Dodaj do ulubionych

Oskarżenie

25.04.07, 12:14
niniejszym oskarżam Pytona z Luizą o to że mnie, Stokrotkę niczego
nieświadomą, zarazili (drogą bezpłciową, mam nadzieję) bakcylem ogrodnictwa
który się we wmnie wżarł i się pleni.
Dzisiaj rano pognał mnie on (bakcyl) do hal Banacha, gdzie między straganami
ze starymi książkami, ciuchami, wietnamskimi cyckonoszami, budkami ze
starociami i jedną budką "kupię i sprzedam (prawie) wszystko, jest też budka z
nasionami. Tam nabyłam (za podpuszczeniem bakcyla) nasiona bazylii, lawendy,
tymianku oraz nasturcji i maciejki a także nawóz - sztuczny, chociaż bakcyl
drążył kwestię nabycia obornika w granulacie, ale się oparłam.
Więc teraz mam przykurcz ogrodnika, czarno za paznokciami i igliwie we włosach
o co niniejszym Luizę z Pytonem oskarżam.
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Oskarżenie 25.04.07, 13:09
      Poniewaz akurat jezdze traktorem i kosze co uroslo, klac przy tym siarczyscie bo
      duzo tego, to nie mam zadnej litosci ani wspolczucia. I traktor sie zacina.
      Czekaj Stokrotko na etap pczerpania przyjemnosci z roslin, z lampka wina w rece
      i piekna muzyka w tle. Nie widze inaczej (cycat). :-)))
    • kielbie_we_lbie_30 Re: Oskarżenie 25.04.07, 13:14
      Cinskie przyslowie mowi, z pamieci pisze...
      "Chcesz byc szczesliwym przez godzine - upij sie
      chcesz byc szczesliwym przez rok - ozen sie
      chcesz byc szczesliwym przez cale zycie - spraw sobie ogrod..."

      Wprawiaj sie Stokrotko do mi pomozesz pielic ;)

      A teraz wale do pakunkow i lecem...
      Paaaaaaaaaaaaaa....
    • jutka1 Re: Oskarżenie 25.04.07, 18:17
      Donosze uprzejmie, zem skosila 2/3 ogrodu. Potem zabraklo miejsca w dole na
      trawe (jutro spale, jak sie podsuszy "od lewej strony"), i benzyny. Jutro bede
      konczyc dzielo.
      Poza tym na bzach sa ponki. Za jakis tydzien zakwitna.
      :-)))
      Kwitna drzewa owocowe, pigwowce, agrest i porzeczki, tawuly, sasanka jeszcze tez
      kwitnie, plus tulipany, niezapominajki. Jest pieknie. :-)
      • iwannabesedated Re: Oskarżenie 26.04.07, 13:11
        ja na razie jestem w fazie wstępnej - odchwaszczanie, odgruzowywanie, no i też
        trochę już wysiewam. Szukam na gwałt groszku pachnącego - groszek i maciejka
        muszą być, nie widzę inaczej!
        Tymczasem siedzę na nowonabytym krześle ogrodowym z lampką czerwonego i kostką
        czarnej gorzkiej czekolady kontemplując wizje bujnej przyszłości mego ogrodu ;)
        • jutka1 Re: Oskarżenie 26.04.07, 16:58
          Stokrota, nog i rak nie czuje. Wszystko przez Luize. Ideseprzerwem zrobic z
          fajka i piwem tyskim. ;-)))
          • iwannabesedated zboczenie w ogrodzie czyli czy wiecie że... 26.04.07, 20:16
            ...zegarmistrze się pierdolą???
            Właśnie siedziałam sobie z książką w kącie ogrodu, wietrząc poduchy, dywaniki,
            susząc pranie i ogólnie uprawiając na niepomnym niczego 100licy łonie żywot
            wiejski, gdy zauważyłam że:
            a) jest w ogrodzie ogromna ilość zegarmistrzy
            b) są oni posczepiani odwłokami on z onym, znaczy się pierdolą
            c) tylko jak? bo znam pozycje przód przód, ew. tył przód, ale kurwa tył tył? Ki
            chuj?
            • jutka1 Re: zboczenie w ogrodzie czyli czy wiecie że... 26.04.07, 21:55
              No wlasnie. Ki.
              To te takie czerwone co po moim ogrodzie laza?
              Jak oba lubiejom od tylu, to znalezli sobie sposow. Chuj wysuwny zasiebierny.
              :-)))
            • jutka1 Re: zboczenie w ogrodzie czyli PRACA 26.04.07, 22:11
              Przekleje z forum obok, bo nie chce mi sie raz jeszcze.

              Caly dzien byl ogrodowy.
              Najpierw nabylam w sklepie ogrodniczym: 320 litrow kory (czemu na litry to
              mierza, nie wiem), dwie torby ziemi, trzy torebki granulatu (kora na wysypanie
              rabatek przed domem, ziemia i granulat na wypelnienie starego kamiennego koryta
              tamze), a do posadzenia w korycie 4 malwy, dwa skalniaki z rozowo-bordowymi
              kwiatkami i jedno cus co wyglada jak przerosnieta i cala zolta stokrotka. ;-D

              Pozbieralam i poprzycinalam na proste patyczki galezie drzew owocowych obciete
              przez mame (dawno), a owoc pracy przenioslam pod lipe. Dwa drzewa = 3 godziny,
              bo galezie pozarastaly trawa i czesto-gesto bylo to jak archeologia ogrodowa.
              Zostalo jeszcze 7 drzew. Hmmm.
              Wielka kupe trawy po wczorajszym koszeniu usilowalam spalic, z pomoca chrustu i
              gazet. Wolno to szlo, zobacze ile sie spali do rana (trawa jest w specjalnym
              wielkim dole-na-trawe).
              Wlasnymi raczkami rozsypalam 160 litrow kory, na wiecej nie starczylo mi sil.
              Jutro kontynuacja - pozostala 1/3 trawy do skoszenia, zebrac dalsza czesc galezi
              spod jabloni, rozsypac reszte kory.
              Ufff. Miesnie mnie bola.
              Ale praca fizyczna mi dobrze zrobila.
              :-)))
              • iwannabesedated nawołanie do porządku Pytona 27.04.07, 10:57
                Kuśwa Pytonie, jak Ci się nie chce, to napisz jeden wpis uniwersalny i go
                wszędzie wklejaj. Ja pierdzielę, zero tolerancji dla redundancji!!!
                Nie widzę inaczej!
                Popraw się bo Cię wytnę za trollowanie.
                • kielbie_we_lbie_30 Re: nawołanie do porządku Pytona 27.04.07, 11:28
                  no i zalwaz ze ona znow o kupie :(
                  • iwannabesedated Re: nawołanie do porządku Pytona 27.04.07, 20:54
                    Kupa kupa kupa ponad wszystko. Teraz JA o kupie. Na wątku obok ;)
                  • jutka1 Re: nawołanie do porządku Pytona 28.04.07, 07:42
                    kielbie_we_lbie_30 napisała:

                    > no i zalwaz ze ona znow o kupie :(
                    **********
                    Paleczke pisania o kupie przejela Stokrotka. Ja tylko dodam, ze kupa trawy przez
                    ostatnie 36 godzin spalila sie w polowie. Dzisiaj poleje france benzyna i podpale.
                    :-)
                • jutka1 Re: nawołanie do tolerancji Stokrotki 28.04.07, 07:40
                  Mila, poprawie sie, ale miej zrozumienie dla braku czasu na wymyslanie prochu od
                  nowa. Ogrod, paniedziejku, ogrod cholera. :-)
    • luiza-w-ogrodzie Przyznaje sie do winy 28.04.07, 08:44
      He he he nie oczekuje litosci ale tez nie bede sie usprawiedliwiac, rozsiewanie
      chorob roslinnych droga zapylania to moja specjalnosc. No i kupa, w postaci
      cieplutkiego (60 stopni), wonnego kompostu.

      Nakupilam w Polsce narzedzi Fiskars, czesc dla Buszmena, czesc dla mnie. Teraz
      obsliniam sie na widok sekatora z rączką obrotową i innych symboli fallicznych w moich dloniach: pilek, nozyc do
      zywoplotu i tak dalej. Ponad dwutonowy zbiornik deszczowki napelnil sie w
      bezwstydnie plodny sposob w czasie mojej nieobecnosci. Arbuz ma kilka zawiazkow
      owocow, banksie zakwitly, wszystko ma mnostwo nowych lisci a jedna z dwoch
      starych kamelii pod plotem okazala sie byc moja ulubiona biala odmiana. Czuje,
      ze gdy pojde do ogrodu jutro rano, to w nim zgine :o)

      Luiza-w-Ogrodzie

      PS Stokrotko, na groszek chyba jest juz za pozno - sieje sie go w marcu, jak go
      teraz wysiejesz, moze nie zakwitnac. Anyuej, sprobuj.

      .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • iwannabesedated late bloomers ;) 28.04.07, 14:40
        Za późno na groszek powiadasz? E tam. Czas jest pojęciem względnym a niektóre
        kwiaty kwitną później niż inne, nie widzę inaczej. Ponadto Luizo zaczynam
        poważnie sądzić iż ogrody są portalami do innych światów. Stąd incydenty
        'zaginięć ogrodowych' i hopów z czasem, który buszującym w ogrodach płynie dużo
        dużo wolniej, podczas gdy świat gna naprzód z wybałuszonymi dziko gałami i
        gównem obficie oblepiającym obuwie.
        • jutka1 Re: late bloomers ;) 28.04.07, 15:07
          No za to to bym sie w Tobie zakochala, gdyby nie to zes baba.
          ;-)))))))))))))))))))))))))))))))))
        • luiza-w-ogrodzie Re: late bloomers ;) 29.04.07, 03:27
          iwannabesedated napisała:

          > Ponadto Luizo zaczynam
          > poważnie sądzić iż ogrody są portalami do innych światów. Stąd incydenty
          > 'zaginięć ogrodowych' i hopów z czasem, który buszującym w ogrodach płynie
          dużo
          > dużo wolniej, podczas gdy świat gna naprzód z wybałuszonymi dziko gałami i
          > gównem obficie oblepiającym obuwie.

          Ciesze sie ze doszlas do tego :o) ja wyznaje te teorie od dawna.
          Witaj w gronie bloomersow - late, nie late, na ogrody nigdy nie jest za pozno.

          Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • iwannabesedated i tutaj należy się cycat, nie widzę inaczej 29.04.07, 11:48
            Bluszczem ku oknom
            Kwiatem w samotność
            Poszumem traw
            Drzewem co stoi
            Uspokojeniem
            Wśród tylu spraw

            Pamiętajcie o ogrodach
            Przecież stamtąd przyszliście
            W żar epoki użyczą wam chłodu
            Tylko drzewa, tylko liście

            Pamiętajcie o ogrodach
            Czy tak trudno być poetą
            W żar epoki nie użyczy wam chłodu
            Żaden schron, żaden beton

            Kroplą pamięci
            Nicią pajęczą
            Zapachem bzu
            Wiesz już na pewno
            Świeżością rzewną
            To właśnie tu

            Pamiętajcie o ogrodach
            Przecież stamtąd przyszliście
            W żar epoki użyczą wam chłodu
            Tylko drzewa, tylko liście

            Pamiętajcie o ogrodach
            Czy tak trudno być poetą
            W żar epoki nie użyczy wam chłodu
            Żaden schron, żaden beton

            I dokąd uciec
            W za ciasnym bucie
            Gdy twardy bruk
            Są gdzieś daleko
            Przejrzyste rzeki
            I mamy XX wiek

            Pamiętajcie o ogrodach
            Przecież stamtąd przyszliście
            W żar epoki użyczą wam chłodu
            Tylko drzewa, tylko liście

            Pamiętajcie o ogrodach
            Czy tak trudno być poetą
            W żar epoki nie użyczy wam chłodu
            Żaden schron, żaden beton

            J.(a któżby) Kofta
            Pamiętajcie o ogrodach
            • lucja7 Re: i tutaj należy się cycat, nie widzę inaczej 29.04.07, 17:31
              Okazja.
              Odstapie gwarantowany portal do wolnosci: ogrodek dzialkowy pod Miedzeszynem z
              budka ze sklejki. Dojazd z centrum Warszawy autobusem z trzema przesiadkami
              (liczyc okolo 2 godziny dojazdu). Odradzam uzywania w zimie.
              Kontaktowac: Byly czlonek klubu pracowniczych ogrodkow dzialkowych.
              • kielbie_we_lbie_30 no kurde... 11.05.07, 09:51
                wzielabym...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka