iwannabesedated
14.08.08, 15:00
Wreszcie się wzięłam żeby wrzucić ten długo-zapowiadany wątek.
Tak jak pisałam, mnie od ekologii odrzucało szerokim łukiem bo lubię wygody,
luksusy, ułatwienia, a nie lubię jak się mnie straszy końcem świata i
globalnym ociepleniem. Kojarzę ekologów z oszołomami siedzącymi na szczytach
drzew w przaśnych giezłach żrąc ryż z marchewką, lub gorzej, kiełki z pulpą
drzewną.
Ale wpadła w me ręce książka "Atlas zarządzania planetą" i mnie wciągła.
Książki opisywać nie będę, kto chce niech przeczyta. Jest przystępna, ciekawa,
ma dużo obrazków, wykresów i zdjęć.
Nie straszy, tylko informuje.
Dla najbliwszego foruma sporządziłam listę wskazówek jak być ekologicznym
pozostając normalnym.