala gama, od forda przez garbusa, golfa, po renowke i teraz peugeota.
            Jezdzilam tez pozyczonym pick-upem (dwa miesiace, jak kumpel byl w Europie) i
            jeepem (tez podczas dlugiej podrozy kumpelki), a przeprowadzajac sie ze
            wschodniego wybrzeza na zachodnie prowadzilam wynajeta ciezarowke.
            Cala rozpietosc, ale nigdy nie mialam czegos takiego, co reklamuja jako
            "kobiecy" samochodzik.
            I w ogole nie patrze na swiat w ten sposob.
            • kielbie_we_lbie_30 Re: Artykul przez kobiete dla kobiety 09.03.07, 09:40
              jutka1 napisała:

              > Albo Lucja miala na mysli, ze dlugo posiedzi nad kawa, albo to byl galicyzm.
              > Dluga kawa to espresso z wieksza iloscia H20.

              Dzieki, w zyciu bym na to nie wpadla ;)
              • lucja7 Re: Artykul przez kobiete dla kobiety 09.03.07, 09:59
                :-)))))
                W tym wypadku rzeczywiscie mialam na mysli zwykle espresso, ale "dlugie" w
                czasie.

                A wracajac do artykulu, to juz on sam mnie wkurzyl, przez to jej (autorki)
                ciumciuranie. Juz nie mowie o zawartosci, nie mowie ze ktos jezdzi po miescie
                jeepem bo ma malego kuni i trabi na wyprzedzajace go panienki.
                Autorka tego artykulu jest dla mnie dokladnie osoba tej samej masci co ten co
                trabi i chyba oni sie znakomicie rozumieja. Takim "panom" ten artykul musi sie
                podobac, jestem pewna. I ze takie "panie" istnieja, rowniez.
                • jutka1 Re: Artykul przez kobiete dla kobiety 09.03.07, 10:03
                  Teraz rozumiem, dlaczego w quizzach w babskich pismach wychodzi mi, ze jestem
                  facetem - te testy sa o TAKICH kobietach. Wszystko jasne.
    • maria421 Re: Samochód dla kobiety 09.03.07, 10:06
      Nissan Micra to raczej samochod dla dziecka. Podobnie jak Smart i kazdy inny
      "maluch". Do lunaparku z nimi:-)

      Ja obecnie mam jeden "meski" w garazu i jeden "damski"(corki Focus) przed garazem.
      Dodam tez, ze marzeniem corci jest to:

      www.volvocars.de/modelsMY07/xc90/
      wiec, morze tak wygladaja "damskie" samochody?
    • ewa553 Re: Samochód dla kobiety 09.03.07, 10:13
      nie czytam artykulu, wystarcza mi Wasze komentarze. Damskie auto? Meskie auto?
      Przeciez to kwestia upodobania niezalezna od plci. Ja od lat jezdze BMW.
      Marzylam o nim jeszcze mieszkajac w Polsce i jezdzac polskim fiatem. I zebyscie
      wiedzieli jak czesto spotykam sie z opinia "po co ci takie duze auto!". Jak to
      po co? Bo lubie! Przy moim niklym wzroscie zmiescilabym sie i w jakims
      mniejszym, ale po co, skoro moje kocham? Ale takimi szablonami mysli wiele
      ludzi. Spotkalam wczoraj znajoma, ktorej maz umarl pol roku temu. krotko przed
      smiercia kupil nowe BMW, wieksze od mojego. Tez mi sie skarzyla, ze ciagle ja
      znajomi nagabauja, zeby sprzedala "to duze auto", bo po co jej. Ludzie sa
      beznadziejni.
    • ertes Re: Samochód dla kobiety 09.03.07, 15:27
      Arykulik zajebisty, bardzo seksy.
      Babeczka z jajem.
      Niestety lata 50-siate to nie moja grupa wiekowa wiec jakos nie moge sobie tej
      lancii w tym paryzu wyobrazic.

      Najbardziej zajebistym samochodem dla kobiety jest ten ponizej. Nie ma nic
      bardziej seksy jak z takiego czolgu wysiadzie zgrabniutka, szczuplutka,
      filigranowa kobietka. Mmmmmmmiodzio :)

      www.cadillac.com/cadillacjsp/model/gallery.jsp?model=escalade
      • lucja7 Re: Samochód dla kobiety 09.03.07, 16:16
        "Niestety lata 50-siate to nie moja grupa wiekowa wiec jakos nie moge sobie tej
        lancii w tym paryzu wyobrazic."

        Napisalby lepiej co wogole potrafi sobie wyobrazic i ponadwiekowo i
        ponadwyznaniowo.
        A co do powyzszego to wystarczy znac troche historii, nawet z wyobraznia
        grubosci kartki papieru.
        • maria421 Re: Samochód dla kobiety 09.03.07, 16:28
          lucja7 napisała:

          >
          > Napisalby lepiej co wogole potrafi sobie wyobrazic i ponadwiekowo i
          > ponadwyznaniowo.
          > A co do powyzszego to wystarczy znac troche historii, nawet z wyobraznia
          > grubosci kartki papieru.

          No przeciez napisal ze sobie wyobraza drobniutka, szczuplutka, seksowna kobiete
          wysiadajaca z wielkiego terenowego Cadillaca.
          • maja92 Re: Samochód dla kobiety 04.04.07, 15:43
            ;-)))
            Tutaj najbardziej kobiecym samochodem jest to:
            www.hyundai.ie/configurator/index.cfm?fuseaction=hy.overview&modelID=104&bodyID=4251

            Co druga matka takim pod szkole podjezdza;-) Pojemny, duzy, a przy tym
            koreanczyk - wiadomo tani;-))

            Ja moje Audi A6 w przyszlym miesiacu po 5 latach sluzby na mniejsze podlo
            zamieniam, ale w Mikre i tak nie dalabym sie wpakowac;-)
            Ja juz takiego duzego bagaznika nie potrzebuje: chlopaki podrosli wiec miejsce
            na wozki i rowerki, pieluchy i inne pol domu juz nie sa nam potrzebne...

            Maz tej pani to ma wyobraznie;-))))
            • ertes Re: Samochód dla kobiety 04.04.07, 16:40
              O boze... nie dosyc ze Hyindai to jeszcze ta cena!
              Niezle was tam firmy samopchodowe oszukuja.
              Najdrozszy model tego badziewia kosztuje u nas $24k a i tak sie jescze na pewno
              mozna utargowac.
              • maja92 Re: Samochód dla kobiety 04.04.07, 16:49
                ;-)))

                Ostatnio porownywalismy ceny z Kanada (rodzina tam sie zawieruszyla 35 lat
                temu, w Mississauga)
                Nissan Murrano tutaj kosztuje od €65K, gdy w Kanadzie prawie dwa by mozna bylo
                za to kupic;-)))
                No coz Celtic Tiger sie wlasnie odgryza....

                Zamowilam Mercedesa B Class 170 z dodatkami za €39500 - kuzyn myslal, ze
                zartuje sobie z Niego......Eire jest drogie jak cholera;-)))
                • ewa553 Re: Samochód dla kobiety 04.04.07, 18:17
                  tego samego Mercedesa kupilabys tutaj jeszcze taniej i na dodatek wywozac go
                  zagranice, dostalabys zwrot podatku, a to 16 procent ceny!
                  • maja92 Re: Samochód dla kobiety 05.04.07, 12:02
                    Basiu podgladalam ceny niemieckie - podstawa B170 kosztuje jakies €25K gdy w
                    Eire jest to €31K. Dodatkowo, wszelkie sunroof'y i inne alloys w Niemczech sa
                    polowe ceny. VAt w Eire jest 22% gdy Wasz jest 16% czy teraz 19%?
                    W Irlandii problemem jest rzad - ceny zakupu sa bardzo tanie - panstwo sobie
                    wymyslilo Vehicle Registration Tax (podatek od rejestracji samochodu, ktory
                    trzeba zaplacic inaczej nie dadza tablic rejestracyjnych) i to jest pomiedzy 20
                    i 30% (powyzej 2L) wartosci samochodu i tutaj jest pies pogrzebany;-))))

                    Podatki - jak sie je kocha;-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka