17.10.03, 16:18
Pół roku po zakończeniu wojny (Amerykanie zdobyli Bagdad w kwietniu tego
roku) okazało się, że na wciąż niespokojnych irackich terenach okupowanych
odbudowa jeszcze się nie zaczęła. Częste ataki irackich bojówek odstraszają
inwestorów. Ameryka też nie kwapi się z wykładaniem miliardów dolarów na
Irak. Zwraca się do innych państw o pomoc.

Zawiedzione nadzieje

- Znamy Irak, pracowaliśmy tam wiele lat. Gdy Polska zaangażowała się w tę
wojnę, mieliśmy nadzieję, że jej zakończenie pozwoli nam na tryumfalny powrót
na te tereny - mówi Krzysztof Jung z Mostostalu Export.

Większość firm budowlanych w Polsce liczyła na intratne kontrakty w Iraku.
Tym bardziej, że w Polsce trwa zastój. Firma za firmą publicznie ogłaszały
swoją decyzję o wyjeździe. Natychmiast zaczęli do nich dzwonić robotnicy
mając nadzieję na dobrze płatną pracę. Dziś już wiadomo - dużych kontraktów
szybko nie będzie. Polskie firmy mogą liczyć co najwyżej na współpracę z
amerykańskimi koncernami.

- Moglibyśmy jechać, ale nikt nas tam nie zaprasza. Wszystkie kontrakty
realizowane są przez Amerykanów. O współpracę z nimi rywalizuje 20 tysięcy
firm z całego świata - mówi Jung.

Najwyżej bezpieczeństwo

Największe szanse wyjazdu mają firmy z branży ochroniarskiej. Jak już
pisaliśmy, Impel negocjuje kontrakt na ochronę bagdadzkiego lotniska, a
Konsalnet na szkolenie irackiej armii.

Kawałek irackiego tortu może się uda wykroić również lubelskiej fabryce
samochodów FSC. Produkowane przez nią Honkery podobają się irackim
policjantom.

W tym roku wydamy na utrzymanie naszego kontyngentu w Iraku 135 milionów
złotych, w przyszłym roku - 308 mln zł.

NIE WIDZĘ SZANSY

Marek Belka, główny koordynator pomocy międzynarodowej w Iraku:

- Plany związane z odbudową Iraku są liczne. Dziś jednak trudno podać
konkretną listę polskich przedsiębiorstw, które będą w niej uczestniczyły. Z
wyjątkiem Amerykanów w Iraku nie ma nikogo. Nie można się temu dziwić,
ponieważ na razie trzeba uregulować potrzeby bieżące, takie jak
bezpieczeństwo. W związku z tym osobiście nie widzę tam szansy dla polskich
firm, szczególnie budowlanych.

KONTRAKTY

MIAŁO BYĆ

Polskie firmy liczyły na intratne kontrakty w Iraku i krociowe zyski -
mieliśmy odbudowywać irackie: szyby naftowe, petrochemie, szpitale, drogi
itp...

JEST

W Iraku działa na razie jedna duża polska firma - spółka Aleksandra
Gudzowatego; dziś wiadomo, że większość firm, która szykowała się do wyjazdu,
nadal nie ma na to szansy.

PRACA

MIAŁO BYĆ

Dzięki irackim kontraktom miało wzrosnąć zatrudnienie - od lat 70. do połowy
90. Irak był rajem dla polskich budowlańców.

JEST

Nie ma polskich firm w Iraku, nie ma więc dodatkowej pracy dla Polaków.

EKSPORT

MIAŁO BYĆ

Polski przemysł miał produkować na potrzeby Iraku. Mieliśmy dostarczać: nasze
samochody, samoloty, broń, żywność itp...

JEST

Na razie iracka policja wyraziła chęć jeżdżenia lubelskimi Honkerami, czy je
kupi - nie wiadomo.

OFFSET

MIAŁO BYĆ

Amerykanie po naszym zaangażowaniu się w Iraku obiecali obniżyć cenę samolotu
wielozadaniowego F-16 i rozszerzyć ofertę offsetową.

JEST

Inwestycji, wynikających z offsetu, jak nie było, tak nie ma, a Amerykanie
nadal nie obniżyli ceny samolotu.

TRANSPORT

MIAŁO BYĆ

LOT miał być jednym z pierwszych przewoźników latających do Iraku.

JEST

Mimo szumnych zapowiedzi, LOT czeka na razie na otwarcie lotniska.

PRESTIŻ

MIAŁO BYĆ

Liczyliśmy, że rola Polski na arenie międzynarodowej wzrośnie i wzmocnimy
swoją pozycję w negocjacjach z Unią Europejską.

JEST

Nic nie zyskaliśmy, a nasze stosunki z Francją i Niemcami uległy ochłodzeniu.

WIZY

MIAŁO BYĆ

Liczyliśmy, że dzięki wsparciu Amerykanów w operacji irackiej, nastąpią
ułatwienia przy zdobywaniu wiz lub USA w ogóle zniosą wizy.

JEST

Zaostrzenia wizowe wprowadzone po 11 września 2001 r. są cały czas dotkliwe.

NASZA STREFA

MIAŁO BYĆ

Pozycję Polski miało wzmocnić samodzielne zarządzanie jedną ze stref
okupacyjnych w Iraku.

JEST

Nasi żołnierze radzą sobie nieźle, ale też zdążyliśmy się już skompromitować -
najpierw pijaństwem naszych żołnierzy, a następnie podając nieprawdziwe
informacje o francuskich rakietach Roland.

Obserwuj wątek
    • lucja7 Re: Durnie 17.10.03, 16:40
      Bush zwraca sie do Rumsfelada:
      - w Iraku juz pokoj, a tracimy codziennie wiecej zolnierzy niz podczas wojny,

      na co Rumsfeld:
      - skonczyc z tym pokojem!

      Caluje,
      lucja7.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka