basia553
16.12.03, 13:35
lub inna osoba ze smutnym doswiadczeniem?
Dzis rano zamiast gwiazdki swiatecznej, zapalila sie ostrzegawczo
lampka na armaturze: ABS jest zepsute. Kazali mi jezdzic ostroznie
i starac sie nie hamowac (jak to zrobic, nogi wystawiac z auta do hamowania?)
i w piatek ma termin w warsztacie. Czy to cos powaznego, ergo drogiego
i dlugonaprawialnego?