Dodaj do ulubionych

piszczący pedał

17.03.09, 15:19
...mmm ja wiem, ze tytuł moze nieco kontrowersyjny, ale... Piszczy
mi (albo stęka) pedał sprzęgła, w trakcie odwodzenia. Nie jest to
jakies strasznie męczące ale jednak piszczy. A właściwie pojękuje. I
to nie zawsze, ale bardzo często. Chodzi bez zarzutu, podobnie jak
całe sprzęgło w ogóle. Czy to jest kwestia tylko nasmarowania a
jesli tak, to czego? Nie chciałbym demontować całego pedała.
Plastycznie slychać to najczęsciej jak kwiknięcie świni, ale niezbyt
głośne.
Obserwuj wątek
    • rolanddm Re: piszczący pedał 17.03.09, 17:19
      Moze ktos podlozyl Ci swinke,albo jakas myszka sie zaplatala-biedactwo?pozdro
    • mchmiel21 Re: piszczący pedał 17.03.09, 17:27
      Miałem coś takiego najpier piszczał później przestła od razu
      odchodzić od podłoża po wciśnieciu. Spróbuj najpeirw WD 40 a poniej
      jak nie pomoze to wymień wysprzeglik ...

      w mojej 145 1,4 BX na allegro 70 zł wysprzeglik 100 zł robocizna -
      dałem się naciąć ale gość mędził że miał duzo roboty bo musiał
      wszystko poodkręcać... a w boxerze jest dużo odkręcania żebytam się
      dostać.

      na 100% pomoże
      • tommy_bx Re: piszczący pedał 18.03.09, 14:15
        mam WD40, nie rozstaje sie z nim:)) ale powiedz, gdzie zapodać?
        Oglądałem ten pedał, nie moge zlokalizować miejsca gdzie piszczy.
        Czy blizej kabiny, czy tam, gdzie mocowanie?
        • aquarius01 Re: piszczący pedał 18.03.09, 16:44
          Na mój gust to tam, gdzie jest zawieszony ;)
          • tommy_bx Re: piszczący pedał 18.03.09, 22:18
            Aquarius, wiem, nie jestem takim imbeckiem:) Pytam, bo optycznie nic
            tam nie ma: zadnego poluzowania, zadnego elementu, który by nie
            grał, a piszczy.
            W ogóle, moje auto zyje swoim własnym życiem. Bo oto kiedys,
            znienacka i tylko raz, po zjezdzie z autostrady, ktorą jechalem 110,
            wskazówka prędkosciomierza trzymała sie potem cały dzień na tym 110,
            bez względu na prędkosc. Innym razem znienacka zgasła mi jedna z
            czterech (czy szesciu, chyba szesćiu) zaróweczek oswietlających
            zegary. Po trzech dniach zaczęła znów w najlepsze świecić. Niedawno
            zaniknęły awaryjne (to miganie czterema kierunkami). No ale juz znów
            działa, samoistnie. I najciekawsze, czasem mi swiszczy w drzwiach,
            przy prędkości powyżej 70, 80 km. Przy czym raz sobie świszczy z
            prawej, raz z lewej a raz jest spokojnie. I nie ma to zadnego
            związku z kierunkiem czy siłą wiatru. Nie puszcza też wody w
            największe nawet ulewy. Ale lubi sobie poświstać.

            Zbychu, masz takie przypadki?
            • aquarius01 Re: piszczący pedał 20.03.09, 14:53
              Nie mam jak na razie ale jak widać wszystko jeszcze przede mną :)

              To co opisujesz to niestety oznaki wieku i - drugie niestety - będą się nasilać. Czas najwyższy Tomek wziąć się za porządną konserwację całej elektryki - wyeliminujesz zaskakujące zachowanie obrotomierza, podświetlenia i awaryjnych. Co do świstania to jest to wynikiem "wypatrzenia" się nadwozia. Jest to normalne przy nadwoziach samonośnych i uniknąć się tego nie da, tym bardziej, kiedy poruszamy się po tak nędznych drogach. Możliwe, że wymiana uszczelek w drzwiach na nowe wyeliminuje problem - to, że nie puszcza wody to żaden dowód, są po prostu szczelne ale podczas jazdy jakiś fragment, bardzie miękka część uszczelnienia może się odkształcić i powodować zawirowania strumienia powietrza, czego efektem są choćby świszczenia czy inne przypadłości akustyczne.

              Ja swoje auto stawiam na kołki jak tylko znajdę garaż, gdzie będę mógł sobie pogrzebać dłużej. Na dworze nie mam gdzie i nie bardzo mnie się to uśmiecha a kilka rzeczy mam już do zrobienia - choćby wymienić prawy przegub i filtr paliwa, który czeka już na wymianę od roku - o instalacji audio nie wspomnę. Ciągle albo brak czasu albo miejsca :)
              • tommy_bx Re: piszczący pedał 20.03.09, 18:33
                to tam, w tym garażu, na tych kołkach, wreszcie je zobacze:)?
                • aquarius01 Re: piszczący pedał 20.03.09, 20:43
                  Znaczy się te kołki chcesz zobaczyć ? ;)

                  Tommy - jak znajdę dla Belci lokum będziesz pierwszym, który ją tam pogłaszcze -
                  dla mnie słowo droższe pieniędzy :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka