Dodaj do ulubionych

Pytanie do YAROGD

14.03.06, 22:08
wITAM
I jak z naszym problemem - doszedłeś do czegoś?
Obserwuj wątek
    • yarogd Na razie testuje 15.03.06, 00:28
      Czesc
      Jak na razie aura srednio sprzyja. Po prostu nic mi sie nie chce. Przesilenie
      wiosenne, czy jakos tak? ;)
      No ale poczynilem pierwsze kroki. Wczoraj, korzystajac z kanalu przy wymianie
      oleju, wyjalem turbawke. Czesc powietrzna b.ladna, lopatki wszystkie i cale :)
      (90tys. przebiegu). Luz w sladowej ilosci. Czesci spalinowej nie udalo mi sie
      calkowicie rozebrac - za mocno zapieczone. Doszedlem do wirnika, troche
      zakopconego, jak to w dieslu po 90tys. ale bez najmniejszych oznak uszkodzenia,
      a tego sie troche balem. Nie doszedlem natomiast do lopatek, ktorych geometrie
      zmienia silownik podcisnieniowy. Silownik za to troche rozruszalem (tak na
      wszelki wypadek) a same dzwignie zmiennej geometri chodza bez oporow i zgrzytow.
      Z grubsza wszystko Si. Popychacz silownika lopatek 'dostal' minimalna
      modyfikacje nastawy i teraz testuje. Jak do tej pory brak alarmow, az jestem sam
      zaskoczony.
      Zaczynam tez czuc w kosciach, ze byc moze czeka mnie wymiana przeplywki. Co
      wpienia mnie o tyle, ze jakies 8 m-cy temu ja wymienialem (Bosch OE), a filtr
      powietrza sukcesywnie wymieniam co 10tys. km (a nie co 20tys. jak podpowiada mi
      moja ksiazka i tripcomp
      pozdro
      • rockbit Re: Na razie testuje 05.04.06, 08:10
        Witam
        No i ja już po wszystkim - w aucie jakby ktoś dołożył do 2,4JTD silnik od
        seicento. Niestety koszta były bo skończyło się na wymianie turbawki :(. Po
        rozebraniu okazało się że jest dokładnie to samo co u użytkownika MICHALSIAK -
        uszkodzone połamane łopatki wirnika i widoczne uszkodzenia łopatek od
        geometrii. Ale jazda z nową turbiną to sama przyjemność więć koszta nie
        ważne....
        pozdrawiam
        p.s. a tak na marginesie co może wpaść i uszkodzić łopatki bo mechanik który
        robił mi turbinę mówił że nie pierwszy raz się z tym spotyka w alfie ale nie
        umie powiedzieć co to mogło być.
        • da_vinci.go2.pl Re: Na razie testuje 05.04.06, 08:22
          Może po prostu zmęczenie materiału.
    • rockbit Re: Pytanie do YAROGD 15.03.06, 08:06
      Witam
      Nie wiem czy czytałeś post użytkownika MICHALSIAK. U niego skończyło się
      wymianą turbawki - niestety... Jak rozbierałeś turbo to mam pytanie - czy są
      tam jakieś uszczelnienia tudzież inne elementy które po demontażu trzeba
      wymienić - czy śmiało mogę się brać za demontowanie? Mam nadzieję, że u mnie
      będzie to samo co u Ciebie a nie jak u MICHALSIAK - bo mam inne rzeczy do
      roboty przy mojej pięknej he he. Aha jeszcze jedno - piszesz że po rozruszaniu
      siłownika i łopatek kontrolka już się nie zapala - czyli co wszystko OK? No i
      dlaczego chcesz zmieniać przepływkę skoro niedawno ją wymieniałeś/
      pozdrawiam
      • yarogd Re: Pytanie do YAROGD 16.03.06, 00:29
        Jesli nie rozbierales nigdy turbo to nie polecam robic tego samemu. W srodku
        jest podwojny wirnik, ktory 'rozkreca' sie nawet do 200tys. obr./min., wiec musi
        byc perfekcyjnie wywazony. Poza tym zeby to wyjac troche trzeba sie pomeczyc w
        kanale.
        Caly czas testuje, na razie jest za wczesnie. zeby ferowac wyrok.
        Jak wymienisz 3 przeplywki w JTD i zacznie padac ci 4, to skumasz ze to aqrat
        przeplywka :). Przedwczoraj nad przeplywka wewnatrz plastykowej rury powietrznej
        laczacej przeplywke z turbo znalazlem niewielkie slady solanki. To raczej nie
        wrozy nic dobrego dla przeplywki :(. Musialo przeciagnac jakos wode przez filtr.
        • rockbit Z innej nieco beczki 22.03.06, 14:35
          Witam
          Mam takie oto pytanie: Czy podczas dodawania gazu na postoju to coś od
          sterowania łopatkami w turbinie powinno się poruszać? Czy zawór steruje tym
          tak, że tylko poczas obciążenia (podczas jazdy) otwiera bardziej łopatki?
          pozdrawiam
          • yarogd Re: Z innej nieco beczki 23.03.06, 21:39
            Sytuacja jest taka:
            silnik zgaszony (brak podcisnienia) - silownik wysuniety
            silnik odpalony na biegu jalowym - silownik wciagniety
            na postoju dodajesz gwaltownie gazu - silownik lekko na chwile sie wysuwa
            Ale dopiero w czasie jazdy, czyli pod obciazeniem, silownik w pelni pracuje. ECU
            zbiera sygnaly m.in. z czujnika cisnienia paliwa, cz. cisnienia doladowania,
            przeplywomierza (cz. ilosci powietrza i cz. temp. powietrza), cz. temp. plynu
            chlodzacego, sondy lambda, cz. obrotow walu i jeszcze kilku innych i decyduje o
            ustawieniu lopatek turbinki :)). To tak w skrocie i pobieznie :D.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka