Dodaj do ulubionych

Wahanie nad solarisem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 07:29
Nie kupujcie tego chlamu z Bolechowa! O kiedy zaczeli tluc masowke, ich
autobusy po kilku latach staja sie gratami.
Obserwuj wątek
    • d.z Re: Wahanie nad solarisem 09.03.05, 07:54
      W tym przetargu można dopatrzeć się paru aspektów.
      Po pierwsze. Ten kto zna rynek komunikacyjny w Polsce wie, że jest on słaby.
      Przedsiębiorstwa komunikacyjne zamawiają po parę sztuk nowych autobusów,
      Warszawa chce kupić kilkadziesiąt.
      Popatrzmy teraz na ceny. 162 miliony i 80 klimatyzowanych autobusów? To jest
      ponad 2 miliony za jeden autobus. To jest bardzo drogo! Inne przedsiębiorstwa
      kupują autobusy za cenę nieco powyżej 1 miliona. Skąd taka róznica?
      Klimatyzacja? Nie. Kiedyś MZA tłumaczyło się, że nie kupuje autobusów z
      klimatyzacją bo to zwiększa koszt autobusu o około 80 tysięcy. Nadal róznica w
      cenie jest więc zbyt wielka.
      Problem tkwi w tym, że MZA zażyczyły sobie naprawiania autobusów przez 8 lat.
      Można dyskutowac na sensem tego rozwiązania (albowiem nie spowoduje to spadku
      kosztów technicznych - nadal MZA będa utrzymwyać mechaników do naprawy innych
      autobusów).
      Popatrzmy jednak na to z innej strony. Solaris zakłada, że koszty napraw
      jednego autobusu przez 8 lat wynosic będą kilkaset tysięcy!
      1. Czy MZA jest w stanie (biorąc swoje doświadczenie z jeżdżącymi już po
      mieście Solarisami) odpowiedzieć ile średnio naprawy Solarisów w ciągu 8 lat
      mogą kosztować?
      2. Czy Solaris zakłada, że jego produkty są aż tak awaryjne, że ich naprawa ma
      tyle kosztować?
      To są podstawowe pytania, na ktore trzeba odpowiedzieć.
      Jesli MZA jest w stanie skalkulować średni koszt napraw Solarisa przez 8 lat i
      porównać to z ofertą na nowe autobusy wtedy możemy rozmawiać o sensowności
      przetargu.
      Jeśli koszty są niższe od zadeklarowanych to oznacza, ze fabryka w tym
      zamówieniu chce ukryc jakies swoje dodatkowe koszty, których ja (jak warszawski
      podatnik) pokrywac nie chcę bo nie widzę konieczności dokładania się do nowego
      samochodu służbowego dla prezesa Solarisa albo do nowych mebli w jego gabinecie.
      Reasumując. Warszawa składa jedno z największych (jeśli nie największe) w
      Polsce na autobusy. Płaci za nie i wymaga. Paradoksalnie ten, kto oferuje
      drogie autobusy powinien wogóle nie być brany pod uwagę bo oznacza to tylko, że
      dostarczy wysokoawaryjny produkt, który w końcowej fazie będzie częsciej można
      zobaczyć w naprawie niż kursujący po mieście.

      • Gość: steed Re: Wahanie nad solarisem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 08:41
        3 posty z czego tylko jeden konkretny i "w temacie".
        MZA dyktując tak wysokie warunki przetargu musiał się spodziewać, że nikt za
        darmo nie będzie serwisował ich pojazdów, więc nie rozumiem teraz ich zdziwienia.

        do dynii:
        MAN zamknął Stara?
        Kiedy? Bo z tego co ja wiem, to fabryka w Starachowicach działa najlepiej ze
        wszystkich sprywatyzowanych fabryk motoryzacyjnych.
        Co więcej MAN nie usunął nazwy "STAR" z nazwy firmy i produkuje cieżarówki z
        logo "STAR".
        Poza tym w Starach powstaje dużo podzespołów do autobusów MAN produkowanych w
        Sadach k/ Poznania.
      • Gość: wrocławiak Re: Wahanie nad solarisem IP: 62.233.177.* 09.03.05, 11:03
        A cała Polska dokłada się do Waszego metra, więc nie chrzań o dokładaniu się do
        nowego auta prezesa Solarisa z Twoich podatków!!
        • Gość: kris Re: Wahanie nad solarisem IP: 193.111.166.* 09.03.05, 11:15
          Posłuchaj baranku z Wrocławia to my z naszych podatków dokładamy się do Twojej
          wioski i chcemy mniej do niej dokładać. Budżet państwa jest z podatków
          wszystkich, a nie całej Polski poza Warszawą, ale to Warszawa ma największy w
          nim udział i proporcjonalnie najniższe zwroty. Poza tym jak nie masz nic
          mądrego do powiedzenia w tym temacie to zajmij się swoją wrocławską komunikacją

          Dlaczego niektórzy są tak beznadziejni ?
          • Gość: Wroc Re: Wahanie nad solarisem IP: 62.233.177.* 09.03.05, 12:49
            Co jak co kolego, ale metro powinno iść z funduszy miasta, a nie całego kraju!
            Bo metro nie będzie służyło Polsce tylko Warszawiakom. A Twoje gadanie
            typu "Twoja wioska" udowadnia Twoją beznadziejność, bo póki co to Wrocław ma
            większy potencjał rozwoju niż Wieśniawa.
            • Gość: kris Re: Wahanie nad solarisem IP: 193.111.166.* 09.03.05, 13:19
              Nie wiem czy wiesz skąd się biorą fundusze Państwa. Pewnie nie - otóż z
              podatków płaconych przez firmy i obywateli. I Ci obywatele i firmy chcieliby by
              z tych podatków tworzona była infrastruktura przydatna dla nich. A póki co z
              powodu tzw"janoskiowego" pieniądze z Warszawy trafiają gdzie indziej.
              Podsumowując nie chcę Twoich pieniędzy, ale tylko to by moje pieniądze trafiały
              do mojego miasta na infrastrukture w nim a nie np we Wrocławiu. I tyle. Co
              do "Twoja wioska" to było na poziomie merytorycznym "A cała Polska dokłada się
              do Waszego metra" i miało być złośliwościa :) Jak widzę całkiem skutecznie.
              Swoją drogą uważam Wrocław za piękne miasto tylko z niektórymi mieszkańcami
              chyba coś nie tak :)
              • Gość: wroc Re: Wahanie nad solarisem IP: 62.233.177.* 09.03.05, 13:27
                Wiesz, ze mną jest wszystko jak najbardziej ok:->
                • d.z Re: troche wyjasnien 09.03.05, 15:24
                  metro budowane jest przede wszystkim z pieniedzy warszawskich.
                  Wystepuje natomiast o dotacje do budzetu panstwa i czesto te dotacje sa
                  obcinane co skutkuje tym, ze miasto samo placi (zaciagajac kredyty) a
                  inwestycja sie opoznia.
                  Innym przykladem jest trasa swietokrzyska (stanowiaca droge krajowa i ktora
                  otwieral z pompa Miller) zbudowana z pieniedzy Warszawy, choc panstwo poinno
                  sie dorzucic.
                  Podatki?
                  Oki. Ja pracuje i mieszkam w Warszawie.
                  Sporo jednak ludzi przyjezdza do Warszawy pracowac a zameldowani sa w innych
                  miastach.
                  Efekt?
                  Sa w Warszawie, zabieraja miejsca pracy warszawiakom a na dodatek podatki od
                  zarobionych przez nich pieniedzy nie laduja w warszawskich urzedach skarbowych
                  tylko w lokalnych urzedach na terenie calej Polski.
                  Jesli sie wiec mamy liczyc to liczmy sie dokladnie.
                  Wszystkie miasta placa tez podatki do budzetu panstwa. Warszawa (ze wzgledu na
                  ilosc firm tu bedacych) placi najwiecej (kiedys stanowilo to 12% przychodow
                  budzetowych panstwa - teraz nie wiem). Te pieniadze ida do wielkiego "wora" i
                  potem sa dzielone przez rzad (jak Sejm zatwierdzi budzet) na poszczegolne
                  rejony Warszawa dostaje mniej niz wplaca. Czasem chce dodatkowych pieniedzy na
                  metro ale nawet jesli je dostaje to nie w takich wielkosciach jakie byly
                  wnioskowane.
                  Liczmy wiec wszystkie przeplywy pieniezne i dopiero wtedy wyciagajmy wnioski i
                  oskarzajmy.
                  pzdr.
                  • Gość: jam Re: troche wyjasnien IP: *.chello.pl 09.03.05, 20:05
                    lubimy Wrocław, to bardzo piekne miasto, w którym każde miejsce jest
                    przesiakniete tradycja aż czterech kultur polskiej, czeskiej, żydowskiej i
                    niemieckiej.Lubimy Ostrów Tumski, mosty, wieże ciśnień... Miasto- zabytek,
                    naprawde piękne a i nowoczesne, mające "potencjał rozwoju" nie mniej Wrocław
                    jest wielkości 2-3 dzielnic Warszawy i nie ma porównania jeśli chodzi o
                    potzreby komunikacyjne. Wrocławowi starczą tramwaje ale Warszawa potrzebuje juz
                    metra, i tyle.
                  • Gość: zajcol Re: troche wyjasnien IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.05, 09:05
                    > Innym przykladem jest trasa swietokrzyska (stanowiaca droge krajowa i ktora
                    > otwieral z pompa Miller) zbudowana z pieniedzy Warszawy, choc panstwo poinno
                    > sie dorzucic.

                    A nie siekierkowska czasem?

                    pzdr
              • Gość: poznaniak Re: Wahanie nad solarisem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 21:52
                Gdyby nie nadmierna centralizacja i korupcja, które sprawiają, że większość
                dużych firm lokuje się w Warszawie (no bo przecież żaden prezes nie będzie
                jeździł z łapówkami ze Szczecina do Warszawy, lepiej być na miejscu) to udział
                podatków firm warszawskich byłby o wiele mniejszy. Skoro firma jest warszawska,
                ale zatrudnia ludzi np. z Wrocławia, to niby dlaczego część podatków nie ma
                trafiać z powrotem do ich miasta? Macie dosyć janosikowej urawniłowki, drodzy
                Warszawiacy? To powalczcie trochę o decentralizację władzy. Wszyscy odetchną z
                ulgą i każdy będzie wreszcie mógł płacić swoje podatki w swoim mieście, zamiast
                szlajać się po stolycy za pracą.
                • Gość: kris Re: Wahanie nad solarisem IP: 193.111.166.* 10.03.05, 11:07
                  Przepraszam, ale chyba żółć Ci umysł zalewa. Rozumiem, że nie cierpisz
                  Warszawy, ale nie zwlania to od myślenia - jak warszawiacy mają o tę
                  decentralizacje walczyć - tu mieszka 1,5 mln ludzi a w kraju 38 mln. Poza tym o
                  jaką Ci chodzi decentralizacje sprecyzuj. Powiem Ci szczerze, że ja bardzo
                  chętnie pozbyłbym się stąd części urzędów i pooglądał w telewizji jak Poznań
                  jest zablokowany przez tłumy demonstrantów.
      • Gość: Gln Re: Wahanie nad solarisem IP: *.chello.pl 09.03.05, 12:39
        Nie tylko serwis.
        Takze obowiazek odkupienia autobusu po 8 latach.
        Poza tym, nikt nie wie, ile kosztuje 8-letnie utrzymanie techniczne Solarisow, a
        juz na pewno nie MZA, reperujace swoj tabor mlotkiem :] - ASO to nie warsztat
        pod Grojcem, a taka jest mniej wiecej roznica ;)
        • Gość: j Re: Wahanie nad solarisem IP: *.chello.pl 09.03.05, 20:14
          ...wystarczy spojrzeć na stan Solarisów U15 Connexu- przetarg na obsłiugę kilku
          lini ZTM, Connex wygrał w 1999 roku bodajże, jego 15 metrowe Solarisy jeżdżą
          dopiero 5 lat a już wyglądaja fatalnie- blachy są popękane i powymieniane w
          taki sposób że każda ma inny odcięń żółci lub czerwieni- z bliska wygląda to
          tragicznie- w środku siedzenia, porecze a nawet podsufitki wykazują ślady
          intensywnego zużycia, silniki hałasują, autobus sie trzesie jak jedzie (podłoga
          i ściany drżą)...wniosek jest taki albo warszawiacy "zjadają" solarisy albo po
          prostu faktycznie sa to takie nie dokońca wytrzymałe i dopracowane konstrukcje.
    • Gość: dynia Jedyna Polska firma i trzeba ja zarznac????Lepszy IP: *.pit.edu.pl 09.03.05, 08:25
      Jedyna Polska firma ktora wybila sie na rynku i co dokopac ....???
      Lepszy jesy MAN co stara zamknal ?
      • d.z Re: Jedyna Polska firma i trzeba ja zarznac????Le 09.03.05, 08:39
        Gość portalu: dynia napisał(a):

        > Jedyna Polska firma ktora wybila sie na rynku i co dokopac ....???
        > Lepszy jesy MAN co stara zamknal ?

        Spoko.
        Tu chodzi o pieniądze.
        Dlaczego Warszawa składająca największe zamówienie w Polsce na nowe autobusy ma
        przepłacać?
        Dlaczego inne miasta mogą płacić za autobus nowy mniej a Warszawa musi ponad
        dwa miliony?
        A Solaris to nic innego jak wcześniejszy Neoplan, który zaplanował produkcję
        autobusu na gorsze warunki drogowe Europy Środkowej.
        Potem polski kapitał przejął resztę udziałów i teraz rzeczywiście firma jest
        polska co nie zmienia faktu, że Warszawa nie może być dojną krową a warszawiacy
        mają byc tymi głupkami, którym pod szczytnym hasłem popierania polskiej
        produkcji wtyka się coś drogiego.
        • Gość: sdfhsd Re: Jedyna Polska firma i trzeba ja zarznac????Le IP: *.aster.pl 09.03.05, 09:46
          to chyba jakies nieporozumienie, skoro berlin wybral solarisy i zamowil duzo
          wiecej niz warszawa w calej swojej historii to nie są to takie zle autobusy. W
          berlinie sa gorsze drogi?? Ja osobiscie bardzo lubie jezdzic solarisami. bardzo
          mi sie podobaja, na autobusach to sie nie znam.
          • d.z Re: Jedyna Polska firma i trzeba ja zarznac????Le 09.03.05, 10:37
            Gość portalu: sdfhsd napisał(a):

            > to chyba jakies nieporozumienie, skoro berlin wybral solarisy i zamowil duzo
            > wiecej niz warszawa w calej swojej historii to nie są to takie zle autobusy. W
            > berlinie sa gorsze drogi?? Ja osobiscie bardzo lubie jezdzic solarisami.
            bardzo
            > mi sie podobaja, na autobusach to sie nie znam.

            Gwoli wyjaśnień Solarisy zamówiło jedno z przedsiębiorstw komunikacyjnych
            obsługujących cześć komunikacji miejskiej w tym mieście (coś jak u nas ITS lub
            Connex). SOlarisy dla Berlina mają lepsze wyposażenie - między innymi zupełnie
            inne (zgodne z tamtejszymi standardami) stanowisko kierowcy oraz inne
            wyświetlacze.
            Co najciekawsze autobus Solaris dla Berlina jest tańszy niż dla Warszawy:)
            • Gość: jam Re: Jedyna Polska firma i trzeba ja zarznac????Le IP: *.chello.pl 09.03.05, 15:12
              Solaris walczył o przetarg dla Berlina tnąc własne koszty - umowa na dostawe
              autobusów dla Berlina jest bardziej korzystna dla niemieckiego przewoźnika niż
              dla Solarisa, który za niewielka cenę za jaką sprzedał autobusy zobowiazał sie
              jeszcze do serwisowania tychże autobusów...a w przypadku Warszawy, mimo iz
              zamowienie na autobusy mialo niemal identyczne warunki jak to berlińskie
              (obowiazekk serwisowania przez 8 lat po stronie producenta) prezes solarisa
              najpierw mowil ze warunki przetargu dla Solarisa sa zbyt cieżkie (mimo iz
              zgodzil sie na identyczne warunki Berlina) a potem mimo wszystko wystartowal w
              przeargu ogłaszając dosyc wysoką cenę ( wyższa np. niz autobusowy lider
              Mercedes!!!!!!!) a MZA dziwnym trafem uznało wszystkie pozostałe oferty ( w tym
              2 tańsze od Solarisa - włoskiego Irisbusa oraz właśnie Mercedesa) za błedne i
              nieważne i na placu boju pozostał jedynie Solaris, ze swoim drogim i niezbyt
              wysokiej klasy produktem. Zgadzam sie ze Solarisy Urbino 18 są dobrymi
              autobusami, ale w porównaniu np. z Mercedesem Citaro G, który koncern Evobus
              oferował Warszawie po niższej cenie od Solarisa, przegubowce Solarisa są daleko
              w tyle - to są zupełnie inne standardy autobusów. Dlaczego wiec miasto
              odrzuciło oferte np. Mercedesa mimo ze byla tańsza...dopatrzył sie błedów
              proceduralnych? być może, skoro UZP uznał rację MZA, ale w takim przypadku
              warto byloby powtorzyc przetarg i dać szanse innym (lepszym) producentom niz
              Solaris. Warto przypomnieć ze prawie wszystcy producenci mają fabryki autobuwow
              w Polsce (Man, Scania, Volvo) wiec argument o "polskości" jedynie Solarisa jest
              bardzo naciągany, tym bardziej ze technologia ( jak i płyty podłogowe)
              autobusów Solarisa cały czas nawiązują ( choć w coarz mniejszym stopniu) do
              wzoru jakim były Neoplany produkowane w tej samej fabryce, zanim niemiecki
              producent splajtował i fabrykję odkupił jej obecny włascieiel i prezes
              Solarisa. Solaris nie jest jakimś wyjątkowym cudownym autobusem to poprostu
              Neoplany z lat 90 z obnizona podłogą, nowym designem, układem wnetrza i
              przystosowane (teoretycznie) do gorszych dróg i wiekszych obciażeń. Silniki i
              skrzynie biegow i tak pochodza od czołowych europejskich producentów. Autobusy
              sa produkowane rekami polskich robotników tak samo jak Many w fabryce pod
              Poznaniem, Volvo w fabryce pod Wrocławiem czy Scanie w Słupsku. Mozna zatem
              powiedziec ze Solaris jest tak samo polski jak polski jest Man, czy Volvo
              powstałe w polskich fabrykach. W przypadku wygrania przetargu jedynie Mercedes,
              ktory nie ma fabruki w Polsce, powstawałby najpradwopodobniej w Niemczech, ale
              już Irisbus (mimo ze takze nie ma fabryki w Poslce) montowany byłby raczej w
              Polsce- w słupskiej Kapenie, ktora jest producentem swoich nadwozi oraz
              ostatnio współpracuje z Irisbisem.
    • Gość: echo Nie martw sie... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.05, 18:34
      ... oni tak szybko ich nie kupia. Ekipa Kaczynskiego ma tak niski odsetek
      zrealizowanych inwestycji, zakupow i zalozen ze przetargow bedzie co najmniej
      kilka i minie rok, dwa zanim nowe autobusu pojawia sie w miescie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka