Dodaj do ulubionych

Zyczenia noworoczne

27.12.03, 18:50

Wszystkim skladam najserdeczniejsze zyczenia noworoczne
kazdemu co kto chce.kazdy wie co sobie zyczy i ja sie do tego przykladam.
A kranowi zycze szybszego refleksu.:))))))
Obserwuj wątek
    • jan.kran Re: Zyczenia noworoczne 27.12.03, 18:53
      Don, zycze Ci rowniez. W zalaczeniu rzucam topor. Wrrrr!! Jak sie dobrze
      rozmachne to doleci do Ciebie:-)))
      Poza tym nic straconego. Zaraz zaloze watek wielkanocny :-PPPP K.
    • a.polonia Re: Zyczenia noworoczne 27.12.03, 18:54
      don, Tobie naprawde strasznie....strasznie sie nudzi...?
      • don2 Re: Zyczenia noworoczne 27.12.03, 18:58
        a.polonia napisała:

        > don, Tobie naprawde strasznie....strasznie sie nudzi...?

        <<<<<<<<<<<<<<<
        yes !!
        • a.polonia Re: Zyczenia noworoczne 27.12.03, 19:01
          to moze napiszesz za mnie prace...?

          ps. celowe skrecanie watku...za wczesnie na zyczenia
          • don2 Re: Zyczenia noworoczne 27.12.03, 19:06

            wybacz pola.po primo pierwsze nie wiem o czym ta praca
            po drugie pewno mam pojecie o temacie jak swinia o blyskawicy.
            po primo trzecie to nie ja cie pchalem na te studia.Moglas isc na 2 letni kurs
            kelnerski i bys miala kupe szmalu i fajne ubranko.no i wyzywienie klawe !!
            • a.polonia Re: Zyczenia noworoczne 27.12.03, 19:10
              > wybacz pola.po primo pierwsze nie wiem o czym ta praca po drugie pewno mam
              pojecie o temacie jak swinia o blyskawicy.
              > po primo trzecie to nie ja cie pchalem na te studia.Moglas isc na 2 letni
              kurs kelnerski i bys miala kupe szmalu i fajne ubranko.no i wyzywienie klawe !!

              a jakiego super szefa - chyba sie przekwalifikuje, pieprzyc te studia! :)))
              a tak serio to wylecialabym z roboty po pierwszym dniu, za zwyzywanie
              klientow,dla ktorych zupa byla za slona hehe
              • don2 Re: Zyczenia noworoczne 27.12.03, 19:16

                swojego czasu ,jedna z moich najlepszych kelnerek byla panienka po studiach.
                jak ja wnerwili klienci to wyzywala ich po czesku,zachowujac przy tym mily
                usmiech.jej ulzylo a oni napiwek suty zostawiali.A co do szefa to juz jak
                sie uda-moze sie trafic Don lub inny sk...syn.W opinii personelu dobry szef to
                taki ,ktorego nigdy nie ma w lokalu.
                • a.polonia Re: Zyczenia noworoczne 27.12.03, 19:45
                  przekonales mnie....ide sie uczyc czeskiego....
                  ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka