sven_b
25.03.10, 10:41
Śledzę tą
sprawę
z nadzieją na jej pozytywny koniec dla narciarki. To pobożne życzenie bo
zapewne źródło dopingu i jej droga do żyły Kornelii Marek pozostaną nieznane.
Przynajmniej dla nas. Jak na razie sprawa przybiera podręcznikowy kształt dla
rodzimych afer. Najwyraźniej igła z dopingiem rzuciła się na Kornelię i
zniszczyła jej karierę.