Dodaj do ulubionych

ALFA 156 SW, najpierw stuk, potem cisza...

10.03.06, 17:19
Mam takie autko 156SW 2,0 JTS 2002

Witam ... wiem, wiem że temat awarii zawieszenia na tym forum już nie raz się
pojawiał, ale u mnie przednie zawieszenie zachowuje się bynajmniej dziwnie...
Otóż z rańca pakuję się w autko, jak co dzień jadąc do pracy i przez pierwsze
15 minut w przednim zawieszeniu po prawej stronie coś wyraźnie mi stuka,
jakby jakiś wachacz, amorek albo coś innego. Nie byłoby to dziwne, ale po
jakichś 15 minutach jazdy w korku stukot milknie i przestaje być wyczuwalny i
słyszalny. Przy czym na początku każda nierówność, czy dziurka była
słyszalna, po 15 mninutach "nie ma dziur" - są niewyczuwalne.
Co to może być, czyżby jakaś guma po rozgrzaniu pęcznieje i stukot milknie,
nie wiem, nie jestem fachowcem ?? Pomocy co to może być.
Boję się sytuacji, że pojadę na warsztat, zaczną mi badać zawiechę i
powiedzą, Panie ...., ale tu nic nie stuka :)
Za wszelkie sugestie będę wdzięczny i pozdrawiam wszystkich Alfistów
Obserwuj wątek
    • maciek1972a Re: ALFA 156 SW, najpierw stuk, potem cisza... 10.03.06, 17:26
      A ile na tym zawieszeniu już przejechałeś km ?
      • rklepak Re: ALFA 156 SW, najpierw stuk, potem cisza... 10.03.06, 23:31
        Na tym zawieszeni jest w tej chwili 39 000 km przejechane...
    • robert8888 Re: ALFA 156 SW, najpierw stuk, potem cisza... 10.03.06, 17:37
      stawiam na wachcze przednie
    • amargro Re: ALFA 156 SW, najpierw stuk, potem cisza... 11.03.06, 08:51
      rklepak napisał:

      > Mam takie autko 156SW 2,0 JTS 2002
      >
      > Otóż z rańca pakuję się w autko, jak co dzień jadąc do pracy i przez pierwsze
      > 15 minut w przednim zawieszeniu po prawej stronie coś wyraźnie mi stuka,
      > jakby jakiś wachacz, amorek albo coś innego. Nie byłoby to dziwne, ale po
      > jakichś 15 minutach jazdy w korku stukot milknie i przestaje być wyczuwalny i
      > słyszalny.

      Jeśli dodasz do tego, że parkujesz pod chmurką (?), to ja miałbym teorię, że w
      nocy na mrozie gumy tak twardnieją (może guma jest słabej jakości) albo zamarza
      wokół nich woda, że dopóki rano nie złapią trochę ciepła brak im elastyczności
      i poprostu każda nierówność jest bezpośrednio przenoszona na podwozie/nadwozie.
      amargro
      145 LUSSO 1.4 TS
      • rklepak Re: ALFA 156 SW, najpierw stuk, potem cisza... 12.03.06, 01:32
        Twoja teoria raczej odpada, autem jeższę od listopada, kiedy na zewnątrz było
        ponad 10 stopni, efekt taki sam, tylko mniej intensywny, teraz jakby się
        nasilił...
    • rklepak Re: ALFA 156 SW, najpierw stuk, potem cisza... 19.03.06, 16:53
      Teraz już wiem, byłem na warsztacie i okazało się, że są to gumy stabilizatora,
      ciekawostka...koszt samych gum to zaledwie 70 PLN, ale za to robocizna to 340,
      nie wydaje się wam że to za drogo jest ??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka