12.06.07, 10:32
czy odbierasz niemiecko-francuska stacje TV ARTE? Sa tam czesto bardzo
ciekawe programy. Dzis wieczorewm o 21.40 bedzie film "Mocarne blizniaki
Polski".
Obserwuj wątek
    • lucja7 Re: Lucjo, 12.06.07, 11:19
      Moj tv odbiera, ale ja nie odbieram, bo w wiekszosci wypadkow spedzam czas bez
      tv, co nie znaczy ze nie ma ciekawych programow.
      A dzis tez nie bede ogladala, polskich mocarnych blizniakow nie znam i dalej
      wole tkwic w niewiedzy o ich aktywnosci.
      Dziekuje za wiadomosc :-)
    • jutka1 Re: Lucjo, 12.06.07, 11:55
      Mam wprawdzie Arte, ale mocarnych blizniakow mam na codzien, wiec spasuje. :-)))
      • lucja7 Re: Lucjo, 12.06.07, 17:40
        Ewa, pewno beda smieszne rzeczy, opiszesz je nam tutaj po obejrzeniu?
    • ewa553 Re: Lucjo, 12.06.07, 19:02
      jasne. chyba ze w polowie wylacze ze wstydu:)))) Wykluczyc nie mozna: bedzie
      m.in. wypowiadal sie Walesa. Film jest nota bene przez Chrancuzow zrobiony.
      Zobaczymy
    • ewa553 Re: Lucjo, 12.06.07, 23:32
      dobrze zrobione, choc nic nowego nie powiedziano.
      Znakomity pomysl aby wywiady, rozmowy przerywac scenami z "O dwu takich..",
      jakby sugerujac jakies paralele do dwoch leniwych drani z filmu i para
      doroslych Kaczorow. Znakomita rozmowa z ich matka: zdradzila, ze synowie nie
      chcieli zostac aktorami, tylko rezyserami ale wylacznie filmow ojczyznianych. I
      w trakcie wywiadu podaja jej telefon, gdyz dzwoni ktorych z synow-Kaczorow i
      ona przed mikrofonem zwraca sie do synka "koteczku". Uj,uj! aha i powiedziala
      jeszcze ze juz w wieku lat szesciu kaczory po kazdej modlitwie odspiewywali
      hymn panstwowy. No, jak ten satyryk powiedzial: wieczna komedia...
      Ze Walesa o nich zle mowil a oni o Walesie jeszcze gorzej, to chyba tez bylo
      wiadomo, prawda?
      No w kazdym razie dla mnie wysoce niesympatyczne kurduple, ktore wywindowaly
      sie na Solidarnosci nie bedac nawet przez sekude w opozycji. Odwdzeczyli sie
      jak cholera.
      • jutka1 Re: Lucjo, 12.06.07, 23:41
        Teraz wlasnie przepisuja na nowo historie i wyjdzie, ze to wlasnie oni obalili
        komunizm. A cala reszte do kacetu czy innego lagru.
    • ertes Re: Lucjo, 13.06.07, 07:06
      Tak naprade to czego mozna sie spodziewac po niemiaszkach calujacych Putinowski
      tylek podczas gdy wyglada na to ze Polska znajduje nieoczekiwanego sojusznika we
      Francji...
      Sarkozy-narkozy coraz bardziej mi sie podoba.
      • ewa553 ertesie, 13.06.07, 09:11
        albo ja czegos nie rozumiem, albo Ty. Co maja w tej calej historii "niemiaszki"
        do czynienia? Wfilmie o nich nie bylo mowy, film nakrecili Francuzi i to przed
        Sarkozym. A de calowali nie Niemcy, tylko Schröder, wiec co, odpowiedzialnosc
        zbiorowa?
      • lucja7 Sojusznik politycznie wszystkich 13.06.07, 09:32
        Dlaczego sojusznika? Dlaczego nieoczekiwanego?
        Polska jako czlonek Unii nie jest wysoko ceniona w oczach Francji. Francuzi nie
        widza co Polska do Unii wnosi pozytywnego, widza natomiast co wynosi i uwazaja
        Polske za kraj kaprysny, nieracjonalny, zeby nie powiedziec glupi i zyjacy w
        czasach dawno przebrzmialych (troche przesadzam).
        Sarkozy zaproponowal natomiast Unii (Baroso, Merkel) kilka krokow by maszyna
        europejska ruszyla (przede wszystkim odpuszczenie ciezkiej konstytucji,
        stworzenie systemu glosowania decyzji jedynie przez kraje zainteresowane danymi
        projektami, itd), zatrzymana przez francuskie odrzucenie projektu konstytucji 2
        lata temu.
        Jest to typ politycznie inteligentny ktory wie ze problemy sie rozwiazuje i
        ktory wie ze opozycjoniste wobec Europy typu Polska, nalezy oswoic (w tym chyba
        kontekscie Ertes pisze o sojuszniku).

        Sarkozy chce Europy mocnej, chce rowniez stworzyc Unie Srodziemnomorska ktora,
        jak mowi, bedzie stanowic platforme dla polityki afrykanskiej. Mnie ta idea
        podoba sie bardzo.
        Jak mowia jego przyjaciele, "gdy Sarkozy mowi ze zrobi, to mozecie byc pewni ze
        to zrobi". Zobaczymy wiec.

        Wybor Sarkozyego na prezydenta, na przynajmniej 5 lat, moze wiele w Europie
        zmienic i nie tylko w Europie.
        • iwannabesedated Re: Sojusznik politycznie wszystkich 13.06.07, 12:19
          Ale czemu my się byśmy Łucjo mieli przejmować tym że Francuzi nas uważają za
          kapryśnych, nieracjonalnych i głupich? Czy komuś coś kiedyś przyszło z tego że
          jako nacja był lubiany? Czy ktoś kiedyś stracił coś z tego powodu, że lubiany
          nie jest? Czy Niemcom jest gorzej bo są uważani za mało twórczych i dość
          tępawych? Czy Włochom się gorzej żyje z powodu opinii o ich chaotyczności,
          wybuchowości i zmienności? Dajżesz spokój, toż to infantylne.
          Pewnie że Polska jako świeży członek Unii dopiero się uczy i nie ma podstaw żeby
          się stawiać. Kaczorom wali, typowy syndrom kurdupla. Niemniej jako kraj
          powinniśmy przedewszystkim dbać o swój interes, a to czy nas lubią za to czy
          nie, to powinniśmy mieć totalnie w dupie.
          • nadau Re: Sojusznik politycznie wszystkich 13.06.07, 15:40
            Jedna z nielicznych dojrzałych i rozsądnych wypowiedzi.
            Trudno się nie zgodzić.

            Dodam tylko, że Francja marnuje szansę, żeby siedzieć cicho.
            Gdyby nie Jankesi Francuzi mówili by dziś po niemiecku.
            A ponad połowa Francuzów pod wodzą Petain'a kolaborowała z Niemcami.

            Zakompleksiały naród z wygórowanymi imperialnymi ambicjami.
            • fedorczyk4 Re: Sojusznik politycznie wszystkich 14.06.07, 00:45
              nadau napisał:

              > Jedna z nielicznych dojrzałych i rozsądnych wypowiedzi.
              > Trudno się nie zgodzić.
              >
              > Dodam tylko, że Francja marnuje szansę, żeby siedzieć cicho.
              > Gdyby nie Jankesi Francuzi mówili by dziś po niemiecku.
              > A ponad połowa Francuzów pod wodzą Petain'a kolaborowała z Niemcami.
              >
              > Zakompleksiały naród z wygórowanymi imperialnymi ambicjami.

              No, no, bardzo dojrzala opinia. Zwlaszcza podoba mi sie fragment o
              zakompleksialym narodzie itd. Kocham takie formulki opracowane na uzytek
              ospalych umyslowo. Dogadalbys sie z Miss Nelly Rokita, ona tez takimi
              madrosciami strzela.
              Ja tez mam w nosie czy nas lubia, czy nie, ale istnieje moment w ktorym to
              nielubienie zaczyna przekladac sie na wymierne wartosci ekonomiczno-polityczne.
              W koncu niezaleznie od tego jak bardzo bedziemy wymachiwac szabelka i unosic
              sie sarmacka buta, to i tak bez pieniedzy i czlonkostwa w Unii pozostaniemy na
              marginesie. Nie stac nas na reformy i doplaty dla rolnikow, ksztalcenie
              mlodzierzy akademickiej, oplacanie grantow naukowych, budowanie autostrad. Nie
              interesuje mnie dzisiaj jaki byl poprzedni rzad. Co bylo a nie jest...Nie
              wychwalalam go nigdy i nie bede, ale przynajmniej bylo w nim kilka osob ktore
              znaly znaczenie pojec: dyplomacja, negocjacja, racja stanu i potrafily
              poslugiwac sie nimi w rzeczywistosci, moze glownie dla swojego dobra, ale i
              Kowalski na tym zyskal. Dzisiaj moze Kowalski jest dumny bo piache pokazal
              innym, tyle ze nic mu do garnka w zwiazku z tym nie wpadnie. Malo tego ci
              ktorym wygraza nie boja sie i najwyzej odesla go na jego zapyziale podworko.
              Czy nikt nie pamieta czym skonczylo sie na tym podworku naduzywanie parwa do
              veta?
          • ertes Re: Sojusznik politycznie wszystkich 13.06.07, 15:51
            Wszystko dobrze tylko te ostatnie glupoty o "syndromie kurdupla" to naprawde
            glupoty sedejtnieta. Zupelnie ci nie wyszlo.
            • iwannabesedated Re: Sojusznik politycznie wszystkich 13.06.07, 16:06
              To kurduplom nie wyszło Ertezeusz. Ja tylko stwierdzam fakt.
              • ertes Re: Sojusznik politycznie wszystkich 13.06.07, 16:21
                Bzdury piszesz gdyz Polska od dosc dawna ma inne zdanie w tym temacie.
                Ale ze w Polsce jak zawsze panuje moda na kopanie rzadzacych i wychwalanie
                poprzednikow to w sumie nie ma sie co dziwic.
                • iwannabesedated Re: Sojusznik politycznie wszystkich 13.06.07, 19:11
                  Pierwsze słyszę. Polska czyli kto?
        • ertes Re: Sojusznik politycznie wszystkich 13.06.07, 16:00
          >
          > Wybor Sarkozyego na prezydenta, na przynajmniej 5 lat, moze wiele w Europie
          > zmienic i nie tylko w Europie

          Mowisz ze francuziny przestana wreszcie mieszac w Centralnej Afryce gdzie zdaje
          sie maja rece czerwone po pachy...
          Przydaloby sie.
          A swoja droga Lucja to wyglada na to ze wypowiadasz opinie dyskutowane podczas
          grania w bule...
          • lucja7 Re: Sojusznik politycznie wszystkich 13.06.07, 16:17
            Nie przy grach w bule lecz w barze przy porannej kawie, gdy wszystkie problemy
            daja sie rozwiazac w dziecinnie latwy sposob.
            Stokrota, mozesz miec w dupie co kto mysli, byleby ci bylo wygodnie, nikt sie
            temu nie sprzeciwi.
            nadau tez cos wypocil, juz nie pamietam co, ale widze ze zdanie Chiraca zaszlo
            niektorym za skore i je zapamietali, proponuje troche dystansu.

            ;-)))
            • ertes Re: Sojusznik politycznie wszystkich 13.06.07, 16:24
              > Nie przy grach w bule lecz w barze przy porannej kawie,

              Budka z kawa czy budka z piwem, macie cos wspolnego z nadalem choc pod budka z
              piwem tym razem maja racje.
              • lucja7 Re: Sojusznik politycznie wszystkich 13.06.07, 17:40
                co?
                • iwannabesedated Re: Sojusznik politycznie wszystkich 13.06.07, 19:12
                  Jaki Shiraz? Nic nie rozumiem.
                  • ertes Re: Sojusznik politycznie wszystkich 13.06.07, 19:16
                    Moze za duzo go pijesz stad ten brak zrozumienia hehe ;)
                    • iwannabesedated Re: Sojusznik politycznie wszystkich 13.06.07, 19:42
                      Shiraz w budce z piwem? Bredzisz Er-tease. Jesteś na bani?
                      • ertes Re: Sojusznik politycznie wszystkich 13.06.07, 20:09
                        Boze, tys jest narowista laska... ciagle cos nieodpowiada.
                        Ech te baby 21-wieku, w glowach im sie poprzewracalo.
                        • lucja7 Ja w sprawie laski 14.06.07, 10:49
                          Przyznaje sie do nieznajomosci slowa laska (oprocz znaczenia pierwszego).
                          Na usprawiedliwienie moje mam dwa argumenty: brak kontaktu z Polakami
                          (przynajmniej tymi ktorzy tak mowia), oraz moje bardzo dawne opuszczenie Polski.
                          Moze mi tu ktos podac etymologie?
                          • asia.sthm Re: Ja w sprawie laski 14.06.07, 10:57
                            laska pochodzi od czeskiego :laska nebeska

                            W polskiej mowie potocznej oznacza utajone wyznanie milosci.
                            :D
                            • lucja7 Re: Ja w sprawie laski 14.06.07, 11:02
                              Wyznaj mi, tytulem przykladu, utajona milosc z uzyciem "laski" zebym zalapala.
                              :-)
                              • asia.sthm Re: Ja w sprawie laski 14.06.07, 11:12
                                chyba za krotko mi wyszlo, powinnam dodac jedno slowo i cudzyslow: porzadliwej,
                                utajonej "milosci" ...no jakos tak. Huciowa "milosc" tez dobrze brzmi.

                                Przyklad: koles do kolesia
                                - Ty patrz jaka laska idzie.

                                :)
                                • asia.sthm Re: Ja w sprawie laski 14.06.07, 11:15
                                  ewentualnie chuciowa milosc.... cuby czlowiek w ortografii sie nie pogubil ;)
                          • ertes Re: Ja w sprawie laski 14.06.07, 18:28
                            A to ciekawe.
                            Ty jako gwiazda forow erotycznych gazety nie znasz takiego slowa?
                            Nie zauwazylem zebys miala problemy z opisywaniem po polsku roznych przygod.
    • ewa553 Re: Lucjo, 14.06.07, 11:26
      "laska" to po czesku po prostu milosc. Z czego wnioskuje Lucjo, ze ertes Cie
      kocha.... Zawsze go o to podejrzewalam:))))
      • nadau Re: Lucjo, 14.06.07, 12:03
        Czeski wyraz laska akurat nie ma nic wspólnego z jego polskim znaczeniem.

        W języku polskim laska ma trzy znaczenia, zależnie od kontekstu zdania.
        Postaram się GRZECZNIE to wytłumaczyć.

        Można się podeprzeć laską, można się zakochać w lasce i last but not least można
        zrobić komuś laskę.

        Ostatnie znaczenie jest zaimportowanym towarem z Francji, tak że niektórzy nie
        powinni mieć problemów z jego zrozumieniem.
        • lucja7 Re: Lucjo, 14.06.07, 15:43
          Apel otwarty do nadau:

          nadau, przestan ty mi nareszcie cokolwiek tlumaczyc.
          Spojrz optymistycznie na swiat, pomoze ci to w otworzeniu sie i poznaniu swiata.
          Odnosze wrazenie jakbys meczyl cie kurcz mozgu.
          • nadau Re: Lucjo, 14.06.07, 16:09
            lucja7 napisała:

            > Apel otwarty do nadau:
            >
            > nadau, przestan ty mi nareszcie cokolwiek tlumaczyc.
            > Spojrz optymistycznie na swiat, pomoze ci to w otworzeniu sie i poznaniu swiata
            > .
            > Odnosze wrazenie jakbys meczyl cie kurcz mozgu.

            ==============

            Przecież tłumaczyłem optymistycznie.

            Z tym, że Ewie. Tobie bym nie śmiał.


            BTW. Nic jeszcze mi się nie kurczy.
            • ertes Re: Lucjo, 14.06.07, 16:12
              > BTW. Nic jeszcze mi się nie kurczy.

              Nie ma co sie kurczyc.
              • nadau Re: Lucjo, 14.06.07, 16:26
                A tuo Lare incipe!
      • lucja7 Re: Lucjo, 14.06.07, 15:38
        Ewa: "Z czego wnioskuje Lucjo, ze ertes Cie
        kocha.... Zawsze go o to podejrzewalam:))))"

        On to pisal do Stokroty, ja nie zabieralam glosu w tej ich wymianie;-)
    • ewa553 nowy kamyk do kaczorowego ogrodka 14.06.07, 15:01
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33204,4177287.html
      • ertes Re: nowy kamyk do kaczorowego ogrodka 14.06.07, 16:04
        Znaczy o co chodzi?
        • nadau Re: nowy kamyk do kaczorowego ogrodka 14.06.07, 16:33
          ertes napisał:

          > Znaczy o co chodzi?

          ----------

          Animus aeger semper errat
      • ro-bert Re: nowy kamyk do kaczorowego ogrodka 14.06.07, 17:06
        Okienka w bankach za wysoko?
        • lucja7 Re: nowy kamyk do kaczorowego ogrodka 15.06.07, 15:37
          Przed otworzeniem forum przeczytalam w Gazecie komentarz wizyty Sarkozyego w
          Polsce i przyznam ze bylam przyjemnie zaskoczona.
          Wszystko jak przewidziane, normalne, wszystko wydaje sie latwe.
          Wystarczy wykazac inicjatywe, popracowac a nie burmuszyc sie i juz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka