Dodaj do ulubionych

Doping Kornelii Marek

25.03.10, 10:41
Śledzę tą
sprawę
z nadzieją na jej pozytywny koniec dla narciarki. To pobożne życzenie bo
zapewne źródło dopingu i jej droga do żyły Kornelii Marek pozostaną nieznane.
Przynajmniej dla nas. Jak na razie sprawa przybiera podręcznikowy kształt dla
rodzimych afer. Najwyraźniej igła z dopingiem rzuciła się na Kornelię i
zniszczyła jej karierę.
Obserwuj wątek
    • winnix Re: Doping Kornelii Marek 25.03.10, 12:20
      Dlaczego czekasz na pozytywny wynik? Ja nie mam żadnych złudzeń, a po jej ostatnich wypowiedziach porzuciłam nadzieję, że podano jej EPO bez jej wiedzy.
      "Zdaniem Kornelii Maciuszek "ma naturalnie wysoki hematokryt, więc podawanie jej takich leków nie miałoby sensu, bo zaraz przekroczyłaby dozwolony poziom"."

      Jak dla mnie to zdanie oznacza, że koleżanka EPO nie brała, bo od razu by wykryto, a ona ma niższy hematokryt, więc była szansa, że poziom będzie mieścił się w górnych granicach normy. Albo ktoś jej powiedział, że tak będzie na pewno. W każdym razie wg mnie mocno się wkopała tym zdaniem.

      A tak na marginesie, to od jakiegoś czasu się zastanawiam, czy nie ma racji Saleta mówiąc, że doping powinien być jawny i kontrolowalny. Bo wszyscy wiedzą, że prawie wszyscy biorą, trwa wyścig pomiędzy kontrolerami a laboratoriami, zawodnicy niszczą sobie zdrowie jakimiś wynalazkami o nieznanych środkach ubocznych, itd. Ale mam ambiwalentne odczucia, więc ciągle nie mogę się zdecydować, czy ma rację, czy nie.
      • sven_b Re: Doping Kornelii Marek 25.03.10, 14:08
        Naiwnie przyjąłem zasadę niewinności, chociaż istotnie nie mam co się oszukiwać.
        Kobieta zeznaje już że coś jej wstrzykiwono, ale nie pytała co. Imponująca skala
        zaufania. Szkoda że ze sprawą idzie w świat hasło 'był doping, ale to nie moja
        żyła'.

        Ale czy aby legalizacja dopingu nie zmieni sportu w erę zmagań robotów? Czy to
        będzie jeszcze emocjonujące?
        • tomek854 Re: Doping Kornelii Marek 25.03.10, 16:06
          Ale przecież sport już od dawna jest czymś w stylu wyścigu cyborgów... Wyczynowy
          nie ma nic wspólnego ze zdrowiem - wielu ex-sportsmenów to zwyczajni kalecy...
          • sven_b Re: Doping Kornelii Marek 26.03.10, 10:24
            Zgoda, sport wyczynowy niesie ryzyko, jednak ciągle jest czysty i niesie
            naturalne emocje. Po legalizacji będzie jak ze sztucznym biustem. Niby fajnie
            się ogląda ale oł, jest sztuczny.
            • qqbek Re: Doping Kornelii Marek 26.03.10, 11:21
              sven_b napisał:

              > Zgoda, sport wyczynowy niesie ryzyko, jednak ciągle jest czysty i
              niesie
              > naturalne emocje. Po legalizacji będzie jak ze sztucznym biustem.
              Niby fajnie
              > się ogląda ale oł, jest sztuczny.

              Widzę tutaj dużo dziecinnej naiwności.
              Być może szachy, strzelectwo i brydż pozostają sportami o
              nieposzlakowanej opinii. Ale na wszelkie inne dyscypliny raczej bym
              nie liczył.
              Czy ktokolwiek, kiedykolwiek w latach 70-tych i 80-tych znalazł coś
              we krwi NRD-owskich lekkoatletek? Nie. Nad tym, żeby nie znaleźli
              czuwał cały NRD-owski przemysł farmaceutyczny. A że kobity te
              bardziej przypominały chłopów... cóż, Niemki i tak rzadko bywają
              urodziwe.

              Dziś zmieniło się tylko tyle, że sport ostatecznie zatracił swój
              amatorski charakter i pieniądze w nim są o wiele większe niż jeszcze
              20 lat temu.
              • kaqkaba Re: Doping Kornelii Marek 26.03.10, 14:01
                > Być może szachy, strzelectwo i brydż pozostają sportami o
                > nieposzlakowanej opinii.

                Odważna teza. Jak dla mnie szprycować się mogą nawet curlingowcy.

                Zawsze znajdzie się coś co można poprawić lekami. Skupienie,
                opanowanie nerwów, koncentrację itd.

                Granica pomiędzy dopinigiem a nie dopingiem i tak jest płynna.
                Jak jesteś chory (np. na astmę, skoro jesteśmy przy biegach) to
                możesz brać leki poprawiajace wydolność, których zdrowym przyjmować
                nie wolno.




Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka