24.01.09, 22:38
Witam, w Alfie 146 z 2000 pojawiły się niestety ogniska korozji w podwoziu,
nie są to na szczęście chyba elementy siłowe (to takie jakby wytłoczone
"wanienki", w połowie długości auta mniej więcej). Co dziwne, w listopadzie
dzwoniąc do warsztatu (dobrze znanego lokalnym "alfistom") i pytając o
konserwację etc usłyszałem wypowiedziane bardzo pewnym tonem "eeeeeee, tego
się nie robi już w dzisiejszych autach". Sądzę, że chyba jednak się robi... :/

Pytanie jak szybko i w rozsądnych kosztach można sobie z tym poradzić? Czy
ktoś miał podobny problem? Proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • ars156 Re: Korozja 29.01.09, 21:51
      Zapomnij o tym ! To najlepsza rada , nie da sie tego zatrzymac ani naprawic . Jak jest na elementach które widac , to pomyśl ile jej jest tam gdzie nie widzisz !? Mam 156 , próbowałem z tym walczyć na różne sposoby , przegrałem !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka