Dodaj do ulubionych

nic mi sie dzisiaj nie chce,

16.11.03, 11:57
taka jakas strasznie leniwa niedziela. Ambitne plany i co? Najpierw 2 godziny
tel z siostra (3,1 centa/min!!!), teraz ciagle w internecie, jakby nie mögl
poczekac, jak jutro pöjde do pracy! A prasowanie lezy odlogiem, koty
niedopieszczone, gotowac sie nie chce, choc produkty przygotowane. Do wyjscia
tez sie nie moge zmusic. Chyba sie starzeje. Moze mnie jednak jakis dobry
przyklad zmobilizuje?
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: nic mi sie dzisiaj nie chce, 16.11.03, 12:11
      Basiu, ja chyba nie jestem dobrym przykladem :( wstalam kolo 10:00, mialam
      cos tam zrobic, cos tam napisac (napisac musze niestety bo jutro mam wyslac do
      naczalstwa), i jak dotad jedyne co zrobilam to kapiel i poranna kawa. na 18:00
      musze byc na drugim koncu miasta w celu podciecia wlosia, i teraz jedyna moja
      ambicja jest zrobic pranie, napisac jw, i dotrzec na szosta.

      na lunch jem wczorajsze resztki, wiec nawet tutaj nie musze sie wysilac.

      chyba jest tak, ze nie nalezy zbyt duzo i zbyt ambitnie planowac na weekend,
      bo potem tylko sie czlek frustruje.

      Jutka leniwiec
    • ma_teusz iskra 16.11.03, 12:14
      Basiu chyba potrzeba w Twoim życiu tej iskry która by wznieciła pożar. To on
      być może nadałby jemu inny wymiar, wiesz wtedy wszystko się chce ;-)))
      • basia553 Re: iskra 16.11.03, 12:19
        Wybacz Mateuszu (cöz za piekne imie z Ani z Zielonego Wzgörza!), ale to marna
        rada. Gdzie ja ci teraz znajde te iskre?
        Nie jestem Sexklus, niestety!
    • szfedka Re: nic mi sie dzisiaj nie chce, 16.11.03, 12:18
      basia553 napisała:

      > taka jakas strasznie leniwa niedziela. Ambitne plany i co?

      tez jest czym sie przejmowac?
      po cholere miec cigla ambitne plany?
      aby dobrze sie czuc trzeba robic to na co ma sie ochote
      przynajmniej jeden dzien w tygodniu
      wiec leniuchuj i i czuj sie dobrze

      Szwedka leniuch
      • basia553 Re: nic mi sie dzisiaj nie chce, 16.11.03, 12:27
        To jest dokladnie ta rada, na ktöra czekalam. Bo w skrytosci ducha nie chcialam
        sie mobilizowac, tylko zeby ktos usankcjonowal to moje bezgraniczne dzisiejsze
        lenistwo. Dzieki, Szwedko.
    • clairejoanna Re: nic mi sie dzisiaj nie chce, 16.11.03, 12:55
      Ciociu,

      Ja sobie dzien dziele na duzo malych kawaleczek. Dzisiaj mamy niedziele, na
      razie wstalam o jedenasej, zjadlam sniadanie, do bibloteki, odpisalam na list i
      siedze sobie teraz na forum.
      Ja przyjde do domu, sprawdze, co mam zadane, wiem, ze na szosta mamy byc na
      kolacji i, ze wypadaloby poprasowac. Wiec: Zamiast sie rzucic na kanape i gapic
      sie glupio w telewizor bede prasowac i gapic sie glupio w telewizor i juz cos
      bedzie zrobione.

      Malymi kroczkami do celu,

      Pozdrowienia,

      Claire Joanna
      • basia553 Re: nic mi sie dzisiaj nie chce, 16.11.03, 14:10
        Wiesz Mala, zawsze podziwialam ludzi, ktörzy prasuja i ogladaja TV. Ja musze
        niestety widziec, gdzie wodze zelazkiem. Nie möwiac o tym, ze boje sie oparzyc
        tymze.
        I ja sobie w koncu podzielilam dzien na kawalki. co chwile wlaczam zelazko,
        cos prasuje, ide do tel. zalatwiam, znöw prasuje, znöw internet itd. No i
        pierwszy sukces odnotowalam: wszystko wyprasowane! Nawet moje liczne biale
        bluzki, w ktörych sie teraz lubuje.
        Jezeli uda mi sie jeszcze teraz cos sprytnego upichcic, to dzien nie bedzie tak
        calkiem wyleniuchowany, ale mily, bo na luzie.
        • wkrasnicki Re: nic mi sie dzisiaj nie chce, 16.11.03, 22:05
          Nie chcem, ale muszem, jak rzekł czołowy słowotwórca III RP.

          Człowiek nie jest po to aby pracować, ale po to by żyć w raju. Nie wiem kto to
          napisał, ale jest moim idolem. :-)
          • jan.kran Re: nic mi sie dzisiaj nie chce, 17.11.03, 16:33
            wkrasnicki napisa3:

            > Nie chcem, ale muszem, jak rzek3 czo3owy s3owotwórca III RP.
            >
            > Cz3owiek nie jest po to aby pracować, ale po to by żyć w raju. Nie wiem kto to
            > napisa3, ale jest moim idolem. :-)

            Zdefiniuj Raj Waldek. K. Zainteresowany.
            • wkrasnicki Re: nic mi sie dzisiaj nie chce, 17.11.03, 17:50
              jan.kran napisała:

              Zdefiniuj Raj Waldek. K. Zainteresowany.
              ###
              Ja jako milioner, żyjący w Bieszczadach, lub w Irlandii - żeby nie wyjść na
              nacjonalistę. ;-) Tylko tyle.
              No kurde, wiadomo, że nie sam.
              • basia553 Re: nic mi sie dzisiaj nie chce, 17.11.03, 17:53
                Po cholere Ci milion, jak chcesz zyc w Bieszczadach?
              • jan.kran Re: nic mi sie dzisiaj nie chce, 17.11.03, 18:06
                wkrasnicki napisał:

                > jan.kran napisała:
                >
                > Zdefiniuj Raj Waldek. K. Zainteresowany.
                > ###
                > Ja jako milioner, żyjący w Bieszczadach, lub w Irlandii - żeby nie wyjść na
                > nacjonalistę. ;-) Tylko tyle.
                > No kurde, wiadomo, że nie sam.


                Zawsze sie wywiniesz:-PPP .Wiadomo,,ze nie sam ino z Miles albo John.Jaki milion Podaj walute? Plizzz .
                Milion NOK to nieduzo a takie dulary to owszem , owszem.
                Sa smardze w Bieszczadach ? Kran.
              • jutka1 Re: nic mi sie dzisiaj nie chce, 17.11.03, 23:16
                wkrasnicki napisał:

                > Ja jako milioner, żyjący w Bieszczadach, lub w Irlandii - żeby nie wyjść na
                > nacjonalistę. ;-) Tylko tyle.
                > No kurde, wiadomo, że nie sam.
                **********
                kolkrasie,
                milionerem lepiej byc w Bieszczadach, bo Irlandia droga jakniewiemco.
                kwak kwak, i pi pi pi ;)
    • luiza-w-ogrodzie Nic mi sie dzisiaj nie chce (po weekendzie) 18.11.03, 00:45
      Basiu, dylemat pt. "nic mi sie nie chce" ma rozwiazanie w weekend, bo mozesz
      po prostu nic nie robic. Lepiej poradz co robic jak sie nic nie chce w
      poniedzialek w biurze, a dostanie sie taaaaki projekt ze nie ma sie czasu
      nawet na zajrzenie na forum. Jest juz wtorek a ja mam kupe roboty (z przewaga
      kupy). I nadal nic mi sie nie chce. :o(((

      Pozdrawiam pracujacych
      Luiza-w-Biurze

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka