Dodaj do ulubionych

Czy fora polonijne maja sens?

26.08.03, 00:10
Fora musza byc wazne w naszym zyciu - powazne dyskusje na ten temat, podjazdy
Bis versus Klub Polonia, kotlowanina z powodu zamkniecia Bisa, trolle
scigajace innych przez cale portale. Ale dlaczego fora sa wazne? Przeciez nie
maja sensu.

Siedzimy na roznych kontynentach, w krajach o odmiennych jezykach i
obyczajach, pewnie nigdy sie nie zobaczymy w realu - to po co zakladac fora?
Dla zaspokojenia potrzeby kontaktu, stworzenia zludzenia, ze sie znamy? Gadac
tylko dla zabicia czasu?

Pozdrawiam we wtorek, niech go szlag trafi, stad ten watek w stylu Swiatla
(gdziez on, o gdzie?)
Luiza-w-Ogrodzie

><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
.·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Czy fora polonijne maja sens? 26.08.03, 00:29
      luiza-w-ogrodzie napisała:

      > Siedzimy na roznych kontynentach, w krajach o odmiennych jezykach i
      > obyczajach, pewnie nigdy sie nie zobaczymy w realu - to po co zakladac fora?
      > Dla zaspokojenia potrzeby kontaktu, stworzenia zludzenia, ze sie znamy?
      Gadac tylko dla zabicia czasu?
      ************
      Luizo,
      na zabijanie czasu to ja mam lepsze pomysly :)

      w dobie komunikacji zglobalizowanej, jaka roznica, kto gdzie mieszka?

      a kontakty realne mam rozlegle, zycie towarzyskie owszem, ale na necie lubie
      posiedziec, coby pogadac, pozartowac, posmiac sie z niektorych postow etc.

      w sumie, w zaleznosci od czlowieka i oczekiwan, podchodzi sie do
      netowych "znajomosci" inaczej, ja wiem ze to juz traci truizmem. a i temat
      pewnie walkowano wte i wewte i na abarot. Ale sadze, ze przez nicki przebija
      czlowiek i jego essence. Moze nawet ten brak kontaktu fizycznego, wygladu,
      ubioru, tychczytamtych butow/zegarka/bizuterii etc., sprawia, ze kontakt
      netowy moze byc czasem bardziej kontaktem mozgow, intelektow, jak zwal tak
      zwal, ale bardziej "pure". A czasem kontakty "w realu" staja sie cialem, i ja
      jeszcze nie mialam rozczarowania.

      Net to jest iluzja, ale nie do konca. Mam niektorych znajomych czy przyjaciol,
      ktorzy maja pare nickow, a ja z reguly czlowieka i tak rozpoznaje, czasem od
      pierwszego wpisu. Skladnia, interpunkcja, manieryzmy etc. Dla wyjasnienia
      dodam, ze nie mam ani czasu, ani charakteru, zeby sie zajmowac tzw.
      tropieniem. Ale rozpoznaje i tyle.

      I w koncu, tak jak w realu lubie sluchac i mowic, tak w necie lubie czytac i
      pisac.

      Jutka sluchajaca Roda S. w standardach
    • akawill Re: Czy fora polonijne maja sens? 26.08.03, 03:12
      luiza-w-ogrodzie napisała:

      > Ale dlaczego fora sa wazne? Przeciez nie maja sensu.
      (...)
      > Pozdrawiam we wtorek, niech go szlag trafi, stad ten watek w stylu Swiatla
      > (gdziez on, o gdzie?)

      Ha, wiec chodzi Ci o to, zeby zaraz tu sie wypowiedziala gawiedz, z ktorej
      wiekszosc bedzie oponowac (tak sie dzieje z postami Swiatlo). Oj, pokretna,
      pokretna ta Luiza, pewnie plynie crawl'em ;)

      Czy fora sa wazne? A co jest wazne? Jezeli ktos jest na forum dla zabawy,
      odbiera z forum zabawe, czy uwazac to za cos waznego? Jezeli ktos szuka
      kontaktu, znajduje go lub nie, czy to jest wazne? Niby kontakt miedzyludzki
      wazniejszy niz zabawa, ale ...kwestia podejscia, co innego moze byc wazne dla
      kogos innego. Jak widzisz, plyne obok grzbietowym i strasznie pluskam nogami.
      • luiza-w-ogrodzie Po cholere pisac 26.08.03, 03:56
        akawill napisał:

        >Ha, wiec chodzi Ci o to, zeby zaraz tu sie wypowiedziala gawiedz, z ktorej
        > wiekszosc bedzie oponowac (tak sie dzieje z postami Swiatlo).

        Moja intencja bylo nie tylko dzialanie w zastepstwie Swiatla, ale watpliwosci,
        jakie mam siedzac przed monitorem w Australii, tak daleko od reszty
        forumowiczow (zaden Australijczyk jak dotad sie nie ujawnil na P2 a i na
        Polonii czy Bisie od dawna nie pisywali). Po cholere pisac i posylac w eter,
        kiedy wszyscy albo juz spia, albo jeszcze spia?

        Oj, pokretna,
        > pokretna ta Luiza, pewnie plynie crawl'em ;)

        Freestyle z pletwami i lopatkami na rekach, z opaska na oczach ;oD

        Pozdrawiam chlupiac
        Luiza-w-Ogrodzie

        ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
        .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
        • backpacker Re: Po cholere pisac 26.08.03, 04:17
          Nie przejmuj sie: ja czytam i czesto uzywajac jednego z
          moich wielu nickow albo Ci odpowiem zlosliwie albo wrecz
          odwrotnie. Zaleznie od tego czy mnie wkurzy czy sie
          spodoba co napisalas ;)

          A swoja droga forum jest bardzo ciekawa zabawa ale nie
          tylko. Mozna poznac sporo sympatycznych ludzi,
          powymieniac poglady a czesto czegos sie dowiedziec i
          nauczyc. Mnie chyba najbardziej odpowiada wlasnie
          nawiazanie znajomosci po calym swiecie.
          • luiza-w-ogrodzie Re: Po cholere pisac 26.08.03, 04:42
            backpacker napisał:

            > Nie przejmuj sie: ja czytam i czesto uzywajac jednego z
            > moich wielu nickow albo Ci odpowiem zlosliwie albo wrecz
            > odwrotnie. Zaleznie od tego czy mnie wkurzy czy sie
            > spodoba co napisalas ;)

            To znaczy, ze masz maske grzeczna i niegrzeczna, kazda z nich to pol Ciebie -
            nie masz odwagi ujawnic sie caly? Tylko albo noga, albo reka, albo kawal zolci?

            > A swoja droga forum jest bardzo ciekawa zabawa ale nie
            > tylko. Mozna poznac sporo sympatycznych ludzi,
            > powymieniac poglady a czesto czegos sie dowiedziec i
            > nauczyc. Mnie chyba najbardziej odpowiada wlasnie
            > nawiazanie znajomosci po calym swiecie.

            A co to za znajomosci na taka odleglosc? I jak mozesz mowic, ze poznales kogos,
            jesli nosza maski tak jak Ty?

            Chandra, chandra uber alles
            Luiza-w-Ogrodzie

            ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
            .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
            • backpacker Re: Po cholere pisac 26.08.03, 04:55
              Masz duzo racji ale nie do konca.
              Maske forumowa mozna zrzucic jesli sie chce. To jest
              zreszta warunkiem poznania kogokolwiek.
              A reszta? Reszta to wlasnie zabawa i zabicie czasu.
              Poza tym co ciekawe to mozna zbudowac sobie wizerunek
              kogos kto siedzi ukryty pod jakims nickiem i miec ogromna
              satysfakcje gdyz blizsze poznanie potwierdza ten wizerunek.
              Cala nowa forma poznawania czlowieka.
              Ja uwazam ze bardzo ciekawa.
              • luiza-w-ogrodzie Re: Po cholere pisac 26.08.03, 05:03
                backpacker napisał:

                > Masz duzo racji ale nie do konca.
                > Maske forumowa mozna zrzucic jesli sie chce.

                Po co w takim razie ja zakladac? Zeby nie dac sie poznac, to jasne.

                > Poza tym co ciekawe to mozna zbudowac sobie wizerunek
                > kogos kto siedzi ukryty pod jakims nickiem i miec ogromna
                > satysfakcje gdyz blizsze poznanie potwierdza ten wizerunek.
                > Cala nowa forma poznawania czlowieka.
                > Ja uwazam ze bardzo ciekawa.

                Jak ktos siedzi ukryty, to ja raczej szanowalabym wole ukrywania sie i nie
                demaskowala ;oD ale generalnie sie zgadzam z takim mechanizmem poznawania
                ludzi na necie. Tylko nie wiem, czy mi sie jeszcze chce poznawac ludzi, ktorych
                nigdy nie poznam naprawde.

                Piekna pogoda, a ja przed monitorem... jeszcze 2 godziny i 56 minut do plywania!
                Luiza-w-Ogrodzie

                ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
                .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
                • backpacker Re: Po cholere pisac 26.08.03, 05:08
                  Never say never...
                  Moze kiedys rzuci Cie w zakatek gdzie mieszka jakis
                  forumowicz i bedziesz miala okazje poznac.
                  Zreszta nie muisz poznawac ludzi gdzies daleko, moze sie
                  okazac ze gdzies obok jest ktos.
                  Mnie sie tak udalo juz kilka razy.
                  • luiza-w-ogrodzie Nigdy nie mowie nigdy ;oD 26.08.03, 05:16
                    backpacker napisał:

                    > Never say never...
                    > Moze kiedys rzuci Cie w zakatek gdzie mieszka jakis
                    > forumowicz i bedziesz miala okazje poznac.
                    > Zreszta nie muisz poznawac ludzi gdzies daleko, moze sie
                    > okazac ze gdzies obok jest ktos.
                    > Mnie sie tak udalo juz kilka razy.

                    Nigdy nie mowie nigdy ;oD W tym watku chodzi mi o ogolne rozmyslania na temat
                    zwiazku gadania na forach i tego, na ile mozna tak poznac ludzi. W sytuacji gdy
                    siedze na kontynencie, z ktorego malo osob udziela sie na Polonii, a reszta
                    spi, gdy ja stukam, jakos nie czuje bluesa. Dzieki za stukanie (z USA zachodnie
                    wybrzeze?).

                    Poznalam juz kilkanascie osob przez Net (nie tylko przez fora GW) niektorych
                    znam od kilku lat. A jednak zastanawiam sie nad caloscia tego problemu - na ile
                    mozna kogos poznac przez Net, bez spotkania w realu.

                    Jeszcze 2 godziny i 42 minuty do plywania!
                    Luiza-w-Ogrodzie

                    ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
                    .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
                    • backpacker Re: Nigdy nie mowie nigdy ;oD 26.08.03, 05:23
                      W taki sposob na pewno nie poznasz tak jak "na zywo".
                      Niemniej jednak wyrobic sobie mozna jakies zdanie,
                      wyobrazenie. Czasami poznanie na zywo zmienia a czasami
                      wrecz przeciwni gdyz zaczyna sie przyjazn.
                      Jesli chodzi o te odleglosci to przynajmniej mozna troche
                      poznac zycie gdzies, wlasnie daleko. Miejsce ktore moze
                      kiedys ise odwiedzi czy odwiedzilo ale jako turysta
                      doswiadczenia i "widzenie" miejsca jest troche inne.

                      Tak, jestem na zachodnim wybrzezu USA, w Kalifornii
                      niedaleko LA.
                      • luiza-w-ogrodzie Re: Nigdy nie mowie nigdy ;oD 26.08.03, 05:44
                        backpacker napisał:

                        > Tak, jestem na zachodnim wybrzezu USA, w Kalifornii
                        > niedaleko LA.

                        To juz Ciebie troche poznalam ;oD)))
    • sabba Re: Czy fora polonijne maja sens? 26.08.03, 09:00
      a mnie sie wydaje ze nie trzeba koniecznie sie
      zastanawiac czy maja sens fora czy nie. Po prostu jesli
      zostaly zalozone i jesli pajeczyna nie zarastaja, to
      widocznie maja. Kazdy kiedys tam dojdzie moze sam do
      wniosku dlaczego: zabicie czasu, chce poczucia
      multikulturyzmu (?), poznanie nowych ludzi, poznanie
      swojego innego ja (wielonikowosc)...itp.
      A ze czasem przekrety powstaja, takie jak rzeczone tutaj,
      to trudno. Sam fakt zesmy sie tutaj znalezli na polonii2,
      piszemy, lista watkow rosnie, znaczy ze po cos to forum
      nam potrzebne...i fajnie jest....
      • jan.kran Re: Czy fora polonijne maja sens? 26.08.03, 17:42
        Sabba , chyba wielokulturowosci ? Ale tyz nie wiem czy to po polsku :-))))) Kran.
        • maria421 Re: Czy fora polonijne maja sens? 26.08.03, 18:02
          Jakby nie mialy , to by nie istnialy.

          Widze tu jakies nowe nicki i zastanawiam sie kto to moze byc. Kto z naszych
          starych znajomych?

          Tak mi sie jakos wydaje, ze wielonickowcy, to glownie mezczyzni. Myle sie?
          A ja tu od samego poczatku "Maria" z niefalszowanym zyciorysem...
          • luiza-w-ogrodzie starzy znajomi 27.08.03, 00:37
            maria421 napisała:


            > Widze tu jakies nowe nicki i zastanawiam sie kto to moze byc. Kto z naszych
            > starych znajomych?

            Sadzac z gramatyki i stylu wypowiedzi, niewatpliwie sa to starzy znajomi ;oD

            > Tak mi sie jakos wydaje, ze wielonickowcy, to glownie mezczyzni. Myle sie?

            Poza dorotka Iwanna be sedated chyba wszyscy wielonikowcy na FP to mezczyzni

            > A ja tu od samego poczatku "Maria" z niefalszowanym zyciorysem...

            Nie martw sie, nie Ty jedna. Krece sie po forach GW od chyba trzech lat pod
            jednym nickiem. Ciekawe,czy to przejaw lenistwa, braku fantazji czy
            zintegrowanej osobowosci?

            Pozdrawiam porannie, za oknem eukaliptus kwitnie na czerwono
            Luiza-w-Ogrodzie

            ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
            .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
            • backpacker Re: starzy znajomi 27.08.03, 21:51

              > Nie martw sie, nie Ty jedna. Krece sie po forach GW od
              chyba trzech lat pod
              > jednym nickiem. Ciekawe,czy to przejaw lenistwa, braku
              fantazji czy
              > zintegrowanej osobowosci?

              To przejaw zbyt duzej ilosci wolnego czasu w pracy lub
              tak zwanego leserstwa ;)
    • ma_teusz Re: Czy fora polonijne maja sens? 26.08.03, 21:59
      Luizo na te pytania musisz sama znalezc odpowiedz, bo to swoj czas na to
      poswiecasz.
    • szfedka Re: Czy fora polonijne maja sens? 26.08.03, 22:07
      Jasne ze maja. W koncu nawet jezeli byly jakies draki to tez mielismy fajnie,
      wesolo i mam nadzieje ze tak bedziemy miec.
      Ja poznalam troche ludzi. Mam kontakt mailowy, telefoniczny z kilkoma osobami.
      Poznalam juz wielu osobiscie. Wielu ciekawych ludzi z ktorymi spedzilam milo
      czas.
      Dzieki forum i czacie ;)
      pozdrawiam
      Szwedka

    • pawel_z_melb Re: Czy fora polonijne maja sens? 27.08.03, 00:31
      majom...

      jakos tak jest ze jestesmy inni od tubylcow, ale tez inni od ziomkow w kraju;

      inne problemy, przygody, przezycia...

      zrozumiec - tak do konca to mozemy sie tylko z ludzmi ktorzy przeszli przez
      podobne historie...
      • mordyga Re: Czy fora polonijne maja sens? 27.08.03, 21:12
        Gdzie mozna spotkac sie z rodakami rozsianymi po swiecie jak nie na Forum
        Polonijnym?!
        To miejsce nie tylko powaznych dyskusji ale i miejsce zartow, porownan
        problemow emigracji i zawierenia przyjazni czy znajomosci nawet jesli nigdy
        nie zostana przeniesione w real.
      • vaud Re: Czy fora polonijne maja sens? 28.08.03, 21:56
        pawel_z_melb napisał:

        > majom...
        >
        > jakos tak jest ze jestesmy inni od tubylcow, ale tez inni od ziomkow w kraju;
        >
        ------------> To to to właśnie. Nie tacy jak tu-bylcy, ale już inni niż tam-
        bylcy (w Polsce). To jest dla mnie wspólny mianownik ludzi tu zaglądających.


        >
        > zrozumiec - tak do konca to mozemy sie tylko z ludzmi ktorzy przeszli przez
        > podobne historie...
        >
        -----------> Otóż to, i ja tego chyba tutaj przede wszystkim szukam (i
        znajduję).


        Stęskniłam się za Wami, że nie macie pojęcia :-))))))))
    • alaskanka3 maja jak najbardziej ! 27.08.03, 22:10

      Maja bardzo wiele sensu, z powodow roznorakich, z ktorych
      kontakt z prawie-zywym jezykiem polskim na tematy ciekawe
      jest najmniejszym aczkolwiek istotnym.

      Fora skupiaja ludzi o podobnym sposobie widzenia swiata,
      podobych potrzebach wymiany opinii, doswiadczen, etc.
      Najczesciej sa to ludzie ktorzy nie znajduja w otoczeniu
      podobnych do siebie. Zreszta wystarczy popatrzec na Fora
      angielskojezyczne, naleze do jednego takiego od +- 7 lat,
      pisuja tam ludzie z calego swiata, w realu pewnie nigdy
      nie poznaliby sie, a tu prosze, od 7 lat regularnie
      pisuja, a sa tak rozni ze gdyby spotkali sie najpierw na
      zywo pewnie mieliby wielkie watpliwosci wobec siebie.

      Nie bede sie wywnetrzala dalej bo czasu jakos brak mi
      ostatnio, mam 33 krzaki roz do nawiezienia, przeszly
      upaly wiec czas sie zabrac sprzed monitora :-).

      alaskanka
      --
      • backpacker Re: maja jak najbardziej ! 27.08.03, 22:18

        > Najczesciej sa to ludzie ktorzy nie znajduja w otoczeniu
        > podobnych do siebie.

        Albo jako imigranci nie maja za duzo kontaktu z Polonia.
        I tego szukaja.


        >
        > Nie bede sie wywnetrzala dalej bo czasu jakos brak mi
        > ostatnio, mam 33 krzaki roz do nawiezienia, przeszly
        > upaly wiec czas sie zabrac sprzed monitora :-).
        >
        > alaskanka
        > --

        Uwazaj zeby gazeta Ci nie wyciela tych roz ;)
        A swoja droga to u was sa upaly w lecie? Zawsze myslalem
        ze tam zimno i brzydko i mgliscie. Najpiekniej jest u
        nas, nie da sie ukryc hehe
        • alaskanka3 Re: maja jak najbardziej ! 29.08.03, 02:24
          backpacker napisał:

          > Uwazaj zeby gazeta Ci nie wyciela tych roz ;)
          > A swoja droga to u was sa upaly w lecie? Zawsze myslalem
          > ze tam zimno i brzydko i mgliscie. Najpiekniej jest u
          > nas, nie da sie ukryc hehe


          Alaskanki jak sama nazwa wskazuje mieszkaja w Kalifornii :-).

          Swoja droga rzeczywiscie ktos by sie przydal do wycinania
          tych roz, bo zaczyna to przypominac dowcip-opowiadanie
          krazace jakis czas temu po sieci o zyciu w przeslicznym
          bodajze Wyoming czy innym Maine, co to zaczyna sie od:

          "nie moge sie doczekac kiedys spadnie puszysty i
          romantyczny snieg"

          a konczy na
          "znow napadalo tego bialego g***".

          jeszcze 29 do przyciecia, niestety jest sezon i cos okolo
          2 dni po zakonczeniu przycinania w jednym koncu mozna juz
          rozpoczynac od poczatku. No ale zostaja 2 dni na
          rozkoszowanie sie widokiem :-).

          Przesliczne roze, wrrrrr......

          alaskanka
          --


    • sabba Re: Czy fora polonijne maja sens? 29.08.03, 08:38
      no wlasnie a gdzie jest Swiatlo?:)
      • vaud Re: Czy fora polonijne maja sens? 29.08.03, 08:57
        sabba napisała:

        > no wlasnie a gdzie jest Swiatlo?:)

        --------> No gdzie, no gdzie????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka